To mi przypomniało jak wyjechałam z kojca trzymając na smyczach Dżinę i Morusa (zima była i na lodzie się przejechałam, wiadomo,jak oni potrafili ciągnąć;)). Albo jak usiłowałam utrzymać Misia i Normę - jak dwa rozpędzone rumaki:evil_lol:
Macho,teraz tym bardziej nie masz się czego bać, bo przecież Dyziulec już nie ma czym Cię ugryźć;) Łoj,bidulek:-(
Za to ma nowe allegro:
[url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=258611277[/url]