Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. JUż wiem, że Pani która ze mną rozmawiała dzwoniła i psiak nie może do Niej pojechać, bo w domu jest dziecko. Stą mam pytanie - czy on sie do domu z dzieckiem nie nadaje zupełnie. Gryzie, wykazuje jakąś agresję? Bo to może być ważne gdyby ktoś jeszcze pytał. Bo w sumie szczeniaki dobrze chowają się z dziećmi. To był domek z ogrodem - czyli warunki dobre.
  2. Nie wiem, co będzie z Lusią. Chyba przytulisko zostanie jej domem na zawsze.:-(
  3. Miś, pies fenomen. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego ponad rok czeka na dom. Biedny pies.
  4. Sliczna Foksi coraz bardziej zamknięta w sobie, nieufna, coraz mniejsze ma szanse na dom.
  5. Tak jak przypuszczałam, nikt nawet o nie nie zapytał. Ani razu. Nawet informacyjnie. Biedne sunie. Nie przyniosło im zycie niczego dobrego i nawet na koniec nie chce przychylić im nieba.
  6. Taka radosna grubisia - nie ma dla niej szansy? Ot, chyba nie ma!!!:shake:
  7. Obawiam się, że ostatnim jej domem będzie bukowskie przytulisko.:-(
  8. Ot, Mikusia, spokojna, zrównoważona sunia - prosi o domek.
  9. Żółwik niezwykle szczęsliwy w nowym domu. Rozpieszczony będzie gad jeden. Ma duże akwarium z wysepką. Lampy, filtry itp. Dzieki pięknie za domek dla żółwiczki.:multi:
  10. Domku, wypatrz Gringusia. Marnuje się ten dzieciak w schronisku. I tak mija jego młodość Wyglądam, wyglądam, czekam - niestety, nikt mnie nie chce, nikomu się nie podoba. U nikogo nie ma dla mnie miejsca. Muszę tu pozostać. Czy na zawsze? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/257/f13425d145b1e378.jpg[/IMG][/URL]
  11. I nikt małej suni nie chce. Nikomu sie nie podoba?
  12. Super fotki wyszły. A ja zabeczana własnie siedzę - Rufusik pojechał do domku, do Wrocławia.Pojechał do Dogomaniaczki, więc zapewne wieści i foty będą na bieżąco. Dobrze że się socjalizował, bo przybył po niego spory goldenik - i ciekawie obniuchał w aucie nowy ruszający się pakunek. Zdązyliśmy dzisiaj wykonać jeszcze 2 spacerki - na szeleczkach coraz ładniej chodzimy, aczkolwiek dzisiaj mały na chwile z pewną panią miał zostac przed sklepem, żebym mogła zapłacić za salatę (dla ślimków moich) - a rwał do mnie jak głuoplek. Była nawet w aptece - w środku i został wymiziany przez Panie. Rufus zdecydowanie jest psem, który łagodzi obyczaje. Niestety zdjęć niet - TZ i młoda pozabierali oba aparaty. A jam matoł i komórką nie potrafię.:shake::oops:
  13. Czarus samotny - bardzo potrzebuje pomocy.
  14. Czy możemy liczyć że dogomaniacy pomogą Pani Marii???
  15. Wczoraj rozmawiałam z Panią z Poznania, zainteresowaną Rufusem. Ale ponieważ Rufus pojechał do domku - zaproponowałam Axela. Ale Pani nie ma jak pojechac po niego. Prosiłam o skontaktowanie sie pod podanym numerem. Może jakos się coś dogra. Czy Pani dzwoniła?
  16. Sunieczki proszą o domki. Takie maleństwa!:shake:
  17. Maleńka Alfa błaga o domek, nawet tymczasowy.
  18. Mała kruszynka Alfa - tak bym chciała, żeby mogła opuścić schronisko.
  19. Moja kruszynka Gamma - pojechała dzisiaj do domku. Będzie mieszkała w Buku, a więc pod kontrolą Pawła. Jest ponoć mądrą, kontaktową sunią. Jak cała pozostała czwórka. Byle nie musiały siedzieć długo. Maleństwa - domków szukają.
  20. Dzisiaj mały miał dzie socjalizacji, ale ponieważ ja już nie dam rady - pozostawię do barwnego z pewnością opisu ten dzień cioteczkom Margolce i Rene&Rabik.
  21. Ok, dzięki. Mam nadzieję, że się dopatrzą. Najwyżej inną fotkę jako miniature weż (jeśli robisz miniatury). Fotki nie sa rewelacyjne, ale one jest taki ruychliwy jak dzieciak. Właził mi na głowe, chciał się bawić, kulać, przytulać. Cięzko było.
  22. Ja też wolę sunieczki. Mam nadzieje, że i te maluszki znajda domki.
  23. Mały wrócił ze spaceru, zjadł i spi. Nie umiał chodzić na smyczy, a ubrałam go w sliczne szeleczki czerwone i czerwoną smyczkę :evil_lol:. Po kilku próbach - prawie się nauczył. To co, że nogi ,a, w takich pręgach, jakby zaatakował mnie wściekły wampir o lubieżnych skłonnościach - po prostu malec chciał wymusic łapki. Nic z tego - musiał iść między ludzi. I chodzi coraz lepiej. Jeszcze czeka nas spacerek do cioteczek Rene&Rabik i Margolki, o ile ciotki widząc harpagana nie zmieniły zdania. Bo cosik cicho siedzą i na sms nie odpisują.:eviltong:
  24. I się bija, od czasu jak pokazał się w Metrze trzeci dzień odbieram telefony. Część jest przekonana że będzie mały, więc prostuję. A wszystkie z daleka od Pozannia, cała Polska w sumie, a ani 1 osoba z Poznania. I nikt nie chce przyjechać. A jak mówię o przywiezieniu - to każdy woli zobaczyć. LOgiczne kontakty kieruje do innych schronisk i Fundacji.
×
×
  • Create New...