Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Sunia 6 [img]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSq0AFonM3I/AAAAAAAAB94/48Fh7pyYWfI/sunia6.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSq0ARyFaiI/AAAAAAAAB-A/zwa6vu-i2XI/sunia66.jpg[/img] Sunia 7 [img]http://lh3.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSq0APLMoPI/AAAAAAAAB98/g-po56na1yI/sunia7.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSq0A4iMIQI/AAAAAAAAB-E/BAhTU4H5Ygo/s512/sunia77.jpg[/img]
  2. Lizanko ;) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrN1kX-3I/AAAAAAAAB9g/66mNq_e8IwA/sud11.jpg[/IMG] Sunia 1 i 5 [IMG]http://lh4.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrOuvLrKI/AAAAAAAAB9k/ZdcbcDjAsSk/sud12.jpg[/IMG] Piesek 1 [IMG]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrPI-riLI/AAAAAAAAB9o/EwSD_gCWHQU/sud13.jpg[/IMG] Mamusia [img]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrPSOW80I/AAAAAAAAB9s/Dp-lP5oIIig/sud14.jpg[/img] Sunia 6 i 7 będzie zaraz - zdjęcia u weta. One są trochę nieśmiałe niestety. Nie są całkiem dzikie, ale nie podchodzą do człowieka tak chętnie jak pozostałe.
  3. Piesek numer 1 [IMG]http://lh5.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrHGRGzNI/AAAAAAAAB9I/ZqxERuize5c/sud6.jpg[/IMG] Sunia numer 2 [IMG]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrHZha0vI/AAAAAAAAB9M/dWZ7wLCyQT0/sud7.jpg[/IMG] Sunia 1 i sunia 5 [IMG]http://lh5.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrHRwNdkI/AAAAAAAAB9Q/5ONN5wQ6_bs/sud8.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrH4w-kII/AAAAAAAAB9U/MRbwD_k2R_M/sud9.jpg[/IMG] Sunia 1 i sunia 2 [IMG]http://lh5.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqrH8yfYsI/AAAAAAAAB9Y/QWFm6zvxBTk/sud10.jpg[/IMG]
  4. A nie trzeba przypominać nawet :) Zdjęcia z 6 stycznia. Potencjalny tatuś części przynajmniej - cały czas blisko matki, od kilku lat. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqq-g4i0mI/AAAAAAAAB80/J-I5ifZXNfg/sud1.jpg[/IMG] Mamusia. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqq_DdDKuI/AAAAAAAAB84/Bb3HrZDqjgo/sud2.jpg[/IMG] Sunia numer 3 - jest w DT [IMG]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqq_GQHz1I/AAAAAAAAB88/_4AGtkMInhg/sud3.jpg[/IMG] Piesek numer 1 [IMG]http://lh3.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqq_QrvZ6I/AAAAAAAAB9A/ekYgazJPa8w/sud4.jpg[/IMG] Sunia numer 1 [IMG]http://lh4.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSqq_go_fCI/AAAAAAAAB9E/eC8aXIHs2GE/sud5.jpg[/IMG]
  5. Trasa bez problemów i elegancko - sucho i czarno i słoneczko ;) Korki trochę w stolicy, ale do zniesienia ;) Teraz padam na pysk więc musicie mi wybaczyć że zdjęć nie wkleję już dziś :(
  6. Dotarłam, trochę zeszło - ale dzisiaj postanowiłam pospać rano - raz w roku można, szczególnie w urodziny ;D Megi dziękuję za ciasto, fajnie było Cię poznać :) Sunia bardzo spokojna, dużo spała, czasem sobie popiszczała ale bardzo cichutko. Nie odkryłam sio czy koo, ale po ciemku niewiele widać - na węch oceniam że brak (chociaż auto po szczeniakach jeszcze nie odszorowane). Widać na głowinie rany po pogryzieniach. Najważniejsze że sunia jest bezpieczna. Bardzo wszystkim dziękuję, szczególnie za deklaracje - bo bez tego my byśmy nie dały rady. MyrkurDagur dzięki za prowadzenie zbiórek dla Kropki - bo to ogromna pomoc, z tyloma psami ja już nie wyrabiam czasowo.. Na liczniku 442 km :)
  7. Dzisiaj wstępnie jestem z Iwop umówiona na 10-11 i pojedziemy zabrać psinkę.
  8. Wybaczcie, po prostu nie wyrabiam. A zaraz jadę z transportem psiaka, nie wiem o której wrócę.
  9. Pryskane jeszcze nie były, dopiero kupiłam frontline. Koło środy planujemy szczepienia zrobić - jeśli czas pozwoli. I spytam weta kiedy psikać - pchełek nie ma za bardzo - ale chodziażby do Jaagi mamy powinny trafić "oporządzone". Drugie odrobaczanie około 20 stycznia wg wyliczeń weta.
  10. Ogromnie się cieszę i kciuków nie puszczam. Mam nadzieję że ludki docenią cudowność charakteru tego psa!
  11. Dostałam informacje o wpłacie 150 zł na szczeniaczki od osoby która nie udziela się na dogo, ale skontaktowała się na PW z prośbą o podanie numeru konta. Ogromnie dziękujemy! Zakupiłam dużą flachę frontline dla maluchów - koszt 77zł.
  12. To będzie jakieś 500 km w obie strony, licząc do Katowic - nie wiem gdzie dokładnie jest ten DT. Paliwo w obie strony wyniesie w przybliżeniu 225 zł :( Jutro mam transport do Warszawy, do Katowic mogłabym jechać dopiero czwartek-piątek chyba. Ale może malizny byłyby już zaszczepione i odpchlone do tego czasu. Na razie mają po jednym odrobaczaniu zrobione. Tak założyłam wątek na transportowym.
