-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
GoniaP replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']no nie liczę małego ubytku w kierownicy, czy hamulcu ręcznym i "przeczytania" map, atalasów, faktur, gwarancji, umów i takich tam... no przecież mogłam zabrać ze sobą, a nie zostawiać, prawda? ;)[/quote] PRAWDA :diabloti::evil_lol::eviltong: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Gonia zapierdzielam, jak parowozik nadrabiam taaaaaaaaaakie aukcyjne zaległości. Musze wykończyć dwie bardzo dla mnie ważne aukcje. Majqa pomysł genialny... po mojemu.[/quote] WIĘCEJ!! WIĘCEJ!! To do Was moje Muzy :loveu::evil_lol::diabloti: -
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
GoniaP replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Ja już zadeklarowałam DT.[/quote] Bullowy Anioł z Ciebie :eviltong: -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']nawet ze słomą w butach:evil_lol:[/quote] Nie jesteś jedyna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Wiecie co...Przyglądam się wnikliwie wszystkim, słownie wszystkim fotkom Pixie od początku wątku i, poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale gdyby wypuścić kalendarz z sunią, to zarobiłaby krocie kasy dla innych psiaków. Ona jest niesamowicie fotogeniczna i te miny, jakie strzela, nic tylko ją schrupać bez posypki. :loveu:[/quote] Połknęłam haczyk! Dyktuj co dalej!! -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']No i tym sposobem Margo wkupiła się w łaski Wielkiego Guru FanKlubu Pixie samej GoniP. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Gonia odpale jak się przespie kolejną edycję allegro, trochę pozmieniam fotencje[/quote] Mówcie tak do mnie :diabloti: Władco, Guru, Przywódco, o Pani :evil_lol: Jam Baran jest i w to mi graj :multi: Będę Was Owieczki prowadzić odpowiednią, acz stromą, drogą. KTO ZA MNĄ PÓJDZIE??? ([SIZE=1]wybiła godzina prawdy, cholera!) [SIZE=2]AS Ty Isadorko? Po co masz spać?? Tyś mutant!! I o kość, niczym kolumnę, się w dodatku opierasz! Do roboty :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/SIZE] [/SIZE] -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='bartas'][B]Witam.[/B] [I]Jestem chlopakiem Uli. Jestem w temacie i musze sie wypowiedziec, bo to juz jest lekkie przegiecie. Nie pozwole i nie zycze sobie tak pisac o Uli!!! To jest bardzo odpowiedzialna i wrazliwa osoba. Chciala pomoc pieskowi, dac mu dom, a zostala tak potraktowana. Bylem obecny i w schronisku ( poznalem Pluta ) i podczas rozmowy telfonicznej z GoniaP i Kajetanem. Kim jest ten Kajetan, ze ma czelnosc obrazac i wyzywac przez telefon, uzywajac wulgarnych slow, nieznana sobie dziewczyne. Badzmy powazni!!! Tak przy okazji dowiedzialem sie ze ten czlowiek dostal juz niejednego BANA na forum za nieodpowiednie zachowanie i wypowiedzi. W ogole to co ten Kajetan to jakis wielki szpec ? Z takim slownictwem jakie uslyszalem przez telefon to raczej marny z niego fachowiec, a raczej "sloma z butow" Zamiast sie cieszyc ze PLUTO moze miec w koncu dom, odchodza takie numery. Szkoda tylko pieska. [/I] [I]GoniaP .... a szkoda slow :shake:[/I] [B]Pozdrawiam[/B][/quote] Słuszna postawa zakochanego faceta :lol: Jak została potraktowana Ula? A jak potraktowała nas? Jestem pewna, że gdybyś poznał Kajetana osobiście, tak jak prosiliśmy od początku, nie śmiałbyś używać TEGO tonu. Nie każdy potencjalny adoptujący jest TYMŻE właśnie dla konkretnego psa. Spotkanie z Kajetanem, czy ze mną, miało tego dowieść. Chcieliśmy po prostu pogadać, wyjaśnić, zadać więcej pytań. Na część z nich dostaliśmy właśnie odpowiedź. -
