-
Posts
11427 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Viris
-
Groźne kluski dżungarskie - chomiki żyją za krótko :(
Viris replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Srolka macha do Smyka i przesyła całuski:loveu::loveu::loveu::loveu: Niedługo obiecuję foteczki z nowej willi Srolki. Srolka miała ostatnio czas pełen przygód. Ja musiałam wyjechać w listopadzie, na miesiąc. Srolka ( Klara również ) została pod opieką mojej mamy. Lokum to samo, pokój Srolkowy też. Srola nigdy nie uciekała... W ciągu miesiąca uciekła 3 razy, ostatni raz - szczerze mówiąc miałam wrażenie że będę się tłumaczyć przed Wami - Srolindy nie było ponad 2 doby. Nigdzie ani śladu.... Znalazła się w mojej torbie fotograficznej.... nawet nie pytajcie co tam zastała moja mama - poza wesolutkim chomisiem :roll::roll::roll: Zdjęcia zrobię na dniach. Pozdrawiamy:loveu: -
Podnoszę i dalej oferuję zrobienie i rozwieszenie ogłoszeń na terenie Ostrowca. Rodzina wyjedzie dziś w nocy i będę bardziej czasowa. W weekend jadę w kierunku Warszawy więc do Grodziska niedaleko - mogłabym małą zabrać jeśli udałoby jej się zdobyć miejsce tam tymczasowo.
-
No ja mogę pomóc po weekendzie, zrobić ogłoszenia. Ja tu prawie nie mieszkam, znajomych praktycznie nie mam - sama wiesz jak ciężko o tymczasy w Ostrowcu. Może jednak je poogłaszać? Mogłabym pomóc z wizytami potencjalnych DT ( tak wiem, wielkie nadzieje że ktokolwiek się zgłosi ). Czytałam kilka ostrowieckich wątków i wydawało mi się że brałaś kasę z karty kredytowej - więc jeśli kasa potrzebna to coś dorzucę.
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Viris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Jakiiiii on CHŁOPAK duży!!!!! Pamiętam małą kluskę wiercącą się w samochodzie nie tak dawno, a teraz dorosły facet :loveu::loveu::loveu: -
Tańszą opcję tego typu zabawki można sobie zrobić z wycieraczki gumowej ( takiej przed drzwi - koniecznie jeden typ - taki z otworami w kształcie kola ), jakiegoś pudełka, piłeczek i oczywiście smakołyków. Ja pewnie kiedyś zrobię, ale mam lenia. Koło 20-30 zł by to kosztowało.
-
Iwop jestem znowu w Ostrowcu ( wróciłam przed świętami ) jeśli potrzeba pomocy to daj znać. Mogę znowu robić bazarki, pomagać w transporcie na terenie Ostrowca i nie tylko, ogłoszenia też mogę zrobić i rozwieszać. Niestety dalej nie mogę pomóc z DT. Jeśli potrzebujesz pieniędzy to coś tam pod choinką znalazłam więc mogę Ci przelać lub podrzucić, niewiele ale zawsze. Mam też chyba 3 kg worek karmy, nie otworzony. Z tego co pamiętam dla dorosłych psów małych rozmiarów - jeśli chcesz to sprawdzę i też mogę podrzucić.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Viris replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jakby udało się zrobić zdjęcia i założyć wątek w dziale Sterylizacje to można by na bazarku uzbierać pieniądze na sterylkę. Jeśli facet się na to godzi to trzeba to wykorzystać, nie możemy pozwolić żeby sunia znowu rodziła. No i maluchy koniecznie trzeba ogłosić. Ja do wtorku jestem uziemiona w Ostrowcu. -
Załóż galerię - będzie fajne spojrzenie na to jak się maluch rozwija :multi:
-
Ja mogę powiedzieć że jesteśmy zadowolone. Ja zamówiłam taką dwustronną, Klara sapie i kombinuje i mimo że szybko zakumała jaki jest najlepszy sposób to i tak odrobinę sprytu i wysiłku od niej zabawka wymaga.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Viris replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A co znaczy talon? I jak go zdobyć? Domyślam się że to albo zniżka na zabieg albo coś w ten deseń - tylko nie wiem co to dokładnie u Was oznacza :oops::oops::oops: Co do suni to ta co ją widziałam była na pewno czarna podpalana, ale szczeniaczki ją zasłaniały więc nie przyjrzałam się czy ONkowata. -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Viris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
