[quote name='beka']Beata,
Do tej pory jedyna osoba która się zainteresowała Bonim była... Niemka mieszkająca w Polsce.(zrezygnowała, bo Boni jednak za młody i za żywiołowy..)
I Tak jak pisała Ewatonieja koszty utrzymania duże stałych deklaracji mało,
zainteresowanie prawie żadne.
Moja suczka coraz bardziej chora, potrzebuje więcej czasu dla niej.
Prosiłam o pomoc różne fundacje w przejeciu opieki nad Bonim, ale niestety bez skutku bo Boni jest zbyt kosztowny i zbyt mało adopcyjny,
To może byc jedyna szansa dla niego.
Nie sposób mi sie z Toba nie zgodzić w takiej sytuacji . Wiesz, ze mozesz na mnie liczyć . Dzwoń gdybyś potrzebowała pomocy.