Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Jakieś poszły, ponieważ na skrzynce mailowej miałam ogłoszenia do aktywacji. Na allegro jest jeden obserwujący. Są mailowe zapytania - ale na razie bez konkretów.
  2. Alicja zamawiała pakiety ogłoszeń - trzeba by spytać czy już są zamieszczone. Mamy jeszcze jedną sunię szczeniaczkę do adopcji, ale to później wkleję. Ona jest w Ostrowcu w kojcu - ale pilnie szukamy domku. Jak zostanie 3-4 maluchy z mrozu to może uda nam się przewieźć je do tego kojca na terenie miasta. Dziękujemy za wpłatę 150 zł forum [url]http://buldog-angielski.org.pl[/url]
  3. Ciężko u nich z onkowatością niestety - a chłopaków jest dwóch ten na DT i drugi czekoladowy - jeszcze na mrozie.
  4. Aha doktor ocenił że można maluchy odrobaczyć. Zapłaciłam 20zł, w przyszłym tygodniu jak będą fundusze to można zaszczepić. Pcheł na razie nie widać, więc o tyle dobrze. Ogólnie to niestety maluchy boją się samochodu, większość źle zniosła transport...
  5. Będą foty wszystkich psiaków, te których brakowało chyba czarnuszki ewentualnie czarne podpalane - potem zrobię porządek w zdjęciach (jak dostanę maila) bo będę szykować zdjęcia do książeczek zdrowia. Ale grzeczne POTWORY :)
  6. Jednego chłopczyka dzisiaj nie było, przeszukaliśmy całą okolicę. Prawdopodobnie ktoś go zabrał do siebie. Jedna sunia dzisiaj została zabrana do DT. Na miejscu zostało 6 klusek.
  7. Dzisiaj sprawdzimy :) Założę wątek na transportowym czy ktoś nie jedzie do Katowic.
  8. Na razie dwa mają DT (u Dudziaczek), jedna sunia być może jutro będzie miała DT u wolontariuszki, do Jagi jeśli uda się transport załatwić i maluchy będą zdrowe, odrobaczone, odpchlone - mogą pojechać dwie laseczki. Na chwilę obecną 8 szczeniaków jest dalej na mrozie. Karma dotarła, bardzo dziękujemy!!!!
  9. Byłam dzisiaj u weta, jutro obejrzy maluchy wszystkie. Dostały maluchy wiaderko witamin też, jutro ocenimy czy odrobaczamy czy nie.
  10. To Ares nie jest w pakiecie z Dianą? Bo jak niedawno był facet chętny na Dianę to pewna "mundra" pani stwierdziła że Diana nigdzie nie pójdzie bez Aresa. Rozumiem że to działa w obie strony :lol: Jola mi powiedziała potem przez telefon to samo. Jeden pies do stróżowania to JEDEN pies do stróżowania, ludzie nie są chętni do podwójnej adopcji niestety. Ja mimo wszystko ciągle jestem świadoma które psy mamy do wydania i jak tylko mam telefon w sprawie adopcji to przedstawiam wszystkie. Ewentualnie kieruję osoby do Joli bo obecnie nie mogę przeprowadzać wizyt i nadzorować jeszcze tego wszystkiego. Dodatkowo Bolo jest na płatnym DT, a Ares nie jest nasz tylko tej "mundrej" tak dosłownie - skoro ona takie decyzje wydaje niech bierze odpowiedzialność za zwierzę które "ratuje" - ostatnio do OSPZ uderzyła po kaszę i ryż - dramat po prostu - uważam że patrzeć po tym jak topnieją nasze oszczędności - lepiej by było znaleźć dom chociaż jednemu z płatnych psów ;/
  11. Hops maluszki, może komuś w oko wpadniecie. Jutro postaram się dostać do weta i doradzić w sprawie tego odrobaczania.
