-
Posts
178 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marynia
-
[quote name='elżbietarusos']A nawiązując jeszcze do shih-tzu. Bardzo podobały mi się te krępe , masywne ,ale niewysokie pieski. Nie wiem jakie są teraz preferencje, ale kiedyś hodowcy shih-tzu mówili , że shih -tzu to miniatura bernardyna. Odważne , zrównoważone i mocne. I jeszcze powracając do gryfoników. Ja swojego nie mierzyłam ,ale wydaje mi się gigantyczny w porównaniu z moimi suczkami. I wcale mi się to w nim nie podoba.[/quote] Teraz shih tzu są nieco smuklejsze, cieszę się że okres "mini bernardynów" przeminął (mam nadzieję bezpowrotnie). Sporo wystawiałam w tej rasie : kiedyś poruszały się jak ociężałe słoniki, teraz po prostu płyną :)Przyznam, że również u gryfoników bardzo lubię elegancki chód.A co za tym idzie, nieco smuklejszy typ. Jakoś nie lubię takich człapiacych kulturystów :)
-
[quote name='batiskaj']Sylwia, gratulacje za tłumaczenie wzorca.Taki czas, chyba super zasuwasz po angielsku.Kolor czarny u brabanta jest jak najbardziej prawidłowy.Jezdzę duzo na zagraniczne wystawy, wprawdzie brabanconów jest dużo mniej niż brukselek, ale nigdy nie widziałam żeby z powodu czarnego koloru był zdyskwalifikowany. Gryfoniki na tych fotkach, które wstawiłaś są mocno nietypowe. Zresztą nazwa psa Leo Belgicus KOLOR ME BAD mówi sama za siebie....Nie zgodzę się z Piotrkiem jeśli chodzi o ewolucję gryfonika w "mocnym" kierunku. To zależy od upodobań sędziego :jeden lubi mocne inny nie. Dla przykładu:W latach 90' w rasie shih tzu preferowano coraz mocniejsze psy, ale w pewnym momencie okazało się że większość "przerastała" standard. Dążenie cały czas w tym kierunku nie było już możliwe i nastąpił pewien zwrot . Pojawiło się kilka "lżejszych" importów. Hodowcy i sędziowie przekonali się do nieco innego typu psa. I całe szczęście dla rasy :)Więc o "przerost" u gryfoników raczej też nie ma się co martwić.
-
Tłumaczenie naprawdę fajne :) A jeśli z biegu to tym bardziej podziwiam!Pozwolę sobie tylko na małe sprostowanie, żeby uniknąć ewentualnych nieporozumień:ELIMINUJĄCE BŁĘDY :- w tłumaczeniu jest usta będące zamknięte ( POWINNO BYĆ USTA NIEDOMKNIĘTE) - jakiekolwiek inne kolory niż podane w standardzie, taki jak szary, niebieski i brązowy(CZYLI NIEBIESKI PODPALANY), brązowy i dębnik (CZYLI BRĄZOWY PODPALANY) wątroby koloru (TZW. WĄTROBIANY)
-
[quote name='piotrek_b']Oczywiścię, wszystko jest OK. Myślę, że USG zrobimy w okolicach 48 dnia. Legowisko zostało właśnie doposażone prześcieradłem grzewczym.[/quote] Ogrzewanie w kojcu będzie bardzo przydatne, kiedy maluszki pojawią się już na świecie. Jeśli interesuje Cię dziedziczenie umaszczeń zajrzyj do książki p. Ściesińskiego. Jest też taka mała książeczka p. Junikiewicz. Tam bardzo dobrze i dostępnie opisana jest genetyka, międzi innymi także umaszczenia :)
-
[quote name='piotrek_b']Marynia, moja panna coraz grubsza, ale wet mówi, że miot nie będzie liczny. Za kilka dni robię USG.[/quote] Fajnie że brzuszek się powiększa :) A jeśli mogę zapytać , to w którym dniu wasz wet robi USG ( nasz zazwyczaj około 40 dnia). Najważniejsze żeby szczenięta były zdrowe i ładne no i żeby ich mama dobrze się czuła :)
-
[quote name='piotrek_b']miałem na myśli naszą (ostatnio) słynną hodowlę sfora gregora. Te szczeniaki nie są brukselskie, nie są belgijskie, czy też brabanckie. One niewątpliwie są z Borów Tucholskich ( ----> Rytel. Błota okolice Chojnic). Co tu więcej pisać.:flop:[/quote] Teraz rozumiem....A jak tam twoja Zadra?
-
[quote name='piotrek_b']Czarny jak najbardziej. [URL="http://img357.imageshack.us/my.php?image=harry8ky.jpg"][IMG]http://img357.imageshack.us/img357/1273/harry8ky.th.jpg[/IMG][/URL] Widzę, dyskusja na całego. Jest gryfonik brukselski, belgijski, brabancki i gryfonik z Borów Tucholskich.[/quote] Jak to z Borów Tucholskich???????
