-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vectra
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś'][I][B]a ja to zawsze się zastanawiałam w jakim przedziale cenowym "chodzą" staffiki...ale nigdy się nikogo nie pytałam :evil_lol: bo labki to wiem, że tak ju od 1500zł do 2500, a już naprawdę w dobrej hodowli to tak 3000. Dla mnie w sumie to normalne pytanie, że ktoś zadzwoni się zapytać w jakiej cenie są szczeniaczki itd, no ale fakt wypada się przedstawić, chwilę pogadać, powiedzieć np jakiego charakteru oczekujemy itd. Telefon i prosto mostu jaka cena jest niekulturalne :p[/B][/I][/QUOTE] cena jest od zera do nieskończoności.Bo i kupisz za 800 - 1000 , czy 1500 .... ale i za 1500 euro też są. To nie jest kwestia DOBROCI hodowli , tylko kwestia szanowania swojej pracy i poniesionych kosztów też. Inaczej można liczyć jak się kryje swoim psem , jak się płaci za krycie 1000 zł albo 1000 euro. Jakość szczeniąt też jest istotna. Przecież ja wiem , że ważna jest cena , bo kasa z nieba nie kapie ... ale serio , jak ktoś dzwoni i ani dzień dobry , ani pocałuj mnie w dupę ... tylko suche " po ile pieski" to szczerze powiem ciężko odpowiedzieć .... Ja wiem też , że nie każdy jest mówcą i może brak mu wygadania , ale jak ktoś chce po prostu kupić psa , to go kupi .... Wspominałam , czynnikiem decydującym nie jest cena czy idealny życiorys. Jeśli od pierwszej chwili złapie się dobry kontakt z nabywcą i rozmowa po prostu sama się zaczyna to toczy i ciężko skończyć ;) to rokuje świetnie na dalsze życie i kontakt i zrozumienie :) Jak rozmowa się nie klei , bo nabywca pyta o coś i coś tam ciągle wie lepiej , ciągnie się to jak mucha w gównie ... marzy człowiek by już się rozłączyć. I żeby dawał grube tysiące nawet , to ja takich ludzi nie chcę ;) Cwaniactwo też od razu tempie w zalążku , wyliczających mi zarobek też , łowców darmoszek i okazji również. Bo to są tylko potem problemy ;) Są tacy łaskawcy , co mi mówią ile mogą mi dać , albo tacy co no oni mają kasę , ale nie mogą wydać ... to po cholerę dzwonią o psa ? Ja jak nie mam , to nie idę na zakupy. Targujący się na wstępie , ile piesek kosztuje i ile spuszczę , to mają pecha , bo ja na handlu zęby zjadłam ;) I mykach z tym związanych. Tacy targujący się , nie zdają sobie sprawy czasem ile przepłacają :evil_lol: ale żyją w świadomości że coś urwali z ceny ;) Ja się ciągle tego uczę i każdy miot daje mi kolejne wskazówki i nowe doświadczenia. -
[quote name='motyleqq']Etna tak siedzi na schodach jak się ubieramy i wtedy jej mina mówi 'NAPRAWDĘ idziecie beze mnie?!' :evil_lol:[/QUOTE] staffiory w takiej sytuacji , to mają miny jakby je ktoś skopał :evil_lol: uszy po sobie , przygarbiony , smutek na paszczy ... ja to jestem twarda , ale Rafał to zaraz pyszczy , no chodź ich weźmiemy , bo zaraz się poryczą , zobacz jak to wygląda ... :evil_lol: nie mówiąc o gościach ;) Ja wprowadziłam zasadę , że nie ma nic za minę "na zbolałą ziutę" bo potem tak wymuszają jak rumunki pod pałacem kultury o pari groszi
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
szczerze powiem , że na fotach to jest pikuś , ją trzeba na żywo oblukać. Jej mimika mnie zabija i wyzwala emocje dalekie od rozsądku. Do tego jest taka malutka i cała słodka i urocza. Charakter też ma dokładnie taki jak wygląda :evil_lol: Nie skromnie mówiąc , eksterierowo jest siekiera ;) ale to tam absolutnie w tej chwili mnie nie złamało. I to jest taka sama historia jak z Rekinem , mimo że dookoła słuchałam by jej nie zostawiać tylko siostrę , żadna siła nie była w stanie mnie przekonać. I Terrierek też mnie tak zabił i mam kule u nogi :diabloti: -