  12. Wysłałam na PW numery konta do wpłat, bardzo dziękujemy. Alicjo - bardzo dziękuję za ofertę ogłoszeń - niestety coś z wolontariuszką się nie dogadałam i nie wiem właśnie gdzie maluchy są a gdzie ich nie ma. No ale może nas nikt nie zamorduje za kilka powtórzeń ogłoszeń :)
  13. Dziękuje za info o karmie, we czwartek jedziemy na dłużej do maluchów ocieplimy im trochę miejscówkę damy wodę i jedzonka. Postanowimy też co z odrobaczaniem. W czwartek jedna z najmniejszych dziewczynek pojedzie do DT do Ostrowca. Po obserwacji będzie odrobaczona oczywiście. Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o odrobaczanie całej ekipy - ryzykować czy nie? Odpchlić też lepiej by było w ciepłym DT niż na mrozie. Sił nie mam :( Odnośnie zaginionej w Ostrowcu suni to my o tym wiemy - i z tego co udało się ustalić dzięki jednej osobie ze stowarzyszenia to jest szansa na odnalezienie tej suni w jej poprzednim domu (pani przygarnęła ją z ulicy, a sunia miała dom - nie do końca dobry bo wałęsała się samotnie - ale możliwe że tam wróciła).
  14. Ale Ania jest ze Starachowic, więc trzeba by jeszcze skołować transport do Ani - ja za kilka dni będę mogła już w miarę jeździć. Jest jeszcze jedno rozwiązanie, ale to na dniach się wyjaśni. Ewentualnie czy istniałaby możliwość odebrania maluchów na dworcu w Katowicach, jakby ktoś przejeżdżał pociągiem??
  15. Super, co do transportu na razie nic nie mamy - ale będę mieć na uwadze tą sytuację. Jak tylko dziewczynki odrobaczymy dam znać. Mam nadzieję zrobić to we czwartek, całej ekipie.
  16. [quote name='bamaba']fioletowe forum buldoga angielskiego jest chętne do pomocy. proszę o dokładne dane : numer konta kto patronuje pomoc szczeniakom. numer telefonu. czekam na info[/QUOTE]Witam, witam - dane są takie jak przy poprzedniej Waszej pomocy - dla psiaków z Ostrowca Świętokrzyskiego. Napisałam na fioletowym w "moim" wątku biedaków. Mam problemy z wysyłaniem prywatnych wiadomości, jutro postaram się wszystko wysłać (numery kont itp).
  17. Fajnie że ludki postanowiły z psem pracować. Oby nie przysparzał więcej problemów ;)
  18. No niestety często się takie sytuacje zdarzają, ale to i tak dobrze że ludzie chcieli adoptować a nie kupili szczeniaka i go wywalili jak się "zepsuł". Może po rozmowie osobistej udałoby się wywnioskować czy ludzie są OK, może trzeba im powiedzieć że dziecka trzeba nauczyć że pies to nie zabawka, że boli takie ściskanie. Ludzi trzeba niestety informować że dziecko nie może zostawać samo z psem - nie dla wszystkich to oczywiste - a potem są tragedie..
  19. Dobrze że już po wszystkim. Bira bardzo zapadła mi w sercu - ale niestety nie mogę jej pomóc ;(
  20. Myślę że trzeba wspomnieć że pies prawdopodobnie wymagać będzie leczenia. W takiej sytuacji nie ma sensu nic ukrywać. Jeśli znajdzie się dom - to będziemy wiedzieć że to dom MIMO WSZYSTKO. I że są świadomi tego jakim psem chcą się zaopiekować. Daj znać czy mogę podać Twój numer.
  21. Dorothy właśnie miałam Ciebie pytać czy można już go ogłaszać. Prosiłaś o trochę czasu na odkarmienie - żeby wtedy nie szukać domu, że lepiej żeby chwilę odczekać. Rozumiem że można już starowinkę naszą ogłaszać do adopcji tak? Czy mogę podać namiary na Ciebie w ogłoszeniach?
×
×
  • Create New...