Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Ogłoszenie Timiego - treść Tytuł: Spanielek Timi Treść: Timi jest to młody (ma ok. 2 lata) psiak w typie cocker spaniela. Obecnie nie jest przystrzyżony, jednak po odpowiednim zadbaniu będzie wyglądał jak prawdziwy rasowiec. :) Timi to pies wesoły i energiczny, byłby dobrym towarzyszem dla ludzi lubiących ruch. Jest psem ciekawym i śmiałym, pewnym siebie. Lubi się bawić i dobrze zjeść. :) Jego łakomstwo jest dużą zaletą, bo dla jedzenia zrobi wszystko. W jego żyłach płynie krew cocker spaniela, zatem trzeba sobie zdawać sprawę również z wad tej rasy. Timi może być uparty, więc potrzebuje doświadczonego opiekuna, który nie pozwoli sobie wejść na głowę. Zdarza mu się zaborczość przy misce. Wolałby być jedynym psem w domu - ewentualnie mógłby mieszkać z suczką. Polecamy go dla osoby, która miała już kiedyś psy. Kontakt: 513 816 835, [email][email protected][/email]
  2. Ogłoszenia na Isi - treść Tytuł: Mała suczka trikolorka krótkowłosa Treść: Isia to młoda suczka (ma ok. 10 miesięcy) o wyjątkowej urodzie. Przez białą plamkę na czubku pyszczka wygląda, jakby zanurzyła go w misce z mlekiem. ;) Jest nieduża, sięga łydki, ma króciutkie łapki, choć jest dość masywna. Z charakteru - cudo! Uwielbia wszystkich: ludzi, psy, inne zwierzęta pewnie też. Nie ma w niej cienia agresji, jest wiecznie uśmiechnięta i zadowolona z życia. Jest pieskiem zrównoważonym, więc idealnie nadaje się nawet dla osób, które nigdy nie miały wcześniej psa. Kontakt: 513 816 835, [email][email protected][/email]
  3. [quote name='Bogusik']Domek,całkiem fajnie się zapowiadam,bo Państwo mają ogród,co Zybuś uwielbia.A czy Państwo sobie poradzą,z takim "żywiołem" do gonitwy i zabaw,jakim jest Zybi? ;)[/QUOTE] To zobaczymy przy wizycie. Fakt, po głosie ciężko ocenić wiek, ale przecież też nie wypada o niego pytać przez telefon. ;) nie skreślam nigdy domu z góry, z powodu wieku - to wszystko zależy od człowieka, dlatego wolę się z ludźmi spotkać (tu zawierzę Lilu i ruttcie). Zibi przecież też nie jest szczeniaczkiem, a do rzucania piłki nie trzeba dużej aktywności ze strony człowieka. Na pewno padnie pytanie, co w przypadku choroby etc. (o to uważam, że trzeba pytać potencjalne domy bez względu na wiek).
  4. [quote name='rutta']Był telefon :) Trzymajcie kciuki za weekend !!![/QUOTE] Pociągnęłam ruttę za język i domek zapowiada się... obiecująco. :) Państwo, z głosu około 60 lat, mieszkają w domu z ogórkiem (pies mieszkałby w domu) i szukają niewielkiego pieska, który akceptowałby suczkę córki, która czasem ich odwiedza ze swoim psem.
  5. [quote name='Agnieszka103']Proszę dopisać mnie do stałych deklaracji - 10 zł[/QUOTE] Dziękuję pięknie! :loveu: [quote name='Doda_']Widze, ze brakuje 140 zl stalej :( ile zaproszeń wyslalyscie?[/QUOTE] Póki co wysłałam 110 zaproszeń ;) Mam listę, mogę uostępnić, może ktoś będzie chciał pomóc w rozsyłaniu zaproszeń (to bardzo ważne!), a bez sensu jest powielać zaproszenia do tyhc samych osób. [quote name='Sara2011']Hop, hop, hop Cioteczki przybywajcie na pomoc....[/QUOTE] Dziękuję, że jesteś i kibicujesz :) :)
  6. [quote name='memory']O co konkretnie chodzi z tymi domami tymczasowymi? Czy suniom coś grozi? Czy te maluszki (śliczne są!) muszą zniknąć, by nie trafić na łańcuch, albo np. nie zostać wywiezione? Czy może chodzi o ucywilizowanie dzikusków? Źle bardzo, że nie odrobaczone i nie zaszczepione :( Koszt przy trzech nie jest mały i pewnie nie ma co liczyć, że ich ludzie się o to zatroszczą?[/QUOTE] Te szczeniaki są podobno bardzo proludzkie, nie boją się, lgną do człowieka - więc socjazlizacja potrzebna im o tyle, ile każdemu szczeniakowi. Suniom jednak grozi wiele - podobno większość czasu kręcą się przy ruchliwej ulicy. Reszta zwierząt od tych ludzi b. zaniedbana - jedna suczka prawdopodobnie ma ropomacicze, z resztą obie potrzebują sterylizacji. Koty jak yumanji pisała, w fatalnym stanie. Ludzie nie mają co zrobić ze szczeniakami, a gmina ma podpisaną umowę z Radysami. Dlatego yumanji prosi o domy tymczasowe dla suczek, zwłaszcza, że to niewielkie pieski, więc powinny szybko znaleźć domy. Oczywiście na pewno ogłoszenia o dom stały się przydadzą, dzięki Mazowszanka2 !
