Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Mam jej dane. Ustalenie szkoły - mogę spróbować. Z racji problemów zdrowotnych prawdopodobnie będę po nowym roku jeździć również na południe. Więc mogę teraz nie jechać tylko postarać się coś ustalić na odległość, a w razie konieczności po nowym roku pojechać. Mogę ewentualnie dzwonić do każdego gimnazjum w Mielcu i dowiadywać się coby zrobili gdyby itp. Mogę zadzwonić do Mamy Moniki - ale szczerzę to nie uwierzę że to z Nią rozmawiam do czasu aż nie będzie to rozmowa twarzą w twarz z dowodami osobistymi. Tylko żeby to coś dało.
  2. Uważam że bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby spotkanie się z Amiczką, jej Mamą i z pedagogami. Zebranie informacji jaką osoba ona na prawdę jest. Może wtedy byśmy się przekonali że na prawdę nie warto w to mieszać policji. Ale na razie Monika przekonuje mnie tylko o tym że trzeba zawiadomić policję i to w trybie natychmiastowym...
  3. Boję się po prostu tego że ta sprawa ucichnie, pojawią się kolejni oszuści i kolejne sprawy które rozejdą się po kościach. Jestem osobą zajętą, na tyle że bardzo cenię sobie swój czas. Więc zaproponowałam wszystkie opcje na raz - szkoła plus policja. Nie nie będę się rozdrabniać. Jeden wyjazd - załatwiam wszystko. Mimo wszystko pieniądze które bym przeznaczyła na paliwo do Mielca mogłabym wysłać na składkę "budową" do schronu. Dlatego tak bardzo liczy się to by nikt ( no może poza samą Moniką, ewentualnie Jej Mamą ) nie miał do mnie pretensji. Za słownictwo mi się oberwało. Nie piszę że tu. Jednak ktoś komuś zwrócił uwagę na to że jako MOD bardzo nieodpowiednio się wypowiedziałam. Poniosę tego konsekwencję. Wypowiadałam się nie jako MOD tylko jako zwykły użytkownik. Jako osoba która poświęca na prawdę sporo na pomoc biednemu Mieleckiemu Schronisku. W którym pomoc jest wykorzystywana w pełni. Gdzie nie marnuje się żadna kasa wpłacona na zwierzaki. Gdzie na prawdę chce pomagać. A jedna osoba mogła to zaprzepaścić. Dlatego napisałam tamten post w takim tonie w jakim napisałam. Nie wstydzę się tego, jak już wcześniej wspomniałam - taka oszustka u mnie nie zasługuje na szacunek i na słowa "na poziomie". Może miałam nadzieje że jak przeczyta wypowiedz na swoim poziomie to wreszcie do niej dotrze co zrobiła. Jadę dzisiaj. Jutro mam cały dzień w szpitalach i na badaniach, okaże się czy muszę jechać na badania do Lublina. Jeśli tak to nie wiem czy uda mi się dojechać do Mielca. Jeśli mi się nie uda pójdę na policję w swoim mieście i na razie bez podawania danych dowiem się jakie kroki by były podjęte w wypadku takiego zgłoszenia. Dowiem się lub poproszę kogoś o dociekanie uczennicą której szkoły jest Monika. Będziemy mieć konkrety. Odczuwam niestety wrażenie że Monice wszystko uchodzi płazem. I że Mamie Moniki brak odwagi aby jej dziecko odpowiedziało za swój zły uczynek. To co pasuje taka opcja? Bez zgłaszania konkretów na policję, tylko wywiedzenie się co i jak, plus ustalenie szkoły? Wtedy jak będziemy mieć szkołę ( no chyba że ktoś już to wie ) można nawet pisemnie wystosować zgłoszenie, można telefonicznie ostrzec szkołę przed ewentualnymi akcjami organizowanymi przez Monikę itp. Po to dałam info na wątku, aby słuchać Waszych opinii. Przecież mogłam złożyć doniesienie nie mówiąc nic nikomu. Ale po prostu chcę żeby decyzja była nasza, a nie moja.
  4. Widzisz, mnie całkowicie ta sprawa nie dotyczy. Nie licytowałam obróżek, ona nie licytowała nic u mnie. Jedyne co mam z nią wspólnego to Mieleckie Schronisko. Tylko że ja tam pomagam a ona żerowała na tych zwierzętach. Chciałam jedynie aby kolejne osoby które wpadłyby na taki genialny pomysł aby się poprzez Bazarek dorobić przekonały się na tym przykładzie że nie da rady. Że forum dogomania nie służy zarabianiu kasy dla siebie. I że takie postępowanie będzie negowane. A tymczasem to mi zwrócono uwagę za niestosowne słownictwo. A osoba która zrobiła coś tak podłego pozostanie bezkarna. Bo to że Mama się dowie karą nie jest.
  5. Nie unoszę się, tylko nie zamierzam robić czegoś za co mi się potem oberwie. Poza tym nie mogę sobie pozwolić na czekanie na inne opinie, te które do tej pory padły muszą mi wystarczyć. A to dlatego, że wyjeżdżam i nie będę miała dostępu do internetu. Tyle w temacie. Wesołych Świąt i mniej oszustów na Bazarku w Nowym Roku.
