Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]doberek corciu ......jeszcze kilka dni i będzie po krzyku :evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] witaj mamuniu :loveu: :loveu: :loveu: i oby do grudnia :diabloti: dochtor już powiadomiony że będzie dzikusa wycinał [quote name='jonQuilla'][COLOR=Olive][B]:) ja też będę pozbawiać Salse kobiecości...po pierwszej cieczce mam dość :shake: psy odprowadzające mnie do kolejki, sklepu itd... chodzące za Salsą...a ona głupia i chciałaby się z nimi bawić, rwie i ciągnie do nich...nie idzie jej do domu przetransportować już jak jakiś nas śledzi :/ Cześć :multi::multi::multi: [/B][/COLOR][/quote] cześć :multi: [quote name='madzia i medor']:roflt::roflt: :roflt: Cześć siostro mła:loveu::loveu: Kiedy kuńczysz ten remoncik:hmmmm: Ajducha zjadła coś, czy dalej trzyma "dietkę";)[/quote] w tym tempie remoncik skończymy za rok :evil_lol: najdłużej zejdzie się z łazienką , bo tam był stan surowy , kto był ten wie o czym mówie ... na razie jest położona na dwóch ścianach glazura , dziś będziemy instalować kabine. Pokój i kuchnia szybciej pójdą , bo trzeba tylko dokleić sufity , pomalować , założyć listwy , ustawić mebelki Ajdunia troszkę dziś zjadła , [quote name='Iwona1984']długo ta ich kłótnia trwa :mad::diabloti:[/quote] oni jak w naszym parlamencie , koalicji na razie nie będzie , aczkolwiek to bardziej Franio nie lubi Ajdy niż ona jego - kompleks chłopak ma wzrostu :evil_lol:
  2. Vectra

    Lordette

    [quote name='Giovani']Wiem że to forum i mam nadzieję że taka oficjalna forma nikogo nie urazi. Nie długo wstawię fotki:evil_lol:[/quote] bardzo wzruszająca forma :loveu: pięknie napisana :cool3: foty dawaj :mad: obiecałeś :diabloti:
  3. Tylko widzisz jest druga strona medalu tego kotleta z yorka , bo gdyby mój pies zabił drugiego psa raz to istnieje duże prawdopodobieństwo że wpoił by sobie to zachowanie. A ja naprawdę nie lubie krwi i walk psów i agresywnych psów. W realnym świecie gdyby mały pies w wyniku spotkania z kagańcem mojego psa stracił tchnienie i tak ja bym była winna i mnie i mojego psa by wytykano palcami , bo nawet jak coś nas napadło to i tak ów ludź od agresora darł pysk że mam psa morderce ..(pare lat temu dobermany były na odstrzale :diabloti: nasza koleżanka amstaffka wtedy była uważana za ślicznego kundelka) Jakkolwiek by na to nie patrzył nie powinno być chamstwa wśród psiarzy , jeden drugiego powinien szanować i było by wszystkim przyjemniej.Dlatego ja zawsze mimo wszystko jak już pisałam odpowiadam na chamstwo ciętą ripostą i klient nie wie co powiedzieć :evilbat: Np pani w lecznicy kazała mi opuścić poczekalnie gdyż w jej odczuciu mój pies czyha na życie jej psa , mój pies grzecznie sobie siedział i nie zwracał uwagi na zawiniątko pod pachą pani , moja odpowiedź była mało grzeczna ale stosowna do roszczeń paniusi ,że mój pies byle czego nie tyka.Oczywiście powiedziałam to miłym , ciepłym głosem z uśmiechem na ustach głaszcząc swojego psa. Owszem gdyby mój pies w jaki kolwiek sposób zagrażał tamtemu psu , rzucał się , wyrywał ,pajacował - zapewne sama bym opuściła lokal ,ale zaczepki czyjeś i pretensje w dodatku nieuzasadnione bo mam psa rasy która jest znienawidzona były lekko nie na miejscu.Potem zebrało się kółko wzajemnej adoracji które to jako znawcy tematu TTB opowiadało sobie historie niestworzone o tonach uścisku ,atakowaniu z zaskoczenia , wyrywaniu narządów ,wariactw w pewnym wieku tych psów - oczywiście wskazując paluchami na mojego psa który wg tych osób był miniaturą pitbulla :diabloti: tym psem był akurat mój wtedy 6 miesięczny staffik :evilbat: e tam nie ma to jak przejażdżka windą w której doffcipniś strzelił gazem łzawiącym :diabloti:
