Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Czekam na wieści - czy dzwoniła której namiary dawałam. Wydaje się ok. Może to ten domek. Myślę, że lepiej, żeby psiak trafił tam gdzie ktoś naprawdę czeka na niego. Tam już jest jeden łagodny psiak czyli mały miałby towarzystwo i wzorzec. I nie łańcuch. Pani dzisiaj napisała i ma dzwonić do p. Marzeny. Więc czekamy - napisz jak się czegoś dowiesz.
  2. Dzisiaj Gringo i Wera miały prawie święto. Cioteczka Rene&Rabik posprzatała kojec, nawlokła świeżych trocin. Cioteczka Goga umyła miski i dała świeżej wody (nic nie miały) i jedzonka. Niestety z uwagi na brak czasu - o 18.00 musimy opuszczac teren, tylko na sprzątanie załapały się 2 psiaki. Natomiast mycie garnków i świeża dostawa picia i jedzonka objęła wqszystkie psiulki.
  3. Nie mam sił pisać, bo padam, jutro napisze, ale nastąpił przełom który napawa mnie wielkim radościa. Nawiązałam wstepny kontakt z Rokim. Bliski. Jutro szczegóły.
  4. Wrrrr. Ale dzisiaj napisała meila do mnie Pani, ktra znajazła Malucha Axela na stronie Fundacji. Podałam tel. do p. Marzeny - w celu dogadania szczegółów. Może sie uda. Na wszelki wypadek wyślę Ci na PM adres meilowy, bo w piątek rano wyjeżdżam i nie dam rady dalej pilotowac sprawy. Prosze pamiętajcie o umiwie adopcyjnej. Psiaka wzięlismy pod skrzydełka, musi byc sporządzona umowa. Wzór umowy mogę przesłać meilem - tylko poprosze o jakis adres meilowy.
  5. Malutkie psinki szukają domków.
  6. Zaglądam, ale nie mam żadnej propozycji. :shake: Makabra ostatnio.
  7. Musimy poczekać jeszcze trochę. Roki póki co zarezerwowany, więc myślę, że bezpieczny. Z bazarków powoli cos się na psiaka zbiera. Mamy wstępne ustalenia dokonane. Jak tylko wrócę z urlopu, wróci też wet, którego poprosiliśmy o pomoc - i nic nie zajmie kojca - zaczynamy działanie. Tak że trzymanie palców konieczne.
  8. Suńki, do góry po domki
  9. No jakos tam sobie radzi. Ale to jest maluszek taki - najmniejsza jest. Drobinka. Eh, gdybym nie wyjeżdżała teraz to pewnie zabrałabym ją do domu. Może znajdzie się dla niej cosik?
  10. Bardzo byśmy byli szczęsliwi na wieści o Anhie.
  11. Skoro nie mam wieści, uznałam, że koci bracia pojechali do domu.
  12. Czarek nie może znaleźć tego o czym marzy. DOMU!!
  13. Niestety tylko Gamma miała szczęście.
  14. Nikt nie pomoże Alfuni, maleństwu podpasznemu.
  15. Wreszcie miałam moment żeby odwiedzić Maszeńkę. Nie poznałąbym szkraba. Cosik nie przypomina małej zapchlonej zasiusianej kupki nieszczęścia którą pewnego dnia postawiłam na łódzkiej ziemi, a Reno dzielnie nawet nie zmrużyła oka. Podziwiałam. Teraz to cudo, a jaka modna fryzurka. Piękne to Twoje stadko. Naprawdę - i takie zdolne. Ewuś, dzięki za Maszkę. Tak się cieszę, wciąż od nowa.:multi:
  16. Wysłałam PM z numerem tel. osoby zainteresowanej adopcją. Ja z uwagi na wyjazd i nieznajomość psiaka nie chcę dalej tego uzgadniać. A może coś się znajdzie. Tego domu w Poznaniu w sumie szkoda. Ja uważałąbym,że mały byłby tam właśnie idealny. Sporo na ogrodzonym terenie - dziecko pod kontrolą było. I rośnie razem z psiakiem. Szkoda. Ale może inna bieda tam znajdzie dom.
  17. Psiaki w domku. Kto pomagał mi w szukaniu domków - bardzo dziękuję. Ogromnie. Można pousuwać ogłoszenia. Dzisiaj dostałam zapytanie ze strony adopcje psów. Niestety z jakiegoś formularza. A ja nie potrafie odpowiedzieć, bo tam nie dawałm ogłoszenia i nie moge go odszukać - z rejonu wielkopolska. Może poszedł z innego. Pomóżcie - bo głupio bez odpowiedzi zostawić. Jeszcze raz wielkie dzięki!!!
  18. Pilnie tymczasik by się nadał, w któeym maleńka pokaże się w całej okazałości. Jest naprawde słodka kruszynka.
  19. To kciuki proszę zaciskać. Być może w piątek malec pojedzie do domku. Ale o informacje poprosimy osobe, która cosik wie na ten temat ;)
  20. Pozwólcie że ja się powstrzymam od komentarza. Jak będę miała wieści i fotki, wkleje. Za duzó łez wylałam, za duzo nerwów i bezsenna noc - to bilans całej akcji.
  21. A ja cały czas pojąc nie mogę, jak bulwinki moga byc tak traktowane. To totalny szok.
  22. Ale super tor treningowy. I jaka skoczna sunieczka. :multi:
  23. Śliczne są. Czy nikt tego nie widzi?:shake:
  24. Niestety nie ma - znaczy towarzysza. Mam noc z głowy a beczę już jakis czas. Rufusik, moja ciapa kochana, pojechał do domku we Wrocławiu, jednak nie mógł w efekcie w nim zostać. Akurat zgłosił się domek we Wrocławiu w sprawie Rufusika i póxnym wieczorem malec powędrował w kolejne w swoim krótkim życiu miejsce. Oby ostatnie. Więcej nie dam rady pisac. Jak się czegoś więcej dowiem o nowym domku, napiszę.
×
×
  • Create New...