  6. Dobrze, zatem skoro osoby które nic nie robią poza gadaniem na wątku mają inne zdanie to pozostawiam Wam wolną rękę. Może po nowym roku jak będę jeszcze jechać w tamte strony, podejmiecie w końcu jakieś decyzje. Mi na prawdę wszystko jedno. Szczególne teraz, jak mi się oberwało za słownictwo. Niestety taka już jestem że oszuści na mój szacunek liczyć nie mogą. W razie czego kilka osób mój numer telefonu ma. Nie będę robić nic w tej sprawie bo tak źle a inaczej jeszcze gorzej. Przepraszam osoby które miały nadzieje że ten cyrk się skończy. Może po nowym roku. I oby osoby które "mają swoje zdanie" na ten temat, a nie kiwnęły palcem w stronę wyjaśnienia tej sprawy zaczęły działać. Zadzwonić do Mamy Moniki może praktycznie każdy, wystarczy kilka zł i budka na monety.
  7. Ale żeby sprzątała pety na przystanku, musi paść taki wyrok Sądu. A bez doniesienia na policję nie ma co na to liczyć.
  8. Viris albo Agata Ciesielska :)
  9. [IMG]http://images33.fotosik.pl/80/582aa889abad1f58.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/126/9fc2e8c66a9b3676.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/79/506c7ec089e1b5e4.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/126/55ed571d3d3bde40.jpg[/IMG] Na razie tyle.. szukam dalej przegapionych.
  10. [IMG]http://images32.fotosik.pl/79/dfaec99c8b0e87a2.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/127/ef6fc5bcfbe5f37d.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/80/959ff26ebe307b9e.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/79/1209c6db21b5bd34.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/80/18c9ea05464a6bde.jpg[/IMG]
  11. No to uzupełniam kilka zdjęć. Z tych co się udało odzyskać. Na razie tyle ( przypominam - to sobota, przynajmniej w teorii ):razz: [IMG]http://images29.fotosik.pl/126/4493c986f420c5fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/80/428b08bcfdf47df6.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/80/f0f9255125793c49.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/126/de0c5ab66f3eacd5.jpg[/IMG]
  12. Ja na razie nic nie przyjmę na wystawienie. Mam dwa wielkie pudła rzeczy, wstyd mi że do tej pory ich nie powystawiałam, ale normalnie brak mi czasem siły, czasem wolnej chwili na to. Niestety to nie jest tak hop siup wystawić bazarek i cześć. Trzeba zrobić zdjęcia, opisy, powstawiać to, odpowiadać na pytania. Potem pilnować wpłat, wysyłać paczki itp. Ja od stycznia wznawiam bazarki. Jak powydaję to co mi przekazano, będę mogła zaoferować pomoc w kolejnych bazarkach.
  13. Mikimol - czy te rzeczy są u amiczek? Bo ja szczerze powiedziawszy nie mam ochoty jej nawet widzieć.
  14. Mama Moniki sobie nie poradziła. Ile jeszcze chcecie czekać na cud który raczej nie nastąpi? Jadę teraz, nie za miesiąc czy dwa. Mogę poświęcić trochę czasu i to wreszcie zgłosić! Będziecie dawać kolejne szanse dziewczynie która chciała dorobić się na BEZDOMNYCH zwierzętach? To bez sensu. Jej ujdzie płazem, będą następni oszuści. W końcu bazarek zostanie zamknięty. Tego chcecie? Ja rozumiem że macie dużo serca, że nie chcecie jej zmarnować życia. Ale ja znam osoby które kiedyś zrobiły coś bardzo złego, dostały wyroki, kuratorów. I wyszli na ludzi. Mają pracę, rodzinę. To nie jest koniec świata. A jeśli jej się uda. I skończy się na tym że mama opłaciła długi, ona jakoś to odrobi i "świat" się o tym nie dowie, to jak sądzicie? Kiedy znowu spróbuje? Odpowiedź znacie - wątek o karmach pokazał na co jej stać i że nie potrzebuje dużo czasu aby znowu zacząć "pomagać". Wierzcie mi daleka jestem od rajcowania się tym żeby komuś dokopać. Ale dla takich czynów nie mam zrozumienia..
  15. [quote name='wendka']Co Ty powiesz? :evil_lol: Zrob sobie przerwe aby Ci ten wstret do lutego nie pozostal :mad: Wkrotce i ja wznowie dzialalnosc :cool3:[/quote]Do jutra postaram się powklejać całą sobotę. Niedzielę wkleję dopiero po Świętach, bo nie będę miała netu od jutra.
