Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Wypełniłam ankietę, ale niektóre pytania uważam za słabo sformułowane.
  2. Greven

    Orzechy

    Jeśli jest tu gdzieś już wątek o orzechach, to wybaczcie, wyszukiwarka na nowym dogo mi nie działa. Niektóre z moich psów bardzo lubią jeść orzechy. Łapa po prostu je kocha - rozgryza skorupki i wyjada wszystko ze środka. Zapytałam weterynarza, czy jej to nie zaszkodzi, a lekarka wielkie oczy i że pies absolutnie nie powinien jeść orzechów. Jak zapytałam dlaczego, to nie umiała sprecyzować. Nie wolno i już, bo to niezdrowo. Ale ja nie zauważyłam żadnych sensacji po orzechach... Niigdy nie pozwalałam zjeść dużo na raz (2-3 i starczy), ale jak raz Łapa dobrała się do patery na stole to wnioskując z ilości skorup, zeżarła śmiertelną dawkę. Owszem, w kupie miała nieprzetrawione orzechy, ale nic poza tym.
  3. Pewnie, że umiem docenić. Za coś muszę kochać moje pitbulle, a przecież nie za inteligencję ;) Jechałam nieskończoną ilość czasu po koszmarnych drogach, ale drogi to pół biedy, bo dzisiaj założyłam zimówki - gorzej, że ogrzewanie jednak nie działa (w ciągu ostatnich 2 tygodni zostawiłam u mechaników prawie tysiąc złotych... no comments), szyby zamarzają w czasie jazdy, muszę się co jakiś czas zatrzymywać i psikać je odmrażaczem... tragedia, szczególnie, gdy trzeba popryskać od środka, porzygać się można od tego syfu. Z sianem też był problem, bo gospodarza nie znalazłam ani w domu, ani w kościele (tu i tu ciemno, a niby święto), udało się zorganizować inne siano - droższe, ale lepsze. Weszło 13 kostek do auta. Umarł mi kot. Przepraszam, musiałam się wyżalić.
  4. Wycałuję... Ale kurde, chyba znów mu nawracają problemy ze skórą, ehh...
  5. Weron pozdrawia swoich fanów i mówi dobranoc ;)
  6. Jaka piękna demolka - zuch Bruno! Ile pracy w to włożył, ile wysiłku!
  7. Antybiotyk przez ok tydzień. Jak się ładnie goi, to można odstawić po 5 dniach, jak nie to podawać do 10 dni. Może czegoś nie doczytałam, ale chyba magdola nie oferowała DT? Tylko zna kogoś, kto być może mógłby, ale ma z nim rozmawiać. Chyba, że coś przegapiłam. Nie wiem, czy to nie za duży stres dla takiego nieśmiałego psa - jeden tymczas, potem wyjazd do Igiełki, jeśli w międzyczasie dom się nie znajdzie... Wiem, że Hiena nie może długo zostać u Justyny, ale może po prostu szybko znajdziemy kogoś, kto odwiedzi Igiełkę a potem zorganizujemy transport i suńka pojedzie do Igiełki?
  8. [quote name='donacja']Widzę lisa![/QUOTE] Za to owczar go nie widzi, maksymalna czujność :lol:
  9. [quote name='badmasi']Tak się zastanawiam nad pytaniem Abrakadabry "a gdzie byli rodzice?!".[/QUOTE] No ale czyi rodzice? Ojciec dziewczynki siedział obok, masturbował się telefonem i miał do małej wielkie pretensje, że musi tu w ogóle być. A może chodzi o rodziców chłopaczka z dużym psem? On był raczej pełnoletni, może nie umysłowo i emocjonalnie, ale wg prawa chyba był i pewnie legitymował się dowodem osobistym, dlatego na interwencję rodziców za późno, tak go wychowali, albo sam się wychował, kto wie. A teraz ma psa wielkości kucyka na kolczatce i super mniemanie o sobie.