[quote name='motyleqq'][URL]http://img829.imageshack.us/img829/1157/zdjcie0032o.jpg[/URL] orety jak słodko :loveu:[/QUOTE] to jest mina pod tytułem KOCHAM CIĘ :diabloti:
-
[quote name='motyleqq']a ja nie widzę nic niezwykłego w tym, co piszesz o staffikach. dla mnie to normalne, że pies potrzebuje uczucia, akceptacji, pozwolenia na 'bycie sobą'. że szalony, że porypany, że bardzo bardzo się stara zrobić dobrze właścicielowi... nie widzę w tych opisach 'nadpsa'.[/QUOTE] i nie zobaczysz , bo każdy pies tego potrzebuje , ale każdy inaczej. Staffik nie jest nad psem , jest staffikiem taką angielską rasą psa :) By to dostrzec , trzeba to poznać , poznać z perspektywy różnych ras. Bo to jest niby to samo , a zupełnie co innego. Temu każdy wybiera rasę dla siebie , co komu w jakim wydaniu pasuje.Istotne by pokochać to wydanie tej rasy i nie zmieniać na inną. To autor miał na myśli , a piał do gops , bo to ona ma owczarkowatego i staffika i ma problemy z rozdzielaniem uczuciowości i szacunku do charakteru i potrzeb.
-
[quote name='Aleks89']Vectra-zostaw Ty owczarkowate w spokoju:diabloti:A już ONki na pewno.ONek u gops jeździłby na spacery w klatce na kółkach:diabloti:[/QUOTE] a owczarkowaty to tylko ONek ? eeeeeee , myślałam o czymś bardziej ekskluzywnym ... takie OSA na przykład. Już nie jeden frajerszczyna , przekonał się na własnej skórze , co to znaczy rządzić CAO i nie mieć do takiego psa szacunku :evil_lol: ale to już inna bajka , cięższy kaliber. Ja nie powiem że nie ma ONków które lubie , bo są takie ... ale jest ich niewiele ... absolutnie nie psychika dla mnie i nie to poczucie humoru. Ja jednak kocham ten ciężki angielski żart , a nie dowcipy o jasiu ;) Rasa przekolorowana filmami i temu tych idiotów tyle po świecie lata. Dwa to ONki nie czują się w moim towarzystwie dobrze , bo zabijam je wzrokiem ... co np już taki amstaff , foksik , staffik odczytuje jako zachętę do zabawy. Oczywiście ktoś kto wielbi tą rasę , nigdy się ze mną nie zgodzi i ja to rozumiem , bo tak właśnie ma być. Kocha rasę i ją rozumie i się z nią dogaduje ... ja nie umiem , nie chcę i nie potrafię. Jak ktoś ma , kocha , wielbi i taki ONek nie zakłóca mi spokoju , to pogłaszczę i dam buzi ... i niechaj sobie żyje ino żeby mi w drogę nie wchodził , ale to się tyczy wsiech psów.I nie idzie by znowu zacząć licytacje , które święta fajniejsze. Ja mówię / piszę to co ja czuje i nikt mnie nie przekona , ja się z tą rasą i kilkoma innymi nie dogadam , temu łap w ich stronę nie wyciągam. Kto u mnie był dłużej niż 5 minut , to widział jak pieski reagują na oczka i minki :evil_lol:
-
ale ja Ci pisałam elaboraty , co to jest staffik i że jego spokojność , dla wielu ludzi jest przerażająca. I Clayton serio jest NORMALNYM staffikiem , one takie są , trzeba się tego nauczyć , pokochać i zaakceptować. Nie da się tego wychowywać jak owczarkowatego , bo to nie wyjdzie , absolutnie nigdy w żaden sposób , choćby nie wiem jak knuł i chciał. I to nie są moje wymysły , ale osób które miały i owczarkowate i potem staffika. Nawet amstaff kontra staffik , to jest noc i dzień. Oczywiście że każdego psa kocha się inaczej , bo nie da się kochać tak samo wszystkich. To nie znaczy że kocha się któregoś mniej. Każdy pies jest inny , niepowtarzalny i kocha się tą inność w sposób nadzwyczajny i kocha się psy wspólnie za to co mają wspólnego ze sobą. Nie