-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
[quote name='AgaG']podaję rozliczenie: własnie zapłaciłam u małgosi 150 za leczenie, zastrzyki, odpchlenie, odrobaczenie itd Ponka niewidomego. tak więc było: 631 jest u mnie - 150 = 481 długi hotelowe są na pewno większe... w czwartek popłacę tylle ile zostanie po badaniu oczu Ponka niewidomego w Arce o 10. __________________[/quote] teraz nadeszło 20 złotych od kam z dogo na niewidomego Ponka Bruna:loveu: dziekujęmy, stan kasy zbiorczej 501
-
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
AgaG replied to erka's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/143/e90c5ebe60dfed6a.jpg[/IMG][/URL] jest piekny i przytulny!!! -
Tak to on. niebieskie szelki są kropki mojej, a te w łapkito szelki niepelnosprawnego wilczura Oli..., więc na pewno potrzebne szelki. ja dzisiaj sprawdzę ile kosztują na takiego psa, ale to będzie między 20 a 30 złotych. Ja kupuje w tanim sklepie osiedlowym. Jest też potrzbna smycz łańcuszkowa, bo on wszystko przegryza i gdyby jednak trzeba było go dac do hotelu albo gdyby znalazł dom to tylko z taka smyczą moze jechać. u mnie na osiedlu są jednak tylko smycze łańcuszkowe na małe psy, a tu jest potrzebna trochę dłuższa. Ola na razie go trzyma i dokarmia, jak we wtorek bedziemy jechały do weta z niewomym ponkiem to zapytam jej co jeszcze potrzeba Skipowi.
-
Cygara weźmiemy jeszcze raz w najbliższy czwartek i Roksę która 9 lat była w schronie
-
podaję rozliczenie: własnie zapłaciłam u małgosi 150 za leczenie, zastrzyki, odpchlenie, odrobaczenie itd Ponka niewidomego. tak więc było: 631 jest u mnie - 150 = 481 długi hotelowe są na pewno większe... w czwartek popłacę tylle ile zostanie po badaniu oczu Ponka niewidomego w Arce o 10. __________________
-
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
AgaG replied to erka's topic in Już w nowym domu
jest cudny i słodki, ale skóra wymaga wciąż leczenia. po odpchleniu, odrobaczeniu, wykapaniu go z ropy i krwi okazało się, że ma wciąż zapalenie skóry. Bierze zastrzyki. ma całą kurację, jeszcze wciąż się bardzo drapie, ale wobec tego co było gdy pchły go zywcem jadły, jest super. odczuł ulgę. dziś znowu miał zastrzyki. Zaplaciłam na razie z funduszy hotelowych na psy krakowskie za wszystkie leki, odpchlenia, odrobaczenia i dwie serie zastrzyków 150. -
[quote name='maggie1971']A jakie pieski znalazły wczoraj domki w "KUNDLU" ?:loveu:[/quote] maggie1971 wielkie dzieki za tranport psiaków, a domek znbalazła maleńka Kora z krzyczek: Maleńka Kora z krzyczek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103983[/URL] niestety oba psy z Harbutowic wróciły, nie wiem co z ta sunią czarną, czy znalazła dom czy nie. Cygaro wrócił do domu tymczasowego
-
jeju biedactwo... jest w boksie wspólnym? nie grozi mu zagryzienie?
-
zaraz trafi do nas kolejny pies ze schronu w Krakowie... ech pani trafiła dos szpitala podobno z alergią, pan zgłosil się do kliniki na Piłsudskiego.. i pytał czy uśpić psa. :mad::mad::mad: klinika do mnie dzwoniła , zeby psiak nie wracał do schronu pójdzie do hotelu...
-
[quote name='AniaB'][B]AgaG[/B] - zaraz przelewam Ci 40 zł na Skipa ze skotnik oraz 274 zł które zostało na Kore z Krzyczek od [B]Han&Dom[/B].. Z tego trzeba bedzie zwrócic jeszcze [B]kiwi[/B] za wizyte czwartkowa u wet. Wysyłam dzisiaj do [B]Tweety[/B] poczta fakture na AFN na 365 zł od dr Słowińskiego.. Tweety przeleje na Twoje konto te pieniazki ze skarpety Psy Krk..[/quote] dzieki. Pieniądze na Korę, która ma juz dom będę czekać aż malutka będzie mogła mieć sterylkę. Za około 2-3 tygodnie trzeba będzie ją zawieźć do doktora. jest tylko problem czy w miedzyczasie nie dostanie cieczki, bo się bardzo nią psy interesują i wtedy trzeba bedzie czekać jeszcze..
-
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
AgaG replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla PON-ka /jak on teraz ma na imię:razz:?/. Będzie potrzebne na konsultację lekarską , no i później na ewentualną operację, jak będzie możliwa.[/quote] [COLOR=red] Ma na imię Bruno:p [/COLOR] -
Piesek nadal przebywa w garazu ocieplanym u Oli, która ma sześć swoich psów. Odkarmia go. Szelek swoich nie ma tylko pożyczone. Dostał surowice i odrobaczenie. jak karusiap poradzi sobie z fotsami bo jej fotosik szwankuje, to przydałyby się ogłoszenia. jesli ktoś może zasponsorowac szelki, to bardzo proszę.
