-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Jejku zrobię jej bazarek mam super świeczki w kształcie psów :loveu:
-
[quote name='karusiap']Krakow ma tez inne dlugi...:(np Nusia...[/quote] ile długu ma Niusia? karusiap może załozymy na pierwszej stronie wyliczenie długów? ja muszę weszki spytać ile długu ma kamyk... w ogóle "kanał":placz: :placz: :placz: "
-
Kochany Plutuś!!! jest taki piękny!!!!:loveu: :loveu:
-
teraz dZwoniła pani, że to wina jej męża, ale że będzie starła się go przekonać, żejej zdaniem psy by się dogadały, tylko on się boi że ona wzięła drugiego psa... musimy poczekać....na pewno będzie dobrze, bo innej mozliwości nie przewiduję:p to znaczy pies przejdzie operację, będzie w Krakowie pod naszą krakowską opieką:razz:
-
fatalnie !!! Niusia nie zgadza się z tym pieskiem!!! On ja podobno gryzie i na odwrót. podobno spacer był koszmarem. No tak... och!!! a moja mama wraca już w niedzielę, więc tymczas u niej wykluczony...W tej sytuacji niestety zostanie hotel. prosiłam państwo o cierpliwość ale rano zdaje si trzeba go przewieźć...ech...
-
podaję rozliczenie (patrz poprzednie str. 257) 135. 79 złotych tyle u mnie było.Do tego doszło 15 złotych na Kajtusia z bazarku, który zrobiła Patia. kajtuś byl moim psem i nie wiem ile zapłacę u Małgosi za leczenie. Te 15 zlotych chciałabym dołożyć do hotelu Atoli. jest niezapłacone 60 złotych. Pani która adoptowała kiudłacza Bruna (moja znajoma) zwrócia za szelki dla niego i jeszcze dała 53 złote na nasze bezdomniaczki. Tak więc u mnie było: 203.79. wydatki: szelki dla Atoli 43 szelki dla pieska z Kielc z guzem 12.50. smycz dla Atoli 10 druga smycz dla pieska z Kielc 11. odrobaczenie Atoli 10 "zostało" 88. 5 . biorę to w cyudzysłów bo z kazdym dniem rośnie dług hotelowy pegaza, nie mamy zaplaconego kamyka, 4 dni pobytu Atoli w hotelu też nie. :placz: :placz: :placz:
-
Piesek został odpchlony i odrobaczony i dostał antybiotyk szotapen. Ma mnóstwo strupów od pogryzień oraz jedno dość świeże ale płytkie pogryzienie. ma tez odgryziony spory kawałek ucha. Stan ogólny jest niezły, kondycja psychiczna super. Guz jest spory, w piątek dr Kujawski to zobaczy. Piesek łagodny i śliczny:loveu: :loveu: [SIZE=3][COLOR=red]Już jest na tymczasie. !!![/COLOR][/SIZE] Dostał szelki z regulacją oraz smycz dodatkową i obrożę. Dobrze że znajac życie dziś byłam znów w sklepie zoologicznym. :roll: Razem za szelki i drugą smycz oraz smycz dla Atoli którą mam na tymczasie zapłaciłam 35. Obroża 6.50. Rozliczenie w wątku ogólnym i tu będe podawać. Miśka 79 (miło było poznać :loveu: :loveu: )zapłaciła za weta (20 złotych) oraz zostawiła 50 złotych i wetki na karmę, która ma zamówić do tymczasu. Dziś piesio dostał poł siatki próbek jedzonka do domku tymczasowego.
-
Pegaz dostał dziś gruby kocyk od mar.gajko :loveu: :loveu: połozył się na nim co wiem niestety tylko z smska. Nie mogłam tego osobiście zobaczycz bo u mnie w domu chmara psów... i jutro przyjeżdza mam nadzieję ta bida z Kielc z guzem do pani od Niusi , ale ja mam się zająć wetem dla niego... Mar, gajko DZIĘKI. napisz tu troszkę o nim. jejku jemu tak jest potrzebny dom z ogrodem i cierpliwy właściciel, ale już w hotelu trzeba mu poświecić czas i dobrze że o nim pamiętacie. inne osoby tez o to proszę, wiem, że pan Tomek tez próbje dopieszczać, ale piesek boi się bardzo.
-
Wyrzucona na kempingu sunia AIREDALE TERRIER - ma dom!!!
AgaG replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
tak tak to ten sam wątek...!!! pani jak widac dwie osoby prosiła o pomoc. -
podziękowania to się należą tej pani, która adoptowała Niusię i którą na tyle poznałam, że wiem, że jest odpowiedzialna kochana. NIC BYM NIE ZDZIAŁAŁA GDYBY SIĘ NIE ZGODZIŁA NA DT. ja już gdy jej Niusię wydawałam to błagałam, by została domem tymczasowym na jakiś czas i że jak będzie sytuacja podbramkowa, to do niej zadzwonię. Jeszcze jedno czy wiadomo czy to sunia czy piesek? czy skóra też jest chora? czy jest tylko guz?
-
[quote name='Miśka79']Słuchajcie znalazł sie jest!!!:multi:tylko boję się jednego jak ja go złapię.Bo wstyd sie przyznać ale się troszkę boję choć on jest łagodny.Mojego Miśka spod Romantiki łapała Fiona22 i gdyby nie ona to w zyciu bym sobie nie poradziła.Nie mogę go zamknąć na podwórku bo boję sie ze ma jakąś chorobę skóry i zaraziłby Miśka a on w czasie dnia cały czas na dworze biega.A jutro niestety praca ale może nic mu nie będzie.Dołączam się do podziękowań dla AgiG -dziewczyno jesteś wielka:loveu:[/quote] łapiąc go daj mu jedzonko najpierw, potem pogłaskaj będąc w kucki, przemawiaj czule, raczej nie strasz obrozką, bo może uciec tylko na ręce i do auta, tam mozna mu już założyć. łapałam wczoraj jednego i tak się udało:p
-
Kraków Pongo odwiązany z lańcucha już w nowym domu są foty
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Pongo dalej na tymczasie u kolażanki Kasie. może tam być jeszcze tylko 3 tygodnie... potem..:-( :-( :-( co zrobimy?