Jump to content
Dogomania

Owieczka

Members
  • Posts

    6792
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Owieczka

  1. Zaraz podziałam :razz: może i na molosy wogóle go wsadzimy co ?? Czy ktoś zrobił mu aukcję na allegro ? albo gdzieś jeszcze jest wystawiony ??
  2. Lara !! Dzielna dziewczyno kochana jesteś baaaardzo :loveu: Bardzo szkoda że Levisek nie będzie widział ale z jego cudownym charakterem to napewno znajdzie kochający dom :p Bardzo w To wierze i będe trzymała kciuki z całych sił !! Trzeba psiaka tylko dobrze rozreklamować :razz: mam nadzieje żę wszyscy pomogą :modla:
  3. Nasz Finek taki trochę dogowaty jest ? czy tylko na fotkach tak wygląda?? Może by go na Dogi wrzucił :razz:
  4. [quote name='Lara']A czy domek tymczasowy u Maupa4 jesli sie nie gniewa to nie przyjalby innego podopiecznego pod swoje skrzydla? :lol: Pies tez cudny!!! Dobek :p jest sobie teraz sierotka na SGGW, zdrowieje. Okazalo sie, ze jest niestety niewidomy :-( Maupa4 takie podwojnie kochajace serducho psie mialoby szanse poczekac u Ciebie na swoj domek? :p :p :p[/quote] Ochhh tak , tak Dobcia :placz: Tymczas dla niego potrzebny a on jest taki anioł ze nie da się opisać ... przecież nie moze wrócic do schronu :shake: :-(
  5. Nie no cudo !! :loveu: Faktycznie malutka to ona nie będzie :eviltong: a w jakim jest teraz wieku ??
  6. [quote name='Lara']Tak mi sie przypomnialo, ze nasz dobek to wielki znow az tak nie jest ;) Raczej taki sredniaczek w porownaniu z tymi, ktore znam :p[/quote] Bosze Dobciu ... gdzie ty sie podziejesz biedaku jak ty sie psów boisz... Jeśli tylko operacja mogła mu przywrócic odrobiną wzroku byłoby cudownie ale nie każda zaćma da się zoperować niestety Ja jestem dobrej mysli i koniecznie trzeba Dobciowi dać sznase
  7. [SIZE=4][COLOR=darkred][B]Nasz Dobek zdrowieje !![/B][/COLOR][/SIZE] :multi: Już go nawet przenieśli ze szpitala zakaźnego do normalnego pieknie się załatwia i ma apetyt ... już nie dostaje kroplówek :cool3: nie ma temperatury i wogóle jest kochanym psem ...tak powiedział pan doktor :razz: jutro porobie mu nowych fotek :razz: Lara ma dzisiaj do niego zajrzeć ... [B]...Ale nasz Dobcio jest ślepy[/B] :-( ma obustronna zaćmę :placz: i pewnie dlatego jest taki spokojny i grzeczny szukamy domu tymczasowego !!! Bo Dobek nie mozę wrócić do schronu :placz:
  8. [quote name='Maćka']Mozna i jest to wskazane, pies na tymczasie zyskuje ten plus że odzyskuje siłę do walki z chorobą a jak jest zamknięty w klatce czuje się opuszczony i się poddaje. Kurcze, u mnie byłyby walki psów bo nie wiem jakby zareagował Gras a i mieszkanie mam małe a dobek tak szybko potrzebuje domu i troskliwej opieki :( Jak na dobka to on jest porządnie zbudowana, czy nie jest może zmieszany z jakąś jeszcze potężniejszą rasą ? Zresztą teraz to nie ważne, ważne aby przeżył to choróbsko.[/quote] Znałam jednego Dobka i też był tak potężny że aż ludzi dziwiło że to rasowy dobek ( był Championem :razz: ) ale takiego wielkiego widziałam tylko raz ... Ten tez mozę byc Dobkiem ale rownie dobrze moze byc i mieszany ...:evil_lol: Maćka ma racje.. w domu to w domu ...nic tego nie zastąpi :shake: a w klinice przychodza do niego tylko dwa razy dziennie : rano i po południu i tyle z człowieka ma ta biedna psina ( kroplówki, micha i samotność ):-(
  9. Dobcia odwiedzę jutro ...poproszę żeby mu zdjęcia jeszcze zrobić ... będe informowac na bieżąco...
  10. Echhh maluchy zdowiejcie !! Właśnie dzwoniłam do kliniki i stan maluchów w normie ...ale nie można powiedzieć żeby się coś zmieniło ....:shake: Na szczęście mają apetyt a ja im dzisiaj znowu dowiozłam wiadro gotowanego jedzonka... Podobno najwięcej podjada ten największy ... ;)
  11. [quote name='dusje']Owieczka i GoWa, pisalam wyraznie ze zaplace za jej pobyt przez 1 miesiac z nadzieja ze Pani Agnieszka wyprowadzi ja na prosta przynajmniej w podstawowym stopniu. Jesli bedzie potrzeba, damy rade z kolejnym miesiacem tez:lol: Jesli opiekunowie wirtualni Mopci zechca swoje pieniazki przekazac na ten cel i wspomoc Mopcie w hoteliku to tez byloby pieknie, bo przeciez im chyba nie robi roznicy zasilenie kosztow hoteliku czy tez utrzymywania jej w schronie. Pani Agnieszka mialaby z pewnoscia ogromny wzglad na sytuacje Mopci i zechce jej pomoc zgodnie z tym jak najlepiej potrafi. Jej maile sa budujace i widze ze bardzo przejela sie Mopcia. Jesli okaze sie ze Mopcia nadaje sie do adopcji to nie wycofuje sie z wziecia jej do siebie:lol: A skarpeta to niezly pomysl, jej trzeba dac szanse i pewnie przydalaby sie owa skarpeta na oplacenie terapii Mopci:lol: Do dziela i nie zwlekajmy, kazdy dzien pobytu Mopci w schronie to dzien stracony[/quote] Jesli możecie się tym wszystkim zająć i uważacie że damy rade to do dzieła !! Myslę ze opiekunowei Mopci chetniej zapłaca za hotelik i pomoc jej okazaną niż jak miałaby nadal gnić w schronie... Niestety jak pisała Fela mamy teraz tragiczną sytuację w schronie :placz: i nie jesteśmy w stanie zając się i Mopcią w tej chwili :shake: Jeśli możecie wziąść sprawy w swoje ręce to zróbcie co w waszej mocy !!
  12. [quote name='dusje']Fela, czy sadzisz ze warto zebym ponownie skontaktowala sie z p Agnieszka i ustalila konkrety? Pani Agnieszka do niedawna oferowala hotel dla Mopci i z pewnoscia zajelaby sie jej resocjalizacja. Moze uda nam sie pomoc Mopci a w p Agnieszce widze szanse. Jesli jestes zdania, ze Mopcia moze pojechac do Agnieszki, zaraz wyslalabym ponowne zapytanie z prosba o podanie ostatecznych kosztow pobytu. I ....poki co oplacilabym pierwszy miesiac. Ten okres powinien rowniez dostarczyc nam wiecej wiadomosci na temat Mopci i jej potencjalnych mozliwosci w odniesieniu do adopcji. Co ty na to:lol: Pozdrawiam[/quote] Bosze byłoby cudownie ... ale znając realia to ... miesiąc szybko minie a my zostaniemy z długiem za hotelik :-( do tego nie wiadomo jak długo Mopcia by tam została ?? Najlepszym rozwiązanim byłby dom tymczasowy za który nie trzebaby było płacić ...Fela wyraźnie napisała o stanie w schronisku i ogólnym przepełnieniu w domach tymczasowych. Wszystkie psiaki uratowane od śmierci :placz: Fajnie byłoby zająć się zbiórką na Mopcię ..tylko kto ma to zrobić ??
