Byłam dzisiaj odwiedzić małą w gabinecie wet. Jest urocza. I straszna kombinatorka i "łobuzica". Po prostu pracowita sunia. Kilka razy wyjęła wenflon, zgryza rurke od kroplówki, a co.... trzeba małą mieć stale na oku. Ale ma wspaniały charakter i jest kochana, wetki chwala bardzo.
Patrzyła wprawdzie smutno jeszcze, ale wierzę, że będzie dobrze.