No dobra koniec żartów, pełna powaga. Menrzuś trzymam kciuki. -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Viris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Oj długo mnie tu nie było a tu takie śmiechy :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Ale ma fajne umaszczenie, swego czasu bardzo pragnęłam mieć bulwkę w tym właśnie typie, mało czarnej maski i takie mleko z dodatkiem kawy :loveu::loveu::loveu:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Viris replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jeśli to sunia z któregoś z tych "biznesów" tam to może udałoby się chociaż ubłagać żeby nie siedziały 20 cm od jeżdżących tam samochodów...:roll: Masakra i to wielka :shake: -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Viris replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Cześć, nie było mnie na necie więc piszę dopiero teraz. Jechałam do dentysty do Kielc od strony Ostrowca Świętokrzyskiego ( czyli też od Lublina, Domaszowic ). Byłam spóźniona a na prawdę wizytę na ostatni dzień roku wybłagałam więc musiałam się zjawić. Przy drodze po lewej stronie jak się jedzie w kierunku Kielc ( tuż przed wjazdem do miasta ) zobaczyłam kłębek szczeniaków - takich już tuptających - pewnie koło 5 -6 tygodni i sunię - kundelek - ciężko ocenić mi było, był strasznie duży ruch. Grupka siedziała z matką przy drodze na podjeździe do jakiegoś zakładu. Nie mogłam sobie wybaczyć że nawet nie miałam jak się zatrzymać i zawrócić, zadzwoniłam do DuDziaczek. Ja pojechałam do dentystki i jak tylko byłam "po" znowu zadzwoniłam do DuDzi i uzgodniłyśmy że podjadę tam i wypytam. Wróciłam, przejechałam ten odcinek dwa razy i nie widziałam ani suni ani maluchów. Prawdopodobnie siedziały one na podjeździe autokomisu czy autozłomu przy drodze zaraz - pewności nie mam - ale tak mi się wydaje. To droga krajowa 74 na Lublin. Jak się jedzie z Kielc to Orlen jest po lewej i jakies 100 metrów dalej po prawej jest jakiś ogrodniczy i ten właśnie złom czy coś. Proszę Was jeśli będziecie tam jechać oglądajcie się dokładnie. Nawet jeśli ta sunia z zakładu jakiegoś to ten widok szczeniaków bawiących się przy drodze - KOSZMAR. Ja nie wiem kiedy będę znowu w Kielcach - ale jesli bym jechała to na pewno będę tam zerkać. -
[quote name='Martens']Mam pytanie. Jestem wirtualną opiekunką Amby ze schroniska w Ostrowii Mazowieckiej i zgodnie z regulaminem co miesiąc wpłacam 30 zł na jej utrzymanie. Sunia nie jest szczepiona, schronisku brakuje na to pieniędzy. Odpisano mi, że mogę wpłacić osobno pieniądze na jej szczepienia i odrobaczenie, ok. 60 zł. Czy na ten cel mogę zorganizować bazarek?[/quote]Załóż suczce wątek, wklej zdjęcia, rozliczaj pieniądze z bazarków - będzie ok. A może przy okazji ktoś ją wypatrzy i da domek ;)
-
Tomcug - na Twoim miejscu już bym szła się chlastać. Irysek ma świetną pamięć - jeśli chodzi oczywiście to to kto Jej wielką krzywdę wyrządził ( 1. Nie wsparł w rozmowie z super argumentami, 2. przelicytował na bazarku, 3. podjął decyzję że nie wygrała licytacji, 4. sprzedał jej coś poza bazarkiem - na warunkach na które się zgodziła, a po ponad pół roku jej się odwidziało - nic nie skreślać - wszystko aktualne ). Gorzej z pamięcią Iryska wtedy gdy : 1. Trzeba uaktualnić datę zakończenia w tytule, 2. trzeba poinformować że przesyłka dotarła do Niej itp... Irysku - sama napisałaś " bo juz nie wspomne " - to po co wspominałaś?
