Spacerki to i owszem, ale zależy głownie od samopoczucia Groszka. :loveu: Zdarza się, że Groszek pół dnia przesypia gdzieś w cichym kącie. Ale głównie dominuje duszą młodziana z cudownym charakterkiem:loveu: Za człowiekiem chetnie chodzi, często nawet zaszczeka, żeby zwrócic na siebie uwagę. Wczoraj bawiliśmy się piłką, Grosiu baaardzo cieszył, że mógł dzieciakom - szczeniakom zabrać piłeczkę i sobie na chwile ją przywłaszczyć. Wszelkie próby kradzieży zabawki przez szczeniaki kończyły się zabawnym, ale jednak, warczeniem. :evil_lol: