Jump to content
Dogomania

marynia

Members
  • Posts

    178
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marynia

  1. [quote name='slaweknowicki']tak to juz jest z tymi paniami w srednim wieku moja dejzi to juz chyba do dziesieciu kilo dobila ;-)[/quote] 10 kilo to dużo! Nie wiem ile waży Plastelina ale też jest z niej ciężka babka :)Muszę uważać, żeby nie przytyła za mocno, bo to na stawy niezdrowo.Chociaz ciężko odmówić jak zwierzak ma apetyt. Nawet moja mała amerykanka zrobił się delikatnie "pączusiowata". Tylko gryfonka trzyma linię :)
  2. [quote name='slaweknowicki']nie zapominaj że plasteline paiętam od szczeniecia :lol: a jesli chodzi o polaczenie amerykanskiego z angielskim typem to juz lepsze zlo ;)[/quote] Sławek, nie ma czegoś takiego jak lepsze zło :) Dla mnie to po prostu ideał !A Plastelina teraz to już "dama w średnim wieku" - tylko teraz jest dużo ciemniejsza:) I troszkę grubsza...
  3. [quote name='Baha']Marynia - kurka, ja dopiero teraz zlalpalam, ze Marynia to Kasia:-) Kasia od Bogusi:) hmm zalhasaczkowalam sie za bardzo i shitzaki zaniedbalam... hmm, gryfonik? a a myslalam, ze Wy cos nowego to kudlatego bedziecie miec...noo , bardziej kudlatego niz gryfonik...[/quote] Zgaduję: rozszyfrowałeś mnie po fotce Tytusa?Z gryfonikiem moja mama nie ma nic wspólnego - nadal jest wierna swoim shih tzu. Gryfonka to moja miłość ( a jeszcze bardziej mojego męża)Miło mi Sławek, że jeszcze pamiętasz o Ucayali - przecież ona się ze 100 lat nie pokazywała na wystawie :) Ja z kolei mam nadzieję że amerykańce nie wyjdą z mody.Najlepszym dla rasy byłoby "wymieszanie typu", żeby były eleganckie i dobrze zbudowane. Takie są moim zdaniem najfajniejsze - i takie są dzieci Ucayali i Tytuska :)
  4. Jestem nawet bardziej niż pewna :)Żaden import który choć raz pokazał się w Polsce na wystawie nie umknie mojej uwadze :)
  5. [quote name='orasek']tak w Polsce ale to było dawno temu, nawet nie pamietam na jakiej wystawie, to było za czasów jak wystawiałam moją Imi.[/quote] Orasek, ale w Polsce poza mną nikt nie ma amerykańskiego shih tzu które było wystawiane :)A moja jest mała, krótka i ma bardzo płaską mordkę :)
  6. [quote name='pumilo']Właśnie Marynia tak myślałam. Jak pies ma fajny włos, to będzie go mieć a jak ma nie taki gatunkowo, to go można obkleić zlotem i tak g... z tego ;)[/quote] Nawet fajny włos mozna zepsuć. Ale jak jest g... to nawet złoto nie pomoże!
  7. Pumilo, to nie triki :) To cierpliwość i konsekwencja mojej mamy i dobre kosmetyki :) No i najważniejsze to wrodzony, dobry włos Tytusa.Orasek, w Polsce widziałaś tego z długim nosem?
  8. Orasek, z tymi długimi pyszczkami to się nie zgodzę, bo akurat większość ma bardzo krótkie :) I taką właśnie płaską mordeczkę ma moja ruda amerykanka :)Wracając do pielęgnacji - to czasy kiedy polskie shih tzu były "tłem" dla zagranicznych już dawno minęły! I bardzo dobrze!A tak z ciekawości, kto pokazuje swoje piękności w Bydgoszczy?
  9. A to jeden z klasycznych przykładów naszej polskiej, raczkującej wiedzy na temat pielęgnacji shih tzu :)[IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2011/tytuek7te.jpg[/IMG]
  10. W ramach niezaniedbywania się postaram się zrobić jakieś foty maluchom mojej mamy, a jeśli chodzi o moje zwierzaki to raczej poczekam do wiosny, kiedy będą juz wyglądały jak shih tzu - w końcu to nie topic o niedźwiedziach syberyjskich :)
  11. Tak sobie myślę że jeśli to wszystko można by kupić tu na miejscu, to pewnie każdy z nas miałby osobną półkę na takie cudeńka :)
  12. Reportaż bardzo fajny :) Jak się ogląda to aż chce się jechać na wystawę :)Pumilo, a z czym ja się zaniedbuję - przecież nie wstawię tu gryfonki, a moje 2 panny shih tzu to o tej porze roku wyglądają jak syberyjskie niedźwiadki :)
  13. W Polsce na wystawach gadżety z psiakami są, ale niestety w wielkiej części to mało ładne egzemplarze. I to ograniczone tylko do kiepskich figurek i kubków.W tą pogodę to faktycznie z gryfonikiem jest łatwiej -zwłaszcza z brabantem:)Z długowłosych robią się "mopy".U nas na ogródku też już wszystko pływa... niestety