wolno porównywać psów i próbować klonować charakterów , bo to jest niezgodne z prawami natury. Zabijanie osobowości jest obrzydliwe. Szanować trzeba indywidualność danego osobnika i pomóc mu żyć z nami w naturze , ale biorąc pod uwagę jego charakter , temperament. Człowiekiem rządzą emocje i to co mówi jakich słów używa , jest w wewnątrz przetwarzane na to co pies odczuwa. Chyba że się umie nad tym panować i podświadomie również umie łączyć sprzeczności. Można mówić psu że się go nienawidzi , nie cierpi i że jest głupeczkiem ... ale on to odbiera jak kocham cię ;) a można mówić że cie kocham , a pies zamknie się w sobie ;) Do staffika się mówi , a nie tylko wydaje się mu polecenia i daje smaczka w nagrodę , mówi się też gdy zrobi coś źle .. nie karci się kolczatką. Trzeba z nim gadać , bo to nie idzie o same słowa tylko to co płynie z nas - uczucia wszelkie.Pies to wyłapuje , pies to przetwarza i kojarzy ;) Dla staffika najważniejsze , by w jego życiu coś się działo ... a nasze klepanie jadaczką , dostarcza dużo wrażeń i się dzieje w mózgu. Nie wolno wymagać by był ponad przeciętną , bo staffika zawsze się stara by być tym najlepszym we wszystkim ... a że przesadza , to ten typ tak ma. To jest porypana rasa i bardzo mało książkowa jeśli idzie o wychowanie i dogadanie się. Postawa urzędowa , absolutnie się nie sprawdza ... bo kretynki karłowate , wsio sprowadzają do pozycji dobrego żartu. By oczyścić atmosferę i czasem lepiej się uśmiać i wkurzyć. Staffik ma taką jedną wadę , czym bardziej człowiekowi opadają ręce , tym on się bardziej stara być grzecznym i tak się stara że nam te ręce bardziej opadają i on się znowu stara i stara. I tak samo jest jak się człowiek wkurza .. Ty się wkurzasz , pies się stara naprawić błąd i zachowuje się jak sloń w składzie porcelany. Dużo uśmiechu , optymizmu , radości , akceptacji - ale nie tylko słownie i zewnętrznie ... to musi płynąć z głębi serca. Clayton nigdy nie będzie Misią , zaakceptuj to , a on przestanie chcieć nią być. ja wiem , że dla niektorych to co piszę , to sa abstrakcje .... bo ale przyjmijmy że staffik to nie pies , tylko odrębny gatunek ;)
-
aa bo Tobie o te zwijki przy rozdziawionej mordzie chodzi , tak ? to się inaczej nie da , to nie są namarszczenia. On ma gładką tą gębę , jak dupa niemowlaka .... chyba musisz zobaczyć , jak wygląda staffik z mordą buldoga ... trochę tylko inne rodowody pokop ;) I oceniaj psa z zamkniętym pyskiem :grins: w PL jest takich trochę ;) Łałok ma to fakt , ale on jest młody i na dużo rzeczy należy poczekać aż dorośnie :grins: żeby pokazać Ci , że nie jestem gołosłowna i tak sobie klepie by zabłysnąć. To jest moja Hania , dokładnie w wieku Claytona [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/staffik/24122011-320.jpg[/IMG] i teraz sobie porównaj kto tu jest / był pomarszczony Hanka ma aktualnie 22 miesiące ... fotka jest robiona jak miała miesięcy 11. Teraz chyba wiesz jak wygląda ? Napiszę Ci po raz kolejny - staffik rozwija się nawet do 30 miesięcy , szczególnie linie które ma Twój pies ... rozwijają się długo i żyją temu też długo. A odpowiedź na pytanie , czemu staffik staffikowi nie równy , no cóż .. wystarczy pomyśleć logicznie i popatrzeć w rodowody , linie , mody , przeczytać uważnie wzorzec , opis wzorca. Staffik jest mieszanką dwóch sprzeczności , terriera i buldoga. I jak masz zamiar porównywać staffika do staffika , to przynajmniej porównuj zgodnie z rodowodem. Bo na pewno Clayton nie będzie podobny ani do Terrierka