Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. [quote name='zajączek']z przygotowaniem projektów plakatów może być problem, bo poprostu nie umiem natomiast w rozklejaniu chętnie pomogę! jeśli chodzi o fanty to przeszukam dzisiał całe mieszkanie, gdyby coś się znalazło, to z kim mam się skontaktować w sprawie przekazania tych rzeczy?[/quote] z Sylwinką, wejdż sobie na dział bazarek i zobacz co mniej wiecej się tam wystawia a sylwinka robi bazarki dla psów które ja Kiwi Ola i Patia mamy pod opieką w hotelu.
  2. Witamy zajączku!!! Pomoc jest wciąż potrzebna i to bardzo!!! jeśli nie możesz pomóc w transporcie to BARDZO możesz w: - w rozklejaniu plakatów - lub może przygotowaniu ich projektów. Na pierwszej stronie tego wątku sa linki do warków psów potrzebujących pomocy. teraz bardzo potrzebuję plakatów dla staruszka Huberta, o ile pamiętam pisałam mu już tekst do ogłoszeń, trzeba by przejrzeć jego wątek, po tym jak trafił do Krakowa powienin byc jakiś tekst.. i opracować koncepcję plakatu lub kogos o to poprosić. jak plakat będzie gotowany do pobrania to bede prosić Kiwi i Paulusa o druk Również biedny Gawronek potrzebuje plakatu dziś w nocy napisze mu tekst. - możesz też zbierać atrakcyjne fanty u rodziny i znajomych :cool3:na bazarek dogomaniacki z przeznaczeniem na psy ratowane w Krakowie. Ja jak cos mam to przekazuję Sylwince, która się dwoi i troi by zdobyć trochę grosza dla psów bezdomnych w Krakowie.
  3. Ona jest w B 10 lub b 9 ...bardzo chcę ją wyciagac ze schronu...
  4. To urocze, że już chciała do łozeczka wejść.. :loveu::loveu::loveu:bidulka ma teraz swoją Kochaną Pańcię i się tak garnie do niej. a co do zapachu mówiac delikatnie schronu, to za tydzień będzie można ją wykąpać, ja mam taki sposób, że raczej spłukuję psy kubeczkiem niż prysznicem, bo niektóre się bardzo tego boją..
  5. [COLOR=Red]Witam bardzo serdecznie Kochanych właścicieli Steni na dogo!!!! BARDZO WIELKIE WYRAZY UWIELBIENIA DLA WAS :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi:JAKA ONA JEST SZCZęśLIWA!!!!!HURRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR]
  6. o wszystko się dowiemy u wetów, co będzie trzeba zbadamy.
  7. z dziennika był jeden telefon i sunia... ma dom. miałyśmy ją zawozić wczoraj, ale jazda do wetów ze Steną spowodowała, że wszystko opóźniło się. a pani nie chciała póxno wieczór robić niespodzianki mężowi w załobie po poprzedniej suni. Ola przechowała ją na noc u siebie, bo nie chciałyśmy budzić po nocy pana Tomka w hotelu. Dziś zawiozła. Państwo bardzo dobrze przyjeli malutką, Pan trochę się zżymwał na żonę, że za mało odczekała po smierci tamtej, ale powiedział, że jak widzi psa to choćby nie wiem jak wgladał, to już by go nie potrafil oddać. W tym domu w Krakowie są jeszce dwa koty oraz piesek. Jezynka będzie spała w lóżku. Państwo obiecali, że sami się zajmą sterylką. Jutro Ola podpisze Umowę, jak się wyrwe tio pojade z nią zrobic fotki. :multi::multi::multi:
  8. Dziękuję Foksia I Dzeku, że u niego bywasz. Dziś poprosiłam Magdę hejdę by nagrała o nim filmik w hotelu..do programu.