  4. tak cieczki są straszne .... i dlatego Ajda pożegna się z kobiecością :evilbat: dobrze że Franio nie jest casanowa i nie zwraca uwagi na aromat sexi koleżanki.Ale to może dlatego że one ze sobą nie gadają są skłócone :diabloti:
  5. Urwis , ja cały czas właśnie pisze że jak york czy pinczerek wyskoczy do mojego dobermana to może sie to dla tych pierwszych skończyć tragicznie i mój pies absolutnie nie użyje zębów .... mój pies nie zaatakuje pierwszy ,ale zaatakowany odda .. a własnie małe pieski sprytnie łapką sobie chwyta .. a mój dobek to takie kruche stworzonko które ponad 40 kg waży i bynajmniej nie jest zapasione , kagańcem z miniatury zrobił by kotlety. Ja mam tego świadomość dlatego nigdy nie pozwalam jemu na kontakty z małymi psami ,ale niektórzy właściciele mają inne zdanie , właśnie podobne do Twojego - mały nic nie zrobi - tylko pamiętaj jedno duży niechcący może narozrabiać.Mały skubnie niewinnie mojego psa za łydkę fakt nic nie zrobi ,ale to może być jego ostatnie w życiu skubnięcie. A ja w trosce o zdrowie i życie tych małych piesków niemal musiałam moje maleństwo na ręce łapać ... mimo że york czy pinczerek małe ząbki ma ,ale skóra człowieka jest bardzo delikatna.Dwa duże walczące psy rozdziele bez mrugnięcia ,ale nie mam doświadczenia z kruchymi maluchami dlatego moglabym łapiąc w ferworze walki i zrobić może krzywdę ? Dwa i to jest chyba najistotniejsze , skoro ja uczę psa że atakować nie wolno , pracuje nad nim i on nie atakuje nikogo , to życzę sobie by inne psy nas też nie atakowały , bo całą moją prace szlag trafia. a jeszcze odnośnie gazu .. wiesz jak duży wściekły pies zagryza na oczach kilku letniego dziecka jego szczeniaka to czasem się nie myśli i wali gazem na klatce schodowej prosto w paszcze agresorowi.To jest taka adrenalina ,że dopiero po długim czasie zaczyna się odczuwać skutki gazu ;) kiedyś były takie specyfiki o nazwie "anti dog"
  6. [quote name='evaxon']:evil_lol: to pomysl ze skoro juz jest ruja to niedlugo sie skonczy :evil_lol:[/quote] tak się też pocieszam :diabloti: [quote name='Maga100'][B]buuuuuu :placz::placz: okrutna ty, do Wrocławia tysiąc kilimetrów to jechała, a do ukochanej jej się nie chce :placz:[/B][/quote] ukochana przyjedzie do mnie :cool3: :loveu: [quote name='malawaszka']nooo uważaj na nią bo jak ma ruję to sama nawet znienawidzonemu qndlowi doopke nadstawi przez płotek :mad:[/quote] przez płotek to nie nadstawi bo betonowy , chyba że koondel ma fujarke przenikającą przez ściany :evil_lol: [quote name='Niki-lidka']hihi nie wiem jak tam u Ajdy z charakterkiem, ale sasiadow dobermanka nienwaidzila jednego kundla...i podczas cieczki prawie go zagryzla jak sie do niej dobieral...temperamentna kobita:diabloti:[/quote] no właśnie obawiam się że Ajda nie pokocha kolegi ..... w piątek jak kundel kopulował z bramą to jak wskoczyła mało