Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Gacusiu, trzeba spelnic zyczenie Cioci Reno :wink:
  2. To trzymamy kciuki, zeby transport sie udalo zalatwic :kciuki: Nie wiem czy jak ktos jedzie z wychuchanym rasowcem, bedzie chcial zabrac jakiegos zabiedzonego kundelka.
  3. [quote name='malawaszka']będzie i druga tylko szukamy transportu do Warszawy :modla: pomyślcie może ktoś ze znajomych będzie na wystawie w Krakowie w ten weekend!!! [/quote] Malawasiu, a krzyczkowskie psy kiedy przyjezdzaja do Krakowa? Moze by w drodze powrotnej ten ktos zabral psiaka do Wawy? Kontakt Irenaka. Super, ze Chips bedzie mial wspanialy dom, oby pozostale malce tez znalazly.
  4. [QUOTE] Takie śliczne pieski nie siedzą tak długo na tymczasach [/QUOTE] A jednak siedza, moze to przez te wakacje :hmmmm: chociaz gdyby ktos rozsadny chcial wziac psa, to wakacje i urlop sa do tego idealne.
  5. Agusek caly zycie mieszkal na wsi, na lancuchu przy budzie. Ale widac, ze mu wolnosc odpowiada. Znam Aguska i wiem, ze on jest teraz naprawde zadowolony. Minka to wyraznie wskazuje. W schronisku byl bardzo zgaszony, na pewno bal sie ruchu, halasu, jazgotu, ktory jest zawsze, gdy chodza po schronisku chetni na psiaka. Wtedy Agusek siedzial schowany w swojej budce. Szerman mowil, ze to kanapowiec jest, lubi spokoj, spanie, kopanie dolkow do spania (tego ostatniego na pewno nauczyl sie w schronisku). Agusek toleruje inne zwierzaki, w Mielcu chwile mieszkal w boksie ze szczeniakami, wczesniej w swojej budce. Chyba jednak woli spokoj.
  6. Irenko, kazdemu z nas jest w jakims momencie ciezko. Ja tez mam dolki, ale ja raczej takie nieplaczace, tylko na smutno i bezradnie ;) Ale jak tylko napisze, ze cos jest nie tak, to zaraz inne ciotki pocieszaja, a jak one maja gorsze dni, to ja pocieszam, itd. Dobrze jest wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy o nas mysla, pamietaja. Dolaczyla do nas Pani Marzenka, to kolejna dobra, wrazliwa dusza. Oby takich wiecej.
  7. [QUOTE] wydaje mi sie ze nika nigdy nie mieszkala w domu... musialabyc pieskiem podworzowym, wnioskuje z tego ze nie umie trzymac moczu ani kupy... niestety mamy w pokoju plastikowa mate i reczniczki na ktore siusia. [/QUOTE] Ojoj, to zazwyczaj udaje sie zmienic po jakims czasie, szkoda, ze Nikusia nie zmienila swojego przyzwyczajenia. Bo tak to bylby spokojny, grzeczny psiak, a tak to jednak jest duza przeszkoda w codziennym zyciu. Cieszy bardzo zgoda calej siodemki zwierzakow i ze Klusia, Rudzia i Nikusia sie dogaduja (ta szafa do chowania sie jest bezbledna :evil_lol: ) Pozdrawiamy serdecznie, prosimy o czestsze wiesci.
  8. [quote name='irenaka']Ja też zaczynałam od złości i łez, a zobacz jak skończyłam. Mam tylko pracę i psy. [/quote] Irenko, to duzo, praca, psy, no i jeszcze my. My dogomaniaczki gdzies tam w tle jestesmy, pamietamy o Tobie i wspieramy z daleka.
  9. To wspaniale, bo nie kazde forum psow rasowych jest takie chetne do pomocy. Nie spodziewalismy sie takiego odzewu na apel Pani Magdy, takiej wielkiej zbiorki na Aguska. Oby tylko domek szybko znalazl.