  9. [SIZE=4][COLOR=Magenta]Bardzo dziękuję Patii za allegro!!! UDAłO SIę !! ma dom, ale kciuki potrzebne!!! [COLOR=Black][SIZE=2] dziś jadąc do hotelu okazało się, że mimo leczenia Suni (dostawała sterydy i anybiotyki - było podejrzenie zapalenie ucha środkowego) jest żle. Sunia miała ataki które pan Tomek widział dwukrotnie, padaczkowe, potem nie wstawała. Dziś bardzo kiepsko szła, zataczając się i kręcąc głową, mimo tego, że miałyśmy jechac jeszcze z Jezynką na ewentualną adopcję, pojechałyśmy natychmiast do krakwetu. Dostała wiele zastrzyków i leki , w tym luminal, lek na poprawienie krążenia mózgowego, recepty na zastrzyki wzmacniające i witaminowe z grupy B. To cud, że ludzie do których ją zawieźliśmy nie odmówili jej domu widząc ją w tak złej kondycji. obiecałam pomoc . Mam nadzieję, ze uda się do czasu gdy jej się nie poprawi zwracac za leki. w pierwszym okresie przez 5 dni musi mieć codziennie zastrzyki. Jej Pani główna ma 18 lat i jest własnie po maturze, a mama i siostra tez kochają zwierzaki. Ale ja odetchnę za jakiś czas... udzieliłam tysiąca rad, sunia pojechała w bezpiecznych szelkach i ze smyczą łańcuszkową .. w końcu spędziła w schronie 9 lat!!! dziękuję nieocenionej Oli za tranport, dziś od 14 do 22 byłyśmy w drodze z psami zdjecia przeslę Jagience albo karusiap z prośbą o wstawienie. dostałam już pierwszego smsa, że sunia bawi sie z psem państwa i ich królikiem oraz że jest kochana. [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE]
  10. Hubert czuje się dobrze, ale jest smutny. :-(:-(:-( Będę starała się wziąc go znów do kundla. Poproszę tez o allegro Patię. Jest ciężko, mam mnóstwo starych psów pod opieką, ale Hubert i tak ma szczeście, bo nie jest gryziony, jak wiele staruszków w schronie.
  11. Patia dzięki za foty Gawronka. Pan Tomek mi mówił dziś, że maleńki je z apatytem i poznaje ludzi i jest przekochany. We wtorek go wezmę do weta, zobaczymy co powie o tym guzie. Gawronek jest malutki, to biedny staruszek, który pięknie prosi by mu pomóc
  12. Podaję rozliczenie psów bezdomnych po opieka moją, Kiwi i Patii, Oli: było 918, 50 do tego doszło 50 od Toski :loveu::loveu:z przeznaczeniem na Gawronka Było więc 968.50 z tego we wtorek będąc u Wigo w hotelu i z nim do weta poszło: 670 hotel, 76 wet (badanie okulistyczne w arce u dr Stefanowicza, odrobaczenie) zostało 222.5 w sobotę dzięki wspaniałemu gestowi Asieq i Pawła :loveu::loveu: którzy zrezygnowali z kwiatów od gości na swym ślubie i postanowili pieniądze zbierane przez mnie i Kiwi przekazać mi na psy bezdomne wpłynęło 1040 złotych. czyli 222,5+1040 = 1262.5 dziś będąc z Olą w hotelu wpłaciłyśmy z tego najdłuższy dług 640 Jeżynki. Innych długów nie regulowałyśmy ze wzgledu na stan Steny i gawronka . a pan Tomek podarował nam opłatę za weta :loveu: Ze Steną byłyśmy w krakwecie u doktora Grzegorza nazwiska nie pamietam) policzył nas bardzo ulgowo biorąc pod uwage tonę leków i zastrzyków dla Steny - 65 złotych Jerzynka, która miała jechac domowego domu i z nami podrózowała dostała szelki za 9. 50 a Stena, która szelki miała wcześniej kupione pojechała do nowego domu z łańcuszkową smyczą nie do przegryzienia ;) 14 złotych 1262 - 640- 65 -9.50-14 = 534. niestety nadal są długi Astry (ogromny):shake:, kotów Pani Ludmiły, nie zapłaciłam steny która ma dom od dziś. na dodatek Stena jest tak chora, że trzeba pomóc na poczatku nowemu domowi postawic ją na nogi. Kiwi była u Tweety i ustaiła, że wobec tego iz nie wszyscy wiedza co i jak ze skarpetami nowa skarpeta będzie się nazywać psy AgaG, stara na razie nie będzie rozwiazana, gdyż np. ostatnio wpłacał na nią ojciec kolegi Kiwi na psy ratowane przez Kiwi.