  7. Timiemu trzeba zmienić treść do ogłoszeń, uwzgędniając i ubierając w słowa jego zaborczość przy misce.
  8. Ech... jest źle. Czasu na zebranie deklaracji coraz mniej. :( A bez tego nie odważę się oddać Kamy do PDT. :( Czy kolejna próba pomocy jej spełznie na niczym?
  9. [img]http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2014/134/0/8/facebook_js7h6576_by_frecklydog-d7icwu2.jpg[/img] [img]http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2014/134/9/b/facebook_js7h6580_by_frecklydog-d7icwtx.jpg[/img] [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2014/134/6/3/facebook_js7h6585_by_frecklydog-d7icwte.jpg[/img] [img]http://fc03.deviantart.net/fs71/f/2014/134/1/1/facebook_js7h6607_by_frecklydog-d7icwt7.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2014/134/e/2/facebook_js7h6620_by_frecklydog-d7icwt1.jpg[/img] Timi to młody pies w typie spaniela. Mieszka w niewielkim zaniedbanym przytulisku... Jest przyjazny wobec ludzi, chętnie nawiązuje kontakt. Ze względu na zaborczość przy misce nie polecamy do domu z dziećmi. Wolałby być również jedynym psem w domu. kontakt: 513 816 835
  10. [img]http://fc03.deviantart.net/fs71/f/2014/134/1/1/facebook_js7h6607_by_frecklydog-d7icwt7.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2014/134/e/2/facebook_js7h6620_by_frecklydog-d7icwt1.jpg[/img] I na koniec najlepsze :D [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2014/134/0/0/facebook_js7h6582_by_frecklydog-d7icwtp.jpg[/img]
  11. No to jeszcze Timi: [img]http://fc03.deviantart.net/fs70/f/2014/134/f/9/facebook_js7h6573_by_frecklydog-d7icwu5.jpg[/img] [img]http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2014/134/0/8/facebook_js7h6576_by_frecklydog-d7icwu2.jpg[/img] [img]http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2014/134/9/b/facebook_js7h6580_by_frecklydog-d7icwtx.jpg[/img] [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2014/134/6/3/facebook_js7h6585_by_frecklydog-d7icwte.jpg[/img]
  12. [img]http://fc04.deviantart.net/fs71/f/2014/134/2/0/facebook_js7h6787_by_frecklydog-d7ict8j.jpg[/img] [img]http://fc07.deviantart.net/fs70/f/2014/134/e/b/facebook_js7h6790_by_frecklydog-d7ict8b.jpg[/img] [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2014/134/5/c/facebook_js7h6802_by_frecklydog-d7ict89.jpg[/img] [img]http://fc07.deviantart.net/fs71/f/2014/134/9/2/facebook_js7h6804_by_frecklydog-d7ict7z.jpg[/img] [img]http://fc04.deviantart.net/fs71/f/2014/134/6/4/facebook_js7h6806_by_frecklydog-d7ict7v.jpg[/img]
  13. Isia [img]http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2014/134/3/3/facebook_js7h6744_by_frecklydog-d7ict96.jpg[/img] [img]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2014/134/4/2/facebook_js7h6753_by_frecklydog-d7ict90.jpg[/img] [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2014/134/3/e/facebook_js7h6758_by_frecklydog-d7ict8w.jpg[/img] [img]http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2014/134/7/d/facebook_js7h6762_by_frecklydog-d7ict8r.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2014/134/c/9/facebook_js7h6772_by_frecklydog-d7ict8m.jpg[/img]
  14. Zrobiłam Mice wyróżniony morusek.pl na tydzień na Poznań: [url=http://fc00.deviantart.net/fs70/f/2014/134/4/f/zrzut_ekranu_2014_05_14_o_14_23_15_by_frecklydog-d7ibjbn.png]klik[/url] i [url=http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2014/134/3/9/zrzut_ekranu_2014_05_14_o_14_25_30_by_frecklydog-d7ibjbj.png]klik[/url] Tak, jestem zdesperowana, ogłaszam ją jako krótkowłosą collie ;)
  15. [quote name='kaja555']Zapiszę się[/QUOTE] Witam serdecznie :)
  16. [SIZE=4]Zapraszam na bazarek cegiełkowy na Kamę, suczkę z zaniedbanego przytuliska, która choruje. Musimy ją wyciągnąć, bo w warunkach w których przebywa nie ma szans na wyzdrowienie. Jesteśmy w trakcie zbierania deklaracji na PDT: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250486[/url] [img]http://fc07.deviantart.net/fs70/f/2014/118/7/8/facebook_js7h6847_by_frecklydog-d7gchun.jpg[/img] Potrzebujemy jednak również pieniędzy na jej leczenie, które zwłaszcza początkowo pewnie będzie kosztowne. Kama ma [B]grzyb strzygący, rozległą drożdżycę skóry, APZS, początki acantozy[/B]: [url=http://fc06.deviantart.net/fs71/f/2013/363/2/4/kama_by_frecklydog-d6zvnlv.jpg]wypis od weterynarza[/url] Na tym bazarku zbieramy na jej leczenie i utrzymanie. Symbolem walki z jej chorobami jest ta bakteria, złośliwie żerująca na i w ciele Kamy: [img]http://fislenmeyehayir.com/images/up/13651844245661hb.png[/img] [B][COLOR="#FF0000"]Zniszcz bakterię! [/COLOR][/B] Dzięki temu Kama wyzdrowieje! [B][COLOR="#FF0000"]Koszt symbolicznego zniszczenia jednej bakterii to 5 zł[/COLOR][/B]. Im więcej bakterii zniszczymy, tym większe szanse dla Kamy! ----> [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253070[/url] <---- [/SIZE]
  17. [quote name='Javena']Jestem na zaproszenie. Finansowo jestem ogromnym dołku.(Życie mi się skomplikowało) Sama robię bazarek,żeby spłacić zaległe deklaracje. Nie wiem, jak pomóc? Będę zaglądać. Może coś wymyślę?[/QUOTE] Cieszę się, że wpadłaś. :) Nie zapominaj o Kamie i wpadaj częściej! :) [quote name='Sara2011']Odwiedzam Kamusię z rana.[/QUOTE] [quote name='asiuniab']ja tez z rana robię przegląd:)[/QUOTE] Witam Was w imieniu Kamy ;) [quote name='Kamila Proc']co u malutkiej?[/QUOTE] Bez zmian niestety. Wojtek jeździ do przytuliska w weekendy, więc w tygodniu Kama zdana jest na łaskę i niełaskę pracownika, który czasem tam się pojawia. Zrobiłam też bazarek cegiełkowy na Kamę: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253070-Zniszcz-bakterię%21-_______-CEGIEŁKOWY-_______-na-Kamę-do-30-05-14-%21?p=22139649#post22139649[/url] [B]Potrzebuję tez choć tymczasowe konto na cele bazarku :( Czy ktoś jest chętny użyczyć swojego numeru konta? [/B]
  18. [quote name='Bambino']Bonsai, chciałabym napisać, że coś dla Kamy wyskrobię, ale obawiam się, że to teraz niemożliwe. Wymieniam bramę, żeby moje michy nie robiły zadymy pod płotem, gdy coś się dzieje na ulicy i liczę każdy grosz, czy starczy mi na rachunki. Ale ponieważ piszesz, że konto bedziesz podawać dopiero jak uzbierasz deklaracje, to umówmy się, że dasz mi wtedy znać i może będzie lepiej finansowo. jesli nie deklaracja to może choć jednorazowa. Trzymam kciuki za Kamę[/QUOTE] Dziękuję, że nie przeszłaś obok Kamy obojętnie. Bardzo dobrze rozumiem liczenie każdego grosza, bo w tej chwili moja sytuacja wygląda podobnie, niestety. Tak czy inaczej witam Cię na wątku, dziękuję za odwiedziny i zaglądaj do Kamy. :) A jak się uda kiedyś coś wyskrobać, to będzie fajnie. :)
  19. [quote name='caryca26']Będę zaglądać ale póki co nie mogę pomóc finansowo . Mam na utrzymaniu psiak w hotelu bez deklaracji i jednego , któremu prawie połowę brakuje :([/QUOTE] Tak czy inaczej dziękuję za odwiedziny. :) Zawsze miło, gdy jest więcej osób na wątku. [quote name='cancer43']Bonsai,dziekuję za zaproszenie,wątek Kamy już wcześniej przeczytałam.Niestety,na wsi teraz przednówek.Mogę co najwyżej dać 10 zł stałej od września,no,może od sierpnia[/QUOTE] A ja dziękuję, że tu weszłaś. :) Dziękuję za deklarację, będę pamiętać, choć oczywiście mam nadzieję, że Kama do tego czasu znalazłaby dom... ;)
  20. Ja zrobiłam kilka wyróżnionych ogłoszeń na olx.pll i podglądam ile osób podejrzało numer telefonu - od wyróżnienia NIKT.