-
Podaję rozliczenie, ponieważ wciąż nie mam czasu jechac do hotelu długi jeszcze nie popłacone :mad: i w tej chwili jest tak: 126 które zostało z poprzednich wplat 334 zwrot z Afn-u za "starą" fakturę z kliniki Piłsudskiego 100 wpłata prof. Leji 200 dostałam wczoraj w programie czyli razem 760 a wydatki: 66 złotych: 3 szelki (dla Ponka niewidomego _Bruna, Cygaro na tymczasie, dla Kory z Krzyczek), 2 smycze łańcuszkowe dla Ponka _Bruna), 13 złotych szampon jodofosf. dla Ponka, 50 złotych wczorajsza wizyta u doktora Słowińskiego w tym: zastrzyki dla Kory z krzyczek, tabletki dla Cygaro, leki na zapalenie pęcherza dla Cygaro czyli 631 jest u mnie. w czwartek postaram się uregulować długi hotelowe. Wybieramy się po kundlu z AniąB jeszcze nie płaciłam za odrobaczenie, odpchlenie, antybiotyki dla Ponka u Małgosi.
-
MA DOM!!!Kraków wielki Elton po raz drugi wrócił do schroniska
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Eltuś otrzymał dziś 200 złotych na swój hotelik od cioci Małgosi S. której bardzo zalezy na jego szczęściu. Dziękuję w imieniu pieska. :loveu::loveu: -
najpierw byliśmy u weta z nią i Cygaro (drugim psem który ma tymczas u pani Ani) dostała zastrzyki i tabletki na zapalenie pęcherza. A Cygaro preparat na sierść. zapłaciłam w sumie 50 ... i najważniejsze MA DOM!!!!!!!!!:multi::multi::multi: mieszkanko malutkie ale dobrze że w Krakowie, bo jeszcze przecież sterylkę trzeba bedzie załatwić. co prawda pani mówiłA, ŻE jest w żałobie, w Nowy rok zmarł po 17 latach ich pies. Pan najpierw zadzwonił, że żona się nie zgadza, potrzebuje czasu, ale ja widziałam, że pan aż się pali by mieć sunię, że już tęskni za psem, wiec oddzwoniłam, żeby zapytał zonę czy da jej choć tymczas,bo pani Ania nie może jej dłuzej trzymać i suni grozi buda w hotelu... i zgodziła się. A gdy przyjechaliśmy to już się zachwycała nią i mówiła po moim długim wykładzie :evil_lol: że absulutnie jej nie spuści, nie zostawi pod sklepem na czas zakupów itd itp... kupiłam suni bezpieczne szelki i dwie smycze w tym jedną łańcuszkową nie do przegryzienia. Rozliczenia podam na wątku krakowkim, ale jutro bo padam. Cygaro tez dostał szelki. okazuje się, że pani Ani dwa razy przegryzły smycze i zdjęły oboże ... to cud, ze nie uciekły i nic się nie stało. Przyjęła sunię bardzo dobrze i Pan też. Piescili, całowali, załowali jej losu. mam nadzieję, że im nie da szkoły z tym siusianiem, mówiłam co przeszła. Pan podpisał umowę adopcyjną. Robiłam foty, ale dopiero jutro przeslę.
-
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
AgaG replied to erka's topic in Już w nowym domu
podam później bo lecę z psami na spacer:p piesio we wtorek będzie przebadany przez okulistę w Arce. Jedziemy tam z Olą, zrobimy nawet foto relecję:p Okulista ten współpracuje z Garncarzem, jednak gdyby sie okazało że operacja ma szansę przywrócić Brunkowi wzrok to byśmy ją robiły u samego Garncarza. Chodzi o to by tu na miejscu czegokolwiek się dowiedzieć choćby z tej racji że intensywnie szukam mu domu i nie wiem co o nim mówić w sensie medycznym -
czy ktoś może przyjechać do programu Kundel około 20? mamy sunię z krzyczek do weta zawieźć i mam nadzieję przyda się autko do rozwizienia piesków? mój numer 501 801 553 teraz znikam z dogo.
-
maggie 1971 skontaktuj się ze mną numer 501 8o1 553, bo nie wiem czy dzwoniłaś do pani Ani...i jak się umawiamy
-
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
AgaG replied to erka's topic in Już w nowym domu
Wpłaty lepiej na konto moje niż Afn wygodniej, bo nie zawsze jest z czego załozyć:p roliczenia podam tu i na wątku zbiorczym krakowskim, który mam w podpisie. Dziś wieczorem wykąpałam z Ewą Bruna :p woda leciała czarna, teraz jest piękny, dostał wielką poduchę w kuchni i pyszne jedzonko. Mieszka w sasiednim bloku z moim z dwoma kotakami i królikiem. Foty wyślę do Karusiap.