Jako, że moje psy nie znoszą kąpieli, ani czesania, ani żadnych zabiegów upiększaniących, to proszę żeby ktoś z większym autorytetem przytulił wreszcie Liseczka, to jest piękny i mądry piesek, piesek, który czeka i potrafi pokochać na zawsze, Lisek jeast absolutnie cudowny (nie to co moje egoistyczne zarazy - sztuk 4, bo w bloku, w centrum Warszawy, więcej nie dam rady przytulić, szczególnie, że mam negatywnie nastawionych sąsiadów)