  16. Witamy witamy i oczywiście czekamy na zdjątka tego cudnego Rudzielca!!:loveu::loveu::loveu:
  17. Kasia jesteś niesamowita. Ja dzisiaj postaram się wstawić jeszcze zdjęcia, ale chyba mam do nich wstręt :roll:
  18. Widzę że sprawa Amiczki dalej na topie. Musiałam nadrobić jakieś 50 stron. W niedzielę wybieram się na południe kraju. Będę jakieś 100 km od Mielca, ale nie takie odległości straszne jak trzeba tyłek gówniarze przetrzepać. Mogę udać się do szkoły i na policję. Niestety jej mama sobie z ta mała cwaniarą nie poradzi. Nie widzę na to szansy. Pomoc w schronisku do końca roku? Wg mnie conajmniej do ukończenia 18 roku życia. Jak nie do za przeproszeniem "usranej śmierci". Za to że naraziła na szwank opinię innych osób które starają się na prawdę COŚ zrobić dla Mieleckiego schroniska. Praca w schronie, nawet przy tych szczeniakach jest potrzebna, więc chociaż na to by się menda jedna przydała. Myślę że jakby wyszorowała trochę obsranych boksów to by szybciej wydoroślała, no ale skoro nie ma takiej opcji to trzeba wymyślić coś innego. Co do szkoły - trzeba próbować. Co do aukcji z obrożami - zgłaszać na policję próbę wyłudzenia. Dosyć tego. Nie może jej się udać. Nie za długo robi z wszystkich idiotów???? Jej kajanie się to jakaś farsa. Ona ma to wszystko w nosie. Do czasu aż nie będzie miała w papierach nabrudzone po tej sprawie nie będzie tego żałować. A co do szkoły, to postawić mendę i niech odpracuje na roznoszeniu ulotek. Proponuję, ba nawet wydrukować mogę ulotki opisujące to jak w parszywy sposób się zachowała. I niech porozdaje w szkole, w knajpach , pod sklepami ulotki ze swoimi "popisowymi" uczynkami. Może odrobinę pokory się nauczy? ( wątpię, ale wstydu się nażre tyle co powinna ). Tak jak pisałam. Poświęcę ten jeden dzień zamiast porządków świątecznych i przysłowiowo tyłek przetrzepię. Jestem na necie tylko do jutra wieczorem. Więc jeśli mam coś drukować żeby od razu złożyć dowody na policję to proszę o pomoc. Jest kilka osób które każdą wolną złotówkę wciskają do Mielca. Poświęcają każdą wolną chwilę, rezygnują z przyjemności, z wolnego czasu, z chwili relaksu. I zapewniam Was że nie po to by takie mendy żerowały na Mieleckich Bezdomnych Zwierzętach.
  19. Witamy pięknego Marco w tym dziale:loveu::loveu::loveu: Chciałabym wstępnie podsumować wydatki na Marcoliniego. Tak jak pisałam zobowiązałam się pokrywać koszty leczenia. Pierwsza wizyta kosztowała 33 zł. Kolejne nic nie kosztowały. Kastracja 80 zł. Paliwo do Bydgoszczy 60 zł. Razem wydałam zatem 173 zł. Kupowałam kilka razy jakieś jedzonko itp, ale były to niewielkie ilości. Jego karmę opłacił DT za co bardzo serdecznie dziękuję! Lui ( Cerber ) dała mi 60 zł ( na koszty wet i paliwo ). Nie wiem ile z tego jest z Bazarków Marty, musicie się rozliczyć same. Dzisiaj w DS dostałam zwrot za paliwo, a że nie miałam gotówki aby wydać resztę to dostałam 70 zł. Dodatkowo na wystawie we Włocławku dostałam na dowolny charytatywny cel 10 zł od Draczyn. Razem więc uzbierało się tego 140 zł. Nieźle co?:loveu:
  20. Marco już w nowym domku. Się chłopak popisał waląc kupę:oops: Ale ogólnie wszystko extra!!! Mamy też obiecane informacje i zdjęcia! Jestem bardzo szczęśliwa!! Marco będzie miał bardzo dobrze w nowym domku:loveu::loveu::loveu:
  21. Macie tutaj fragment z psiakami. [URL]http://slimak.onet.pl/_m/konekt/srw/nawspolnej/filmy/skroty/300_748.wmv[/URL] Potem postaram się jeszcze coś poszukać. Wątek tych psiaków pojawiał się od czasu do czasu. Jeden ze szczeniaków został " w rodzinie ", nie pamiętam dokładnie bo nie oglądam jakoś pasjami. Zdjęć też poszukam, może się uda zassać odcinki w całości i chociaż zrobić z nich screeny.
  22. Wydrukowałam umowę adopcyjną i zalecenia weterynarza również. Mapy zapakowane. Kawa wypita;)
  23. Viris

    FILMIKI

    Yyyy no ziewnij mówiłam!
  24. Ok potwierdzone wszystko. Jutro koło 13/14 ruszamy z Marco do nowego domku!
  25. [quote name='wendka']Diety maja to do siebie, ze sie je przerywa :cool3: I zaczyna na nowo z nowymi nadziejami :evil_lol:[/quote]Oj nie dla mnie. Mam ambitny plan -19 kg. A już -14 osiągnięte:loveu:
×
×
  • Create New...