  13. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=6626"]Fela[/URL] vbmenu_register("postmenu_2447424", true); [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/ranks/5dogomaster.gif[/IMG] Od: 09/2005 Miasto: Warszawa Postów: 1193 [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] Nadzieja nie żyje ['] Lekarz podejrzewa, że przyczyną skrajnego wyniszczenia były pchły oraz tasiemiec przez nie przenoszony. [SIZE=4][COLOR=purple][B]Odpoczywaj spokojnie Nadziejo ... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/554/4candles9hd5libe0.gif[/IMG]
  14. To ostatnie wieści o Terci od pani Joanny: Tercia caly czas przebywa w tym samym miejscu, raczej nie jest w ciąży bo tego najbardziej się obawiałam. Dzwoniłam do straży dla zwierząt w zeszły poniedziałek ,mieli ją łapać ale cisza. Czasami zdarza się, że się gdzieś schowa ale 8 razy na 10 jest. może nie znaleźli a może jeszcze nie próbowali. Tercia wyraźnie reaguje na nasz widok podchodzi, merda ogonem ale złapać się nie daje. Wczoraj jak mąż ją karmił brała jedzenie, odchodziła dalej i zakopywała. Dobrze wygląda i chyba nie jest głodna. Nadal okoliczni ludzie ją też karmią. Ja ciągle nie tracę nadziei i trzymam dla niej miejsce. Gdyby sie cos zmienilo to napisze lub zadzwonie. Dziękujemy za wieści pani Joanno i trzymamy mocno kciuki. :Dog_run: :kciuki: Dziekujemy też za to , że pani się nie poddaje i dzielnie walczy o bidną Tercię .:Rose: ( głupolek z niej , bo nie rozumie że ma prawdziwy dom...:shake: )
  15. Przenoszę z watku głównego :-( Tak jak pisała esperanza, przywiozłam dziś do Warszawy Nadzieję. To ona, już w szpitalu. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/8388/szpital1511076zf8.jpg[/IMG][/URL] Na tym zdjęciu już po podaniu kroplówki, nieco się ożywiła. Była w stanie agonalnym. Nie poruszła się, nie miała siły podnieść głowy. Lekarze na jej widok załamali ręce, przygotowali morbital - miała temperaturę 32 stopnie, [B]ona umierała[/B]. W ostatniej chwili wetka zdecydowała się spróbować, choć to było wbrew jakiejkolwiek logice i rozsądkowi. O dziwo, Nadzieja zaczęła jeść. Wetka nie może otrząsnąć się ze zdumienia. Nie wiemy, co to jest. Wyniki badania krwi wykazują potworną anemię, ale ani watroba, ani trzustka, ani nerki nie są chore. Mimo wszystko jej szanse na przezycie są niewielkie. Wyobraźcie soebie dorosłego owczarka niemieckiego, który waży mniej niż 10 kg. To zdjęcie nie oddaje nawet w części tego, jak tragicznie Nadzieja wygląda. W sobotę była już chuda i źle się czuła, ale jeszcze chodziła. Trzy tygodnie temu widziłam ją w dobrej formie. Co się dzieje? Dodam, że w schronisku jest jeszcze co najmniej 5 psów niemal tak wychudzonych jak Nadzieja. niemal - bo jeszcze trzymają się na nogach, zachowują normalnie, ale chude są potwornie. Kostek nie żyje. Które jeszcze psy odeszły, a o tym nie wiemy
  16. A tak wyglądały psiaki po wizycie w przedszkolu :evil_lol: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6712/dscn2615je0.jpg[/IMG]
  17. Czy może ktoś ją wstawić na Belgi ?? Pliss!! i na ONki ...:placz: pobranie krwi to bardzo dobry pomysł ...trzeba to zrobic jak najszybciej ona już nie ma wiele czasu :shake:
  18. [quote name='ronja']nie mamy gdzie jej wyciągnąć. mozna do naszej zaprzyjaźnionej lecznicy, ale co potem?[/quote] Ja wiem że kasy nie ma ... ani tymczasów ,niestety :shake: Ale moze udałoby się ustalić co tej suce dolega wtedy byłoby nam łatwiej zadziałać nawet na odległość ... Jeśli jest szansa na dostarczenie jej do zaprzyjaźnionego weta lub szpitala to czemu nie spróbować ...? Jeśli nawet potem wróci do schroniska ... o wiele więcej będziemy o niej wiedzieć a przynajmniej uratujemy jej życie a nie jak teraz jest skazana na powolną śmierć :placz: poza tym to zawsze jakaś szansa ... może troche więcej ludzi ją zobaczy echhh ...może...