-
[quote name='sylwiaskalska']I tak powinno być Ale moim zdaniem w Polsce to jest nie uczciwe - osóby które ocenianią powinny łaskwie zagladnac do encyklopediii poczytać o tej rasie. To ja jestem laik a wiem jak powinien wygladać gryfonik i to nie zależnie od odmiany Dla przykładu tu się zgadzam że to piękny brabanik :) [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/6308/napoleon20da.png[/IMG] i to tak cięzko porównac sobie pieski osobie która ocenia ?[/quote] Tak to niestety bywa z wieloma rasami, niekoniecznie tymi rzadkimi. Wystarczy że w danym oddziale nie ma pewnej rasy więc mało kto wogóle ją tam zna, a co dopiero miałby wiedzieć coś o szczeniakach. I nic tu po encyklopedii. Tu potrzebne jest "fachowe oko"
-
[quote name='bargest']cytat Piotrek: "Moja potrafi na wystawie dać popis, a na innej ma wszystko w nosie. Tak mnie załatwiła w Kielcach." Mysle, ze tak samo jak my psy maja swoje zle i dobre dni, poza tym jedne lubia wystawy inne wystawiaja sie bo my je do tego zmuszamy.Moja Figa jest juz na wystawowej emeryturze ma tytul Int.Ch. i to juz koniec ona nigdy nie lubila wystaw a ostatnio na wystawie w Trakai dala taki popis, ze lepiej nie mowic.W klasie champ. szla jak osiolek na powrozie dajac mi do zrozumienia, ze juz ma dosc wiec juz jej odpuscilam, a szkoda bo to piekna suka.[/quote] To znaczy że chyba wszystkie gryfoniki są takie kapryśne! Zobaczymy jak to będzie... Wielce prawdopodobne że w Opolu też będziemy :)
-
[quote name='piotrek_b']Mrozów wszyscy mamy dosyć. Moja psina robi na zewnątrz to co musi i natychmiast ucieka do domu. Wiem jak to jest z wystawami, kiedy piesek jest pomysłowy i bywa mało posłuszny. Moja potrafi na wystawie dać popis, a na innej ma wszystko w nosie. Tak mnie załatwiła w Kielcach. Ponieważ jest bardzo niezależna i ja chcę ażeby taka pozostała puściliśmy to szybko w niepamięć.[/quote] Ivi też jest bardzo niezależna, robi to na co ma ochotę, trudno ją przekonać do posłuszeństwa - jedynie przekupstwo działa :) Chodzi pięknie, gorzej żeby choć chwilę postała bez ruchu... Jest jak nakręcona tak ją rozpiera energia!
-
[quote name='piotrek_b']z kim na 100% ?[/quote] Z shih tzu mojej mamy. Uwielbiam wystawy, zwłaszcza jeśli mogę wejść z psem na ring. A na szczęście jeden z jej psów lubi wystawiać się właśnie ze mną :) Szkoda byłoby opuścić międzynarodową.A Ivi to panienka, sam wiesz jak to jest... nie zawsze z panną można jechać.
-
[quote name='piotrek_b']Czego nie robi się w pogoni za pieniądzem, ale - albo renoma, albo - kto da więcej. Nie rozumiem takiego hodowcy, może brak mi wyobraźni.[/quote] Wejdź na allegro i popatrz sobie na te wszystkie ogłoszenia - to po prostu okropne. Aż mi się słabo robi jak czytam. Nie wiem kto skusi się na zakup pieska w taki sposób...
-
[quote name='piotrek_b']Sprawdzałem przed chwilą, link działa bez zarzutu. Po kliknięciu na logo WKC filmik powinien odtwarzać się automatem. (np. w Windows Media Player).[/quote] U mnie się nie otwiera, a mam Windows Media Player. Wyskakuje napis o braku ścieżki dostępu, albo jakoś podobnie. No i nie obejrzę sobie gryfoników z Westminster :(
-
[quote name='bargest']No wlasnie ja prawie co dzien zagladam, ale nigdy nikogo nie ma.Nawet nie ma z kim pogadac.Marynia czy jedziesz do Katowic?[/quote] Nie zgłaszałam tam Ivi, mamy dość daleko (a poza tym nie lubię tej wystawy bo jest okropnie tłoczno). Jedziesz tam? Ja zastanawiam się nad klubową.
-
[quote name='SuperGosia']Byc moze sie myle, ale czy czeste suszenie psa suszarka nie powoduje wlasnie ww.??? Na chlopski rozum tak mi sie wydaje... Suszenie i modelowanie mojego psa zajmuje co najmniej 1,5 godziny psiej fryzjerce (ja nie mam w tym wielkiej wprawy - moj pierwszy Shih- wiec ponad 2h sie razem meczymy). Teraz - podczas wymiany wlosa - oczywiscie dluzej :shake:[/quote] To prawda że suszenie bardzo niszczy włos, ale nie ma innego wyjścia - niewysuszony psiak nabawiłby się zapalenia płuc. Dlatego powinno suszyć się niezbyt ciepłym powietrzem - bo gorące niszczy najbardziej. I nie przesadzać z kąpielami, raz na 1-2 tygodnie w zupełności wystarczy.