Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Jejku zrobię jej bazarek mam super świeczki w kształcie psów :loveu:
  2. [quote name='karusiap']Krakow ma tez inne dlugi...:(np Nusia...[/quote] ile długu ma Niusia? karusiap może załozymy na pierwszej stronie wyliczenie długów? ja muszę weszki spytać ile długu ma kamyk... w ogóle "kanał":placz: :placz: :placz: "
  3. Kochany Plutuś!!! jest taki piękny!!!!:loveu: :loveu:
  4. dobre szelki to podstawa:loveu: :loveu: ja kupuję tylko te z podwójną regulacją z których pies nie ma jak czmychnąć.
  5. [quote name='DuDziaczek']O... wlasnie co tam z tymi fotami :cool3: Ile mozna czekac :diabloti:[/quote] fotki tylko dwie będą bo mi się pamięc w aparacie zapchała. ale będą ....:lol:
  6. to raczej panika męża pani, który pewnie obawia się ... co to będzie że ona tak szybko po adopcji pierwszego psa "ściągnęła" do domu następnego. Tz ci sa zwykle mało wyrozumiali na te sprawy psie... trzeba poczekać...na rozwój wydarzeń...
  7. [quote name='saga_86']To faktycznei zostać tam dłuzej nie może:shake: Oj a teraz hotelik trzeba będzie opłacać:roll: Oby szybko domek się znalazł! Aga a ile kosztuje tam doba?[/quote] jeszcze poczekajmy spokojnie. doba w hotelu to 15 złotych...
  8. teraz dZwoniła pani, że to wina jej męża, ale że będzie starła się go przekonać, żejej zdaniem psy by się dogadały, tylko on się boi że ona wzięła drugiego psa... musimy poczekać....na pewno będzie dobrze, bo innej mozliwości nie przewiduję:p to znaczy pies przejdzie operację, będzie w Krakowie pod naszą krakowską opieką:razz:
  9. fatalnie !!! Niusia nie zgadza się z tym pieskiem!!! On ja podobno gryzie i na odwrót. podobno spacer był koszmarem. No tak... och!!! a moja mama wraca już w niedzielę, więc tymczas u niej wykluczony...W tej sytuacji niestety zostanie hotel. prosiłam państwo o cierpliwość ale rano zdaje si trzeba go przewieźć...ech...
  10. jej się zbiża cieczka a ja ją odrobaczyłam. teraz muszę opóznić cieczkę tabletkami , bo we wtorek sterylizacja... tak mi radzi wetka.
  11. podaję rozliczenie (patrz poprzednie str. 257) 135. 79 złotych tyle u mnie było.Do tego doszło 15 złotych na Kajtusia z bazarku, który zrobiła Patia. kajtuś byl moim psem i nie wiem ile zapłacę u Małgosi za leczenie. Te 15 zlotych chciałabym dołożyć do hotelu Atoli. jest niezapłacone 60 złotych. Pani która adoptowała kiudłacza Bruna (moja znajoma) zwrócia za szelki dla niego i jeszcze dała 53 złote na nasze bezdomniaczki. Tak więc u mnie było: 203.79. wydatki: szelki dla Atoli 43 szelki dla pieska z Kielc z guzem 12.50. smycz dla Atoli 10 druga smycz dla pieska z Kielc 11. odrobaczenie Atoli 10 "zostało" 88. 5 . biorę to w cyudzysłów bo z kazdym dniem rośnie dług hotelowy pegaza, nie mamy zaplaconego kamyka, 4 dni pobytu Atoli w hotelu też nie. :placz: :placz: :placz:
  12. Bardzo mi go brak. bardzo go pokochałam. Odszedł całowany przez mnie w moim domu. teraz Śpi sobie w pięknym miejscu pod drzewem. Maleńki cudowny pieseczek, który od razu mnie pokochał. Zawsze będę go miała w sercu.
  13. nikt do nas nie zagląda. No tak zwyczajna Atola nie ma powodzenia :placz:
  14. Piesek został odpchlony i odrobaczony i dostał antybiotyk szotapen. Ma mnóstwo strupów od pogryzień oraz jedno dość świeże ale płytkie pogryzienie. ma tez odgryziony spory kawałek ucha. Stan ogólny jest niezły, kondycja psychiczna super. Guz jest spory, w piątek dr Kujawski to zobaczy. Piesek łagodny i śliczny:loveu: :loveu: [SIZE=3][COLOR=red]Już jest na tymczasie. !!![/COLOR][/SIZE] Dostał szelki z regulacją oraz smycz dodatkową i obrożę. Dobrze że znajac życie dziś byłam znów w sklepie zoologicznym. :roll: Razem za szelki i drugą smycz oraz smycz dla Atoli którą mam na tymczasie zapłaciłam 35. Obroża 6.50. Rozliczenie w wątku ogólnym i tu będe podawać. Miśka 79 (miło było poznać :loveu: :loveu: )zapłaciła za weta (20 złotych) oraz zostawiła 50 złotych i wetki na karmę, która ma zamówić do tymczasu. Dziś piesio dostał poł siatki próbek jedzonka do domku tymczasowego.
  15. ja już rozmawiałam z moją wetką. Jak piesio dojedzie najpierw idziemy do niej na przegląd i ocenę stanu, termin u dr Kujawskiego tez mamy jakby trzeba było badań aparaturą itd.
  16. Pegaz dostał dziś gruby kocyk od mar.gajko :loveu: :loveu: połozył się na nim co wiem niestety tylko z smska. Nie mogłam tego osobiście zobaczycz bo u mnie w domu chmara psów... i jutro przyjeżdza mam nadzieję ta bida z Kielc z guzem do pani od Niusi , ale ja mam się zająć wetem dla niego... Mar, gajko DZIĘKI. napisz tu troszkę o nim. jejku jemu tak jest potrzebny dom z ogrodem i cierpliwy właściciel, ale już w hotelu trzeba mu poświecić czas i dobrze że o nim pamiętacie. inne osoby tez o to proszę, wiem, że pan Tomek tez próbje dopieszczać, ale piesek boi się bardzo.
  17. tak tak to ten sam wątek...!!! pani jak widac dwie osoby prosiła o pomoc.
  18. podziękowania to się należą tej pani, która adoptowała Niusię i którą na tyle poznałam, że wiem, że jest odpowiedzialna kochana. NIC BYM NIE ZDZIAŁAŁA GDYBY SIĘ NIE ZGODZIŁA NA DT. ja już gdy jej Niusię wydawałam to błagałam, by została domem tymczasowym na jakiś czas i że jak będzie sytuacja podbramkowa, to do niej zadzwonię. Jeszcze jedno czy wiadomo czy to sunia czy piesek? czy skóra też jest chora? czy jest tylko guz?
  19. Rudzik to niezwykły pies. jego ogłoszenie poruszyło jeszcze dwie osoby, tak więc trzy w sumie pieski udało się wydać. Co więcej, pani która po przeczytaniu ogłoszenia Rudzika adoptowała Niusię z Białki ( z mordowni psów) teraz ubłagana przeze mnie weźmie na tymczas pieska z Kielc z guzem :loveu:
  20. [quote name='Miśka79']Słuchajcie znalazł sie jest!!!:multi:tylko boję się jednego jak ja go złapię.Bo wstyd sie przyznać ale się troszkę boję choć on jest łagodny.Mojego Miśka spod Romantiki łapała Fiona22 i gdyby nie ona to w zyciu bym sobie nie poradziła.Nie mogę go zamknąć na podwórku bo boję sie ze ma jakąś chorobę skóry i zaraziłby Miśka a on w czasie dnia cały czas na dworze biega.A jutro niestety praca ale może nic mu nie będzie.Dołączam się do podziękowań dla AgiG -dziewczyno jesteś wielka:loveu:[/quote] łapiąc go daj mu jedzonko najpierw, potem pogłaskaj będąc w kucki, przemawiaj czule, raczej nie strasz obrozką, bo może uciec tylko na ręce i do auta, tam mozna mu już założyć. łapałam wczoraj jednego i tak się udało:p
  21. nIE BÓJ SIĘ CHOROBY SKÓRY!!!! pRZYTRZYMAJ GO TAK, BY NIE ZWIAŁ!!! CZEKAM RANO. OD RAZU PÓJDZIEMY DO WETA...A CO MA NA SKÓRZE?
  22. Miśka 79 napisała mi na pw, że idzie go szukać. Oby się udało.
  23. dziś dzwoniłam do mego ulubieńca. Pies przytył pół kilo, jest bardzo przywiazany do państwa, już nigdy nie pokazał ząbków. Sam się nadstawia do głaskania nawet tej biednej główki, czego tak się bał. Mam zaproszenie na odwiedziny, no ale kiedy kiedy? niestety brak czasu....
  24. przywieźcie go do Krakowa. mam dla niego tymczas u pani, która adoptowała u mnie sunię i blisko mnie mieszka. W piątek juz umówiony dr Kujawski aby go zobaczyć.
  25. Pongo dalej na tymczasie u kolażanki Kasie. może tam być jeszcze tylko 3 tygodnie... potem..:-( :-( :-( co zrobimy?
×
×
  • Create New...