-
Posts
3263 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lavinia
-
a u nas w buldożerach 7 chłopaków....zobaczymy co się da zrobić.......
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
lavinia replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Ernusi -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dla ciebie maleńki -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Dante ma się lepiej, przynajmniej psychicznie. Ma apetyt, "biega" po domu, szczególnie w pogoni za ukochaną suczką :loveu: próbujemy przyzwyczaić go do wózka.... a zdjęć nijak nie można mu porządnych zrobić, bo jest ciągle w ruchu. niedługo kończy mu się seria zastrzyków, wet wtedy oceni, czy i na ile paraliż się cofa... niuniek [img]http://img219.imageshack.us/img219/6941/p1010719resizevl5.jpg[/img] [img]http://img219.imageshack.us/img219/4718/p1010722resizexh8.jpg[/img] [img]http://img229.imageshack.us/img229/4323/p1010724resizezn7.jpg[/img]
-
Młoda FOXTERIERKA szuka domu!!! Warszawa...Kaja ma dom
lavinia replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
wyślij do mnie jako załącznik w mailu; [email][email protected][/email] -
wstawię jutro, bo chwilowo nie mam kabelka :-( został zjedzony :-(
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Chefrenek, nie rozumiem Twojej wypowiedzi - nie znasz tamtego domu - on był i jest kochający, tylko czasami pewne sprawy ludzi przerastają i tyle. Zresztą nic nie jest jeszcze przesądzone. Ja wolę w tym momencie mocno koncentrować się na leczeniu psiaka i wyprowadzeniu go z paraliżu, a potem, jeśli będzie taka potrzeba, będziemy się zastanawiać nad opcjami.
-
[quote name='Chefrenek'] Gdyby Dante był w domu, może szybciej by do siebie doszedł???? :-( A tak nie dość, że chory to nie wiadomo jaki los go czeka.[/QUOTE] Dante ma opiekę najlepszą z możliwych i jest wsród ludzi, którym ufa. A jego los, jeśli wyzdrowieje, jest wiadomy - życie we własnym, kochającym domu z dobrymi ludżmi :-)
-
nie chcę pisać zbyt dużo, ale tak mi się wydaje, że w tym momencie dante jest za dużym obciążeniem dla nowych właścicieli :shake::shake: pożyjemy, zobaczymy a za kciuki dziękuję w imieniu Dante
-
Faustyna - dzięki, kciuki się przydadzą z pewnością sytuacja z Dantem trochę się ustabilizowała - paraliż jest w dalszym ciągu, ale wg doktorów zmniejszył się o 2-3 cm. Mały jest na lekach, ma masaże i rehabilitację, próbujemy go "prowadzać" na zwiniętym ręczniku. chyba udało się załatwić lek, a także tymczasowy wózek ( z allegro ). Zobaczymy co będzie dalej. Dante ma bardzo dobrą opiekę, nie jest jednak w domu u swoich nowych właścicieli. proszę o kciuki za malucha
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pewnie, że spogląda - on wie wszystko co się tu u nas dzieje i pilnuje porządku :-) -
nie diagnoza była- albo - albo - czyli albo ucisk, albo zapalenie. Ponieważ kontrast nie wykazał ucisku, znaczy to, że jest zapalenie.
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
lavinia replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ptysiu bardzo cię proszę, pomóż nam, żeby Dante nie odchodził za TM...ja wiem, że tam jest pięknie, ale niech ten buldożek jeszcze zostanie z nami troszkę....... on bardzo chce żyć.... -
wiadomo kontrast zrobiony, pies przeżył. Ma zapalenie rdzenia. Leczenie jest bardzo trudne, żle rokujące. Jeśli przeżyje może już nigdy nie chodzić o własnych siłach. będziemy o niego walczyć
-
Kołodziejski i Ratajska współpracują ze sobą od lat. On nas skierował do niej, bo ona jest najlepsza w usuwaniu ucisków. A on z kolei zrobiłby inną operację, gdyby była potrzeba. Dante jest wożony wszędzie w dziecinnym wózku. właśnie wychodzę do lecznicy, trzymajmy kciuki za malucha
-
zwykłe zdjęcia nic nie wykazały, ale to nie znaczy nic, bo ucisk może być w tych okolicach dysków, które na rtg wyglądają normalnie Pies może nie przeżyć kontrastu, jak tłumaczyła lekarka, bo zapalenie rdzenia mogło już rozprzestrzenić sie w okolce szyi i głowy. Z tego co rozumiem to badanie to jest bardzo inwazyjne - trzeba dostać się do płynu rdzeniowo - mózgowego i wprowadzic kontrast. Dante jest na sterydach od poniedziałku, mimo tego ma wysoką temperaturę i jest bardzo osłabiony. Nie wiem, może cos pokręciłam, ale nie wygląda to wesoło. Powiedziała kilka razy, ze ryzyko jest bardzo duże, że pies nie przeżyje badania.
