-
Posts
3935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fela
-
Żem właśnie wróciła z Warszawy (odwiozłam Myszkę do Aury) i zdaję relację. Malutka jest super, to naprawdę jeszcze dzieciak. U mnie zaczęła się już trochę rozkręcać. Reszta stada przyjęła ją pokojowo, ona witała się z każdym w podskokach, do mnie się cieszyła, że jej mało dupka nie odpadła. Po zabraniu jej ze skraju drogi poczuła ciepło, bezpieczeństwo, przestała się bać. Ale musiałam dziś zafundować jej poważny stres, czyli przeprowadzkę :( No i jak tu takiemu stworzeniu wytłumaczyć, że będzie dobrze? No jak? Serducho mi się ściskało, jak widziałam, w jakim jest stresie. Mam tylko nadzieję, że równie szybko oswoi się z sytuacją u Aury i będzie wszystko super. Trzeba jej szybciutko dom znaleźć, bo to maleństwo się okropnie chce do człowieka przykleić. Przyklei się za bardzo do Aury i będzie dramat. Dlatego - wielka prośba o ogłoszenia. Zaraz wrzucę zdjęcia z rana, przestraszona na nich, bo boi się aparatu, boi się, jak widzi, że coś trzymam w ręku.
-
Dzięki, dzięki, dzięki. Wszystkim za niesamowity odzew :D Nie mogłam wytrzymać i ją zgarnęłam, choć pod wielkim znakiem zapytania było, jak zareguje moje ośmioosobowe stado (a nie mam możliwości oddzielić). Na razie jest ok., mała trochę przestraszona, ma duży kontener, w którym czuje się bezpiecznie. Mestudio, dzięki szczególne - się okazało, że równolegle trwały dyskusje. Jeśli chodzi o konto, to chyba wszystko jedno - albo nasze subkonto fundacyjne, albo może lepiej bezpośrednio konto Aury (to już niech Aura zd ecyduje jak woli) Mała ma mnóstwo kleszczy - właśnie je wyciągam, no i pokasłuje. Bez weta się nie obejdzie, niestety.
-
Jesteśmy zapsione dobrze powyżej uszu, bo jeszcze doszedł nam Kapsel, który w miejscu podobnym jak Tirówka-Myszka koczował od kwietnia, czyli pół roku. Absulutny cud, że mu się nic nie stało. Tym bardziej, że biegał za samochodami - ktoś go musiał z samochodu wyeksmitować. Wytłumaczcie mi, jak to jest, że niektórzy co krok spotykają takie biedy, a inni ich nie widzą? Czy powinnam jeździć samochodem z zamkniętymi oczami???
-
Od Warszawy do Białobrzegów jest 70 km, ale od miejsca, gdzie jest teraz, ok. 200. Ewentualny tymczas w białobrzegach na FB zaproponowała Dorota Spy, ktoś ją zna? No nic, tymczasem muszę coś zrobić, żeby już była bezpieczna. Może tam namiot postawię i zamieszkam albo co... Po ostatnich zdarzeniach, kiedy to kilka razy już już udawało się pomóc i wydarzało się nieszczęście mam dość.
-
Podejdzie na pewno. Daje się głaskać, tylko potrzeba ciut cierpliwości. Zabrałabym ją do hotelu, ale z powodów finansowych ta opcja totalnie odpada :( Dopiero co (we wrześniu), z tej samej okolicy (z gminy Brok konkretnie) zabrałam 3 małe suczki, w tym jedna ze szczeniakami, jedna w ciąży, jedna z cieczką, i psa, który przy takiej ruchliwej drodze koczował, jak się okazało, od kwietnia. Plus kolejna mała sucz w ciąży znaleziona w Pruszkowie (wątków jeszcze nie mają, bo w kółko tylko jeżdże coś wożę, zabieram, na sterylkę, spowrotem, a w międzyczasie muszę zarobić na paliwo). I jest totalna zapaść.
-
Dzięki, że jesteście. Nikt tam nie jeździ, ja kursowałam w tym tyg na tej trasie, ale teraz to już się kończy. Wjścia w zasadzie są dwa: dom tymczasowy albo schronisko. Schronisko wcale nie takie pewne, bo okoliczne gminy mają w d... psy (z jedną taką walczę i już nie mam siły), a jak już coś robią, to w sprawie dużych zarażających ludziom psów (uśpienie lub radysy).
-
Trasa Warszawa - Białystok, droga krajowa nr 8, za Wyszkowem, na odcinku, gdzie skończyła się już droga ekspresowa, ale jedzie się wciąż 150 na godzinę. Wokół nic, tylko lasy. I co kilka kilometrów "posterunek" tirówek. Tirówki stały także w tym miejscu, ale sezon się skończył, dziewczyny zniknęły. Coś chyba jednak zostawiły. Maleńką, szarą suczkę, prawie szczeniaka, szaroburą myszkę. Prawdopodobnie w sezonie tirówki ją dokarmiały i uznała, że tam jest jej dom. Siedzi tam non stop, o każdej porze dnia, o każdej porze nocy. Jest kompletnie sama. Na widok człowieka poszczekuje ze strachu, ale jednocześnie bardzo się garnie. Wokół nie ma nic poza trasą i lasem (najbliższe zabudowania są kilka kilometrów dalej). Żadnej stacji benzynowej, żadnego baru. Nic. Nie zatrzymuje się tam teraz kompletnie nikt. [IMG]http://imageshack.us/a/img526/672/myszka002.jpg[/IMG] to jest jej kryjówka [IMG]http://imageshack.us/a/img10/9519/myszka009.jpg[/IMG] pilnuje połamanej parasolki, którą zostawiły jej "panie" (zła jakość, bo pod wieczór i w siąpiącym deszczu) [IMG]http://imageshack.us/a/img140/3721/myszka005.jpg[/IMG] malizna... Jest wygłodzona Suczka jest bardzo mała (tak na oko 6 kg), bardzo młoda - zęby ma stałe, ale zachowuje się trochę jak szczeniak, i chuda. Jest bardzo zwykłą szarą myszą. I bardzo prosi o pomoc. Nie ma szansy, żeby przeżyła tam zimę. Proszę, poświęć jej minutę dwadzieścia sekund -bo tyle trwa filmik, na którym widać, gdzie mieszka suczyna (koniecznie włącz dźwięk). [video=youtube_share;0zFyUKXXoGg]http://youtu.be/0zFyUKXXoGg[/video]
-
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
No i jestem w kropce :(. Miałam wczoraj założyć wątek, już zaczęłam ogłaszać sunię i szczeniory. W sobotę miałam zabrać na sterylizację na razie... Pojechałam tram wczoraj i okazało się, ze suczka zniknęła :( :( :( Nie ma jej od dwóch dni, a do tej pory, od zimy (ponad pół roku) nie oddalała się nigdy. Przez ponad pół roku meldowała się codziennie rano przy furtce na śniadanie. Odpada możliwość, że za kimś poszła, bo jest bardzo nieufna. Samochód jej nie przejechał. Prawdopodobieństwo, że sama powędrowała, jest bliskie zera. Ludzie, którzy ją i szczeniaki dokarmiali, szukają jej, wczoraj razem przeczesaliśmy lasek i łąki. I nic. Szczeniak - sunia została w międzyczasie adoptowana, pojechała do Wawy, do dobrego domu. Został szczeniak piesek i jeszcze jedna mała, ale dorosła suczka. Założę im wątek, a Rózi szukamy. Ojjjj :( -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Strasznie nie chcę psuć dobrego nastroju, ale muszę :placz: W tym samym miasteczku, gdzie były Dejzi, Czika i ich dzieci wciąż przybywa czworonożnych bied. Ręce opadają. Wśród nich takie oto cudo. Suczka. I znów ze szczeniakami. Zdjęcia dzieciaków wkleję, jak uda mi się zrobić w miarę przyzwoite. Albo im osobny wątek założę. Suczka jest malutka, przybłąkała się z lasu (prawdopodobnie była już w ciąży), oszczeniła w jakiejś dziurze i mieszka na ulicy :( :( :( Jest nieufna, musiała sporo przejść w życiu. Ale wydaje mi się, że odrobina pracy i będzie ok. Jest malutka i bardzo w typie rasowca. Nie dała się tak od razu obejrzeć i sprawdzić czipa, ale postaram się jakoś się z nią zaprzyjaźnić. Szukamy bardzo pilnie DT dla niej i dwojga maluchów. [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/1708/rzia014.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1495/rzia007.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/3433/rzia001.