Jump to content
Dogomania

elficzkowa

Members
  • Posts

    11688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by elficzkowa

  1. Z Krecika jakiś wielgachny Kret się zrobił ! Cudy ten maluch ! Tata Murzynek będzie z niego dumny !
  2. To podsumuje: faktura za karmę - 74 zł paragon za Galastop - 68 zł razem 142 zł wpłaty na konto 785,20 zł wydatki 142,00 zł czyli na moim koncie 643,20 zł
  3. No to próbuje zgodnie z radą Tyś http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/effff88ab5379a6a Mam nadzieję, że się uda
  4. No właśnie jak tu uwierzyć, ze to dzikuski. A ten ogon Tinusi ! Cały czas w górze i jeszcze nim macha ! A teraz finanse. Wklejam fakture za karmę. Mam problem ze wstawieniem paragonu za galastop, ciągle wyskakuje mi informacja o błędzie podczas przetwarzania pliku. Jeśli jutro nie uda mi się wstawić, poproszę Tyś o wstawienie.
  5. Zjadła wszyściutko i merdała ogonkiem ! Ona jest niesamowita ! Agniesiulka - Murzynka wymiziałam bardzo porządnie - Tyś świadkiem. Zresztą jak Tyś wejdzie na dogo to napisze więcej.
  6. Do miziania Murzynka zgłaszam się i obiecuję, że zrobię to bardzo porządnie ;) Kurczak dla Tinusi już ugotowany
  7. Galastop już u mnie. Kosztował 68 zł. Paragon wstawię jutro lub w poniedziałek. Lek nie był spisany jeszcze z faktur i wprowadzony do systemu a ja nie mogłam czekać.
  8. Bardzo bym chciała aby Murzynek miał dom ale mam ogromne wątpliwości co do domu tej pani. Według mnie Murzynek potrzebuje sporej dawki ruchu a zamkniecie go w małym mieszkaniu byłoby na minus. Pani chodzi o kulach więc i na spacerach tego ruchu byłoby mało. No i problem co wtedy kiedy pani trafi do szpitala lub zachoruje...Wolałabym aby Murzynek trafił do domu gdzie jest więcej osób i w razie niedyspozycji jednej z nich , ktoś będzie nad nim czuwał. Jeśli UlaFeta sprawdzi dom będziemy wiedzieć coś więcej.
  9. Nawet nie ma kogo zapytać czy Karmicielka przychodzi. Mam nadzieję, że pojawi się znowu i wszystko dobrze u niej.
  10. To miejsce po zmroku jest po prostu niebezpieczne. Gdybyś Ty i twoja znajoma w poniedziałkowy wieczór, kiedy oszczeniła się sunia, nie zaczekały aż wejdę do samochodu to miałabym ogromnego stracha.
  11. Ja sunię w myślach nazywam Suzi, ale koniecznie trzeba jej nadać jakieś imię. To tak jakby się na nowo narodziła.
  12. Żałuję, że mnie dzisiaj nie było. Ale jutro będę - zresztą musimy podać lek suni. Piszesz, że kochasz Liska, to ja napiszę, że kocham Murzynka. On musi mieć domek jak z marzeń. Dobrze, że sunia przychodzi. Wetka u której byłam ze swoją kicią była oburzona sposobem załatwienia sprawy przez gminę, czyli zostawieniem suni a zabraniem maluchów.
  13. Kicia bardzo słaba ale ma dużą wolę życia. Dzisiaj dostała kolejne leki więc może w końcu coś drgnie. Wet mówi, że na efekty trzeba trochę poczekać. Moja staruszka kochana musi dać radę !
  14. Środek na powstrzymanie laktacji będzie jutro do odbioru. Nie było go w lecznicach. Znajoma wet zamówiła go w hurtowni i jutro mam go odebrać. Ma dzwonić jak tylko go przywiozą.
  15. Są nowe wpłaty na koncie: Z bazarku Havanki: 178 zł ( wpłyneło 162 zł i ja dodaje swoje zobowiązanie z bazarku ) Alina W ( nie ma nicku ): 30 zł
  16. Co do deklaracji na Murzynka to ja daję 20 zł miesięcznie i moja siostra również 20 zł miesiecznie.
  17. Jak najbardziej są potrzebne deklaracje dla Czarnuszka. Jego możemy złapać w każdej chwili, da sobie założyć obrożę. Najbliższy nam hotelik jest u Murki. Jak pojawi się Tyś napisze o deklaracjach bo chyba robiła zestawienie. Później napiszemy więcej, zbieram się aby jechać nakarmić psy i zobaczyć jak czuje się sunia. Oczywiście Tyś też tam będzie.
  18. No cóż.. tyle ludzi tu zajrzało więc i opinie są różne. Rozumiem to. Ale tu pewne rzeczy już się zadziały i nie cofniemy czasu. Gdyby była możliwość te szczeniaki przeżyłyby i miały cudowne domy. Żadna z nas - Tyś ani ja - nie sądziłyśmy, że sprawy zajdą tak daleko, tzn. że sunia urodzi - cały czas mówiłyśmy o sterylce a potem sterylce aborcyjnej. Ja też nie jestem za tym aby usypiać nowonarodzone zwierzęta, ale - tak jak napisała kiyoshi - jestem realistką. Mamy problem aby wykarmić, zabezpieczyć od chorób, zaszczepić czy znaleźć choćby dom tymczasowy dla tych, które tam zostały ( łącznie z sunią ). Również ani Tyś ani ja nie jesteśmy w stanie zabrać do domu suni. mdk8 masz prawo do wypowiedzi na temat co sadzisz o naszym sposobie radzenia sobie w tej sytuacji. I owszem były tu na dogo wątki na których maluszki znajdowały dom ale zwróć uwagę, że nie było chętnych na wzięcie maluchów oraz nikt ( w tym Ty ) nie odwodził nas od tego pomysłu aby maluchy uśpić. Jedziemy tam dzisiaj, zobaczymy co z sunią i zobaczymy też co z innymi - Murzynkiem, Liskiem i Rudym - oni tam są i też czekają na naszą pomoc. Myślę też, że jeśli któraś z osób, która zadeklarowała pomoc chce się wycofać - bo nasz sposób działania nie podoba się jej - niech zrobi to teraz. Będziemy wiedziały na czym stoimy i jak zaplanować dalszą pomoc.
×
×
  • Create New...