-
Dante ma albo wirusowe zapalenie rdzenia albo coś co uciska kręgosłup na tyle, by powodować paraliż. Pies nie ma czucia od połowy ciała do końca ogona. Bardzo trudno o jednoznaczną diagnozę. W tej chwili Dante jest w lecznicy na Podleśnej, gdzie dr Ratajska robi mu badanie kontrastowe, którego pies może nie przezyć. Właśnie przyjechałam na chwilę do domu i znów tam jadę. Jeśli Dante przeżyje badanie, a badanie pokaże, że jest ucisk i pokaże równiez miejsce ucisku, wtedy psa czeka operacja usunięcia przyczyny paraliżu. Jeśli badanie nic nie wykaże, to znaczy, że Dante ma najprawdopodobniej zapalenie rdzenia. Rokowania są niepomyślne - na 10 psów z tym schorzeniem, które leczyła dr Ratajska, tylko dwa chodzą o własnych siłach. to tyle na razie....
-
Pies nie chodzi od 3 dni - to się stało nagle. Zdjęcia wykazały problem z kręgosłupem i nerwami. Leczony jest u dr .Kołodziejskiego, który jest chirurgiem, świetnym specjalistą, a takze właścicielem "mojego" buldożka Edka ( ze schronu z Poznania ). Mam do tego lekarza pełne zaufanie, ale dzięki za ofertę pomocy - nigdy nic nie wiadomo, może będzie jeszcze potrzebna opinia innego lekarza. O 14 mamy kolejną konsultację, byc może trzeba będzie zrobic tomografię. dam znać po powrocie. Dante jest w bardzo złym stanie - nie załatwia się, nie ma czucia w nogach. To strasznie smutne.
-
Dante jest w bardzo ciężkim stanie, ma sparaliżowane tylne nogi, nie chodzi. Od kilku dni wraz z jego nowymi właścicielami i p. Marią u której był w DT walczymy o jego życie. Dziś od rana pies jest w lecznicy i na kolejnych zdjęciach rtg, po południu kolejna konsultacja i wtedy zapadną decyzje...... po powrocie z lecznicy napiszę co i jak.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
lavinia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Brązowa, ja się też tym interesowałam i wiem, że do pewnych testów nadaje się każdy, albo prawie każdy pies czy kot. Szczególnie do testów kosmetycznych - np testowanie czy szampony dla dzieci są łagodne, poprzez zakraplanie próbek tychże do psich oczu i sprawdzanie jak oko reaguje przez dłuższy czas. Oko oczywiscie jest cały czas otwarte, zeby zwierzak mrugając nie mógł sobie "wypłukać" tego szamponu. Tego typu testy są na porządku dziennym w koncernach kosmetycznych. Wystarczy zajrzeć na stronę PETA - www.peta.org i tam w zakładce "experiments" można znależć mnóstwo przykładów. A ponieważ ludzie reagują na te rzeczy coraz ostrzej i coraz więcej jest kampanii przeciwko takiemu okrucieństwu, wiele koncernów kosmetycznych zeszło do podziemia i oficjalnie już nie testują na zwierzętach, tylko robią to w sposób "nieoficjalny" - pozyskując zwierzęta laboratoryjne od hycli, czy organizacji pseudo prozwierzęcych. Jakiś czas temu właśnie w Niemczech głośna była sprawa właścicielki schroniska dla psów, która swoje dobre wyniki adopcyjne uzyskiwała poprzez nielegalną umowę z koncernem XXX na dostarczanie zwierząt laboratoryjnych.