-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Greven
-
Futro rzecz nabyta, ale ten wyraz pyska - to przecież inny pies! Irma, przyznaj się, podmieniłaś psy :evil_lol: Jak przeglądam różne galerie na dogomanii, to widzę, że nie Ty pierwsza :evil_lol: :evil_lol: Ale w jego wypadku metamorfoza jest błyskawiczna - wystarczyło kilka dni wspaniałej opieki i wizyta u fryzjera. Dziewczyny, dałyście mu nowe życie!
-
Wtrącę się ;) Po kąpieli wysuszcie go suszarką do włosów, podszerstek długo schnie, a schorowanemu staruszkowi wystarczy głupi przeciąg, żeby się przeziębił. Strasznie się cieszę, że ta sprawa jest już na dobrej drodze (czyli drodze do domu ;) ).
-
Zawsze będę ją pamiętać taką, jaka była podczas spaceru ze szczecińskimi dogomaniakami. Tak mi przykro :shake:
-
To jak z inseminacją klaczy - źrebol ma dwóch ojców: ogiera i weterynarza :evil_lol:
-
Myślę, że nie z owczarkiem, bo jest znacznie mniejszy, niż normalny husky i drobnej budowy. Owczarek raczej by powiększył i pogrubił. Tak mi się zdaje. To pewnie ofiara huskomanii, za 200 zł z kartonu. Oczy niebieskie, ale nie wyrósł na "rasowego" i się właściciel pozbył :angryy:
-
[FONT='Times New Roman'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/6326/img5607apomn2sj.jpg[/IMG][/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/4346/img5619apomn6si.jpg[/IMG][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/8154/img5871apomn4xb.jpg[/IMG][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]To nie ja wyciągałem ze śmietnika[/SIZE][/FONT] :evil_lol: [/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/8581/img5896apomn8vm.jpg[/IMG][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Icek i Księżniczka:[/SIZE][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT=Times New Roman][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/4035/img5923apomn7ub.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [SIZE=2]Icek i Gebbels:[/SIZE] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/651/img5969apomn1aw.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT='Times New Roman'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/337/img6004apomn4fa.jpg[/IMG][/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Icek, Axa i Tanga:[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/2579/img6007apomn6fw.jpg[/IMG][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Husky[/SIZE][/FONT] :razz: [/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][FONT='Times New Roman'][IMG]http://img431.imageshack.us/img431/2286/img6013aapomn2wk.jpg[/IMG][/FONT][/FONT][/FONT] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT]
-
Tak, na 100% ma min. 50% huskiego :evil_lol:
-
Jeszcze zestresowany: [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/6346/img5594apomn3lq.jpg[/IMG] Tutaj już Icek radosny, po kilku dniach: [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/6264/img5724apomn4la.jpg[/IMG] [url]http://img83.imageshack.us/img83/9768/img5870aapomn8ov.jpg[/url] Icek, Fidelio i mój but ;) [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/8370/img5870apomn4bz.jpg[/IMG] Paszcza niczego sobie: [IMG]http://img454.imageshack.us/img454/6729/img5872apomn9dh.jpg[/IMG] [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/5688/img5873apomn8ev.jpg[/IMG] ... zbliżenie paszczy... [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/7936/img5873aapomn8io.jpg[/IMG] ... i ręka w paszczy :diabloti: [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/368/img5998apomn8yd.jpg[/IMG]
-
Oto jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22985"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22985[/URL]
-
Dziękujemy za wszystkie komplementy :razz: Niestety u mnie na wsi sygnał radiowy wciąż zanika i w ogóle dobrze, jak uda mi się wejść na stronę. O wstawieniu zdjęć nie ma mowy. Korzystam więc z okazji, że jestem w Szczecinie i spróbuję kilka fotek wrzucić! [quote name='franc_monika']a gdzie fotki wilka Twojego??[/quote] Fotek wilka nie ma i chyba już nie będzie... Tu jest jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22337"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22337[/URL] [quote name='zaba14']ruchu na tym psim wybiegu to chyba gdy wszystko topnieje nie ma[/quote] Trudno się dziwić, bo z pod topniejącego śniegu wyłonił się dywan g... To dość obrzydliwe, że ludzie nie sprzątają po swoich psach. Poza tym miasto mogło by zafundować kilka koszy na terenie wybiegu i woreczki, bo nie każdy bieże swój. Poza tym jakaś tablica informująca, że po psie WYPADA posprzątać. Naprawdę, błoto wymieszane z psimi odchodami nie zachęca do wiosennych szaleństw :mad:
-
Wita Państwa... ICEK :evil_lol: [FONT='Times New Roman'][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/849/img5593apomn3ha.jpg[/IMG][/FONT]
-
[quote name='bluerat']hm...nie wiem czy ten "miękki bandaż" to bandaż czy może matosoft czyli podkład pod opatrunek gipsowy, przypominający mi trochę taki waciak.[/quote] Nie pamiętam nazwy, a dzisiaj wyrzuciłem ostatnie opakowanie. Tak, to jest miękkie, taki "waciak" ;) Weterynarz kazał owijać grubo, żeby nie urażała łapy podczas biegania (bo niestety nie ma możliwości ograniczenia jej aktywności ze względu na mój tryb pracy - od rana do wieczora na dworzu z końmi - a co za tym idzie, Tanga szaleje z resztą psów).