ani do Honey :) Ale popatrz chociażby na ojca mojego Franka , jego przydomek i rodowód i tu masz najbliżej do porównywania. Czy do Cycka , mają wspólnego przodka. Żeby sobie robić kopiuj / wklej , to trzeba mieć babkę Murzyna w rodzinie :evil_lol: Widzisz u mnie z 4 miotów krytych różnie i z różnymi rodowodami - zawsze jest przynajmniej jeden MURZYN. Powiem Ci tylko tyle , że gdyby nie ten feler w gębie Claytona , nigdy w życiu nie został by sprzedany :) Do tego trzeba dołożyć, że nie ma zwierząt doskonałych , gdyby tak było , hodowla była by nudna , celem jest dążyć do ideału którego jeszcze nikt na świecie nigdy nie spłodził .. rodzą się co prawda co i raz jakieś gwiazdy , ale i te gwiazdy się przebija nieustannie i wciąż. Ważne by pies czy suka miały zalety , nawet gdy mają kilka drobnych niedociągnięć , mają mieć coś co wynosi je ponad przeciętną , bo to coś w kolejnych pokoleniach się utrwala i potem się robi kolejne coś fantastycznego. a takie sranie w banie i się przebijanie , kto ma lepszego , większego , mniejszego , cięższego , namarszczonego , czystego ... przez osoby które nawet nie wystawiają psa ... jest no zabawne .. podczytuje forum stafficze , kilka tematów :evil_lol: I ja jestem w szoku , jak wiele osób które mają młodego psa , ciągle doszukuje się jakiś wad w wyglądzie .... też to robisz :) Ja tego nie umiem zrozumieć , bo jak trafił do mnie Franek , to ja oczu nie mogłam oderwać i do dziś dnia nie umiem patrzeć na niego krytycznie ... mimo że musiałam poznać wszystkie wady i zalety anatomii staffika :) Ja kocham w nim każdy centymetr ciała , każde niedociągnięcie w budowie i z ręką na sercu NIGDY jak dorastał nie widziałam by miał coś nie tak. Mimo że tam klepali , że to ma złe , tamto ma złe i ogólnie cały jest beznadziejny. I ja go wielbię za te niedociągnięcia właśnie. I nie wyobrażam sobie by był inny !!!! Głęboko wierzyłam , że cała Twoja fascynacja rasą i chęć posiadani takiego psa , to właśnie obudzi w Tobie ten fanatyzm spełnienia marzenia i ogromnej radości posiadania staffika , zakochasz się bez reszty. Chyba już wiem skąd masz tyle problemów wychowawczych z tym psem , że on Ciebie nie słucha i nie umiecie się dogadać .. to jest brak Twojej akceptacji. Staffik którego się wielbi odpowiada tym samym. Ogromnymi pokładami miłości i uwielbienia. Póki nie nauczysz się go po prostu kochać , szanować , wielbić - wasze współistnienie będzie skomplikowane i żaden behawiorysta , kolczatka i kaganiec. Aktualnie to tylko przekładając na ludzkie , wpędzasz go w kompleksy , on czuje że nie jest taki jakiego sobie wymarzyłaś. I nie pisz proszę , że tak nie jest ... dowodem jest jego zachowanie i twoje problemy z nim. Przeanalizuj wśród posiadaczy staffików ... kto ma problemy z psem .. właśnie ci , co ciągle doszukują się czegoś w swoim psie. Staffik jest dla ludzi którzy mają bardzo duże poczucie swojej wartości ... wtedy staffik kocha swojego pana , bo nie jest narzędziem do łechtania jego ego. Trzeba było faktycznie zostać Ci przy owczarkowatych ;)
-
Po nocnych opadach , sypie nadal. Prąd mamy , telefon mamy , wodę mamy , internet jak widać mamy .. jeśli idzie o net , to bardziej byłe TP zawsze popsuje niż aura ;) Wczoraj było na plusie , padał cały dzień deszcz , poprzedni śnieg się stopił .. dziś w nocy ścisnął mrozek i dosypało ze 30 cm śniegu. Aż się boję co jest pod śniegiem :shake: więc dziś na pewno aportowania i biegów wyczynowych nie będzie ... bo tam pewno jest lodowisko. Bez porządnych zimowych opon , nie radzę nikomu mnie odwiedzać :evil_lol: Na szczęście ja nie mam potrzeby się wypuszczać z domu , więc mi to lotto czy sypie czy nie ;) Jeść co mamy , pić co mamy , ciepło mamy , opał mamy , papierosy mamy , flaszka też się znajdzie ;) Tylko muszę kalosze wydobyć , bo w niczym innym nie idzie wyjść na podwórko. Cały czas intensywnie sypie śnieg , jest - 2
-
Gratki dla Was :thumbs:
- 21590 replies
-
Teraz masz jakie najfajniejsze :loveu: uwielbiam jak szczylki budzą się do życia i zaczynają poznawać świat. Wada jedna tego etapu rozwoju :diabloti: krótko trwa i zaraz szybko , słodkie pokraczki , przeistaczają się w podłe piranie :evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
zawsze jest zabawa z tymi imionami by wymyślać ... i tak tego się nie używa na co dzień :evil_lol: Myślę że większość ludzi , którzy nie biorą psa na wystawy , nie mają pojęcia jak się ich pies nazywa rodowodowo :grins: Stąd wiem , że ile razy ktoś tam dzwoni , pytać się jak się ich pies nazywa papierowo , bo tam inny ciekawski pyta :evil_lol: Zresztą moje psy też są po domowemu rozpoznawane , a nie po rodowodowemu i to nie tylko w naszym kraju :evil_lol: Ostatnio jakiś koleś na FB , z odległej krainy zamieszkały ... i pyta mnie po kim jest Hania .. po jakim ojcu .. więc piszę że ATOMIC BOY ... a kto to ? jaki rodowód :grins: daje linka , 5 sekund i odpowiedź - aaaa po Franio :diabloti: i to tak jest nagminnie ... [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/44412_571859872840395_1307397658_n.jpg[/IMG] 2 kg mojej suczki , jeszcze się nie nazywa po domowemu , bo jeszcze się nic nie przyplątało.Kurde wcale nie mam pomysłu , to jest problem. Postać jest niebywale poważna ;) to i imię musi być takie samo. Roboczo jest Maleńtas :evil_lol: Terrierek i Rekin też było roboczo :siara: Tym razem jeśli idzie o pytania na temat szczeniaczków , zwyciężyło pytanie " który się urodził w kolejności" przebiło pytanie o cenę. Najlepszy mail , to był o treści ... proszę mi napisać który szczeniak urodził się pierwszy , a który ostatni i jakie są ceny tych szczeniaków. W opowiedzi , moje chamstwo wzięło górę , bo odpisałam że najtańszy jest urodzony jako pierwszy , a najdroższy ten ostatni :diabloti: albo : dzień dobry czy ma pani pety , jeśli tak to po ile :diabloti: miałam ochotę odpisać , tak pełną popielniczkę i wszystkie są gratis :cooldevi: ale przesiew idzie prosty , wszystkie pytania anonimowe PO ILE , telefony PO ILE , jakiej rasy mam szczeniaczki , zapewniające na dzień dobry że chce suczką tanio bo nie chce rozmnażać - były dyplomatycznie zbywane. Serio nie trzeba pisać elaboratów z życiorysem , ale w mordę , przedstawić się z imienia , to już tak kultura osobista podpowiada by to uczynić. Przez telefon powiedzieć dzień dobry , nazywam się "imie" też nie boli ... Jak można czytać informacje na stronie o szczeniakach i pytać jakiej mam szczeniaki rasy ? :evil_lol: Były też telefony osób bardzo rozczarowanych , czemu nie mam rudych , przecież zawsze mam :grins: cham jestem wiem , odpowiedziałam , że nie ma rudych , bo Marysia nie chciała żreć marchewki :evilbat: i można by książkę napisać , jedno jest piękne ... co miot , jestem cudownie zaskakiwana w dwie strony i totalnymi deklami .. i bardzo rozsądnymi ludźmi i oby tych drugich jak najwięcej. Trudny okres , bo masę było telefonów - jako prezent dla dziecka :shake: odsyłałam do sklepów z zabawkami :grins: Luksus jeden , 5 szczeniaków będzie mieszkać w okolicach warszawy :multi: czyli