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/7664/rzia015.jpg[/IMG] -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Aż się wzruszyłam i tak serdecznie w środku rozpromieniłam jak poczytałam, choć niby wiedziałam, że wszystko cudnie. Ale wiedzieć a przeczytać wieści z pierwszej ręki - to przecież nie to samo. Pozdrowienia bardzo, bardzo i najserdeczniejsze dla całej rodzinki :-) -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Z radością wklejam fotki, które dostałam od Oshy :-) Wyrosła niesamowicie. I mądra jest bardzo, bardzo. Ale się nie będę rozpisywać, Alpejski może sam skrobnie ;-) Na wycieczce w Kocich Górach [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/8302/dsc0368z.jpg[/IMG] Ufff, uuupał [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/508/dsc0416bf.jpg[/IMG] Zadumy chwila [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6124/dsc0434i.jpg[/IMG] I absolutny hicior: Osha wykonuje komendę [I]siad i zostań do końca sesji foto [/I]:-D [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/3017/dsc0455mu.jpg[/IMG] -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Serdeczne dzięki za ten cudny uśmiech :-) Zapisałam w telefonie i będę go mieć zawsze przy sobie :D A jak Osha po pierwszej lekcji? Będzie z niej prymuska? -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Kto pamięta "przyrodnią" siostrę Oshy, Batutę? Była taka: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/440/psyzczuraja126.jpg/"][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7196/psyzczuraja126.jpg[/IMG][/URL] A teraza jest taka: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/img6326g.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7613/img6326g.jpg[/IMG][/URL] I też była na wycieczce, a nawet na wakacjach w Cieplicach, grzecznie jechała pociągiem: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/72/img6288n.jpg/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1134/img6288n.jpg[/IMG][/URL] I też wszystkich serdecznie pozdrawia -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Szaleństwa z pilską koleżanką [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6829/dsc0116vf.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/9890/dsc0118ph.jpg[/IMG] (Alpejski, mam nadzieję, że nic nie pokręciłam) -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Osha na wycieczce w Pile :-) [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/768/dsc0034ejo.jpg[/IMG] "Spałam w Pile, a kiedy będę piła w Spale, hę?" [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/3224/dsc0044wi.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/41/dsc0041br.jpg[/IMG] -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Poburzowe kłopoty z netem, dlatego dopiero się odzywam. A propos Bezy sygnały są, nawet dziś ktoś ją widział. Rejon, w którym była/jest widziana, przeszukany wielokrotnie. I nic. Zastanawiamy się nawet nad pomocą psa tropiącego, ale podobno nie ma psów szkolonych na poszukiwania psów... A wracając do Oshy, ale z niej piękna duża dziewczyna rośnie. Sami zobaczcie (choć pewnie zanim się poznbierałam i wklejam zdjęcia Osha zdążyła już urosnąć ;-)) [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/3327/dsc02j.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4571/dsc1486h.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7739/dsc0003geo.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2149/dsc0012szc.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/4434/dsc1485o.jpg[/IMG] -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Szukamy Bezy, nie pdodajemy się. Za kciuki dzięki - to ważne. A fotki cudownej (oj tak, wiem co mówię, bo widziałam fotki :evil_lol:) Oshy obiecuję jutro tu włożyć i światu pokazać wycieczkę do Piły -
Niezwykła historia, niezwykła psia rodzina. I... niezwykłe zakończenie? :)))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Mówimy jak również cześć, dziękujemy za wieści i zaraz bedziemy prezentować foto-relację :-) W międzyczasie wielka prośba o pomoc: zginęła sunia, była dopiero co adoptowana. Jesteśmy zrozpaczeni: [B][SIZE=3] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229187-W-wa-Powiśle-okolice-Solca-Zginęła-przerażona-suczka-3-dni-po-adopcji-POMOCY!"][COLOR=#4444ff]W-wa Powiśle, okolice Solca. Zginęła przerażona suczka, 3 dni po adopcji. POMOCY![/COLOR][/URL] [/SIZE][/B]