Jump to content
Dogomania

San_(jagodowa:)

Members
  • Posts

    5874
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by San_(jagodowa:)

  1. Dziękuję za słowa otuchy,mam nadzieję,że będzie dobrze...
  2. Wymaz już zrobiony,dręczy ją gronkowiec :( Chyba będziemy się na przyszly tydzien umawiać na operację...:(
  3. Śmiesznie wyszła ta buźka ;)
  4. Dziękuję za informacje :DDDD
  5. Nie wiem,czy mogę zadać to pytanie w tym wątku,ale chciałabym widzieć,co trzeba zrobić,aby zostać członkiem TOZ-u?
  6. Czy mogłabym prosić o telefon lub adres tego związku kynologicznego w Bytomiu? Widzę,że jednak nie unikniemy operacji,nie wiedziałam,że mogą być takie konsekwencje w przyszłości:( Sunia jest kundelkiem.W trakcie leczenia pojawiło się też pytanie,czy zapalenie jest wynikiem wywinięcia powieki,czy też na odwrót: ona po prostu uwielbia się tarzać,ocierając przy tym głową o podłoże (dywan,trawę,ludzi...:)) i być może w ten właśnie sposób wywołała stan zapalny i w pewnym stopniu to wywinięcie?Czy to jest możliwe? Podróż do Warszawy raczej nie będzie możliwa,mieszkamy dosć daleko i nie mamy samochodu:(
  7. Dziękuję wszystkim za porady,poproszę weterynarza o zrobienie wymazu i spróbujemy przemywania czarną herbatą.Tak jak pisałam wolelibyśmy jednak uniknąć operacji,wet mówił,że po tym zabiegu wszystko będzie zależało od tego,jak się to ułożą blizny,mam obawy,że sunia może sobie zaszkodzić właśnie tym ocieraniem.Będzie wprawdzie miała kołnierz,ale jak pisalam ona bardzo kombinuje;) Teraz już się tak strasznie nie ociera,ale jeśli poczuje,że z jej oczkami coś robiono...Dodam także,że inni lekarze wezwani na konsultacje nie byli bardzo przekonani,że operacja jest konieczna...Sama już nie wiem:( Jeszcze raz dziękuję i proszę o jeszcze:))))))
  8. Witam, moja sunia ma zapalenie spojówek,leczymy ją już ponad miesiąc i praktycznie nie ma większej poprawy.Stosowaliśmy krople dicortineff-vet,następnie do tego gentamycynę,wtedy jednak nastąpiło pogorszenie.Wtedy weterynarz przepisal jej inny rodzaj kropli oraz leki w tabletkach działające m.in. przeciwalergicznie,żeby wyeliminować namiętne wręcz ocieranie się o różne sprzęty w domu oraz o ludzi,jednakże sunia nadal się ocierała.W tym wypadku zastosowaliśmy kołnierz,który mała nosiła przez 2 tygodnie (wyjatkowo cierpliwie;)) ,ocieranie udalo się opanować,choć nakombinowała się nieźle,żeby "obejść zabezpieczenia";)) W tym momencie wrocilismy do leczenia kroplami dicortineff,jednakże poprawy właściwie nie ma.Weterynarz proponuje operację,ponieważ sunia ma nieznaczne wywinięcie powieki,wolelibyśmy jednak tego uniknąć,wada jest naprawdę bardzo niewielka. Czy ktoś może zetknął się z czymś takim i wie,jak sobie z tym poradzic w sytuacji,w ktorej prawie wszystko zawodzi?Dodam,że stosowaliśmy także pomocniczo przecieranie naparem z rumianku i świetlika oraz naświetlanie lampą leczniczą. Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc
  9. Edycja: usunięto.
  10. Mizianko dla wszystkich Mysssonków ;)
  11. Witam, może dobrym pomysłem byloby umieścić Betona na tej stronie: [url]http://www.psy-w-potrzebie.za.pl[/url] Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Betonka :D
  12. Wielkie głaski dla Korecka:)))))))
×
×
  • Create New...