w razie problemów , będę miała blisko by jechać i lać :mad: Suczka z przepukliną , ma na imię Lusia i już ma dom - została mi wydarta ;) Bo panie które przyjechały obejrzeć szczeniaczki , chciały ja i tylko ją .... mają doświadczenie w tej materii , większe niż JA .. bo mają pieska który miał przepuklinę. I myślę że będzie to cudowny dom , bo jesteśmy rodziną ;) Panie mają pół brata Bogusława. Lusia będzie mieszkała z francą buldozią , a nawet dwiema ;) I serio ten domek , to mi dostarczył ogromnej ilości dobrego humoru i śmiesznych perypetii ;) I to było chyba przeznaczenie :grins: Będzie domek który będzie się uczył mieć staffika i ogólnie psiaka ... ale są blisko mnie , więc damy radę. Tak właśnie jak mi zaświeciła się prawie chałupka i zostałam bez prądu ... byli poumawiani ludzie by szczylki pooglądać ... fajnie że każdy jechał do konkretnego i jedynego ... lipa straszna , bo wszyscy mieli dzwonić jak będą wyjeżdżać z domu ... bym wytłumaczyła jak dojechać ... a ja bez prądu .. telefon mam na prąd. No to sobie mówię - ekstra , sobie ludzie pomyślą że umówieni a ja nie odbieram. Na szczęście okazało się , że jeden kontakt w domu ma prąd. Jakaś opaczność jednak nade mną czuwa :) I bez tego prądu , prawie jak tubylec :evil_lol: dom pozasilany z jednego gniazdka .. czekałam na to przeklęte pogotowie energetyczne , które ma czas. Weekend miałam pełen adrenaliny , najbardziej się bałam o ten prąd , że coś strzeliło poważnie i na święta zostanę przy świecach.Przepraszam , z jednym gniazdkiem które miało prąd.A i światło na dworze działało. Ten dom ma taką instalacje elektryczną , jak moje życie .. czyli pokręconą i nikt nie wie co i gdzie i kiedy i jak i o co chodzi i kiedy coś strzeli :evil_lol: Niemniej zawsze jeszcze strach , że zaiskrzy , a dom jest z drewna ... Sprawcą zamieszania , okazał się piecyk w kuchence , zrobił zwarcie ... się mi zachciało zapiekanek .... i mam mały nieplanowany wydatek , muszę kupić kuchnie nową , bo jak upiekę mięso i ciasta ? Gdyby nie święta i impreza rodzinna u mnie , to bym sobie dupy nie zawracała. Ogólnie to dzieją sie tu rzeczy dziwne i zaskakujące ostatnio ... bo akumulator samochodowy , który zdechł i nie chciał się naładować ... prostownik pokazywał że jest kaput i były próby czy się naładuje , zdechły na maksa .... i podchodzę do auta kilka dni później .. coś szukałam w tym barłogu ... patrze światło sie w środku pali , lece po kluczyki ... przekręcam stacyjkę - cyk auto odpaliło :evil_lol: Zmywarka też mi zdechła i nie miała ochoty nawet jęknąć .. .szlag mnie trafił ... wycedziłam przez zęby , żeby cie rdza opierdzieliła idziesz do aniołków ... dostała kopa w dupę ... i dwa dni później odpalam i małpa działa :mdleje: Zacznę chyba serio wierzyć w duchy , bo to co się tu wyprawia ostatnio , nie ma wytłumaczenia logicznego i dzień bez adrenaliny , dniem straconym. Nieraz to juz mi się nawet pisać nic nie chce .... -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']Itsy Bitsy - najfajniejsze imię :) choć reszta też fajnie ale to mnie powaliło na łopatki :loveu:[/QUOTE] wygogluj sobie to imię :evil_lol: -
