-
Posts
3115 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Beata_Dorobczyńska
-
Pytam dlatego, ze niestety Berta stwierdzila, ze nie wpusci PaN do boksu. Muszę jutro jechac i wejsc. Myślę , że uda mi sie to bez problemu tylko jakos nie mam ochoty po raz drugi widzieć tych oczu. Proszę , znajdzmy szybko domek docelowy bo szkoda tak pieknego i madrego psa , ktory chcialby kontaktu z czlowiekiem ale z drugiej strony sie go boi. ps. moje psy raczej do małych nie należa :) Może się uda.
-
Zrób jak uważasz , własnie skończyłam czytać cała opowieść o niej. Aniu, powiedz mi , jak ona reaguje na dogi niemieckie ? Jak myślisz , jak pojade do niej jutro z moimi psami to może sie jednak troche zaprzyjażnią. Nie wiem tylko czy to dobry pomysł aby tak przechodziła z rąk do rak ale nie chce aby siedziała na dworze. W odwiedziny pojade jutro , wezme swoje paskudki , zobaczymy co z tego wyjdzie. Supergoga - specjalny bo jak dotąd ŻADNE oczy tak mi nie utkwiły w pamięci.
-
podpis do tego zdjecia to - proszę , nie odjezdzajcie !!!!!!!!!!! [IMG]http://i5.photobucket.com/albums/y198/BeataDoro/Berta5.jpg[/IMG] Berta jest suczka rasy dużej , sięga mnie ponad kolano ( ja mam 170 ). W pierszym kontakcie nie jest miła ale ona sie boi , wystarczy poczekać chwile i już jest lepiej i lepiej i coraz lepiej. Jazde samochodem znosi bez problemu. W tej chwili jest w okolicach Wiązownej.
-
Mosii ja mimo najlepszych chęci nie dałam rady pojechać z nimi do weta bo miałam jeszcze przecudowna Bertę na pokładzie. Maluchy nie czuja sie dobrze i bardzo mnie to martwi . Ciesze się, ze pojedziesz z nimi do weta bo myslę , że cos na biegunke i wymioty im sie przyda. Aniu - to ja jestem pełna podziwu i szacunku dla Ciebie , zawsze możesz na mnie liczyc choć przyznam, że widok oczu Berty jest dla mnie nie do zniesienia i nie mogę sie powstrzymać od łez. Zajrzyj w jej wątek i dopisz proszę to czego ja nie napisałam ale nie mam siły , ja sie nie nadaję. Mosii, trzymaj się dzielnie - maluchy też muszą dać sobie radę :)
-
Jestem, jestem tylko się z papierów nie mogę wygrzebać. Wezmę je z Radomia bo chyba nie mam wyboru - no chyba , że sie ktoś nade mna ulituje i da mi szansę na jeden wolny weekend - ale jezeli nie ma takiej możliwości to pojadę tylko chciałabym wiedzieć gdzie mogę zrobic " przeładunek " i o której . Jutro mam dyżur stajenny i niestety muszę wszystko z sensem zgrać w czasie. Pozdrawiam, B
-
to jeszcze jest tak, że nie można wszedzie ich ogłosić bo to niby wielka tajemnica. Najlepiej gdyby pewnego dnia zniknęły i oby nowy własciciel nie wiedział nic o poprzednim. Po prostu teraźniejsi właściciele nie chcą byc rozpoznawalni więc chętnie się pozbęda ale bez szumu.
-
Ania czały czas myślę nad rozwiązaniem ale jakoś nic madrego nie moge wymyśleć. Można wziąć ja na sterylizację i nie oddać ale co z tego , facet weźmie następnego psa i juz nie da wysterylizować. Będzie miał psa bo " coś musi szczekać " . Nie mam pojęcia co zrobić. A poza tym Aldonda nie będzie miała szansy juz się u niego pokazać . Nie wiem, może porozmawiać jeszcze z nim, że pies musi mieć dostep do czystej wody i jedzenie bo inaczej dostanie grzywnę albo cos w tym stylu. Nie wiem :crazyeye:
-
"Viva Party"...WSPANIAŁE OBRAZKI PSIAKÓW DO KUPIENIA!!! zdj. str. 9!!!
Beata_Dorobczyńska replied to AśkaK's topic in Akcje
Nio, identyfikator to fajna sprawa tylko może ja zmienie swój nick bo może się nie zmieścić :crazyeye: Rozmawiałam dziś z Magdast i własnie się zastanawiałyśmy czy może jakąś powtórkę tym razem na łódzkie :eviltong: -
"Viva Party"...WSPANIAŁE OBRAZKI PSIAKÓW DO KUPIENIA!!! zdj. str. 9!!!
Beata_Dorobczyńska replied to AśkaK's topic in Akcje
Pracują :) Było miło tylko szkoda , że kubków było mało :( Ale za to mam super fotke w ramce z Piatkiem i Sobotą ( to psy ) .