Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Kasiu - i jaką podjęłaś decyzję?
  2. Jeszcze nie wiemy - sprawdzimy jak się sunia poczuje pewniej i spokojniej.
  3. Szerokiej drogi. Kuna, dzięki, kolejny malec jedzie po swoje szczęście i bezpieczeństwo
  4. Ano szok, a cos mi mówi, że to nie koniec.
  5. Watek juz jest - a malec jeden tylko na szczęście
  6. Wreszcie ciepło i dobrze [URL=http://img816.imageshack.us/i/iwaiinka1.jpg/][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/3126/iwaiinka1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img252.imageshack.us/i/iwaiinka2.jpg/][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/8471/iwaiinka2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img252.imageshack.us/i/iwaiinka3.jpg/][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/2096/iwaiinka3.jpg[/IMG][/URL]
  7. Dzięki wrażliwości i zaangażowaniu Pań Ani i Żanety z jednej z firm budowlanych dowiedzieliśmy sie, że na terenie budowy drogi szybkiego ruchu w okolicy Iwna około 1,5 m-ca temu przybłąkała się mała, jamnikowata sunia. 10 dni temu urodziła 1 szczeniaka - suczkę. Mała jest jeszcze ślepa. Rodzinka mieszkała w zasadzie na śniegu - a takie mrozy. Koło przyczepy znajdowało się cos, co miało być budą, problem z tym, że pieski się nie mieściły a przez otwór nawiewał śnieg. Istniały obawy, że maluszka nie przetrzyma najbliższych nocy z zimna. Nie namyślalismy się za wiele, trzeba było cos wymyśleć, aby psiaki zabrać. Nieoceniony Krzyś pojechał po rodzinkę i ferajna trafiła w ciepłe i bezpieczne miejsce - na razie w kennelówce, bo nie ma innej mozliwości, ale wygodnie i spokojnie. Pod dachem. Z racji na lokalizację suni - okolice Iwna, nazwałam mamusię Iwa - a córeczkę Inka. Nie wierzę w szczęśliwą gwizade która znalazłaby dla nich domek od razu, ale... może... Szukamy domku dla Iwy z Inką - Inke oczywiście po odchowaniu zabierzemy i poszukamy domu. A to rodzinka. Iwa na placu budowy [URL="http://img339.imageshack.us/i/iwaj.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5722/iwaj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img715.imageshack.us/i/iwa2.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/5678/iwa2.jpg[/IMG][/URL] Mała Inka [URL="http://img441.imageshack.us/i/inka1.jpg/"][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7493/inka1.jpg[/IMG][/URL] Widać podłoże na którym leżała maleńka [URL="http://img593.imageshack.us/i/inka3.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/1946/inka3.jpg[/IMG][/URL] I widok na "budę" rodzinki [URL="http://img585.imageshack.us/i/budal.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/2421/budal.jpg[/IMG][/URL]
  8. No, i dobrze, że dzisiaj kolejna bieda - mamusia mała z maluszkiem leżącym na sniegu dzięki Krzysiowi trafiła w bezpieczne miejsce. Zaraz robię wątek.
  9. Ona znaleziona w wigilię Wigilii. A balismy sie nazw, które mogą się kojarzyć z nazewnictwem religijnym. Bo różnie bywa. A Milka, bo łaciata krówka z niej.
  10. To ja dodam sunię do tematu, są takie podobne do siebie, nawet te Brzeziny. Obie nie miały szansy. Płakać się chce.
  11. KOt zupełnie koci a mnie powoli trafia, bo stale w domu koty a Larwinka - biedulka żadnego nie może napocząć. Za to nas w końcu napoczną sąsiedzi.
  12. Super, mamy imiona. teraz drobiazd, tylko domki. Wysyłam właśnie do Krzyśka zdjęcie - z mojego aparatu, zgodnie z umową.
  13. Ajula, dzięki, Iza zawiezie maluszka. Nie wiemy niestety jak się zachowa, Paweł nie będzie go karmił na droge jutro mu przypomnę. Mam nadzieje, że będzie ok. Kuna, daj znać, czy Pani Monika zadzwoniła. Nie będziesz ugotowana, jakby co zawsze możesz ugotować Maziego! A co!
  14. Kuna pisała, że chciała wyjechać z Jarocina koło południa. Jeszcze dokładnie nie podała.
  15. Państwo potwierdzają, jutro bedą dzwonić do Ciebie kuna66 - żeby potwierdzić. Tylko - BŁAGAM - kto przewiezie Maziego z Buku do Jarocina w czwartek koło południa!!! Mam kontenerek. Ja po długim chorobowym i urlopie musze być w pracy.
  16. Mamy juz Bajka, Strzałka, to ta wisząca biała łapka wyglada jak Gapa. Może być jeszcze Majka któraś. A chłopak mi jakoś jeden wyglada jak Tytus.
  17. Niestety transfer na fundacyjnej stronie chyba musimy zwiększyć, a ja nie wiem dlaczego nagle tak jest. Zawsze wystarczał a nie było więcej niż teraz. Musze coś zrobić.
