Jump to content
Dogomania

Madzialenka

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madzialenka

  1. przyznam że keidyś łupnęłam go smyczą w sytuacji kryzysowej kiedy miał mnie gdzieś ale potem tak na mnie popatrzył że już nigdy go w ten sposób nie przywołuję do porządku. teraz nawet nie musze pies robi to co do niego mówię (oprócz aportowania i waruj - drań zrobi wszystko żeby tych dwóch poleceń nie wykonać)
  2. Z obserwacji kilku znajomych owczarków niemieckich i tu przeczytanych informacji, mogę stwierdzic ze on-ki to dosyć pobudliwe psy (nie mówię że wszystkie), które za wszelką cenę chcą dominowac w stadzie. Są bardziej żywe i nie wyszkolone profesjonalnie robią potem takie cuda. Mój pies dzięki bogu jest zwykłym kundlem, z owczarka to ma niewiele (na pewno nic z chrakteru i wygladu) ale odkąd zgarnęłam go z ulicy szkoliłam go i szkolę cały czas. Nie boję się go zostawić miedzy ludźmi (między psami troche się boję), i wiem że mnie i mojej rodzinie nic nie zrobi. Kiedyś owszem próbował swoich sił jak każdy pies ale mu to wybiłam z głowy stanowczością i konsekwencją. Pies nie jest rozpieszczany(chociaż za wylegiwanie się na kanapie nie jest karcony), jest na końcu stada - nawet kot jest przed nim. Takie proste rzeczy jak nie wpuszczanie go pierwszego do mieszkania, dawanie jeść na końcu kiedy już wszyscy zjedzą oraz zwykłe szkolenie posłuszeństwa pomaga zrozumieć psu że jest kochany i wie gdzie jego miejsce.
  3. Mój pies dorosły spotkał naszego kota na ogródkach działkowych. Rodzice mile spędzali sobie ciepłe dni na łonie natury i kot od sąsiadki przychodził do nas. Był mały jak pchła tyle co odchowany i zostawiony już przez matkę. Pierwsze czego dokonał pies to przepędzić chciał gówniarza, a gówniaż się nie dał. Przejechał mu sie po nosie i tak już zostało. Kot się wprowadził do nas do domu (jak rodzice opuszczali z manelami ogródek kot wsiadł sobie do auta) i już tak z 5 lat nie daje się psu. Bawią się razem, gonią ale w sumie rządzi kot.
  4. powiem wam coś wesołego na temat odbierania i dawania. Dzisiaj dałam szakalowi mojemu surowy przełyk wieprzowy przy którym dyndało sobie po trochu tego i owego wieprzkowego. Szamał spokojnie na szmatce na legowisku swoim, ja jeździłam na szczotce po domu. Nagle czuję coś mokre i klejące chlast po nogach. Odwracam się a mój pies wręcza mi pogryzione coś z płuckami. Nie dał rady ich ugryźć i kazał se pokroić!! :D
  5. to zacznijmy od wyjaśnień w jakim wieku jest Bajan, bo może rzeczywiście ustala sobie hierarchię w stadzie a kostka to był pretekst do próby sił.
  6. Asher ma rację najlepsza wymiana, chociaż mój pies wiedział sam - nie wiem skąd nie pytajcie - że jak coś od niego chcę to oddaje bez sprzeciwu. Najlepiej jednak jest zostawić psa w spokoju, kiedy uraczyliśmy go jakimś rarytasem typu kość, szczególnie jeśłi nie dostaje go zbyt często. A jeśłi chcemy miec pewność że zje zaraz a nie schowa na potem np. na za tydzień, dajmy mu to zamiast posiłku jakiegoś i najlepiej po spacerze, kiedy jest wybiegany i głodny. Jesli na dodatek na tym spacerze ćiwczyliśmy jakieś komendy, dla psa taka kośc będzie nie tylko czymś pysznym ale i zasłużoną nagrodą. Zobaczycie pożre ją szczęsliwy klepiąc ogonem w podłogę!
  7. no cóż ludzie są dosyć dziwni - cała masa chce tylko rasowe psy najlepiej za darmo dostarczone pod drzwi najlepiej z wyprawką a wtedy ewentualnie okażą swoją łaskę takiemu psiakowi i zaproszą do środka... przykładem może być robson, który się zdecydowac nie może i przebiera w psach ale tylko w rasowcach o kundlu słyszeć nie chce... No maleńka w górę w górę...
  8. mała musi trafić po prostu do miasta znikną kury zniknie problem... trzymaj się Negrittko!!
  9. daga a powiedz co z tym małym psiurkiem u matki hodowcy Bronxa? Bo jakoś temat zanikł...
  10. Tak, właśnie cudowne urlopy... :evilbat: ale wakacje nie trwają wiecznie więc pewno w końcu jakiś miłośnik dogów pokocha Amonka i go weźmie do siebie.
  11. Widziałam ogłoszenie na stronie adopcyjnej dogów. Świetnie że tam trafił bo zauważyłam że pieski z tamtąd bardzo szybko znajdują nowe domki, tak że więc uszy do góry Amonku i reszto dogomaniaków!
  12. Michałkowi nawet w schronisku będzie lepiej niż u tej baby... a nawiasem mówiąc w życiu zawsze wraca się do człowieka zło, które wyżądził, tyle że w dwójnasób... podejrzewam że baba wyladuje w tej swojej chałupce przykuta do łózka jakąś chorobą bez jedzenia bez opieki, z dziurą w dachu akurat nad łóżkiem... a sąsiedzi jak to sąsiedzi oleją sprawę bo czego nie widac tego nie ma... Michałek trzymaj się dzielnie !!
  13. Daga czyżby topik z Bronxem i tym drugim dogiem zwinięty? to daj kiedyś znać jak się dla niego sprawy ułożyły, co? Tzrymam kciuki za Amonka oby dobry domek z dobrym panem dostał!
  14. ale jeśtem kochana... i taka glubiutka... jako pies łańcuchowy nie wiem czy potrafi zachowywać się jak domowy, ciężko będzie jej znaleźć domek. Moze znów trafić do kogoś na sznurek...
×
×
  • Create New...