go nie wciągnęła przez szczebelki :cool1: [quote name='malawaszka']ja pamiętam jak Luna podczas cieczki goniła kawalerów od siebie i też ich nienawidziła jak zwykle, ale jak miała już rujkę to dupalona nadstawiała każdemu lafirynda jedna :mad:[/quote] azjatki raczej romantyczne nie są ,ale dmuchamy na zimne , w nocy Ajda od dziś mieszka w warsztacie :diabloti: w ciągu dnia jest pod nadzorem .. zresztą kojec miejsce święte , tam jest kość i miseczka , mało kto ma pozwolone by wejść ;) a ja sobie fuguje glazurkę .. nakłada się to i fajnie ,ale zmywa koszmar :angryy:
  7. stary dobiś sobie daje rade i z krwiożerczym pitbullem jak i ze staffikiem.:diabloti: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/118/2f75e8d854efe6c7.jpg[/IMG][/URL] takich zdjęć to mam mnóstwo ;)Nie jeden pewnie by chętnie do TOZu skrobnął to i owo że urządzam walki sobie ... ale gdy tak się bawią "normalne" publika klaszcze z radosci ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/118/cda5913120620557.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/92/685c261f5fd4d01d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/92/d385f7254195788d.jpg[/IMG][/URL]
  8. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/92/bb7079b33939ea32.jpg[/IMG][/URL] :evilbat:
  9. Debata była porywająca , przez panów K&K mój serial był opóźniony :mad: witaj babciu , no w końcu jesteś :)
  10. [quote name='andzia69']byle w tle był bulowaty!!!:evil_lol:[/quote] takie może być ? :diabloti: doberman z krwi i kości i tło dwa bullowate :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/92/e7f0d31da23bc8f7.jpg[/IMG][/URL]
  11. Już ma .... i dlatego rudy kundel szaleje
  12. [quote name='jonQuilla'][B][COLOR=Olive]oj nieciekawie...mam nadzieje że uda się zrobić ogrodzenie nie do przejścia...trzymam kciuki Mój wcześniejszy pies miał perdolca na pkt. suk z cieczkami...potrafił zwiać nam z domu i otworzyć sobie drzwi od sąsiadki mieszkania żeby przelecieć jej sukę, kiedyś nawet jakoś przeszedł przez murek od tarasu, który ma gdzieś z metr wysokości jak nie więcej...później założyli jeszcze płot na ten murek i już mu się nie udało tego powtórzyć...na szczęście nigdy szczeniaków nie zrobił, ale wiem że psy wiele zrobią żeby dorwać sukę :roll::roll: [/COLOR][/B][/quote] pokryć to raczej nie da rady bo Ajda ma teraz z 76 cm w kłębie :diabloti: a on może z odrobine wyższy od Lalki , do tego rudy kundel ma na pieńku z Ajdą :mad: ona broni swojego terenu i może go potraktować z zęba :cool1:
  13. oczywiście ,że sterylka i to bez dwóch zdań ... dzwoniłam do wuja weta by zapytać o to niejedzenie , mamy obserwować , jeśli zacznie spadać waga jakoś drastycznie to będziemy szukać przyczyny. a powód jej zmęczenia znam , rudy wiejski kundel , próbował dostać się do mojej dziewicy :mad: mamy rozwalone jedno przęsło ogrodzenia - BETONOWE !!!! ten kundel to dynamit. Ajda nocuje w związku z tym w warsztacie :D módlcie się by nie zjadła rurek wodnych .. bo będzie miała kąpiel :diabloti:
  14. Z tą cieczką to kaplica :/ rudy wiejski grasujący kundel ogrodzenie nam rozwalił , na szczęście Ajda ma solidny kojec ,ale ... aktualnie Rafał wzmacnia , bo ruda bestia nie podaruje .... a Ajda tego kundla nie cierpi więc biada będzie jak on się dostanie jakoś do kojca ....