  21. [quote name='rutta']Moj kolega zadeklarowal jednorazowa wplate na rzecz Kamy w kwocie 100 zl. Bardzo, bardzo mu tataj dziekuje:):)[/QUOTE] Ooo, to bardzo miłe. :) Podziękuj koledze od nas serdecznie :)
  22. [quote name='gagata']Bonsai, oczywiście, że jestem nieobiektywna, bo patrzę przez pryzmat moich dotychczasowych doświadczeń ale nie czuje się związana z żadna ze stron tego konfliktu. To są moje osobiste spostrzeżenia i osobiste refleksje wysnute na podstawie tego co widziałam i co słyszałam na własne oczy i uszy. Nie jest ważne, czy część tej posesji należała do jej mamy czy też stanowiła własność sąsiadki. Wystarczy, że widziałam, jak ta cudza własność ( cudza, bo przecież nie należała do yumanji) została potraktowana. Na temat sytuacji rodzinnej yumanji tez sie nie wypowiadam, bo nie mam ku temu podstaw. Poruszył mnie ogromny rozziew pomiędzy tym, co widziałam a usmiechniętą focią na fb, co automatycznie skojarzyło mi się ze zdjęciami psów nijak nie mającymi się do rzeczywistości. A więdnące wdzięki? To tylko unaocznienie upływającego czasu, który nie oszczędza nikogo, mnie również, więc dlaczego "ad personam"? Dodam, że ciężko mi będzie uwierzyć w jakiekolwiek zapewnienia yumanji - widziałam, z jaka łatwością przychodziło jej kłamanie w żywe oczy, chocby w tak łatwej do sprawdzenia sprawie jak książeczki psów...[/QUOTE] Ale widziałaś tylko fragment relacji yumanji z synami, i to w okolicznościach, w których mało kto by się czuł komfortowo. Ciężko na tych podstawach powiedzieć cokolwiek o ich relacjach. Ja byłam u nich kilkukrotnie, i nie podjęłabym się żadnych założeń, tym bardziej tak śmiałych jak twierdzenie, że słit focie z fb przedstawiające uśmiechniętą rodzinkę nijak mają się do rzeczywistości... Niewłaściwe traktowanie cudzej (choć ciężko mi zgodzić się ze stwierdzeniem, że własność matki jest cudzą własnością - chyba, że w sensie prawnym) własności również powinnaś stwierdzać przez pryzmat obu stron. Zazwyczaj sąsiedzi w konfliktowych sprawach nie pozostają sobie dłużni, często tworzą problemy i sprawia im przyjemność zadawanie drobnych złośliwości drugiej stronie. Być może byłaś świadkiem jednych złośliwości - yumanji wobec Katarzyny. Ja byłam świadkiem złośliwości Katarzyny wobec yumanji. Ale to wszyscy pomijają, bo tak łatwiej postrzegać rzeczywistość. Więdnące wdzięki są argumentem ad personam, bo kierowane w kontekście yumanji i stwarzające osobom postronnym możliwość wyciągnięcia wniosków, które autor ma na myśli, ale nie ich dopowiada. Stwierdzenie to nabiera znaczenia również w kontekście innych rzeczy, które były pisane na wątku - np. jakoby policjant podczas interwencji proponował yumanji "pójście za stodołę".
  23. [quote name='Nutusia'] Ze zwierzętami trochę jak z dziećmi - czy nie lepiej mieć tyle, na ile nas stać, by im zapewnić odpowiednie warunki, zagwarantować byt i przyszłość niż nie móc ich obdzielić jednym bochenkiem chleba?... Całego świata i tak nie da się zbawić, ale jeśli już się podejmujemy opieki nad jego kawałkiem, niech będzie to opieka efektywna. Najpierw psy, które są u mnie, a potem te "zza płotu".[/QUOTE] Zgadzam się z tym założeniem. Oby było ono uniwersalne dla wszystkich, nie wyłączając fundacji czy innych zbiorowych podmiotów...
