Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Tak jak napisała Asior - pies został odebrany. Właścicielka dobrowolnie się go zrzekła. Z uwagi na skomplikowaną sytuację osobistą tej Pani nie zakładamy jej sprawy karnej, mimo że stan psa ewidentnie wynika z zagłodzenia a nie z choroby. Andziu ... co za podpis... ;)
  2. Wczoraj wieczorem z centrum Zakopanego odebraliśmy zagłodzonego boksera. Pies jest młody, wesoły, ufny, spełnia wszystkie wymogi rasy, ma nie cięte uszy i ogon. Wymaga podawania pełnowartościowego pożywienia w małych ilościach, kilka razy dziennie. Kontakt w sprawie adopcji: 604 933 031 lub [email][email protected][/email] Dzięki Asior o psie dowiedziała się Soema, która będzie poszukiwać mu domu tymczasowego. :Rose: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e3b708a987e21253.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/222/e3b708a987e21253.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/02099d03c6d927e9.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/217/02099d03c6d927e9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/32278c8ae3d9d4e1.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/217/32278c8ae3d9d4e1.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia są marne ale na razie mam kiedy zrobić lepszych.
  3. [quote name='BeataDz'] Kilka razy próbowałam dzwonić do pani Anety, ale bez skutku.[/QUOTE] Najlepiej kontaktować się przez Achaję.
  4. [quote name='Foksia i Dżekuś'] Ciekawa jestem tylko dlaczego osoba ktora jest tak dobrze o wszystkim poinformowana nie napisała ze bezdomni sie wyprowadzili i nie przyszli na sterylke z suczkami i wogole nie wiadomo co sie z psami stalo.:shake:[/QUOTE] Według mojej wiedzy żadne z tych zdań nie odpowiada prawdzie. Właściciele psów są w stałym kontakcie z KTOZ skąd regularnie pobierają karmę. Psy zostały odrobaczone i odpchlone. Suki nie zostały dotąd wysterylizowane, nie z winy właścicieli tylko z powodu decyzji lekarzy. Psom wykonano komplet badań, w tym usg. Suki nie są w ciąży. Następne podejście do sterylizacji, zgodnie z sugestią lekarza, za dwa tygodnie. Zarówno karma jak i badnia pokrywane są z funduszy KTOZ, które z każdym dniem topnieją. Miło by było gdyby włączyły się Panie w zbieranie funduszy, zorganizowały choć trochę karmy, koce, kołdry, ubrania zimowe dla ludzi i być może także zimowe kubraki dla psów. Wszystkie te rzeczy można zostawić w biurze KTOZ z informacją, że są to rzeczy dla bezdomnych z dworca. Bardzo potrzebny jest piec do ogrzewania, bo w tej chwili Ci ludzie nie mają żadnego źródła ciepła.
  5. Film wspaniały. Bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy! Odpowiadam hurtowo na pytania: Moon mieszka w izolatce, z grzejnikiem, wewnątrz budynku. Na pewno nie marznie. Ma przykurcze, związane z wiekiem i niedożywieniem w przeszłości. Zarzuca trochę tyłem. Poza tym czuje się świetnie. W najbliższą środę jest pierwsza rozprawa przeciw właścicielowi Moona. Z ramienia KTOZ sprawę prowadzi Achaja. Do tej pory nie ruszyliśmy ani złotówki z funduszu Moona i nie ruszymy, dopóki nie znajdzie domu. Gosiu, jeszcze raz dziękuję za film!
  6. Niestety zdjęcia będą dopiero w niedzielę. Przepraszam. :oops:
  7. Teoretycznie za ekspertyzę powinien płacic organ który prowadzi postępowanie ale ponieważ organy ściagnia sprawy zwierząt często traktują lekceważąco najlepiej zapłacić samemu i dostrczyć prokuraturze wyniki. Jeśli macie możliwość pobrania materiału ze słoików zróbcie zrzutkę na badania i wyślijcie do ekspertyzy sami. Koszt to ok. 600 zł za słoik przy najszerszym, kompleksowym badaniu (być może podana cena jest ze zniżką ale napewno nie jakąś dużą).
  8. Facet który lubi bernardynie mięso to jeszcze inna sprawa, z dzisiaj, na razie nie wiadomo jak się skonczy. Ekspertyza psiego smalcu jest droga ale za to skuteczna - można ustalic nie tylko to, czy smalec jest z psa ale też to z ilu osobników go wykonano. Takie ekspertyzy robi m.in. instytut w podkrakowskich Balicach. Zwykle płacimy za ich opinię sami, jako KTOZ, właśnie po to, żeby śledztwo nie utknęło w martwym punkcie z powodu przerzucania się kosztami.