  14. Pumilo, wstawiaj te linki ( bo niektórzy czekają :) )Ludwiczek ma rozbrajającą twarzyczkę!
  15. Extra:) Zwłaszcza kubeczek i parasol, szkoda że u nas takich nie ma. Aż miło pomyśleś o kawie w tym kubku :)U was tez taka pogoda? Ja po spacerku musiałam moje zwierzaki powycierać - bo dwie przez "przypadek" wylądowały w wielkiej kałuży!
  16. Psi Sklepik - kosmetyki, gumki, kokardki [url]www.psisklepik.za.pl[/url]
  17. Nawet nie wiedziałam że taki film istnieje, no cóż mam zaległości w tej kwestii :)
  18. To naprawdę dobre, z tą szczotką :)Jak tylko nadarzy się możliwość to zrobię jej małą sesję - ale Ivi nawet w polarku nie chce wyjść na dwór, taki z niej zmarźluch .Jak by tylko mogła to zimą "przyrosłaby" do poduszki!
  19. Nie ma wyjścia, muszę sobie ten filmik obejrzeć - może w przyszłym tygodniu, bo będę miała więcej czasu:)Sylwia, prawda że strasznie kudłaty ten gryfonik ? Jakos przyzwyczaiłam się do trochę mniej kudłatej Ivi i taki kudłacz mnie dziwi :)Muszę się jeszcze pochwalić, że Ivi ma nowy polarek (jak tylko zrobię jej zdjęcie to wstawię). A to naprawdę wyjątkowo zabawny widok!
  20. Muszę koniecznie obejrzeć ten film. Aż wstyd przyznać że nie oglądałam...
  21. Bargest, jak narzeczony przystojny i dzieci urodziwe to strzał w 10! Piotrek, w tym skojarzeniu raczej nie oczekuj czarnych podpalanych :)
  22. Miło słyszeć że "gryfonikowa rodzinka" będzie się powiększać :) Może niedługo na wystawach będzie ich troszkę więcej :)Bargest, jeśli to nie tajemnica - daleko Figa jedzie na randkę?
  23. Pumilo, przeczytaj uważnie co napisałam - bo chyba nie bardzo zrozumiałaś o co mi chodziło... Nie zamierzam Ci tego tłumaczyć a tym bardziej spierać się z Tobą o shih tzu na topicu o gryfonikach.Jeśli ktoś lubi to może sobie hodować shih tzu - brojlery albo shih tzu patyczaki , to jego sprawa. I nie ma tu czego sobie udowadniać, zawsze znajdą się jakieś "+" i "-"Dodam tylko jedno: wielkość miednicy suki i główki szczenięcia ma duże znaczenie przy porodzie (o tym to już chyba każdy wie?) Zgodzę się z p.Elżbietą co do tego że nawet najmniejszy piesek musi być ładnie umięśniony, nawet taka chihuahua :) I wcale nie musi wyglądać od razu jak kulturysta :)
  24. [quote name='pumilo']Oj Marynia, walnęłaś z tymi chorymi shih w Skandynawii. Tam właśnie widzę najwięcej starszych już, pięknych psów, we wspaniałej kondycji i włosie. Jak się ma lekki czy mocny kościec rodzica do wad rozwojowych np. serca? Ja np. kocham mocne shih tzu i bardzo boleję nad tym, że coraz więcej mamy kurcząt na wysokich, cienkich łapkach, z łabędzią szyją zamiast prawdziwych shih.[/quote] Teraz to Ty walnęłaś Pumilo! A co ma uroda i włos do zdrowego serca!Kości nie wiele mają z tym wspólnego ale masa ciała owszem.Nie robię napadu na typ psa, który lubisz i nikt nikomu nie każe hodować ''łabędzi'' czy ''patyczaków''. Sama nie lubię cherlaków, ale mocny pies i przebudowany pies to dwie różne sprawy :)Byłaś kiedyś na wystawie w Skandynawi, znasz dobrze te psy, hodowców?Ja znam i nic sobie nie wymyślam.
  25. Gryfonik nie może być chucherkiem, ale absolutnie nie moze przypominać czołgu. Trzeba pamiętać z jakiej rodziny się wywodzi, jakich miał przodków. Wbrew jego naturze była by zbyt duża masa w stosunku do wielkości. Musi być tak umięsniony aby był zgrabny i żeby mógł się harmonijnie poruszać, żeby te mięsnie mu w tym nie przeszkadzały.A jeśli o sprawy zdrowotne chodzi, to znów na przykładzie shih tzu (nudzę co?)zbyt duża masa mięśniowa sprawiła że wiele psów zaczęło mieć problemy z sercem - mam na myśli Skandynawię, która prawie jako jedyna trzyma się nadal "małych kulturystów". We wzorcu jest do 8 kg. Tam ważą i po 10.Poza tym zbyt mocne szczenięta, z wielkimi głowami to problem przy porodzie.Suczki rodzą góra po 4, często z komplikacjami.W Polsce, gdzie obecnie większość jest już w lżejszym eleganckim typie takich problemów nie ma. W miocie rodzi się więcej szczeniąt, a co najważniejsze większość z nich przeżywa bo mają zdrowe serduszka :)Najlepsze dla rasy byłoby gdyby hodowcy znaleźli złoty środek i nie popadali w skrajności.
×
×
  • Create New...