  15. Witajcie dziewczynki :loveu: moje życie jest aktualnie beznadziejnie brakoczasowe i wcale mi się to nie podoba :shake: ale to jeszcze ze dwa tygodnie takiego pędu i przechodzę na emeryture :diabloti: Mój złomek już jest piękny :loveu: teraz teść go właśnie poleruje , nabłyszcza , woskuje :cool3: cudowną mamy dziś pogodę , normalnie lato. Czy to normalne że suka w czasie cieczki nie je ? Ajda od kilku dni nic nie zjadła :shake: chodzi taka biedna , wcale nie rozrabia :crazyeye: tylko sie pieścić i przytulać chce ... nawet ulubionych ciasteczek nie chce :placz: :placz: kota też jakoś nie szczególnie maltretowała , odrobinke go pomemlała po czym się położyła i kot koło niej - a to bardzo dziwne bo ona kocha go memlać :evil_lol: Jadę teraz do rodzicielki pare złotych przytulić :cool3: a potem pod kościół skocze - zakupy remontowe działają jak tabletki przeczyszczające na kase .. a jeszcze lista długa :angryy:
  16. jak byś miała pomarańczę to wychodzi ekstra ;) albo chociaż skórkę Oliwka wkroczyła w rozwój rewia moda :diabloti: niebawem zacznie się malować , perfumować - pomalowane paznokcie obowiązkowo
  17. [quote name='malawaszka']no widzisz jakbyś czytała co napisałam post nad Twoim to byś widziała, że ja o tym napisałam :diabloti:[/quote] czytałam Twój post :eviltong: dlatego kontynuując zasugerowałam kiedy dostanie wykład :evil_lol::evil_lol: :evil_lol: Doginko przekaż córce że to nie dogopolityczne nosić psa głową do dołu :diabloti: jego to boli , krew mu do skopiowanych uszu wlatuje :shake: :evil_lol: barbarzyństwo 1 stopnia :diabloti:
  18. Nigdy w życiu nie miałam gazu pieprzowego w ręku ... :) a na dużego rozwścieczonego psa gaz nie działa , na piętrze moich rodziców mieszkał ogromny [B]poczwarek[/B] niemiecki który na klatce schodowej zaatakował małą dziewczynkę która schodziła dwa piętra niżej do koleżanki ze swoim szczeniakiem - szczeniak na szczęście przeżył atak - mój tata i dwóch sąsiadów walczyli z tym gigantem ktory zagryzał pieska - właścicielka stała z zasłoniętymi oczami i piskliwym , niesłyszalnym głosikiem wołała psa po imieniu z dodatkiem zostaw , no prosze cię zostaw dam ci kiełbaski tylko puść tego pieska :evilbat: gaz nie pomógł żaden - dopiero niestety pała policyjna , jeden z sądziadów miał kilkanaście szwów po tej akcji ... ten pies ustawicznie atakował wszystko co się rusza , non stop chodził bez kagańca a paniusia nie miała siły go utrzymać , moich bucików nie raz popróbował tylko o ile miałam mniejszego psa i na niego się rzucał i gryzł nie było problemu pani nie miała poczucia winy o tyle jak skoczył do mojego dobermana i obskoczył ostre manto to już pani miała dużo do powiedzenia :diabloti: znaczy żale miała ,że mój pies bez kagańcai jej poczwarka napoczął.
  19. zdradź tajemnice gdzie nabyłaś taką świetną obroże ??? [url]http://img169.imageshack.us/img169/8231/lotnisko7zmxm4.jpg[/url] mało zdjęć :mad:
  20. Vectra

    nasze staruszki

    przeważnie po wizycie idziemy kupić jakąś nową zabawkę a zachwycamy się całą rodziną - bo to ogromne wydarzenie , jak jestem z nimi u fryzjera to mój tata a ich prawowity opiekun (ja jestem ciotka od "złego" czyli fryzjer , weterynarz) dzwoni co pół godziny i muszę opowiedzieć w szczegółach przebieg strzyżenia , potem tata dzwoni do mamy jak jej zda relacje oddzwania do mnie i tak w koło :diabloti: .A że jestem z dwoma psami to spędzam tam do 4 godzin. Po powrocie na psy czeka miska smakowitości , a mi to tam jakąś kawe zrobi hihihi Ja mam świra na punkcie psów ,ale mój tato przebija nas wszystkich na dogo razem wziętych ... Np potrafi zadzwonić do mnie i opowiedzieć jaką Denis lub Tomasz zrobili kupę , kolor , zapach , konsystencja , miejsce i do swojej żony czyli mojej mamy też dzwoni i opowiada - do mamy to do pracy dzwoni ... stado ludzi dookoła mamy a ona rozmawia przez telefon o kupie psa :diabloti: a wracając do tematu , mój poprzedni pies odszedł w wieku 12 lat , miał dyskopatie , zwyrodnienie kręgu lędźwiowego i do końca swoich dni mimo że był sparaliżowany - ganiał za piłeczką i rzucał się na każdego ONka.
  21. [quote name='Greven'] W tym momencie pan odezwał się w końcu, przyglądają z ciekawością całej sytuacji [B]"a to psy, czy suki?" :-o:-o:-o[/B] [/quote] to moje ulubione pytanie jak proszę by ktoś zabrał psa :diabloti: [quote name='Berek']Wiecie co, ale faktycznie, w sumie, jak się podczytuje tego typu topiki, to tym, co uderza, jest na ogóle dość spora agresja jaką prezentujemy my, psiarze - przeciwko innym psiarzom. Podejrzewam że wiele przykrych zdarzeń nie byłoby tak przykrymi gdyby bardzo grzecznie, acz stanowczo, głośno, prostymi zdaniami wyjaśnić że prosimy o zabranie psa. [/quote] Odpowiem ci tak , masz racje ,ale często gęsto jest to niewykonalne. Żadna frajda na każdym spacerze użerać się z kimś , dużo przyjemniej by było tylko grzecznie poprosić o odwołanie psa i zapięcie na smycz - wystarczy podziękować i uśmiechnąć się - są i takie przypadki uprzejmości ,ale niestety niewiele ... są ludzie którzy uważają że im się wszystko należy i że nic nie muszą oraz nikt im nie będzie mówić co ma robić .. Zdecydowanie wolała bym poczęstować mini pieska gazem niż by pokosztował zęby mojego psa. Smutna rzeczywistość jest taka że większość psów to rozbestwione kanapowce które słuchają lub jak nie mają ochoty mają gdzieś swojego pana.A pan na spacer idzie bo musi , psa puszcza i w tym czasie albo ucina sobie z kimś interesującą pogawędkę lub jest tak zajęty że ma gdzieś co jego pies robi - ważne by był niedaleko.Ma się wybiegać sam by nie rozrabiał w domu , ma się załatwić by w domu nie napaskudził i ma wrócić po setnym przywołaniu .. Taki pan żyje w przekonaniu że skoro jego pies biega może wszystko ... bo przecież ma się pobawić ,powąchać .... a ten kto poprosi o zapięcie psa na smycz jest wrogiem , bo zakłóca harmonogram spaceru - i biedny pan musi naj sie ośmieszyć by przywołać niesłuchającego się psa i potem szarpać z nim na smyczy. Zwróćcie uwagę na to właśnie właściciele jakich psów stawiają opór przed prośbami - 9 na 10 to ci których ich pies się nie słucha , ciągnie na smyczy etc ... Ci którzy mają odwoływane psy zazwyczaj nie robią problemu , po prostu wołają psa i przytrzymują ja mówię dziekuje i po sprawie.Przeważnie przy kolejnych spotkaniach nie muszę prosić , mówimy sobie dzień dobry. Ale to są jednostki. piszę to co było w przeszłości w moim życiu - nadal jestem szczęśliwa że mieszkam teraz na wsi i nie muszę się użerać :diabloti:
  22. Vectra

    nasze staruszki

    ale wiecie co , już nie z jedną osobą rozmawiałam że łapiemy się na tym że psy mają lepiej od nas :diabloti: Ja jadę najpierw 30 km do rodziców po ich psy ,a potem jeszcze kilkanaście km z psami do fryzjera , bo pani miła i psy ją lubią - tak 4 razy do roku .. ja bym nie jechała ze sobą 2 godziny by się ostrzyc :evilbat:
×
×
  • Create New...