Musze jeszcze odwalić trochę domowej roboty i pomału zabiorę się za ogłoszenia. Bardzo lubię ogłaszać psiaki, zawsze mam jakąś tam nadzieje, ale łącze do du**, więc trochę to potrwa (radiówka, mój syn mówi, że to istna "rakieta" - jedno zdjęcie czasem wczytuje się parę minut). Tak więc musicie być cierpliwe, ale zrobi się. ;)