  10. No bardzo śmieszne! Skąd Wy w ogóle wiecie, że jutro jest jakieś święto? Żyję w Matrixie!!!
  11. [quote name='magdola']No dobra to teraz tak szczerze... [/quote] My cały czas szczerze... [quote name='magdola']Hienka jest w DT??? Nie nadążam, chwila na innym wątku skutkuje brakami na następnym. Jeśli jest na DT to jak można określić jej charakter wstępnie? Dogada się z innym psem/suką? Jak z czystością w domu? I czy potrafi zostac sama w domu? Jest hałaśliwa??? Czy mogłaby zamieszkać z dziećmi/dzieckiem? Aktualnie szuka DS???[/QUOTE] 1. jest w DT 2. jej charakter określi jutro Cuda, jak wejdzie na wątek 3. obecnie przebywa z innymi psami (nie sukami) i dogaduje się bez problemu 4. jak jest w domu, to czystość zachowuje 5. wg mnie jest cicha, ale tu też musi wypowiedzieć się Justyna osobiście 6. zależy jakie to dziecko i czy ono może zamieszkać z psem 7. szuka DS
  12. [quote name='Saite']I co? I nikt stosownie do sytuacji nie zareagował? Dziwne. To ten chłopaczyna powinien zostać wyproszony z poczekalni, a co z kagańcem? Jak zrozumiałam ów pies go nie miał (?) Gdybym była świadkiem takiej sytuacji na pewno bym się nie powstrzymała, by to skomentować, tekst do dziewczynki z yorkiem zresztą też.[/QUOTE] Dziwne? Dla mnie dziwne, ale chyba tylko dla mnie, bo wszyscy zachowywali się, jakby problemu w postaci tego psa i właściciela nie było. Ja byłam bez psa (dopiero odbierałam) i na mnie nie warczał, więc mimo że miałam ochotę - nie było o co się przyczepić. A koło dziewczynki siedział jej ojciec, niezmiernie zajęty swoim telefonem komórkowym. Chyba, że miał przerwę pomiędzy połączeniami i smsami, to wtedy opieprz* córkę za to, że tak długo czekają i czemu ona nie umówiła wizyty, wszystko jej wina i po co w ogóle ten "głupi pies".
  13. [quote name='jayo']Greven - czy Twoja propozycja obejmowala kojec na zewnatrz czy w domu?[/QUOTE] Moja propozycja już nie obejmuje niczego, nie zawracajcie sobie mną głowy.
  14. [quote name='fergilka'][B]Jestem nowa na dogo ale już widzę, że gdzie się nie pojawisz Greven tam jątrzysz....[/B] Chciałaś pomóc psu na teraz, na już...jak się chce pomóc to chyba nie ma wielkiej różnicy czy pies przyjedzie do Ciebie dziś, czy za tydzień skoro kojec masz wolny....a uszkodzony kręgosłup to nie jakaś POPIERDUŁKA...do tego pies znajduje się jakieś 500 km od Ciebie..więc z choinki się zerwałaś czy co ? nie wszyscy mogą być na dogo 24h, trochę cierpliwości... Może lepiej, że pies nie trafi do Ciebie, bo po tygodniu pewnie byś krzyczała, że trzeba go zabrać, skoro jesteś "w gorącej wodzie kąpana"....[/QUOTE] Ja jątrzę? A Ty nie robisz nic. No to jesteśmy kwita. Proszę nie chrzań głupot, że po tygodniu bym krzyczała, że trzeba psa zabrać, bo zupełnie bezpodstawnie próbujesz szargać moją opinię i kolejne takie próby będę zgłaszać do moderatora, chyba że zdołasz swoje słowa podeprzeć faktami. Może od razu zaczniesz?
  15. [quote name='urwisek']popilnować terenu przed myśliwymi[/QUOTE] Ja, ja chcę! Mam wprawę. Gwarantuję że nawet jak jakiś wlezie, to szybko wylezie i jeszcze przeprosi!
  16. Byłam na sterylce z suką i jak przyjechałam odebrać ją po zabiegu, to w poczekalni panoszył się młodzieniec z wielkim psem na kolczatce. Pies zajmował pół poczekalni, no ale trudno, w końcu był duży, a poczekalnia mała. Szkoda tylko, że chłopaczek widząc jak jego pies zasadza się na yorka na kolanach ok 10 letniej dziewczynki, najpierw pozwolił mu podejść niebezpiecznie blisko, a potem szarpnął go kolczatką, komentując na głos "nie rusz chomika". Yorki nie są moją ukochana rasą, ale to było czyste chamstwo, a dziewczynka miała łzy w oczach. Potem pies tego chłopaczka przyduszał do ziemi szczeniaka malamuta (dziwię się, czemu właściciele szczeniaka na to pozwolili, może myśleli, że to taka zabawa...), a na koniec zaczął się rzucać na ONka, który wszedł do poczekalni. ONek bardzo spokojny, karny, nie odpowiedział na atak, mimo że pies kłapał mu zębami przed samym pyskiem. I wiecie co? Właściciel ONka wyszedł, żeby na wizytę czekac na zewnątrz, na mrozie i pizgającym wietrze... a młodzian ze swoim dużym psem dalej panoszył się w poczekalni. Dodam, że jego pies warczał też na ludzi.
  17. Parówka z musztardą i keczupem... Jak na prawdziwego wegetarianina przystało, od razu dostałam smaka, ślinka napłynęła mi do ust... Jeszcze świeża bułeczka i... ahh, Jędruś szukaj dużego gara!! I nie pytaj mnie więcej, czy możesz wykorzystać zdjęcie z Sarenkiem, przecież ja się tylko tak z Tobą droczyłam, oczywiście że możesz, tak jak każde inne moje zdjęcie. I proszę nie pytaj mnie więcej o zgodę, tylko linkuj co i jak ;)
  18. [quote name='urwisek'] No i temu co dziś prowadził tego superowego pojazda też współczuję.[/QUOTE] Na trasie Justyna, po mieście ja. Koszmar. Jak trzeba było zgasić silnik, żeby wrzucić jedynkę, to zaczęłam doceniać moje auto.
  19. [quote name='magdola']Cioteczki nie mogę znaleźć wątku Amisia.... (*)[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/1465...kamy-DS/page90[/url] Co u Sandi? Coś cicho tu i pusto...
  20. Pies w garnku, Jędruś czy Ty między wierszami chciałeś zaprosić nas na chińszczyznę?? Owczar piękny. Przypomina mi Ragnara. Ciągle zapominam spytać - z jakiej hodowli Ty je wyhaczyłeś?
  21. Greven

    Kredka

    Niezłego mieliście Sylwestra ;) Ja w przedpokoju pod drzwiami, z psem, laptopem i lampką szampana ;) U nas paskudna zima, taka brrrr. Muszę znaleźć to Greven na mapie... Która część Niemiec?
  22. [quote name='Estera']Kocham te wymówki "nie poprawiać ja mam dysortografie, dysleksję, dysgrafię". Uczyć się zasad pisowni nie chce, a nie masz dys-! Z trudnymi słowami to każdy z nas może mieć problem, ale nie ze słowami potocznymi jak ŁÓŻKO, DUŻO, TEŻ, PRZYPADKI!!! Kobieto, bój się Boga![/QUOTE] A co mają słowa potoczne do dysortografi? Wkurza mnie, gdy ktoś pisze, że dys to wymówka. Ja to mam i przez całą podstawówkę i połowe LO słyszałam, że mam wymówkę, bo mi się nie chce uczyć ortografii. Mod wysłała PW do tej miri? Bo rozumiem, że czepiacie się publicznie, jeśli privy nie odniosły skutku. W innym przypadku - nie rozumiem i nie popieram.
  23. [quote name='A.R.S.']Nie musisz się modlić, bo wypada A na dodatek w dzień zapowiadali opady śniegu.[/QUOTE] To może chociaż świętego... Krzysztofa? Czy proszę o zbyt wiele? ;)
  24. [quote name='mysza 1'] A stan dróg w Szczecinie pokazywali TVN Turbo, ale cyrki...[/QUOTE] Ja jutro jadę po siano do takiej wioski, co jej nie ma nawet na mapie. Ciekawe co mnie stamtąd wyciągnie - traktor? Już raz tam utknęłam, ale gospodarz nie mógł mi pomóc, bo spieszył się..... na mszę. Pozostaje się pomodlić, żeby jutro nie wypadło żadne święto kościelne :diabloti:
  25. Powyższy post miał być NIEZUPEŁNIE w tym wątku :lol: A Łapa... Może ją adoptujesz, poznasz uroki posiadania bezmyślnego pitbulla z ADHD, którego po prostu nie da się nie kochać i nie całować noska oraz brzuszka. Będą sobie razem z Brunem zjadać ładowarki, Łapa go nauczy przymieżać okulary przeciwsłoneczne i delikatnie oskubywać kwiaty doniczkowe z liści. Razem zgromadzą sobie Twoje skarpety i bieliznę na łóżku, a rano obudzisz się z pitbullem na piersiach (trochę trudno oddychać), patrzącym na Ciebie z lekkim oczopląsem... Ona jest słoda i na pewno pokochają się z Brunem :loveu:
×
×
  • Create New...