-
Porządnie, od góry do dołu. Koniec plastra obcinam od spodu łapy, żeby jej było trudniej zahaczyć zębami, ale jak nie może znaleźć końca, to przegryza się w innym miejscu. Kaganiec... kołnież... Wiem, że takie zabezpieczenia mogą być niezbędne, ale dla psa w stadzie innych psów to katorga. I tak już dwa silniejsze psy ją męczą, bo z powodu łapy jest mniej sprawna. Mogę ją zostawiać w domu, uwiązaną, ale ona zwariuje - rano zaczynam pracę z pierwszym koniem, koło południa chwila odpoczynku (zwykle jadę wtedy po zakupy - mogę ją zabrać ze sobą), a wieczorem kończę z ostatnim koniem. Wszystkie psy są wtedy ze mną, na dworzu. Ona zwariuje, jak zostawię ją samą na tyle godzin (jeszcze w kagańcu i kołnieżu), a jeżeli wezmę ze sobą, to psy będą ją strasznie męczyły :shake: Wiem, że cudów nie ma, ale może jakiś inny patent...?
-
[quote name='bluerat']dostaje jakiś antybiotyk, żeby nie zaczęło się paprać?[/quote] Dostaje antybiotyk w tabletkach. [quote name='bluerat']jaki robisz opatrunek? na jakim podkładzie? na jaką wysokość łapy? mocujesz go jakoś plastrem do sierści?[/quote] Między palce wata, na to - dookoła łaki - gaza, to wszystko takim miękim bandażem (nie wiem, jak to się nazywa), dla podtrzymania normalny bandaż, mocowany plastrem. Raz zakładam wyżej, raz niżej, ale to niestety nie ma wpływu, bo ona jest bardzo zdeterminowana, żeby się pozbyć opatrunku... Kagańce ściąga znacznie szybciej, niż opatrunek :shake:
-
Moja suka była sterylizowana w wieku 6.5 roku (powód: krowotok z macicy). Kilka dni przed zabiegiem pobrano jej krew do badania (miała na szczęście bdb. wyniki) oraz zbadano serce (kolejny raz w dniu zabiegu). Odebrałem już wybudzoną sukę - troszkę skołowaną - i w naprawdę nadspodziewanie dobrej formie. Blizna ze szwami wchłanialnymi miała ok. 4 cm długości. Już następnego dnia suka czuła się tak dobrze, że musiałem pilnować, żeby nie zbiegała ze schodów i nie wykonywała dzikich skoków z radości. No i oczywiście trzeba pilnować szwów. Moja suka bardzo źle znosi kołnież, więc nosiła kubrak, ale tylko kilka pierwszych dni. Szwy bardzo szybko się wchłonęły. Pies błyskawicznie wrócił do formy. Zabieg kosztował 250 zł (w cenie badanie histopatologiczne guza, którego przypadkiem znaleziono) + ok. 30 zł. tabletki, które podawałem przez kilka kolejnych dni. Kubrak uszyłem sam ;)
-
Tanga miała wycięte ziarniaki z łapki, nisko, po zewnętrznej stronie, nad pazurkami. Weterynarz założył pięć szwów. Od kilku dni walczę o to, aby rana była sucha i zabezpieczona, ale mi nie wychodzi :shake: Próbowałem zakładać na opatrunek folię, ale ściąga w chwili mojej nieuwagi. Kupiłem taki specjalny ochraniacz, ale go zeżarła. Dzisiaj udało jej się zdjąć opatrunek i część szwów :shake: Rana wygląd brzydko, nie chce się goić, bo raz, że w taki miejscu, że łapa ciągle pracuje w ruchu, a dwa, że pies ciągle tam gmyra. Proszę nie piszcie, że to moja wina, że nie upilnowałem, bo nie mogę mieć psa na oku 24 h/dobę. Na chwilę znika w trawie i rozwala opatrunek, nie mówiąc już, że zostawię ją w domu, jak gdzieś jadę... i już po sprawie :shake: Smarowałem opatrunek "niesmacznymi" rzeczami (środek do dezynfekcji, nawet papryka), ale ona i tak sobie radzi. Co robić?!