  13. Z tego co zrozumiałam MyrkurDagur będzie zbierać na swoje konto i mi potem całą kwotę przeleje.
  14. [quote name='omi']Dokładam do transporty 30 zł.-proszę o nr konta. Viris zapraszam Cię na kawę (wirtualnie):smile: w trakcie trasy-dopisz do rachunku za benzynę-zwrócę. Tylko w ten sposób mogę Ci podziękować[/QUOTE]To bardzo miłe, dziękuję ;*
  15. Niestety na razie nic. Mój transport "pociągiem" też odpadł. Zastanawiam się czy sama bym ich nie zawiozła, ale niestety musiałabym uzbierać kasę na transport bo nie mam jak tego teraz ufundować. Pytam cały czas po znajomych.
  16. Zaleję jutro paliwo z moich oszczędności a jak wrócę po transporcie to podam kwotę do zapłaty - Serock jest za Warszawą, trasa około 400 km w obie strony - na szybko licząc 180 zł.
  17. Tak zgadza się, jeden chłopaczek czekoladowy i 5 suniek. Postaram się dzisiaj wstawić zdjęcia aktualne.
  18. Iwop jakie 300zł, aż tyle mój samochód nie pali - pisałam że to trasa trochę ponad 300[B] KM[/B] ;) za 100 kilometrów teraz po podwyżkach wychodzi u mnie 45 zł. Ostrowiec - Warszawa to jakieś 350-360 km, zawsze spisuję sobie ilość przejechanych kilometrów z licznika po powrocie. 290 zł za taką trasę to bardzo dużo!!! Za tyle to ja kiedyś robiłam tysiąc km ;/ Ja mogę pojechać jutro, później dopiero w okolicach czwartku bo pracuję.
  19. Byłam u maluchów, po odrobaczaniu ok, kilka robali zdechłych było widać. Mają apetyt, brzuszki mniej wzdęte.
  20. [quote name='MyrkurDagur']Ale ja zobowiązałam się wziąć na siebie odpowiedzialność za utrzymanie Kropki. To ja będę płacić Megii za utrzymanie suni i to ja będę musiała się postarać o zabezpieczenie finansów suni. Miałam już u Megii psa, którego wyciągnęłam z przytuliska i również byłam odpowiedzialna za jej utrzymanie, zbieranie pieniędzy i opłacanie hotele. W sytuacji gdyby brakowało pieniędzy dołożyłabym z własnej kieszeni. Bardzo zależy mi na Kropce...[/QUOTE]Tak tak, ja pisałam odnosząc się do postów z całego tematu (bo dopiero mogłam przeczytać wątek - brak czasu). Bardzo się cieszę że padła twoja propozycja - bo bez niej niestety nie mogłaby sunia jechać do hotelu - my po prostu nie wyrabiamy. Mam nadzieję że sunia szybko wydobrzeje i znajdzie najwspanialszy z możliwych domek.
  21. [quote name='agusiazet']Z tego, co się orientuję nie ma hoteli w Ostrowcu Św. , najbliższy w Mielcu, nie wiem, czy znalazłoby się miejsce. Warunki bardzo dobre, mam tam i psa i kota, koszt za psa 300 zł za miesiąc plus karma! Podałam wcześniej telefony, może ktoś się dodzwoni![/QUOTE]Jest hotel w Ostrowcu, ale trzeba by ustalić cenę bo nie pamiętam ile mi powiedzieli ostatnim razem. Co nie zmienia faktu że na psy już umieszczone w hotelach, mamy kasę na ok miesiąc - a co dalej? tego psa uratujemy i wrzucimy na dwa miesiące na płatne miejsce a potem wszystkie do schroniska... Dobrze że goldenka zabrana, przeczytałam już cały jej wątek. Może teraz Kropka będzie mogła więcej zjeść, bo ta goldenka jej odbierała jedzenie, sama widziałam.
  22. [quote name='iwop']majqa nie wiem jak ci wytłumaczyć: Kuba: 450 zł Kropka 300 zł Bolo 300 zł Dziadeczek - koszty leczenia, jest bardzo schorowany Karma itd. dla Aresa i Diany. My nie mamy skąd brać pieniędzy bo na powyższe psy nie mamy ŻADNEJ stałej deklaracji. Dziękuję bardzo więc za propozycje płatnych tymczasów, ale jest to wykluczone...[/QUOTE]Na Bolo mamy jedną stałą deklarację 10 zł..... Byłybyśmy delikatnie mówiąc "nie teges" jakbyśmy brały kolejnego psa na płatny DT!!!! Do tej pory nie udało się zebrać deklaracji na psy które mamy od kilku miesięcy. A ich wątki odwiedzane są teraz raz na kilka dni, więc będzie ŹLE!
  23. O tych psach pierwszy raz informował Kuba, pojechałam z nim, zabraliśmy tam karmę. To chyba było w listopadzie. Ale psy nie były w aż tak złym stanie. Uradziliśmy że będziemy je doraźnie dokarmiać. Ale też był strach, wrzucaliśmy jedzenie od strony lasu. Z tych zdjęć widzę że sytuacja jest o wiele gorsza niż wtedy, poszukam zdjęć które udało nam się zrobić za pierwszym razem. We czwartek jadąc do szczeniaków co śpią na mrozie przejeżdżaliśmy tamtędy i wsypaliśmy wór karmy przez ogrodzenie, wylazła baba (nie wygląda jakby nie miała na chleb...) i miała pretensje, twierdziła że psy są dobrze karmione. Goldenka jest mocno dominująca, pierwsza do żarcia, resztę odganiała.
×
×
  • Create New...