Jump to content
Dogomania

zasadzkas

Members
  • Posts

    2371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zasadzkas

  1. Byli pewni Państwo oglądać małego, ale, niestety, jest za mało-jamniczy :roll: Byli bardzo mili. A jamnik musi mieć zrobione specjalistyczne badania: dzisiaj u weta wyszło podejrzenie wady serca :shake: Kto go weźmie, takiego? U mnie biega bez windy na 4 p., dobcia go przegania :shake: Mam zły dzień. Idę z malutkim na siku.
  2. Trzymam kciuki za dalsze powodzenie adopcji, oby wszystko dobrze się ułożyło.
  3. Miałam przed chwilą bardzo fajny telefon w sprawie Bobka, przemiła Pani, której nie przeszkadza, że Bobek jest nierasowy i chudy. Trzymać kciuki proszę.
  4. Potrzebuję wsparcia finansowego na diagnozę chudego Bobka [B][COLOR=#ff0000]ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA NIP 7412025929 KRS 0000264523 [COLOR=#000000]numer konta 78213000042001038801430001 z dopiskiem [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=RoyalBlue][B][SIZE=2]"skierniewickie biedy"[/SIZE][/B][/COLOR] Historia Boberka w odcinkach: Początek historii: Schronisko miejskie w Skierniewicach nie spełnia żadnych wymogów, żadnych. Są 3 duże zagrody i tyle, psy chore ze zdrowymi, suczki z psami, w ciąży, ze szczeniakami, z rujką... :shake: Szkoda gadać. Bardzo pilnie potrzebujemy pomocy w wyadoptowaniu szczeniąt, cześć jest już chora, pozostałe będą lada moment, to choroby skóry, ale w schronisku bardzo źle leczone, zwłaszcza świerzbowiec. Dziś znalazłyśmy jamnika w strasznym stanie, podejrzewamy wirusówkę, mieszkał w zagrodzie z najmniejszymy szczeniakami. Leczenie na tymczasie to jedyna ich szansa, nawet kosztem zabrania od suczki przed czasem, choć najmłodsze szczenięta mogą mieć 7-8 tygodni. Zobaczcie, co możecie zrobić. Skierniewice są 67 km od Warszawy, podobnie do Łodzi. Transport jakiś załatwimy. 27.04.2007. Wyderka i Boberek: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/369/pict0145xs3.jpg[/IMG] Obdzwoniłyśmy różne lecznice, w Skierniewicach ja, Arka w Warszawie, nigdzie nie chcą psa z podejrzeniem choroby zakaźnej :shake: Trzymajcie kciuki, żeby mały przeżył noc, jutro rano jadę do schronu i zadbam, żeby dostał kroplówki i co tylko się da. 29.04.2007. Rozmawiałam z weterynarzem: jest poprawa, nawet coś zjadł. To wirusówka, ale nie parvo czy nosówka, coś mniejszego. Dobrze zabezpieczone szczepieniami zwierzęta są bezpieczne. Boję się, czy nowe szefostwo schroniska z nowym wetem nie będzie chciało selekcji. Nie wiemy tego. Trzymam kciuki za tymczas u Dorci. Wcięło mi posty: zabieram jutro Boberka do siebie, to postanowione. Dziś nie zdążyłam dojechać do schronu. Nie chcę ryzykować, ze nowy wet zarządzi selekcję bo Boberek byłby do uśpienia. W domu szybciej dojdzie do siebie. Rozmawiałam dziś z wetem: lepiej, nawet coś zjadł. To wirusówka, ale raczej nie pravo czy nosówka. Zaszczepione psy są bezpieczne, zwłaszcza przy porządnej opiece. Wyderka wymaga takiej opieki, nawet profilaktycznie, żeby nie doszła do takiego stanu. No, i żeby nie poszła do rozmnażaczy, w końcu jest ładną, pseudorasową sunią. 