Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Mam nadzieję, że trafi na amatora. Ja takie uwielbiam, ale mam już jeden (nieco wiekszy) egzemplarz.
  2. Chciałabym prosić o dofinansowanie sterylki mojej kolejnej tymczaski MYSZY Zabieg odbędzie się 17 sierpnia w gabinecie " Bonifacy" w Makowie Mazowieckim, ul.Przasnyska 31 Koszt 250 zł
  3. Zapraszam na wątek kolejnej tymczaski, Myszy:)
  4. Dziękuję bardzo :) Mam nadzieję, że będzie miała tyle szczęścia co jej dwie poprzedniczki (moje tegoroczne tymczaski). Pamiętam Myszkę :)
  5. A dzisiaj przyjechała MYSZA/Myszka. Kolejna wersja mini wilczka. Mysza jest jeszcze mniejsza i drobniejsza niż Ami.
  6. Tekst i zdjęcia do ogłoszeń. Myszka to mała, młoda (8 miesiecy) suczka w typie mini wilczka. Sięga do połowy łydki, waży 7 kilo, dzięki czemu dostosuje się nawet do małego mieszkania. Łatwo będzie z nią podróżować. Została zabrana ze wsi, gdzie groził jej los niechcianej, ciężarnej suki jakich tam wiele. Jest wesoła, przyjazna, lubi się bawić z ludźmi i psami. Ma dużo uroku. Na pewno będzie znakomitym towarzyszem zabaw i spacerów. Mało szczeka, została nauczona chodzić na smyczy. Ponieważ jest młodziutka i pełna energii mile widziany jest aktywny dom. Bardzo wysoko skacze, szybko biega, pewnie nadawałaby się do psich sportów. Jest wysterylizowana, odpchlona i odrobaczona. Ma czipa.Czekają ją jeszcze szczepienia ochronne. Obowiązuje wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Myszka przebywa w domu tymczasowym w okolicach Warszawy.
  7. Rozliczenia: Wydatki: -250 zł sterylizacja -10 zł antybiotyk po sterylce -50 zł czipowanie -17 zł promocja ogłoszeń na Olx -25 zł szczepienie na wściekliznę -15 Fypryst na wrzesień Wpływy: +20 zł Nesiowata:) +200 zł auraa:) +250 zł Fundacja Ostatnia Szansa (Akcja Sterylizacja) :) Stan konta plus 3 zł
  8. Myszka to młodziutka (8 miesięcy) filigranowa wilczka. Waży 7,200 kilo. Jest drobniejsza niż podobna do niej moja czerwcowa tymczasowiczka Ami, ale bardziej nabita. Dzięki auraa przyjechała do mnie z jednej z mazowieckich wsi, gdzie przemieszkiwała u pijaka. Groziła jej ciąża z własnym ojcem i marny koniec niechcianej, ciężarnej suni jakich na wsi zatrzęsienie. Jest wesoła, lubi się bawić. Dzięki żonie pijaka i letniczkom z Warszawy nie jest dzika, ani strachliwa. Została odpchlona i dwukrotnie odrobaczona, zaszczepiona przeciw wściekliźnie, wysterylizowana. Pozostają jeszcze wirusówki po 14 września. Myszka została wysterylizowana z funduszy Fundacji Ostatnia Szansa (Akcja Sterylizacja) :) I filmik. https://www.youtube.com/watch?v=Knc5nEGHo0Q&feature=youtu.be
  9. Ja też chce taka kanapę. A to jeden z kocurów. Już na nie nie szczeka. Koty zeszły z antresoli. Razem jedzą. Fryga je ignoruje. Skończy się wspólnym spaniem jak myslę.
  10. Ja już mam zaklepaną sunię. W dodatku mogę ja trzymać do 19 października. Potem szpital wzywa do Warszawy. A tu sms pod tytułem: każda wolna chwila na rączkach.
  11. Byłam niedawno przed takim dylematem. Nie zazdroszczę.
  12. To ja wyręczę auraa i wstawie zdjecia. Fryga zaanektowała namiocik wnusi, która u Pani czasami przemieszkuje.
  13. Spoko, Pani ma zaprzyjaźniony mięsny, gdzie kupuje jedzenie dla kotów. I dla Frygi będzie.
  14. Pani od "sierci i włosa" ciągle myśli o Frydze. Zapytała czy ogłoszenie jest nadal aktualne.
  15. Wieści od Pani. sms do auraa i do mnie (kompilacja). Fryga nie znosi deszczu i kradnie jedzenie ze stołu. U mnie wyciągała opakowania ze śmieci. Na koty szczeka, na szczęście są przyzwyczajone do psów, więc ją olewaja. Wyluzowała, bo na spacerach szczeka i zaczepia, albo namawia do zabawy inne psy. Za Pania chodzi krok w krok. Ma apetyt, je dużo. Uwielbia parówki wegańskie. Dostała nowe zabawki i szelki. Ma kilka posłanek, ale wybrała to na którym leży "moja szmatka" czyli powłoczka, która połozyłam na dzień przed wyjazdem na jej podusi, aby nabrała swojskiego zapachu. Była z wizytą u dziadków, gdzie czuła się jak u siebie w domu. W samochodzie zero problemu. Odwiedziła też kawiarnię, w której była królową atencji. Mamy obiecane zdjęcia. PO PROSTU JEST CUDOWNA
  16. Nie, to nie jest tajemnica. Jest to suczka z tej samej wsi co Fryga. Przebywa u pijaków, którzy ją biją. Taka moja Luka w miniaturze. Sprawa jeszcze nie do końca obgadana logistycznie z auraa i dziewczynami ze wsi (letniczkami), wiec nic nie piszę.
  17. Z trzema psami jakoś głupio. Czuje się jak Żyd z kawału, który pozbył się kozy.
  18. Szkoda, że maja tak mało wielbicieli, bo zwykle na adopcje czekają długo.
  19. Takie cudo przyjedzie prawdopodobnie do mnie niebawem. Z tej samej wsi pod Mińskiem Mazowieckim co Fryga. Moja ulubiona "rasa" czyli wilk wiejski. Oby tylko cieczki nie dostała na dzień dobry.
  20. Uwielbiam chodzić z zaniedbanymi psami do fryzjera. To tak, jakbym nowe życie dawała. Moje własne fryzjera nie wymagają. Na szczęście, bo bym zbankrutowała.
×
×
  • Create New...