  19. [quote name='*Gajowa*']Ja też czekam na nowe zdjęcia i chcę podesłać osobie, która zajmuje się adopcją ONków.[/quote] Gajowa koniecznie! trzeba ja z tamtąd wyrwać chociaz to będzie trudny pies ale w dobrych rękach napewno będzie super. Może włąśnie ktoś szuka Onka z takim temperamentem ...
  20. Dziewczyny ją trzeba koniecznie wstawić na Onki i koniecznie na Belgi :placz: Jestem więcej niż pewna że to po części Belg !! Dajcie zdjęcia te ostatnio zrobione - Asiu wstaw co masz plisss- mam kobietkę która zajmuje się hodowlą Belgów może ona nam pomoże kogoś dla niej zanaleźć ...:-(
  21. To juz ostatnie fotki na dziś ... [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/9031/pa040097io8.jpg[/IMG] Na zielonej trawce :loveu: [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/3126/pa040100xm8.jpg[/IMG] Tu wydaje się jeszcze piękniejsza niż w schronisku :razz: :-o [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/7875/pa040102iv3.jpg[/IMG]
  22. Wybaczcie ale nie umiem sie powstrzymać żęby ich tu nie wklejać ...:loveu: Cudownie jest popatrzeć na szczęśliwego psa ... [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6100/pa040038ls5.jpg[/IMG] Na smyczy czuje sie bezpieczniej :roll: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4826/pa040047jh0.jpg[/IMG] Ale fajna zabawa... :evil_lol: ( i fajna fotka ;) ) [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/397/pa040049yv9.jpg[/IMG] Skopiowany Fler... dwoi sie w oczach...? [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1310/pa040069eq9.jpg[/IMG] Teraz to i ja nie wiem które jest które...:crazyeye: ...gdyby nie ta czerwona obroża :eviltong: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3862/pa040075dv3.jpg[/IMG] Zapoznanie z najstarszym rezydentem Kaukazem ( ma ok 15 lat !:-o ) [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/9640/pa040077rr9.jpg[/IMG] Pilnujemy !!:mad: [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/31/pa040086bt1.jpg[/IMG] A tak wyglądam z profilu...:loveu: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/5503/pa040087gh7.jpg[/IMG] Jak na moje oko to uszy już całkiem całkiem :razz: i szyjka troszkę zarosła sierścią :multi:
  23. No i fotki !!!! :multi: Szaleństwa z nowym kumplem [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/7148/pa040009yr4.jpg[/IMG] Czytamy psie smeski :loveu: [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5317/pa040010tx9.jpg[/IMG] To dobiero gonitwy i szaleństwo :eviltong: [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/6132/pa040017dt4.jpg[/IMG] O taka jestem szczęśliwa :loveu: [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/4088/pa040020kv7.jpg[/IMG] Chwila odpoczynku :razz: [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5508/pa040021di3.jpg[/IMG] ...i kopiemy :evil_lol: [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5345/pa040029me1.jpg[/IMG]
  24. Wiadomości są i to całkiem niezłe!! :multi: oto meil jaki dostałam od Magdy: [FONT=Arial][SIZE=4]HEJ! Hm...Wiara ma sie swietnie...jest mozna powiedziec szalona jak ja rano wypuszcam z kojca to sie zachowuje gorzej niz moj Fler a jescze do niedawna mysałam ze nie ma bardziej zywiołowego psa:P[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4] Podroz oj...fakt faktem była strasznie ciezka ale jakos dotarłysmy a co wajwzniejsze bedac w mundurach nikt sie o nia nie czepiał...pewnie mylsleli ze jest na słuzbie ,a swoja droga to policja nie ma pojecia o wojskowych sprawach wiec nigdy sie nas nie czepia:P No tak wracajac do Wiary...juz w Wawie kupilismy jej pół kilo karmy dla psów ktore natychmiast pochłoneła była strasznie głodna...ale nie wolno jej dawac do opru wiec po dotarciu na miesjce dostała jescze mleka...i jajko bo to przywraca siły...:lol: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]pierwszej nocy obudziła mnie juz o 6 ranno bo zaczeła strasznie sczekac, dzien był tez okey prawie cały lezała na ogrodku na trawie na słoncu i odpoczywalismy po sobocie...poniedziałek czyli dzis wnocy spała juz w kojcu a ze była straszna burza to szybko usneła i nie było problemow...spała az do samego rana wiec juz mnie nie obudziła: ;) [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]juz sie przywiazła i strasznie nie lubi jak zostawiam ja sama zaraz zaczyna sie skamlenie i szczekanie...ale juz po chwili grzecznie lezy...