-
Bullteriery mają problemy z trzymaniem moczu na wystawach? :hmmmm:
-
Dziękuję za odpowiedzi ;) W tygodniu zadzwonię do panów policjantów i poproszę o interpretację przpisów. Bo naprawdę nie wyobrażam sobie przypięcia trzech psów psami z tyłu, a czwartego... eee z przodu? Mowa tu o moim jeździku marki reanult twingo, gdzie ledwo się to całe towarzystwo mieści :evil_lol: (autostopowiczów nie bieżemy... no bo gdzie?). A co z samochodem wspólnika, gdzie są dwa fotele z przodu (kierowca + pasażer) i paka ciężarowa z tyłu? Albo w pasach, albo wcale? Suka wspólnika jeździ na podłodze, a jest jedno wolne siedzenie, więc albo ja pies (w pasach), albo pasażer? P.S. Wiecie może, jak to wygląda w Niemczech? Bo ja mam do domu bliżej przez Niemcy, niż przez Polskę...
-
Jak się zamontuje tę kratę, to chyba nie można już brać drugiego pasażera?
-
Osiołek, zgadza się, ale o ile dobrze pamiętam z fizyki, przy hamowaniu, lub stłuczce nie zadziała siła zdolna wyrwać leżącego na przednim siedzeniu psa DO GÓRY. Poleci do przodu i albo z małej odległości uderzy o kokpit, albo spadnie na podłogę. To samo, jeżeli pies leży z tyłu. Przecież transportera z kotem też nie mocuje się do siedzenia, a jednak nie wyfruwa on do góry, a następnie do przodu (i zabija Grevena, spotykając się z jego potylicą). Coztego, z przytoczonego przez Ciebie cytatu wynika, że wszystko zależy od interpretacji policjanta. To mi się nie podoba. Wolę jasne sytuacje :shake:
-
A gdzie, jeżeli nie na fotelu pasażera, albo na podłodze, można wozić psa w samochodzie "ciężarowym"? No, można jeszcze na pace, ale dziękuję, nie skorzystam. Policjanci nie mieli zamiaru upomnieć, tylko władować mandat 100 zł i ileś tam punktów karnych. Ani słowem nie wspomnieli o pasach, tylko kratka i kratka (albo na pakę). Stąd właśnie moje pytanie o przepis - o ile taki istnieje. Jeżeli natomiast chodzi o zachowanie psa w aucie... Cóż, nie każdy pies szaleje po samochodzie, zmienia biegi, wskakuje kierowcy na głowę i utrudnia, lub uniemożliwia prowadzenie. Na przykład moje psy idą spać, albo wyglądają przez okno (a później dopiero idą spać). Na tylnym siedzeniu i tak ledwo się mieszczą, leżą wtulone jeden na drugim - jak je pozapinam pasami, to się zaplączą. Pitbull zwykle śpi na przednim siedzeniu. W razie wypadku poleci najdalej 30 cm. w każdą stronę. To jak to w końcu z tym obowiązkiem pasów/kratki? Czy ktoś jest obeznany z kodeksem? ;)
-
Nie zacytowali mu żadnego przepisu i w sumie nie przejmował bym się zbytnio całym zajściem (nadgorliwa drogówka), ale to już drugi raz w przeciągu kilku mies., jak policja grozi wspólnikowi mandatem za wożenie psa na siedzeniu! To mnie zaniepokoiło, bo przecież nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania, prawda? Pies jechał na siedzeniu dostawczego forda transita. Nie był przypięty pasami - a czy jest obowiązek, aby pies był w pasach? To by znaczyło, że ja muszę moje 3 psy przypiać pasami?? Do tej pory jeździły luzem i nie sprawiają w samochodzie żadnych problemów, nie utrudniają jazdy. Policja może się do mnie przyczepić?