  13. W sobotę byłam wraz z Kiwi na najpiękiejszym ślubie, jaki zdarzyło mi się widzieć - Asi i Pawła. :loveu::loveu: Asia i Paweł na zaproszeniu ślubnym poprosili adresatów, by zamiast kupować kwiaty zechcieli wpomóc bezdomne psy. Asia postanowiła bym ja z Kiwi zajęła się zbiórką pieniędzy (miałyśmy koszyczek z maskotką jamnika:lol:) i przeznaczyła na bezdomnych ratowanie psów, które są w tej chwili pod moją zadecydowała, a jest ich niezła czereda, w tym pieski chore i stare, wymagające dużych nakładów. Dzięki pomysłowi Młodej Pary na moje ręce zostało przekazanych 1040 złotych. [COLOR=Red]Bardzo dziękuję Asi, Pawłowi i Eli - mamie Pawła (Lukomance), która dokonała pierwszej wpłaty za ten wspaniały gest.:loveu: Długi w hotelu dzięki temu bardzo się zmniejszą i będziemy mogły pomóc chorym psom, które w tej chwili są pod moją, kiwi i Pati i Oli opieką w hotelu[/COLOR] lub na tymczasach. Rozliczenia jak zawsze podają w wątku pomocowym, który założyłam dwa lata temu i który mam w podpisie.
  14. daj prosze telefony moje o12 412 02 31 , lub 501 801 553,mail [email][email protected][/email]
  15. [quote name='iwa77']Czy jest możliwe aby zrobić mu dobre zdjęcie. Chcę go komuś pokazać - nic nie obiecuje ale po prostu chcę spróbować! Gdzie jest ten guz?[/quote] tak zrobię mu duuużo zdjęć we wtorek . Guz ma na piersiach, miedzy łapami przednimi.Piesek jest naprawdę bezproblemowy w sensie zchowania, to sama poczciwość i łagodność. marzy o siedzeniu na kolanach i tuleniu się.
  16. a te dranie właściciele mówili, ze "sama wybrała by nie miec domu, bo uciekała" co za świat... taka garnaca się do ludzi sunia a oni tak kłamią
  17. [quote name='kiwi']jade odebrac zwrotke psotki, ktora znalazla dom przez kundla[/quote] jeju czemu zwracają? do hotelu ją dasz tak?
  18. Ta przekrzywiona główka może być wynikiem starości, ale tego dowiem się u weta we wtorek. Piesek ma na pewno 10 lat, jeśli nie więcej... jest bardzo delikatny, chucherko takie biedne.. gorzej, że ma guz duży.. ten piesektak bardzo potrzebuje dobrego domku już teraz...
  19. był jeden telefon, ale nie dam tam psa. Limanowa, jeden pies na łańcuchu...i dziecko 1, 5 roku absolutnie nie dam
  20. Jezynka taka maleńka w hotelowym boksie ledwo ją widać :-(
  21. Tak Jezynka to ta wyrzucona na osiedlu mojej Mamy. Sunia miałą ząbki u wetów wyrywane prawie wszystkie. patia się nia bardzo zajmuje. jeszcze ją sterylka czeka. Sa tak podobne,że nawet by się nikt nie zorientował..że maja to jeżynka albo Jezynka to maja :cool3:
  22. [quote name='ayla1']Jożinek to silny chłopak,na pewno da radę.zdrowiej maluchu,bo czekamy na ciebie wszyscy.Daję stówkę na hotel.jest u p.Maćka. p.s.info dla p.Oli-Jożinek zeżarł całe szelki Zbażinkowi.są do wglądu w hotelu:) [URL]http://www.allegro.pl/item368493921_pieski_skazane_na_smierc.html[/URL][/quote] wielkie dzieki ayla . Jożinek :cool3: to inteligentne zwierzatko, które wie jak wołać Olę... głooośno....czuje się dobrze...
  23. dzięki wtara wielkie, warto ten kontat wykorzystać, skoro pan nawet takiego łobuza chciał dla innego jamnioreczka
×
×
  • Create New...