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]dzis juz bylismy na spacerze z nia i Flerem i sie swietnie bawia...ale Wiara nawet po spusczeniu ze smyczy nie odstepuje mnie na krok...:shake: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]lubi sie bawic piłka Dzis bylismy u weta dał jej srodki do ucha i tabletki od robakow i pcheł...:razz: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]co do skory to juz wszystko sie goi wiec chyba nie potrzeba interwencji bo po to bez potrzeby ja uodparniac na leki...jednak bardzo zawiodłam sie na tych wynikach zeskrobiny :mad: bo nie powiem ale bardzo pomogłby w leczeniu wetowi...bo nie mamy pojecia co dokładnie mamy robic dał mi rozne środki jednak bedzie to bardziej metoda prob i błedów niz konkretna diagnoza...:shake: A co do przekazania Wiary to hoho...wszsytko na wariackich papierach :evil_lol: potem samo przekazanie tez był problem bo ja komletnie Warszawy nie znam...były te wybory miss i wszedzie mnostwo policji...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4] ale jednak skoro były takie problemy a Wiara przejechała ponad 200km do mnie to chyba tak musiało byc...i mysle ze jest jej tu bardzo dobrze...i z kazdym dniem wyglada coraz lepiej kupilismy jej duze opakowanie witamin i jestem pewna ze juz niedługo wroci całkowiecie do zdrowia...:loveu: JEdynym problem narazie jest to ze musi byc jakis czas izolowana tak jakby kwarantanna ja nic złego nie bedzie sie działo to bedzie mogła biegac z reszta psow jednak bardzo ubolweam nad tym ze musi byc zamknieta bo bardzo cierpi z tego powodu...cały czas piszczy no ale nie ma innego wyjscia w nocy jest zamknieta w kojcu bo Fler biega po całym podowrku bo skacze przez siatke z podowrka na ogrodek a w dzien staram sie go zamykac zeby wiara sobie pobiegała na ogrodku i tak narazie jest...:-( szczeka na kota chociaz wiem ze by go nie pogryzła bo to jest taka psia arystokratka jak juz zauwazyłam :) :razz: za leki u weta zapłąciłam 10 zł wiec to naprawde bardzo tanio jak obiecał tak tez był rabat i jak widac to całkiem spory:D:multi: Dzis na spacerze goniły ja 2 pieski małe i chciały pogryzc ale Wiarcia jeszcze sie nie potrafi bronic i musiałam interweniowac chcociaz i tak by jej nic nie zrobiły bo były wilkosci pekinczyka...a i krowa nas goniła bo sie zerwała:P :eviltong: No to chyba narazie tyle co moge o niej powiedziec...a tak wogole to sliczna jest tylko strasznie zabiedzona ale to wsyztsko do nadrobienia... :) Dzis juz dostała zgrzewke makaronu dla psow od mojego chłopaka no witaminy tez on jej kupił...wiec wspolnymi siłami doprowadzimy ja, ze tak powiem do porzadku:) ;) Imie pozostaje nadal to samo bo stwierdziłismy jednogłosnie ze bardzo pasuje jescze na nie nie reaguje ale mysle ze niebawem sie to zmieni...bedzie teraz Wiara von Nadzieja:P bedziemy jej robic zdjecia kazdego tygodnia żeby obserowawc zmiany i niedługo wyslemy jakies :) Jescze mam tkie pytanie...czy Wiara była sama w kojcu trzymana i jak długo była w schornisku bardzo pilne...i czy miała łysa ta skore na szyji całkiem bo na dzien dzisiejszy to juz sie pieknie zarasta prosze o odpowiedz. :roll: [/SIZE][/FONT]
  25. Nie mam narazie żadnych informacji od pani Joasi ... niestety Jakby cos sie działo to napewno bym dostała jakis cynk :-(
×
×
  • Create New...