-
Wczoraj wspólnika zatrzymała policja (pominę fakt, że na sygnale zajechali mu drogę, niemal doprowadzając do kolizji) i chcieli wlepić mu mandat za to, że wozi psa na siedzeniu. Jestem zaskoczony, bo nie miałem pojęcia o przepisie mówiącym, że pies może jechać tylko za kratką w samochodzie osobowym, natomiast na pace w samochodzie nie-osobowym. Jak więc mają się do tego specjalne pasy dla psów wożonych na tylnym siedzeniu? Jako właściciel 3 psów mam sobie sprawić samochód z kratką, żeby móc z nimi legalnie podróżować?! :crazyeye: Ja chyba czegoś nie rozumiem.
-
[quote name='kyon'](Greven, Ty coś o tym powinieneś wiedzieć, nie? - o socjalizacji, rzecz jasna)[/quote] Kyon, wiesz że jak najbardziej popieram socjalizację dzieci z psami. Może niekoniecznie przy piaskownicy, zwłaszcza gdy część matek sobie tego nie życzy, ale mimo wszystko uważam to za dobry pomysł. Oczywiście przy założeniu, że tłumaczysz dziecią, jak należy zachowywać się wobec psa i że nie każdy pies będzie zadowolony, gdy tarmoszą go, przytulają, czy choćby wyciągają rączkę. Bo ufność wobec Twojego psa, może niestety obrócić się przeciwko nim w konfrontacji z psem, który nie jest tak dobrze ułożony i łagodny.
-
[quote name='Zbyszek'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Skoro gdzieś są gotowe i sprawdzone wzorce, które można wykorzystać, czemu tego nie zrobić? Nawet jeśli to „gdzieś” to Kanada, Szwecja czy Francja. Skoro tam coś działa, to może zadziała też u nas. [/SIZE][/FONT][/quote] Te wzorce jednym wydają się zbyt restrykcyjne (chyba Polacy po prostu jeszcze do nich nie dojrzeli), a inni wychodzą z założenia, że "i tak się nie uda". Czipowanie za dramo, ale mało kto się na nie skusił do tej pory. Podatek 50 zł (w Szczecinie), lecz większość posiadaczy psów za punkt honoru stawia sobie jego niepłacenie (koleżanka zapytała mnie ze zdumieniem: po co płacisz, przecież NIKT tego nie robi). Psy ze schroniska są z podatku zwolnione. Sterylizacja/kastracja "wygodna" dla właściciela, "bezpieczna" dla psa i na dodatek pozwala na zahamowanie niekontrolowanego mnożenia kundelków, a mimo to większość ludzi jej unika (bo pies się wyżyje i uspokoi, bo suka raz musi mieć młode, bo upilnuję, bo pies przestanie bronić / pilnować / będzie się wstydził przed innymi psami). Do tego mała dostępność i wysoka cena szkoleń, które nadal w większości bazują na kolczatkach i obrożach elektrycznych. Niewiele miejsc, gdzie pies może swobodnie socjalizować się z innymi psami (wybiegi), a z drugiej strony hordy biegających luzem - upierdliwych i agresywnych - psów, od których trzeba oganiać siebie i swojego psa. Przepisy, często dość restrykcyjne (w Szczecinie: smycz i kaganiec, 200 zł mandatu za psa biegającego luzem), lecz egzekwowane bardzo wybiórczo i "od święta". Ja chcę mieć psy dla przyjemności. Chcę, żeby było jasno wiadomo, co im wolno, a co nie. I żeby prawo było takie samo dla wszystkich. Jak to się stało, że w niektórych krajach schroniska świecą pustkami i jest kultura posiadania psa (coś, jak kultura jazdy samochodem), a w Polsce pękają w szwach, chociaż część zwierząt eliminują choroby, koledzy z boksu i zastrzyk (a na Niemca hamującego przed przejściem dla pieszych trąbi się i miga światłami).