Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Kora wychodzi na spacery z wolontariuszkami. Chodzi na smyczy. Dlaczego nikt im nie chce dać szansy. Na dogo bywały przypadki takich psów, które spędziły w schronisku całe zycie (np. Lisek) i tyle osób starało sie im pomóc, chocby na ostatnie lata. Tyle się interesowało, kibicowało, choćby przekazywało ciepłe myśli. A Sabinka i Kora - zostały z taką wąską grupką fanów. A to wspaniałe psychicznie, kochane sunie.
  2. Nie bardzo jej to wychodzi. Gdyby był czas wcześniej, jak była młodsza. W końcu siedzi w schronisku odk,ąd ukończyła kilka m-cy. Ona też już nie wierzy w zmiane.
  3. Oby tylko jakiś niespodziewany przypadek nie zajął kojca Rokusiowi. Na razie czeka.
  4. Niestety obawiam się , że to nasze zyczenia tylko. Nikt oprócz nas nie martwi sie o Pumę. A my - cóz, jesteśmy bezradni.
  5. Tak bardzo zmienił sie Miś, tak posmutniał, taki zrezygnowany jest. Komu Misia - kumpla.
  6. Oj świeże i całkiem do rzeczy. Ja Wam to mówię. Więc - może... A na poważnie, to w Buku Lusia - Bis, tylko inny spokojny charakter. Mała sunia, pogryziona przez psy - trafiła do nas. Czekam na fotki.
  7. Taka super suka bez kompleksów. Wesoła, zywiołowa. I śliczna.
  8. JUż mam POkerka w podpisie. Dzięki
  9. No i nikogo u malucha. Nikt nie zajrzał dzisiaj. Szkoda biedaku. A u nas kolejna malizna - jutro założę wątek, czekam na fotki. Pokerek - szoruj do domku. Nie marznij w budzie.
  10. Poker ma naprawdę niewiele m-cy. Może 4 może 5. Czarny, chudziutki, taki jakby terierkowaty - kupka psiego nieszczęścia. Trafił do przytuliska niedawno - bał sie tak bardzo, że na widok człowieka chował się w kącie. I kiedyś wreszcie stało się - wystraszony - wymknął się pracownikowi i uciekł. W piatek jechalismy do schroniska po Gringo - a Poker, głodny i z obłędem w oczach biegał po terenie. Rzucił się na jedzienie i wodę. Serce bolało, gdy się na niego patrzyło. Nie chciał podejść, nie dawał się złapac, ale trzymał się w okolicy klatek - było tam jedzenie i dostał od nas pić. Wreszcie rzutem na taśmę Rene&Rabik złapała malca. Do czasu zabrania Gringo - przeczekał w objęciach mojego TZ-a. Delikatny, mocno przytulony prawie zamarł - tak mu było dobrze. Bardzo się boimy, żeby znów nie uciekł, żeby nie wpadł pod samochód. Żeby ktoś temu psiemu dziecku nie zrobił krzywdy. Zdjęcia robiła Kasia przed ucieczka - w piatek pechowo, nie mieliśmy aparatu. Niebawem zrobimy nowe. Ale prosze pomóżcie temu szczeniakowi poszukac choćby dobrego, spokojnego i bezpiecznego tymczasu, gdzie odzyska wiarę w człowieka. Chudzina maleńka prosi o dom [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/11/d47cb26ff916d3b0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/274/40e06d1a01cc2c35.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/11/5164e4083e817ba2.jpg[/IMG][/URL]
  11. Mika jest super łagodnym i przymilny psiakiem. Chciałaby siedzieć na kolanach, byc brana na ręce. Tak bardzo kocha ludzi. I spędza życie w schroniskowej klatce. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/362/d3870465b7645e1f.jpg[/IMG][/URL]
  12. Domek tylko najlepszy prosimy. Taki który pokocha Cobrę.
  13. Niestety tam gdzie tniemy - i to dobrze, nie ma szpitalika. A tam gdzie jest szpitalik, w sumie tylko 2 takie miejsca są - nie dałabym mojego psa. Czyli kanał i obie niuńki pewnie zostana w schronie.
  14. Joo zdrowa i radosna. Polubiła zabawy z innymi psiakami, zachowuje się jak młody pies. Karoline kocha coraz bardziej - sprawa domu dla Joo staje się naprawdę pilna. To nie szczeniak, więc jak pokocha, to będzie trudno póxniej. Trzeba będzie od początku uczyć ją że człowiek jest kochany i że Karolina jej nie porzuciła bo Joo jest beee. Biedna sunia.
  15. Masz niestety Doddy rację z tymi białasami. I też nie wiem, czy pozostawianie ich w miotach jest ok. Póxniej szukają domów poprzez schroniska lub całkiem je traca. A Tosia ma łaty, raczej słyszy - a jednak ktoś ja przywiązał i porzucił. Wyglada jakby miała dzieci. Może wymieniono ją na ładneijszy modelik. Zamierzamy ją ciachnąć, tylko na razie nie mamy nawet gdzie jej po zabiegu przechować.
  16. Jest, wrzucała go Alfa - ale i tam cisza zupełna.
  17. Nikogo cały dzień u suni nie było. A ona kocha ludzi i tak by chciała swego ludzia mieć. Tylko, gdzie ten ludź?
  18. KOleżanka Mikrusa z kojca poszła dzisiaj do domu. A on został. Czy nikomu się nie podoba mały kudłatek
  19. W Misia oczach jest żal do świata. Znam tego psa ponad rok. Na początku był wesoły, radosny, zobaczcie na fotki - ot, usmiechnięty psiak. Teraz...został i siedzi, smutny i zrezygnowany. Zal wielki. Nie zasłuzył. To najmądrzejszy, najwspanialszy psiak z tego przytuliska. I nic.
  20. Skoczna to za duzo powiedziane. Próbuje, ale za ciężka pupinka jest. Tak sobie z gracja młodego słonika Kasieńka podskakuje. Byle bliżej do ludzia. Może pomizia.
  21. Doddy nam wyjasni, ale z pewnością to jakaś genetyczna ułomność. Podobne sytuacje występują chyba u dalmatyńczyków, dogów. Nie wiem czy u boksiów też, czy nie. Sądzę, że Tosia słyszy. Nie zgłaszał Paweł, aby miała problemy ze sluchem. Ale go poiprosze, żeby sprawdził dokładnie.
  22. Masz rację, to nie wieloryb, to mocniej zbudowana dama. Tylko siedząc w klatce na bank z tej mocno zbudowanej zrobi sie bekon. Ona nie ma ruchu. Nikt z nią nie wychopdzi - nie ma kto i nie ma gdzie
  23. O Cobrę ktoś mnie dzisiaj pytał na gg. Czy ma zapędy do strózowania. Czy mogłaby popilnowac domu. napisałam na jakiej zasadzie. jesli tylko kojec i buda albo łańcuch to nie. Ona lubi towarzystwo człowieka. Żeby nie było jak z Blondynem
  24. Bo nie jestem młoda, sliczna zgrabna i potulna. Bo nie kocham innych psów, bo jestem gruba i nie nastolatka
×
×
  • Create New...