z takimi to szkoda gadać i psuć sobie nerw .... powiedz temu panu , że rozmnażanie psów nie zrzeszonych w organizacji , jest KARALNE.Wydrukuj mu nową ustawę. i to jest jedyny aktualnie argument , który w miarę przemawia do ludzi :grins: Ja każdemu zapowiadam , że jak dowiem się , że suka ma szczeniaki , to automatycznie informuje policję ... a to że się dowiem , to ma jak w banku , bo świat jest MALUTKI. Po nauczce z panem byniem ... jestem bezczelnym chamem i nie przebieram już w środkach i nie tłumaczę , tym bardziej nie proszę.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Mogę już przedstawić moje szczeniaczki , z imienia i nazwiska :grins: IMPACT MAGIC Penn-Staff [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/577889_568799749813074_199024923_n.jpg[/IMG] INVISIBLE AGENT Penn-Staff [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/548782_571924122833970_1021636776_n.jpg[/IMG] IRON SILVER CROSS i I AM LOVE Penn-Staff [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/196149_571864439506605_137571194_n.jpg[/IMG] ICE PRINCESS Penn-Staff [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/184473_571861822840200_1325094437_n.jpg[/IMG] i moje maleństwo :grins: ITSY BITSY Penn-Staff [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/598494_571922859500763_202534558_n.jpg[/IMG] -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ona na serio chce stać , stara się bardzo. Tylko jakaś siła karze jej biegać :evil_lol: Ona nie jest w stanie zastygnąć w bezruchu , jest to ponad jej siły ... mimo że bardzo się stara to robić. Robienie jej fot w pozycji "nie oddychaj" jest męczące i dla mnie i dla niej. Wyczynem są fotki wspólne :diabloti: Emila robi falstarty :angryy: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Vectra replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']O właśnie dupa musi zostać chuda:diabloti:Jak u Bogusia:lol:[/QUOTE] masz szansę , boś też chłop śląski :evil_lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ciało stoi , dusza biegnie :evil_lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']zaraz ktoś przyjdzie powiedzieć że ADHD to modne stwierdzenie :)[/QUOTE] tak , dokładnie ... dodam że Emila jest wychowana i ułożona , tylko to akurat nie ma nic wspólnego z ADHD ... bo pies z ADHD jest posłuszny , tylko zachowuje się jak by nooo szybciej troszkę i mniej rozważnie i bardzo trudno skupić jej uwagę w jednym punkcie ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='ania z poznania']Emila to wygląda na dziecko z ADHD, które wypiło litr redbula :cunao::diabloti:[/QUOTE] jak by opierdzieliła ze 3 kg amfetaminy zapitej beczką redbula :diabloti: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
A to uważasz że Rekin jest mniej temperamentny niż Buck czy Emila ? :) Emila jest nadpobudliwym ADHDowcem , Buck ma powiedzmy ADHD ..... a Rekin ma zajebisty temperament i wyważony charakter. No i wszystkie maleńtasy znalazły domki , buuuuuu :) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Mam , ale co by nie zapeszać nie pokaże , co by planu nie wzięło w łeb :shake: Powinny być też rude , ale ojcem nie będzie Buck ... W przypadku Rekina przy obcym rodowodzie , muszę mieć dobre głowy i ciała :) Jeszcze jest mnóstwo czasu , do tego Emila w planie do krycia ... Rekin jest w razie gdybym znowu Emilki cieczkę przeoczyła :evil_lol: Emila ma bezkrwawe cieczki :grins: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Vectra replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Przyjedź do mnie , pobiegasz za boomerem po lesie .. poganiasz piłeczkę , poskaczesz po rampie - zobaczysz jaki będziesz KOKS :diabloti: prawie jak Bogusław :grins: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Vectra replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
a co Ty za białko tam chlejesz ? i czemu tylko białko ? a może jakie HMB i BCAA :cool3: