Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. nie mam siły już czasem.. pielegniarka mówiła, że zostanie z nią na zawsze...sama go chciała.. ech ech po tylu tygodniach cos takiego
  2. kolejne psy jeden wyrzucony, pni drugiego została sparaliżowana, oba są w hotelu na Luzyckiej przywiezione przez Olę. szczeniak terierkowaty biały: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10131769#post10131769 szczeniak jamnikowaty: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111126 zwracaja mi tez Huberta :-(:-(:-( dziadka z Zywca
  3. Ola przywiozła z Gliwic nie tylko jamnikowatego wyrzuconego szczeniaka ale i szczeniaka terierkowatego. jego pani dostała wylewu, sparaliżowało ją.. i dlatego pies szuka domu. Foty wysłałam do Patii
  4. dziś Pani zadzwoniła, że zwraca mi Huberta... napiszę więcej póżniej. zwraca bez powodu istotnego..przechowa do czwartku, kiedy go wezmę do "kundla" jesli nikt się nie zgłosi ten pechowiec musi iść do hotelu:-(:-(:-(:-( prosze o zmianę tytułu.
  5. Ten jamniś trafił do Krakowa jako efekt adpopcji jamniczkowatej suni.. w tym sensie, że dom adopcyjny miał Nasz (mój i Oli numer) i o znalezionym psie nas powiadomił... Ola przywiozła go z Gliwic i dała do hotelu na Łużycką w Krakowie, bo jest wykończona jazdami..a tu jest blizej.. foty wysłałam Pati, piesek ma 4 miesiące.
  6. holendrer...same zwrotki... mi zwracają HUBeRTA dziadka z Żywca... ech...wyślę dziś foty to Magdy do Kundla
  7. [quote name='danka1234']Trzeba się łapac wzystkich mozliwości bo z takim charakterkiem nie bedzie łatwo znależc domku. ale mysle że te określenia typu agresorek itp. mogą odstraszać potencjalne domki.Agresja jamnika do innych psow szczególnie wiekszych od siebie jest normalnym zachowaniem tej rasy,oczywiscie nie wszystkie jamniki sa tak agresywne do innych psów. Hugo w domku bez innych psow bedzie slodkim misiaczkiem.Mój poprzedni jamnis zachowywal się identycznie dletego zachowanie Hugo zupelnie mnie nie dziwi,ale osoba która go wezmie musi wiedzieć że jego zachowanie sie nie zmieni i musi być jedynym psem w domu. Skoro Pan miał jamnika to jest najbardziej odpowiednią osobą dla niego.[/quote] Niestety Hugo wracał już z jednej adopcji, bo osoba która go wzieła sobie z nim nie poradziła. To nie jest słodki miś do ludzi.. ja bym nie lekceważyła tego, że jest trudny, bo ktoś przekonany, że on jest tylko do psów niemiły, potem go odda. To dominujący pies...i musi mieć doświadczonego własciciela.
  8. Gawronek kolejna bida zapomniana:placz::placz:
  9. Mąż Oli kupił krowi łańcuch, z którego zrobił kontrukcję zabezpieczająca wyrwanie płyt chodnikowych:mad::mad:Merlin jest grzeczniejsza, ale głaskania się nad boi.. śpi duzo na kanapie i ma apetyt wielki
  10. [quote name='Patia']Stena ma na poniedziałek umówioną wizytę u lekarza . Zrobimy badania krwi , jesli będzie trzeba to rtg tej biednej łapki . Kinya kochana pomoże w transporcie .[/quote] Patia bardzo dziękuję!!! jak tylko będzsie wiadomo z jej zdrówkiem, zrobię akcję plakatową
  11. Biedna sunia jejku...tak strasznie biedna...:-(:-( całe szczęście, że ją zabrałaś..
  12. dziewczyny dzięki za ogłoszenia. jeden pan dzwonił do mnie, jest miłą osoba, miał jamniki, ale mnie martwi że w domu z ogródekim nie ma podmurówki.. czy Huguś nie zwieje? ja mówiłam panu, że absolutnie nie ma mowy o spuszczaniu ze smyczy przez dłuższy okres, nawet w ogródku, no i pytałam, jakie ma doświadczenie z zadziorami. pan ma w niedzielę przyjechac do schrinu i poznać besytyjkę..mieszka w okolicach Dobczyc.. to co ma na plus, to że nie zareagowal negatywnie na wiadomosć o kastracji, którą Hugo na pewno ma.
  13. Therion podaj mi proszę numer do niej.
  14. [quote name='Tweety']u mnie same laciate lub starsze albo calkiem smarkate:shake:[/quote] MOŻE BYĆ ŁACIATE, BYLT PRZYMILNE I PO STERYLCE I MŁODE..NIE MASZ NIC?
  15. mam chętnego pana który uwielbia koty na młodego kocurka lub kotkę wysteryliz. przyjechałaby jutro po niego, to syn sasaidki mojej mamy. Preferowane zielone oczy i jedna barwa futra, ale inne tez mile widziane :roll:
  16. jAMNIŚ POTRZBUJE POMOCY... nie jestem w stanie przy tej liczbie psów być wciaż n atym wątku, ale sytaucja bestii (Huga) jest od dawna nieciekawa.. w schronisku krakowskim jest potworne przepelnienie, nie ma jak izolowac psów, dom dla niego jest potrzebny..traudno mówić, ile jest czasu.. bo jesli np. do schronu trafi kolejny amstaf czy rotek, to byc możejamnik trafi na ogolne boksy i źle to sie moze skończyc dla niego.
  17. [quote name='brazowa1']ale nie chce go oddac,prawda?[/quote] no wiesz ? abolutnie nie!!! ja mam taką umowę adopcyjną własną, że zobowiazuje włascicieli, by mnie nękali telefonami, bo bym z nerwów nie spała... pani musiała to podpisać:p:evil_lol: i się super wywiązuje.. ja bym nie dała Aniołka komuś, do kogo bym nie miała zaufania.. Pani ta, gdy była u oli, to pierwsze co zrobiła, to wycałowała jej staruszki pieski, a najbardziej niewidomą Filonkę... to wrazliwa pani, na poziomie... ona się martwi, przejmuje, ale go nie odda...ja po prostu prosiłam, że gdyby się cos działo, niech dzwoni, bo my z olą np. szybko zorganizujemy transport do weta samochodem Oli..bo pani samochodu nie ma.. nie martw się!! On jest BARDZO KOCHANY :loveu::lol:
  18. dziś już spokojniejsza. Spała z Filonką na kanapie :p
  19. Piekny kot..i miał szczeście, że na was trafił. Już wastawim link do wątku krakowskiego
  20. [quote name='Tweety']na kiedy? bo u nas jutro będzie potrzebna (chyba, w zależności od miejsc na sterylki) ale przez weekend nie łapiemy nic[/quote] ta pani to emerytka, wiec ja my slę, że sie nigdzie nie wybiera w weekend, to ja jej powiem, że uda się z ta klatką.. super to się z nią dzwonię a potem z Tobą
  21. kto moze pozyczyż klatke łapkę dla kota połdzikiego? pani pewna dostała mój nr od wetki i prosi o pomoc
  22. mąż TWEEty Robert pojedzie po bendziego..uff ratuje sytuacje WIElkie dzięki!!!:loveu::loveu::loveu:
  23. panią ma Kochaną.. i bardzo odpowiedzialną . ja prosiłam by dzwoniła jak cokolwiek by się działo. dziś dzwoniła, że Aniołek miał niedowład chwilowy jak u Oli. Nie mógł wstać i był chwilę bez kontaktu.. ale szybko mu samo ustąpiło, byli na specerku i juz o miseczkę wołał...:lol:
  24. Czy naprawdę nikt nie może odwieźć bendziego z programu do hotelu dzis po 20?? jeju Ola nie może być tak eksploatowana!!! dziś jechała do Gliwic po dwa wyrzucone szczeniaki (są juz na Łuzyckiej), ma stado psów, w tym na tymczasie uciekninierkę Merlin proszę o pomoc!!! Ola się w końcu wycofa jak tak dalej będzie... błagam ...
×
×
  • Create New...