  24. [quote name='gagata']Napatrzyłam się w swoim życiu wiele na krzywdę zwierząt, na krzywdę ludzi. Wiem, co widziałam u yumanji, a wiem, na co patrzeć, na co zwracać uwagę, głupot bym się nie czepiała.Widziałam niesprzątane miesiącami goowna, brak jakiejkolwiek karmy w zapasie, brak wody. Ba! Brak odpowiedniej ilości pojemników na wodę. Widziałam spiętego nastolatka ze spuszczoną głową wykonującego polecenia matki i słyszałam brednie, które yumanji opowiadała wetom i policjantom. Teraz widzę nowe zdjęcia z nowego miejsca... Wiader na wodę nadal nie ma, trawa w nowych boksach za chwilę zostanie wydeptana, bud ani śladu a palety ułożone na kupkę. Być może do jesieni zdoła z tym coś zrobić, być może nie...[B]Skoro tam nie mieszka?[/B] Widzę rodzinne słitfocie na fb i przypomina mi się wpis z tego wątku jak to dzieci krztusiły sie ze śmiechu zaglądając matce przez ramię...Zwykła pokazówka i pitu-pitu, jak fota psa na smyczy przy łóżku i zdjęcia psów w trawie sugerujące codzienne baraszkowanie na spacerach. Czytam ostatnie wpisy yumanji i stwierdzam: tyle tupetu i arogancji, kompletnej nieodpowiedzialności, lekceważenia cudzego życia, [B]braku szacunku dla cudzej własności [/B]w jednym miejscu dawno już nie spotkałam. Czas szybko płynie, [B]wdzięki więdną[/B], dzieci rosną, psy umierają...Co zrobisz, yumanji za lat 10, 15? Wynajmiesz kolejne miejsce i jak Biedrzycka będziesz trzymała psy w stodole? To marna emerytura, wymagająca codziennej, mozolnej pracy, jeśli kocha się bezdomne zwierzęta. Bo są tacy, którzy kochają ale tylko swoje. Na szczęście to nie mój problem i nie moje życie.Jeszcze masz czas, yumanji coś z tym zrobić, bo za chwile tego czasu ci zabraknie i juz nie będzie nikogo, kto dałby sie wykorzystywać.[/QUOTE] Widzisz, moim zdaniem Twoje poglądy na temat yumanji nie są budowane na obiektywnych relacjach na jej temat. Budujesz zdanie w jej sprawie na podstawie twierdzeń, spostrzeżeń i wniosków osób, które są emocjonalnie zaangażowanie w konflikt z yumanji, ba! nawet są stroną tego konfliktu, bądź pozostają z tą stroną w bardzo bliskich relacjach. Od nich (a raczej z ich przypuszczeń) uważasz, że yumanji nie mieszka tam gdzie psy - choć to nieprawda, co yumanji pisała w poprzednich postach. Może one nawet nie wiedzą, czy yumanji tam mieszka czy nie, ale wolą rozsiewać takie informacje, bo tak. Od jednej strony czerpiesz informacje na temat ich konfliktu o własność, wychodząc z założenia, że dom i teren był zawsze wyłączną własnością Katarzyny, i na tej podstawie wysuwasz wniosek "braku szacunku dla cudzej własności". Yumanji napisała, że teren i połowa domu był w połowie własnością jej mamy. Nie będę odnosić się do zarzutu braku karmy w zapasie czy wody dla psów w Samorządkach, już wielokrotnie było to tłumaczone. Ciekawi mnie tylko to, że wychodzisz z założenia, że to tylko jedna osoba w konflikcie robiła drugiej na złość. A odnoszenie się do sytuacji rodzinnej yumanji, stawianie twierdzeń "wdzięki więdną" (pomijając, że to już argumentum ad personam) - to też świadczy o nieobiektywnym spojrzeniu na całą sytuację.
  25. [quote name='memory']Korzystam z zaproszenia. Zaoferować mogę tylko 10 zł stałej.[/QUOTE] [quote name='Sara2011']Jestem na zaproszenie chociaż Kamusię znam świetnie z wątku Przytuliska G. Też mogę dać tylko 10zł stałej niestety.[/QUOTE] Dziękuję Wam bardzo mocno, 10 zł stałej to już wiele. [img]http://www.barfnyswiat.org/images/smiles/kwiatek.gif[/img]
×
×
  • Create New...