  10. Halinko, to chodzi ogolnie i bardziej na przyszlosc, ze po prostu musimy byc wszyscy bardziej ostrozni i bardziej przerzucac odpowiedzialnosc na przyszlych wlascicieli. Kosztowo przede wszystkim. [QUOTE] dziekuje za zaangarzowanie pozostalym ktorzy przyczynili sie do pomocy i nie zostawili pieska na laske losu lub powrotu do schroniska [/QUOTE]Nikt nie zostawil psa bez pomocy, ja po 22 dzwonilam do Lucynki, Lucynka do mnie, szly priwy i rozpaczliwe maile o tymczas/hotelik. Od rana tak samo. W koncu dalo sie zlapac Done.
  11. Mam nadzieje, ze to bedzie dobry dom, ale jesli ktos taki kawal drogi jedzie po psiaka, to chyba dobry znak.
  12. Cioci Reno zyczymy spokojnego, milego urlopu. Bernisia bedziemy oglaszac i pilnowac watku. Mamy nadzieje, ze po powrocie Cioci Bernis bedzie mial juz dom :kciuki:
  13. Jest duze zainteresowanie szczeniakami, Reksiem szczegolnie, Zorka. Ale czego to ludzie w mailach nie wypisuja np. dlaczego kastracja jest warunkiem adopcji. Mam nadzieje, ze maluchy znajda dobre domy.
  14. Alicja, ja sie juz teraz stawiam ostro, niech krzycza i zainteresowani i ci, ktorym sie wydaje, ze to najlepsze rozwiazanie dla psow. Jesli juz zainteresowany nie moze przyjechac, nie ma samochodu, prawa jazdy, etc, to powinien zwrocic koszty transportu psa. A tak to jak sie psa dowiezie, to juz na drugi dzien jest kręcenie nosem albo żądanie natychmiastowego zabrania psa, bo cos tam, cos tam. Naprawde mielismy takie przypadki w Mielcu i trudno bylo cokolwiek zalatwic ze wzgledu na odleglosc. Poza tym mam wrazenie, ze pies za darmoche nie jest szanowany.
  15. Rozmawialam z Lucynka W. z Fundacji Dr Lucy, szukamy tymczasu, jesli sie nie znajdzie, to pies pojedzie do hoteliku chyba w Katowicach. Caly czas temat psiaka jest zalatwiany. Powiedzialam tez Lucynce, ze jestem zdecydowanym przeciwnikiem dowozenia psa pod drzwi domu przyszlego wlasciciela. Sparzylismy sie z mieleckimi psami juz nie raz (Berni, Baca, Fionka, teraz Rudy), ludzie ciagle wymagaja dostarczania psow, a my mowimy stanowcze NIE. Dlatego na naszych aukcjach jest wpis, ze nie dowozimy psow bez zaangazowania zainteresowanych adopcja.
  16. Dokladnie :fadein: Bardzo sie ciesze, ze Pani Magda zorganizowala zbiórke pieniedzy, bo bez tego nie byloby szans dla Aguska. Rzeczywiscie on taki lekko corrgowy jest :evil_lol:
  17. A moze Dona20 z Zabrza wzielaby tego biedaka na tymczas. Lucynka W. z fundacji Dr Lucy zaplaci za kolaka. Tylko trzeba by jakos zlapac Dona20. Ma ktos gg? Dona ma numer : 9308102.
  18. Testy 'zlecone' p.kierownikowi. Mam nadzieje, ze zdjecia beda jeszcze przed jego urlopem (idzie w niedziele na 2 tygodnie).
  19. MTJL, tego to nikt z nas nie zrozumie :shake: taka fajna sunia.
  20. 17.8.2010 [SIZE="4"]PO 2 LATACH SPEDZONYCH WE WLASNYM DOMU AGUSEK ODSZEDL ZA TM. Agusek mieszkał w schronisku w Mielcu od zimy 2006 roku. To skrócony wpis ze strony schroniska: "AGUSEK - mały, rudy to piesek przywieziony z miejscowości Łysaków koło Mielca podczas zimy'2006. Ma około 7-8 lat. Właściciel zmarł, a pies pilnował pustego domu. Był dokarmiany przez życzliwych, potem trafił do schroniska. Psiak całe życie spędził na łańcuchu, co odbiło się na jego psychice. Ten nieśmiały i bardzo przestraszony piesek szuka dobrego domu." Mimo jego niewątpliwej urody i spokojnego charakteru nikt nie podarował mu domu. Został więc umieszczony w hoteliku, mieszka w nim od wtorku 24.6.2008. Hotelik udało się załatwic dzięki wpłacie wspanialych milosnikow psow rasy corgie pod przywodztwem Pani Magdy z Warszawy, ktora zorganizowala zbiorke na Aguska. Wplata na Aguska to ponad 1000 zl. Dziękujemy Pani Magdzie i wszystkim Ofiarodawcom :Rose: Jak napisal Szerman : "Agusek to mały, tłusty kanapowiec, na razie dosyć nieufny, ale szybko oswajający się z sytuacją, ma niewielkie zachowania dominacyjne wobec Amiśki. Podchodzi do wyciągniętej ręki, więc nie jest tak źle jak sie obawialismy." A tak wygląda szczesliwy Agusek Zdjecia z 4.7.2008 - sa na stronie 5tej. NOWE ZDJECIA STRONA 9. Kontakt w sprawie adopcji: [email protected] 503 68 30 50
  21. Czy ja dobrze przeczytalam :crazyeye: Ta sunia ma szanse na dom u Ciebie Lunarmermaid??? Taka straszna bida z niej, ale by miala dobrze, wlasny dom, wlasne podworko. 16 arow to spora dzialka, ja mam 10 i dwa psy maja miejsce bez problemu. Bardzo sie ciesze, pisze juz do kierownika.
  22. [QUOTE]Trochę mnie zmartwiła ta czarna suczka bez sterylki - tam jest też piesek...[/QUOTE] No niestety nie ma szans wysterylizowac wszystkich suczek, ostatnio i tak duzo suczek mialo zabiegi. To jest fizycznie niemozliwe, 3 sterylki w tygodniu x 50 tygodni w roku = 150 sterylek, w 2007 wykonano 119 sterylek i kastracji. 150 sterylek x 80 zl srednio to daje 12 tysiecy. Prosze o wybór imion dla psiakow, zmienie galerie Hience, a te dwa dodam. Hienka smutna (miniaturka klikalna) [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/105801][img]http://upload.miau.pl/3/105801m.jpg[/img][/url] A tutaj link do zdjecia do ewentualnych ogloszen [url]http://upload.miau.pl/3/105801.jpg[/url]
  23. zdjecia naszego mieleckiego kolaka Petera, teraz Leo, ktory mieszka pod Mielcem ze swoim Panem - Grzegorzem. [img]http://img84.imageshack.us/img84/3303/dsc00143vu2.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/108/dsc00146ue0.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/8475/dsc00148gi5.jpg[/img]
  24. [quote name='florida_blue']z Gliwicami załatwiła Halina :modla: Rybko, to nie twoja wina, starałaś sie - nie ma co sie obwiniać. ta Kasia pewnie nie zdawała sobie sprawy ile osób jest zaangażowanych w wyciągnięcie psa i dostarczenie go pod drzwi... Przykre, ze ludzie tak traktują nasze starania, naszą pracę i zaangażowanie... Ale jeszcze gorsze jest to na co skazuje sie psiaka - te Gliwice fuksem udało sie załatwić - pies musiałby wrócić do schroniska !!!![/QUOTE] Halinka jak zwykle blyskawica i nowy domek zalatwila :klacz: Bedziemy czekac na wiesci z nowego domu. A co do naszych staran, to rzeczywiscie malo osob wie ile trudu,c zasu, pieniedzy idzie na ratowanie bezdomnych psow. My dzialajacy w MIelcu dowiedzialysmy sie ostatnio na watku psa Rudego, ze jestesmy nienormalne dogowariatki, bez pracy, rodzin, bo kto by z nami wytrzymal :diabloti: A tutaj na pocieszenie po tej nieprzyjemnej historii zdjecia naszego mieleckiego kolaka Petera, teraz Iwo, ktory mieszka pod Mielcem ze swoim Panem Grzegorzem. [img]http://img84.imageshack.us/img84/3303/dsc00143vu2.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/108/dsc00146ue0.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/8475/dsc00148gi5.jpg[/img]
×
×
  • Create New...