30.04.2007. Boberek już u mnie. Widać poprawę w jego zdrowiu, wtedy słaniał się na nogach, nie ruszał. Mimo, że wniosłam go na rękach, to obwąchał wszystkie kąty, nawet na kanapę chciał wskoczyć, ale nie miał siły :shake:, rozglądał się i cały był taki żwawy. Cudownie był na to patrzeć. A potem moja sunia go pogoniła i zamieszkał w łazience. Jest tam okno, więc nie jest tak źle. Ugotowałam mu ryżu z mięskiem, zaraz sprawdzę, czy ruszył. Zaczynam podejrzewać, czy on się czymś nie zatruł, bo nie widzę innych psów w takim stanie na jego wybiegu, nawet Wyderka, choć bardzo chuda to żwawa. Antybiotyk kontynuujemy jeszcze 3 dni, podkarmiamy i szukamy mu domu. Boberek ma pierwsze ogłoszenie: [URL]http://dajmudom.pl/futro.php?id=1219[/URL] 01.05.2007. Święto Pracy, więc do dzieła: Czy ktoś nie widział dla mnie domu na zawsze? [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/1672/pict0006pt1.jpg[/IMG] Jestem taki grzeczny [IMG]http://img472.imageshack.us/img472/7672/pict0024wb9.jpg[/IMG] Poczekam sobie po cichutku [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7126/pict0026tj3.jpg[/IMG] Tylko nie zapomnij o mnie [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/4285/pict0012kj4.jpg[/IMG] Kontakt ze mną w sprawie adopcji: 0602187712 lub [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 02.05.2007. Żeby nie było, oprócz tego, że jest uroczym, idealnym psem, naprawdę; to jest też strasznie wychudzony i w trakcie leczenia. Prawdopodobnie kaszel kenelowy. Mam nadzieję, że moja sunia uniknie zarażenia się, bo miała zestaw przeciwwiursowy szczepiony, choć nie pamiętam, jaki. Bobek z innej strony wygląda również tak: [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/2395/pict0021bc5.jpg[/IMG] Boberek na allegro /dzięki, Gabrysiu :loveu: [URL]http://www.allegro.pl/item189727026_boberek.html[/URL] 04.05.2007. On raczej jadł, tylko kaszel kenelowy nieleczony plus zimne noce i wiatr ostatnich chłodów to wycieńcza. Dokładnie tydzień temu słaniał się na nogach. Jeszcze bierze tabletki, kaszle znacznie rzadziej. 05.05.2007. Bardzo się cieszę, że Wyderka ma domek :multi: Boberek nadal potrzebuje, coraz bardziej bym powiedziała. Wracamy do pracy, a stosunki z naszą sunią są napięte. Bobek nie nadaje się do zamknięcia w łazience, bo przeraźliwie szczeka i jest to dla niego wielki stres. No, i przyzwyczaja się do nas, biedaczek, niepotrzebnie. Nie może u nas zostać, z różnych względów. Dzięki kochanej Gabrysi, Rybcie, a teraz Zurdo, mały ma pełno ogłoszeń i miałam już 3 telefony w jego sprawie, jednak to wstępne rozmowy. Boberek jest bardzo nierasowym jamnikiem, przeziębionym w dodatku i chudym. Nie chcę ukrywać żadnych faktów. Za każdym razem był to wstępne rozmowy, a ja mam nadzieję na kontynuację. Prosimy o kciuki bardzo mocno.
  5. Gryzek ma 2 fotki, na drugiej szczerzy kły. Wszelkie info, bardzo rozbudowane na jego wątku. Kinga i Kasia go opisały jak Mickiewicz prawie ;)
  6. Świat jest maleńki. Danielem-bohaterem okazał się człowiek, który adoptował ode mnie maleńką kotkę z kociąt znalezionych przez moją sunię. Dziś się zgadaliśmy na gg. Daniel zaczął opowiadać, co mu się przytrafiło w pociągu, a ja... skończyłam historię. Ten Daniel, ta Marta i ta sunia :p No, świat jest maleńki, naprawdę. A Daniel to fajny człowiek po prostu :loveu:
  7. Jestem zmuszona założyć małemu oddzielny wątek. Potrzebuję zmieniać tytuły, kiedy chcę i zawsze to zwiększa szanse na to, że go ktoś wypatrzy. Przekopiuję stąd wszystkie posty o nim i wkleję zaraz link do nowego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64121[/url] Żeby ten wątek był Wyderki a Boberek miał swój.
  8. Bardzo się cieszę, że Wyderka ma domek :multi: Boberek nadal potrzebuje, coraz bardziej bym powiedziała. Wracamy do pracy, a stosunki z naszą sunią są napięte. Bobek nie nadaje się do zamknięcia w łazience, bo przeraźliwie szczeka i jest to dla niego wielki stres. No, i przyzwyczaja się do nas, biedaczek, niepotrzebnie. Nie może u nas zostać, z różnych względów. Dzięki kochanej Gabrysi, Rybcie, a teraz Zurdo, mały ma pełno ogłoszeń i miałam już 3 telefony w jego sprawie, jednak to wstępne rozmowy. Boberek jest bardzo nierasowym jamnikiem, przeziębionym w dodatku i chudym. Nie chcę ukrywać żadnych faktów. Za każdym razem był to wstępne rozmowy, a ja mam nadzieję na kontynuację. Prosimy o kciuki bardzo mocno.
  9. Jesteś wielka :loveu: Serdecznie dziękuję/-my. Tylko dzięki pomocy finansowej możemy dalej pomagać psom i kotom z Korabiewic, które trafiają w fatalnym stanie. Naprawdę: dzięki.
  10. Bez fotek to bez sensu, bo każdy chce widzieć psa. Pisałaś, że mu zrobisz zdjęcia, ja oddałam aparat. To co teraz? Przy kaszlu kenelowym nawet siedzenie na dworze nie jest wskazane, a co dopiero kąpiel. Nie Twoja wina, że wskoczył, ale to źle. Jamnior kaszle nawet po krótkim spacerze na siku.
  11. On raczej jadł, tylko kaszel kenelowy nieleczony plus zimne noce i wiatr ostatnich chłodów to wycieńcza. Dokładnie tydzień temu słaniał się na nogach. Jeszcze bierze tabletki, kaszle znacznie rzadziej. Kto ma kontakt z domkiem Wyderki? Bo mam szalony pomysł, skoro domek jest tymczasowy, że może byśmy zrobili allegro pieskom razem? Że jamniorki po zmarłym właścicielu? Bobek ma już swoje indywidualne ogłoszenia, ale może chociaż spróbujemy z wspólnymi ogłoszeniami i wspólnym domkiem? Bobek ewidentnie jest pieskiem-towarzyszem jednak. Trochę się również obawiam, czy nie będzie szczekał, kiedy będzie sam. Nie wiem tego. Wczoraj został sam i był cicho, ale jak się dopomina o swoje, pieszczoty, czyz jedzenie to poszczekuje na nas. To ponoć cecha jamnicza :p
  12. Może postraszyłam za bardzo. Arka rozmawiała dziś z prezesem, nowym i dobrze rokuje. Wszelka pomoc w sprawie psów bardzo potrzebna. Już umawia nas na piątek i sunia będzie czekać. Napiszcie, o której macie pociąg. Aha, osobowy jedzie przy obecnym remoncie torów jakiś 10 minut dłużej a jest 2 razy droższy. Wyjdę po Was i potem razem pojedziemy.
  13. Dobrze, że jesteś przewrażliwona i go nie spuszczasz. Jeśli już bardzo chcesz to ze smyczą, żebyś mogła go przydeptać, jak będziesz chciała złapać, a jednak nie będzie chciał wrócić. Pies kilka dni po schronisku, nawet grzeczny, jest niepewny. Do miesiąca nie powinno się spuszczać takich psiaków, zanim dobrze nie poznają się z ludźmi i z terenem. p.s.A jak na tatę reaguje? Przestał się bać?
  14. To kaszel kenelowy na pewno, jest bardzo zaraźliwy i prawdopodobnie wszystkie psy na tym boksie go mają.
  15. Ale on podobny, bardzo :cool3: Pozdrawiamy Rambo :loveu:
  16. Ewusek, ja mogę w czwartek i w piątek jak przyjedziesz bo nie pracuję, mieszkam niedaleko stacji. Nie wiem, czy Schronisko będzie teraz otwarte do 15 czy do 16, ale może pogadam z p.Tadkiem, żeby był, jakby co. Nie mam auta, więc taxi do schronu i już. Dobrze byłoby coś zrobić. Nie wiem, czy tu pisałam i jak wygląda sytuacja tej rasy, ale w schronisku znikają psy, które nadają się na walki i worki treningowe. Nie ma na to dowodów i nikt nie będzie chciał zeznawać, bo to prowincja a za walkami stoją zorganizowani ludzie i wszyscy się boją.
  17. [quote name='Kamcia_14']Zarobiłam 100 zł i dostałam 100 zł więc razem mam 200 zł . Przeznaczę część pieniędzy na nasze psy :multi:. Chyba , że kupię rzeczy dla Ajka ( tak go z Kaśką nazwałyśmy :evil_lol: ) Kupiłabym coś na pchły , obrożę , może legowisko ?[/quote] Kamcia, to Twoje pieniądzę, wydasz, jak chcesz. Odradzam legowisko ze względu na to, że każdy właściciel sam chce wybrać, jakie mu pasuje, a wykosztujesz się zwyczajnie. Chyba, że zostanie potem dla Kamci na działeczce :roll: Zastanawiam się nad tą budą, którą mam w garażu. Może byście z tatą wpadli zobaczyć ją? Bo mi trudno zgadnąć, czy nie jest za małą, a wy psa oglądacie na żywo ciągle. Mieszkam naprzeciwko LOKu.
  18. Kamcia, powiem Ci, że perspektywa domu tymczasowego dla tego psa w komórce, albo na łańcuchu jest dla mnie porażką. Dwukronie pytałam się Ciebie, czy ogrodzenie jest szczelne, odpowiadałaś, że tak, ale nic nie wspomniałaś, że ma pół metra wysokości z tyłu :shake: Pocieszam się tylko tym, że w schronisku mógł zostać zagryziony. Ale jeśli wydostanie się z działki/działek i pójdzie na ulicę lub choćby zginie, żeby przeżywać tułaczkę po raz drugi to będzie porażka jeszcze większa. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, niestety. Powiem Ci, że zastanawiam się nad odwiezieniem psa do schroniska.
  19. Żeby nie było, oprócz tego, że jest uroczym, idealnym psem, naprawdę; to jest też strasznie wychudzony i w trakcie leczenia. Prawdopodobnie kaszel kenelowy. Mam nadzieję, że moja sunia uniknie zarażenia się, bo miała zestaw przeciwwiursowy szczepiony, choć nie pamiętam, jaki. Bobek z innej strony wygląda również tak: [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/2395/pict0021bc5.jpg[/IMG]
  20. Bazarki na skierniewickie psiaki: dogomaniackie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63546[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63541[/url] miau: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=59680[/url] [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=59676[/url]
  21. Boberek na allegro /dzięki, Gabrysiu :loveu: [url]http://www.allegro.pl/item189727026_boberek.html[/url]
  22. W usta? Nie, ale dałam gumową zabawkę, w której od razu wygryzł dziurę i została mu zabrana, żeby się nie zadławił :roll: Ma taką piłkę skaczącą i skacze jak ona :cool3: Beata, mam takiego chudziutkiego jamnika na tymczasie jak Stinio ma doopkę, szukaam mu domu. Jakbyś coś słyszała, pamiętaj. Dogo działa strasznie, akurat w takim momencie, kiedy jest mi tak bardzo potrzebne :angryy:
  23. Czy ktoś nie widział dla mnie domu na zawsze? [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/1672/pict0006pt1.jpg[/IMG] Jestem taki grzeczny [IMG]http://img472.imageshack.us/img472/7672/pict0024wb9.jpg[/IMG] Poczekam sobie po cichutku [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7126/pict0026tj3.jpg[/IMG] Tylko nie zapomnij o mnie [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/4285/pict0012kj4.jpg[/IMG] Kontakt ze mną w sprawie adopcji: 0602187712 lub [email][email protected][/email]
×
×
  • Create New...