  9. Mylicie dwie interwencje: sprawa smalcu w Częstochowie jest w toku. Umorzenie o którym mówiono w "Faktach" dotyczy sprawy z Krakowa. Petycja w sprawie zmiany przepisów nie jest potrzebna. Poza przypadkami zgodnej z prawem eutanazji, nie wolno zabijać zwierząt innych niż wymienione w przepisach prawa. Psa w tych przepisach nie wymieniono stąd nie wolno go zabijać na cele konsumpcyjne. Wyrok o którym mówiono w "Faktach" nie jest wynikiem luki prawnej ale nie doczytania przepisów przez Sąd, który zerknął tylko do Ustawy o ochronie zwierząt z pominięciem innych ustaw. Wasza petycja powinna iść w kierunku uswiadomienia sądowi w Kakowie, że psów na mięso zabijać nie wolno. Dobrze byłoby zrobić akcję mailingową zanim zapadną kolejne wyroki w takich sprawach. [URL="http://ww6.tvp.pl/7400,20070405482174.strona"]TVP KRAKÓW[/URL]
  10. Nie było bokserów ani hotelu i nie była to hodowla. We wcześniejszych tygodniach boksery były adoptowane i oddawane (stąd interwecja). W chwili interwencji nie było żadnego.
  11. Ma apetyt, bardzo przytył, humor mu dopisuje, z nogami też nie jest najgorzej. Problemem jest pokonywanie przeszkód, typu schody ale po płaskim chodzi całkiem dobrze.
  12. W tym tygonidu będę u Moona i postaram się zrobić zdjęcia.
  13. [quote name='Soema']Czy ktoś słyszał o zlikwidowanej pseudohodowli w Sierczy(?) k. Wieliczki?[/quote] A co chcesz wiedzieć?
  14. 30 kg karmy nie starczy 6 psom do końca roku, a co najwyżej do końca października. Gdyby psy lub koty były do adopcji dajcie znać na [email][email protected][/email] Poproszę o pomoc Vivę. Są bardzo skuteczni w ogłaszaniu.
  15. Dziękuję. Wyślę do Leni.
  16. Czy teraz doszło?
  17. W pierwszym poście nie napisałam nawet połowy tego, jak ciężkie było życie Belli. Wiele rzeczy pominęłam, bo założyłam że zły etap w jej życiu raz na zawsze się skonczył. Żeby zrozumieć jak straszną krzywde zrobili Belli ludzie trzeba by ja zobaczyć. Bała się absolutnie wszystkiego. Każdy ruch człowieka zmierzał w jej przekonaniu do jednego - do zadawania cierpienia. Strasznie mi przykro...
  18. Od jutra Bella miała mieć własny dom. Jeśli macie chęć i siły żeby ogłaszać drugiego psa odebranego razem z Bellą założę mu wątek. Ma uszkodzone oko i łapę źle zrośniętą po złamaniu.
  19. Asior, odpowiem na Twoje pytanie przez pw.
  20. Bella nie żyje. Umarła dziś o 14. Miała straszne życie i ciężką śmierć.
  21. Wspaniale. Już wysyłam. Potwierdź proszę odbiór.
  22. Na razie zdjęć nie będzie. Bella walczy o życie. :-( Miała wczoraj zabieg sterylizacji po którym dostała zapaści. Jest z nią bardzo, bardzo źle. Nie wiadomo do końca co jest przyczyną jej stanu. Jest ciągle badana i konsultowana. Siedzi pod kroplówką. Joasia, która pracuje w hotelu wzięła Bellę do domu, na nieodpłatne przechowanie. Dzięki temu będzie miała domową opiekę. Jutro znów Bellę czeka dzień w lecznicy. Trzymajcie mocno kciuki.
  23. Więcej zdjęć wkleje w piątek. Bella jest coraz odważniejsza. Zapowiada sie na bardzo towarzyskiego psa. Ludzie dzwonia, ale nie ci, na ktorych czekamy. :shake:
  24. Tak jak pisalam wczesniej - domu dla Moona szukamy wszedzie, jednak preferowane sa osoby z Krakowa.
  25. Bez zmian. Siedzi na łancuchu, u dotychczasowych opiekunów, czeka na dom.
×
×
  • Create New...