  18. Wieści od Szkota Dojechaliśmy ze Szkotem szczęśliwie. Połowę drogi przespał więc nie było tak źle. W domu kotka go nie goni więc szybko się przyzwyczajają do siebie. Szelki i smycz kupione, całkiem ładnie daje się prowadzić. byliśmy też na długim spacerze ze Szkotem i psem narzeczonego (to pies który niebawem z nimi zamieszka - moje wyjasnienie) - i tu pozytywne zaskoczenie. Żadnego warczenia tylko ciągła zabawa. W domu chodzi i cały czas nieśmiało merda ogonkiem. Zjadł trochę karmy i śpi. Miał męczący dzień. Chyba to dobre wieści!!!
  19. Na stronę Fundacji wstawimy wieczorem, teraz jadę z beżowymi maluszkami do Gorzowa. A te są niestety w takiej maści, w jakiej jest najmniejsze zainteresowanie i to mnie bardzo martwi.
  20. Mam domek w Legnicy szukający małego szczeniaka, który nie wyrośnie na dużego psa, będzie mały i raczej nie kudłaty. Pani napisała do nas o nasze szczeniaki, ale nasze pieski już rozdysponowane, więc może u Was cos się znajdzie. Moge dac numer tel. - wysyłam na PW.
  21. [B][FONT=Calibri]Zbliża się Wigilia, wszyscy zajęci ostatnimi zakupami, przygotowaniami. Każdy się spieszy. Jest mroźno. Między kołami wielkich autobusów, w zaspach marznącego śniegu błąka się maleńka koteczka.[/FONT][/B] [B][FONT=Calibri]Nikt jej nie zauważa – bo i po cóż, skoro jest tyle innych zajęć. Widać w tych zajęciach komuś przeszkadzała, że nagle, bez domu i nadziei znalazła się w takim miejscu. Nie miała szansy – żadnej. Była zrezygnowana i zupełnie bezradna. I nagle czyjeś ręce podniosły ją do góry, zabrały z tego rychliwego miejsca, przeniosły do ciepłego pomieszczenia. Jeden telefon – i Milka, bo takie imię otrzymała łaciata koteczka – trafiła pod opiekę Fundacji do naszego domu tymczasowego.[/FONT][/B] [FONT=Calibri][B][COLOR=red]Milka[/COLOR][/B][B] jest typową domową koteczką – zna kuwetę i nigdy nie załatwia się w innym miejscu. Uwielbia spać w łóżku z człowiekiem. Gdy tylko minął strach, gdy najedzona i ogrzana umyła swoje bardzo brudne futerko – odezwał się w niej typowy koci dzieciak. Zabawom nie ma końca. Lubi piłeczki, ogonki, pluszami. Chętnie korzysta z drapaka.[/B][/FONT] [B][FONT=Calibri]A zmęczona, zasypia ufnie wtulona w ludzkie kolana.[/FONT][/B] [B][FONT=Calibri]Niestety nie może zostać długo w domku tymczasowym – mieszka tam pies rezydent, który nie toleruje kotów i Milka ma ograniczone możliwości zabaw i biegania.[/FONT][/B] [B][FONT=Calibri]Szukamy domu dla Milki – śliczne, domowej, wesołej koteczki.[/FONT][/B] [B][FONT=Calibri]Kotka ma książeczkę zdrowia, jest odrobaczona i w najbliższych dniach zostanie zaszczepiona. Jest pod opieka Fundacji dla Zwierząt Animalia .[/FONT][/B] [B][FONT=Calibri][URL=http://img90.imageshack.us/i/62699613.jpg/][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/7374/62699613.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/B] [B][FONT=Calibri][URL=http://img826.imageshack.us/i/70770554.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/6619/70770554.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/B] [B][FONT=Calibri][URL=http://img715.imageshack.us/i/44059003.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/1195/44059003.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/B] [B][FONT=Calibri][URL=http://img121.imageshack.us/i/drapak.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/6005/drapak.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/B] [B][FONT=Calibri][URL=http://img46.imageshack.us/i/31900592.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3076/31900592.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/B] [B][/B]
  22. No miały szczeście szczyle, ale tyle razy mówiłam Krzyskowi, żeby przed sie gapił nie na boki. Makabra. Dopiero zaczynamy wyadoptowywać malce od przywiązanej suni, a tu kolejne. Ufff - chyba nie będą całkiem małe, tak mi wyglądają.
  23. Ale ja się właśnoie boje tego, żeby rezydent nie atakował Lorda, nie boje się o niego. To cudo nie pies. Kochany bardzo. Teraz wygląda świetnie, bawi się na ogrodzie - biega z naszą Kamą i Tigrą właściciela. Gdyby tam w stajni była suka - to bez problemu, ale tam jest samiec. Stąd moja koncepcja Tiny - suki. Ale jeszcze wszystko jest w fazie dogadywania.
  24. Szkot pojechał do domu. Prosimy o kciuki mocno, aby wszystko było dobrze, żeby polubi kolegę z którym w przyszlym roku zamieszka. Aby już nie wrócił.
  25. Ja myśle, że z obawy o psa rezydenta i psa domowego który chyba też czasem jeździ do stajni - może lepsza byłaby sunia. Myślałam o Tinie, ona już tyle czasu czeka na dom. Idealnie by się nadawała. Ale pojedziemy do pana i pogadamy.
×
×
  • Create New...