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
GoniaP replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Czekamy na profesjonalne zdjęcia od Helga@Ares. Szczeniory są ponoć bardzo słodkie i garną się do ludzi. Jeśli trafią do schroniska, marny ich los :shake: TTB nie cieszą sie popularnością wśród adoptujących :placz: -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulusius'] Psa, nawet jeśli bym dzisiaj przyjechałam, to bym go nie odebrała, ponieważ jestem w Krakowie, a poza tym Pan Kajetan powiedział, że pies nie jest mój. [/quote] I co to znaczy??? -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Pluto tym samym nadal szuka swojego, jedynego i wymarzonego człowieka. Dobrze, że nie czyta dogo, bo mógłby się załamać :roll: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Margo05']Już się reflektuję :evil_lol: [/quote] Dziękuję Ci Margo za szybką refleksję :calus: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='osho'][COLOR=DarkSlateGray]zakapiorek, bo wściekła jestem - ta paskudna gonia zastrajkowała i już nosić nie chce i sama się muszę bujać na koślakach[/COLOR][/quote] A żebyś wiedział Osho, chyba o to chodzi :diabloti: Muszę ją na nowo uczyć, że asekuracji już prawie NIET :diabloti: -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Ta dyskusja faktycznie do niczego nie doprowadzi. Jeśli Ulu nie potrafisz zrozumieć co do Ciebie mówią i piszą - trudno. Zarzucasz, że nie pomagamy ludziom, którzy chcą dać nowe życie "naszym" psom. To nieprawda. To Ty nie dałaś nam szansy. Po prostu się z nami nie spotkałaś, choć tak się umawialiśmy. Wcześniej wypowiadały się tu osoby o zgoła odmiennym zdaniu. Nie obraziłam cię w żadnym calu, a jedynie stwierdziłam fakty i wypowiedziałam swoją opinię co do ciebie i kaczejdupki. Poza tym, jeśli naprawdę zależałoby tobie na psie, nie poprzestałabyś na jednym, nieodebranym zresztą telefonie. Petentów jest masa, kto zapłaciłby za rachunki telefoniczne, gdyby oddzwaniać na każde nieodebrane połączenie? Nie napisałam, że pies byłby przegrany gdybyś go zaadoptowała. Napisałam, że twoja ocena psa wypowiedziana przez twoją koleżankę, twoja nieodpowiedzialność, niekonsekwencja w postępowaniu i nieprzemyślana decyzja o adopcji "trudnego" psa, zapewne skutkowałaby ponowną krzywdą dla psa. Ilu spotykamy zapaleńców, którzy chcą psa już, teraz i natychmiast, a za tydzień psa przywozi tenże właśnie, bądź SM? Wiesz coś o tym? I skoro jesteś taka mądra i wygadana, dlaczego prosisz mnie o adres schroniska, który (jak byk) widnieje na umowie adopcyjnej, którą pochopnie podpisałaś? Tu, na wątku piszesz o piłeczce w naszych rękach, a w tej samej minucie piszesz pw o zwrocie książeczki i niemożności dotrzymania terminu odebrania psa? Ula, no proszę cię...:shake: -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaczadupka']nei chce sie wbijac w tą durna dyskusję, która polega raczej na przeciąganiu liny lub raczej na ratowaniu własnego ego niz kierowania sie dobrem psa. a) zarzucasz mi bycie niedoinformowanym adwokatem diabla- a Ty kim jestes? b) opluwać? to, ze napisalam "watpliwy spec"? to jest duze naduzycie slowa: "opluwanie" c) mam pojecie o schroniskach w Polsce, wiem co znaczy: ' trudny przypadek" psa, ale to, ze schronisko w Gaju jest najlepszym schroniskiem w polsce co do warunkow zycia tych psiakow- to super, ciesze sei, ze sa takie schroniska w Polsce, natomiast co do obslugi i formy wpolpracy z hipotetycznym adoptujacym raczej kuleje. Nie skupiaj sie na odpieraniu atakow, Gosiu, skup sie na tym, co zrobic, by sie nie urazac, a pomagac. Czlowieka