-
[SIZE=2][quote name='irysek'] [/SIZE][SIZE=2] [COLOR=Red](jak tam wizytownik od poker, podoba sie?)[/COLOR] [/quote] [/SIZE] Irysek - a co do tego ma wizytownik? Może zapytaj mnie jeszcze o prezerwatywy które też kupiłam na bazarku czy też mi się podobają. Nie rozumiem Ciebie i Twojego toku rozumowania. Czy nie wystarczająco podzieliłam swój post z odpowiedziami na nurtujące Cię pytania żeby odróżnić część dotyczącą witraży i część dotyczącą allegro i pytać ( głupio ) czy chodzi mi o link do allegro?? Obrażasz kogoś nie mając na to żadnych dowodów, pytam więc o dowody. Jeśli w wątku bazarkowym wylicytowałaś witraże, wygrałaś a pieniądze poszły na materiały to nie jest ok - ale wszyscy wiemy że tak nie było. Zależało Ci na witrażach - dostałaś propozycję kupna poza bazarkiem ( PW ) żeby dziewczyny miały kasę na materiały - zgodziłaś się a teraz robisz szopy. Ja już - nauczona doświadczeniem - nie będę przyjmować Twoich ofert na bazarkach prowadzonych przez siebie - robisz problemy i kombinujesz - a mi szkoda na to czasu.
-
Daj link do tego bazarku. Tak po fakcie to raczej niemożliwe coś zmieniać - skoro sama piszesz że wyraziłaś na to zgodę. Dodatkowo dostałam informacje że Ty kupowałaś poza bazarkiem a nie na wątku bazarku - więc należy to wyjaśnić. Jeśli osoba robiąca witraże sprzedała Ci coś poza bazarkiem aby pokryć koszty materiałów i Ty się na to zgodziłaś to nie widzę tu nic złego. Co do przeznaczania pieniędzy na allegro - to zależy od tego jak się spojrzy na taką sytuacje. Wg mnie można zrobić to tak by dokładnie udokumentować na co poszły pieniądze - jest to na pewno ważne w akcjach szukania domu by psa ogłaszać - można zrobić screeny, dać linki do aukcji, wszystko normalnie "cacy". Tyle że wystawienie ogłoszenia na allegro to koszt mniej niż złotówki.... No chyba że robi to fundacja, wystawia bardzo dużo tego typu akcji - wtedy dorasta to do jakiejś sensownej kwoty. Jeśli chodzi o allegro cegiełkowe - jeśli nie ma się na to funduszy to należy to zrobić tak żeby sama aukcja na siebie zarobiła ;)
-
Ja zamówiłam jedną z tych zabawek mojej "inteligentce" pod choinkę, niestety nie doszła jeszcze do nas - szkoda że nie wiedziałam że ten sklep ma siedzibę w Monachium - w którym akurat byłam jak robiłam zamówienie ...... Na pewno dam znać co i jak jak już się "pobawimy".
-
[IMG]http://img147.imageshack.us/img147/7651/0000001op2.jpg[/IMG]
-
Dostałam maila - odpisałam. Ale tu też napiszę. Ja po nowym roku dopiero mogłabym wygospodarować trochę czasu, ale ze względu na miejsce zamieszkania trasa do samego Poznania jest dość długa ( mieszkam w świętokrzyskim ). Jako że to byłby transport za zwrotem kosztów paliwa ( ok 35 zł za 100 km ) to koszty na pewno byłyby duże. Ale jakbyście nic nie znaleźli to po nowym roku dajcie znać, wyliczyłabym długość trasy itp.
-
[quote name='MarcinB'][B] Ponadto sugeruję, żebyś pisała jaśniej i uważniej - bo z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że to kłusownicy mają łańcuchy na szyjach[/B] [/quote] :biggrina::biggrina::biggrina::biggrina::biggrina:
-
Dziękujemy Wam serdecznie :loveu: Ja pewnie po świętach już wstawię trochę zdjęć z dzisiejszej "sesji karteczkowej". Nie było mnie miesiąc w domu więc w zasadzie na ostatnią chwilę udało mi się porobić dziś zdjęcia i zrobić karteczkę - niestety tylko taką wirtualną. Na papierowe w tym roku zabrakło czasu, a w listopadzie nie myślałam jeszcze o tym że Święta będą, potem wyjazd i już nie było jak:shake: