W sierpniu będzie 7 lat jak ta psina siedzi w schronie. Cy kiedykolwiek zazna życia na wolności u boku kochającego człowieka. Czy pobiega ze swoim panem za piłeczką w promykach słońca. Czy kiedykolwiek uśmiechnie się jego pycholek. Czy przypomni sobie jak wygląda życie poza schroniskowym boksem lub przypieciem do schroniskowej budy na łańcuchu?:placz:
Łzy same napływaja do oczu widzac takie psy jak on, Mruczka, Stefan i wiele im podobnych.
Czy w naszym kraju jest ktos, kto się nad nimi pochyli i otworzy im drzwi swoich domów???????