rozumnego krytyka buduje a nie miażdży. pozdrawiam[/quote] Nie wiem kaczadupko skąd u ciebie ta butność i szydera. Jedynie młody wiek i niedoświadczenie może cię tłumaczyć (acz nie usprawiedliwiać), bo innych argumentów nie znajduję. Naucz się szacunku i logicznego myślenia. Miałam parę dni na przemyślenie twojego wpisu i kroków poczynionych przez Ulę. Dobrze sie stało, jak się stało. Osobiście byłam za adopcja Pluta przez Ulę, bo zrobiła na mnie [B]początkowo[/B] dobre wrażenie. Jednak teraz, w obliczu wypowiedzianych przez nią publicznie i niepublicznie słów, niekonsekwentnego zachowania jestem pewna, że nie poradziłaby sobie z Pluciakiem i to znów pies stałby się przegranym. Zgodnie z wolą Uli, umowa zostanie unieważniona. Właśnie dla dobra psa ;) -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Się allegro skończyło. Czekam na decyzje. Jak jeszcze nic się nie wyklarowało to wieczorem podmieniamy troszkę fotki, coś tam zmieniamy jeszcze i puszczamy kolejne.[/quote] Padam na kolana i błagam o jeszcze :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Zakapiorek, sunia widmo. Zobaczcie jej oczy!!! :evil_lol:[/quote] To są oczy Pixeliny już po korekcie. Wcześniej nazwałabyś ją Lucyferkiem ;) A gdzie reszta zdjęć??? :placz::placz::placz: Nie warte wklejki ??? -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Cześć Pixiefani :loveu: Wpadam na moment, by dać CZŁONKOM pożywkę :evil_lol: [url=http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Pixie071108#]Picasa Web Albums - Małgorzata - Pixie 07.11.08[/url] Kto zORGANizuje wklejkę?? :razz: -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaczadupka']Nie moge pozostawić całej tej sprawy bez słowa komentarza. rozmawiałam wczoraj z ulą na temat przebiegu całej tej akcji i nie mogę uwierzyć jak skutecznie można zniechęcić młodą, wrażliwą osobę do przygarnięcia psa a przede wszystkim forma kulturalna i jakakolwiek pozostawia wiele do życzenia. po pierwsze: 1) 'ula nie tak sie umawiala z kajetanem'- ula nie umawiala sie z watpliwym specem kajetanem, bo nie odbieral, bo jest tak zaangazowany, ze robi to kiedy chce, a kiiedy wkoncu pojechala na wlasna reke zobaczyc psa, z kt. postanowila spedzic kolejnych pare lat swego zycia zobaczyla psa i pomimo ze wyglad jego jest znacznie rozny niz na zdjeciach (o tym za chwile) postanowila go adoptowac. nikt nie udzielil jej rzetelnej informacji na temat stanu zdrowia zwierzecia ale postanowiono podpisac z nia umowe. ula podpisala umowe, gdyz chciala byc pewna, ze pies do niej trafi (jak powiedziala: byla pewna, ze ten nie przezyje zimy). wiec podpisano z nia umowe, potem mozna przeczytac na forum, ze 'Ula obeszła procedury Emira', jakby zrobila to swiadomie chcac nie wiem, co najmniej psa na smalec przerobic, a nie dac mu dom i milosc. 2) kiedy doszlo do rozmowy z kajetenem, okazalo sie ze jest to osoba, kt. ma prawdopodobnie jakies zaburzenia emocjonalnie, 'spec kajetan' uzywal niewybrednej formy i zwrotow, zeby okazac swoje niezadowolenie, ze cos sie odbylo bez jego wiedzy, potraktowal osobe,kt. chce przygarnac psa jak kogos kto wlasnie planuje sie nad nim znecac. poczym zaproponowal, ze pies bedzie w 50 % nalezal do uli, a w 50 do niego (sic!) 3) co do pieska. wiec jest on o wiele chudszy niz na zdjeciach. pani w schronisku poweidziala uli, ze 'on tak ma, raz chudnie raz tyle', ale pies jest szkieletem ze skroa, wiec cos jest nie tak. podczas rozmowy z kajetanem, ula dowiedziala sie, ze pies.. no nie wiadomo, albo ma tasiemca, albo chorobe trzostki (kt. dodam leczenie jest ciezkie i bardzo kosztowne), w dodatku piesek jest zwierzeciem autystycznym, o czym rowniez nikt wczesniej nie wsopmnial. pies nie zwracal na nia uwagi. aportowal kijki, ale byl nieobecny. spec kajetan potwierdzil- tak, piesek prawdopodobnie jest autystyczny. jak wg Was osoba chetna i zdolna do pomocy takiemu zwierzeciu ma reagowac na tak nierzetelne i niekompetentne zaltawianie z nia sprawy (krzykiem, klnieciem przez telefon? informacjami na forum, ze obeszla zasady emira, kt. nikt jej nie przedstawil, nie przekazaniem informacji na temat rzeczy podstawowej- stanu jego zdrowia????) Ule podziwiam za spokoj i jakakolwiek chec dialogu, nie zdziwie sie, jesli ula pieska nie wezmie, bo jak dla mnei sprawa jest wielce watpliwa wybaczcie dlugosc postu, ale nie dalo sie tego bardziej strescic. pozdrawiam serdecznie kaczadupka wlascicielka basa i szczesciarza[/quote] Szanowna kaczadupko i inni, którzy pozostają pod wpływem tej wypowiedzi. Tytułem wstępu, chciałabym wszystkim przypomnieć, w jakich okolicznościach Pluto trafił do Gaju. Mianowicie, podczas interwencji w schronisku w Zamościu, skąd ze skandalicznych warunków, Emir i inne organizacje zabierały psy w największej potrzebie, Kajetan wypatrzył zmarnowanego, wychudzonego, brudnego, i słaniającego się na łapach Pluta. Wraz z pięcioma innymi biedakami, wiózł go potem ponad 600km właśnie do Gaju, darując im szansę na trochę lepsze życie. Pierwsze dni po przyjeździe, Pluto spędził w klinice, gdzie lekarze ratowali mu życie. Potem trafił do schroniskowego boksu. Od początku było wiadomo,że to pies "trudny" z bagażem jakichś okropnych doświadczeń, które zostawiły piętno na jego psychice. Nikt inny, jak właśnie Kajetan, podjął walkę z demonami przeszłości gnębiącymi Pluto, i zaczął go socjalizować, krok po kroku i żmudną pracą, powoli przekonywał, że świat jest piękny, a ludzie wcale nie tacy źli. I tu przyznam ci kaczadupko rację, Kajetan jest faktycznie specem od "trudnych przypadków". Efekty są widoczne, Pluto jest teraz bowiem zupełnie innym psem, który potrafi cieszyć się życiem, który biega bez smyczy, przychodzi na zawołanie, aportuje i tuli się do człowieka. Żeby wszystko było jasne, Kajetan jest jedynie wolontariuszem w schronisku (i inspektorem Fundacji Emir), i swój czas musi dzielić pomiędzy pracą w szpitalu (jest chirurgiem - ludzkim, dodam) a realizowaniem swojej pasji, jaką jest pomoc bezdomnym psom z pokiereszowaną psychiką. Wobec powyższego, zarzucanie mu, że "odbiera telefony kiedy i jak chce", jest mocno nie na miejscu, zwłaszcza, że Ula próbowała dzwonić tylko raz. Kolejna sprawa dotyczy opinii na temat schroniska, obsługi i znajdujących się tam psów, w tym Plucia. Mam nieodparte wrażenie, że kompletnie nie znasz kaczadupko realiów schronisk w Polsce. (Zapewniam cię, że to w Gaju, jest jednym z najlepszych jakie znam, a poznałam wiele). Schronisko w Gaju, borykając się z problemami finansowymi i z przepełnieniem, zapewnia psom maksimum najlepszej opieki, na jaką je stać. Kajetan, którego tak opluwasz, sponsoruje często leczenie psów, na które w budżecie nie ma nawet złotówki. Wolontariusze, którym nie broni się, tak jak w innych miejscach, wstępu do Gaju, dwoją się i troją, by socjalizować psy, wychodzić z nimi na spacery, by dać im nadzieję. Nie ma tam psów smutnych, bo każdy z nich może liczyć na serdeczność, odrobinę czułości i pełną miskę. Psy są regularnie szczepione i odrobaczane, suki i niektóre psy sterylizowane. Ale to nie jest pięciogwiazdkowy hotel... To nadal jest schronisko, które sprawuje tymczasową opiekę nad opuszczonymi, często maltretowanymi, zbitymi psychicznie psami, z różnymi problemami. Trudno oczekiwać, że spotka się tam psa niemalże "wystawowego", a każdy kto decyduje się świadomie na adopcję któregokolwiek z mieszkańców Gaju (czy innego schroniska), musi liczyć się z tym, że będzie musiał przezwyciężyć jeszcze wiele problemów, o czym uświadamiam przy każdej rozmowie z adoptującym. Jeśli kogoś nie stać na takie wyzwanie, to proponuję albo się na psa nie decydować w ogóle, albo kupić szczeniaka z dobrej i sprawdzonej hodowli, a i wtedy nie ma gwarancji, że wychowa się psa idealnego. W twojej wypowiedzi kaczadupko zbulwersowało mnie parę spraw. Przede wszystkim nie rozumiem dlaczego wypowiadasz się o LUDZIACH, których nie poznałaś, relacjonujesz rozmowy, których nie odbyłaś, malujesz obraz schroniska i psa, których na oczy nie widziałaś. Trudno mi też uwierzyć w inwektywy, którymi jakoby obrzucono Twoją koleżankę Ulę. Co innego wyrażać się kategorycznie, a co innego w sposób chamski. Od początku Ula była proszona o kontakt z Kajetanem w sprawie psa. Nie dotrzymała słowa. Prosiła ją o to Dominika, prosiłam ja, wyjaśniał Kajetan. Gdzieś po drodze zrobił się bałagan i nikomu niepotrzebna zawierucha. Każdy rozsądny człowiek, a tym bardziej miłośnik zwierząt zrozumie, dlaczego Kajetan chciał poznać osobę, która chce adoptować psa, którego on z troską i miłością wyprowadzał z ciemności koszmarów. Nikogo też nie powinny dziwić lub bulwersować procedury adopcyjne. Stworzone zostały po to, by chronić zwierzęta po przejściach. Życzyłabym sobie, żeby każde schronisko, każdy dom tymczasowy, ba, nawet hodowla, je stosowały. Na pewno uchroniłoby to wiele psich istnień przed rozczarowaniem człowiekiem. Na koniec mam do ciebie prośbę kaczadupko, zastanów się w przyszłości 2 razy, zanim coś napiszesz, i nie staraj się być niedoinformowanym adwokatem diabła. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[B]List otwarty do członków[/B] Na moją prośbę o podesłanie mi otrzymałem niespodziewanie w związku z oficjalną odmową w związku z licznymi innymi naruszeniami jakich dopuścili się członkowie a teraz także w obliczu otwartego jawnego już bandytyzmu postanowiłem przygotować pismo do organu aby jako organ podjął odpowiednie kroki chcę odbyć z przewodniczącym i członkiem -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Gonia a odezwała sie do ciebie Pani która nadal chce wpłacać cegiełki dla Pixie?[/quote] Niestety nie :shake: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Miałam kolejne zapytanie dotyczące Księżniczki... Odpisałam obszernie ;) -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Zanim cokolwiek napiszę chciałabym, by się wypowiedziała Ula....Nie wiem dlaczego zwleka, bo przecież jest po rozmowie ( świeżej ) z Kajetanem... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']W związku z tym st. zapalnym, dostała jakiś lek, czy doktor uznał, że nie ma powodu do paniki? [/quote] Nie ma na razie powodów do paniki. Staw jest "tylko" gorący, ale niespuchnięty. Dokończymy tylko antybiotyki. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']NO DOBRA,DOBRA...tym razem Ci daruję ;) Goniu, jeśli z Pixie już jest lepiej to może mogli byśmy jednak wziąć na spotkanie naszego psiaka, zeby wszystko było jasne? nie naciskam ale może juz jest bezpiecznie?[/quote] Nie jest jeszcze bezpiecznie Agatko. Nie chcę jeszcze narażać Pixie na nienaturalne ruchy. W obcy teren wziąć ich razem nie możemy, bo Pixie nie da rady. :shake: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']hm...ja też nie dostaję! PROTESTUJĘ!:stop:[/quote] Bo z Tobą się zobaczę najprawdopodobniej już w tę sobotę ;)