Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. To jutro w wątku Argoska pododaję jeszcze parę, gdy był u mnie. Tylko dzisiaj nie mam głowy, bo nasze małe dobcio - onki mają parwo (jedna odeszła, a druga walczy jeszcze...).
  2. eee tam Zu, ja tam nic nie zrobiłam przecież, ale za to się domyslam dlaczego wzięłaś Bubulę - żeby się mieć o kogo martwic:evil_lol: bo o Argoska już nie musisz;)
  3. Zu - jesteś niesamowita!!!! Dasz radę, one się "przetrą i dotrą" i będzie dobrze;)
  4. UFFFF, jak dobrze....ależ mi ulżyło, ze nie było problemów.Pół nocy nie przespałam, a potem mi się to wszystko jeszcze śniło, a pani Dorotka miała do mnie zadzwonic rano i nie dzwoniła i cała w nerwach byłam, aż do teraz.
  5. Żeby tylko szczęśliwie dotarli na miejsce i dali sobie radę z dwoma psiakami - mam nadzieję, ze po Argosa ktoś szybko przyjedzie bo może byc nieciekawie u nich w domu z tyloma psami;)
  6. Pani Dorotka i jej mąż wraz z pieskami nawet na kawę nie chcieli zostać - po wypełnieniu papierów pojechali w drogę - ok.21 - czyli będą w Szczecinie ok. 7,8 rano - tu prośba do pajunie,żeby się skontaktowała i jak najszybciej zabrała Argoska bo pani Dorota jedzie chyba do swoich rodziców, a u niej jest 7 psów(!!!!) i nie wiem jak Argos zareaguje na ten tłum i one na niego. A teraz Wam powiem jakie jaja z Argosem były - zamykałam drzwi i go przywiązałam do poręczy, a on wysmyknął się nawet nie wiem jak z szelek i w długą!!!!! Pani Dorotka biegla za psem ja zamknęłam pobieżnie firmę i za psem. W końcu go dogoniliśmy i na szybkiego zakładałam mu te szelki, a że nie miałam wprawy to chyba nie do końca dobrze to zrobiłam. No po prostu jaja. Poztem zapakowaliśmy go do auta (też nie lubi pakowania do samochodu i chce uciekać) i pojechałysmy po małego - Pani Dorota i mały to była miłośc od pierwszego wejrzenia. No to tyle. Ulka18 masz PW
  7. Dzwonili przed chwilą - są w Kielcach jadą najpierw do mnie a potem razem jedziemy do erki. Potem dam znać co i jak.
  8. Aga - zobaczymy jak przyjadą, co powiedzą i będziemy mysleć!
  9. Udało mi się dodzwonic ze stacjonarnego - są za Piotrkowem! Jadą już 10 godzin, matko, będą wykonczeni! Już myślałam o hoteliku - ale znam tylko w schronisku i tam o tej godzinie psów nikt nie przyjmie. Pieniądze nie są problemem,tylko brak hotelu!!! juz wymyśliłysmy, że jak się psiaki by się dogadały to razem gdzieś przeczekają. Zobaczymy, ja zostałam sama i siędzę w robocie pod telefonem i czekam! Moze się doczekam;)
  10. Tylko gdzie ten domek tymczasowy dla Argoska???? U mnie nie bardzo, bo chodzi i obsikuje wszystko! Zaczynam się martwić!!!!
  11. dalej nic, a jak się dzwoni na ten nr do pani Doroty??? Bo próbuję i nie ma takiego nr????
  12. :shake::shake::shake: i co??????
  13. erka - nie daje znaku bo masz wyłączony telefon!!!!
  14. Acha - a od pana kierowcy dostałam buzi!!!!
  15. Tak - Argos to żywioł, ale w samochodzie jest SPOKO!!!! Pooglądał sobie spokojnie okolicę pezrz szybkę i położył się grzecznie. Myślę, że nie będzie problemu! On po prostu tak żywiołowo reaguje na człowieka. A i jechałam z otwartymi szybkami bo strasznie woniajet! Ale nie powiedziałabym, ze to pies ze schroniska - na pewno nie jest zaniedbany i chudziutki! A pierwsze co zrobił u mnie w pracy to...obsikał stojące pudło:evil_lol:
  16. Tak to jest powypiciu, ze czasem brzuszek szwankuje!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  17. Wyjeżdżam po Argoska bo panu coś nie tak z samochodem się dzieje.
  18. Ciocia doddy jestes niesamowita!!!!:loveu::loveu::loveu:
  19. Podaję tel. do erki - 504874297 - od niej najpierw pni Dorota odbiera onka, a potem do mnie przyjeżdża po Argoska - mój tel w razie co 604275553
  20. doddy - wyspałaś się :evil_lol::evil_lol:
  21. Sama siedzę jak na szpilkach!!!! A czy Argosik dostanie cos na drogę - aviomarin czy sedalin - zeby mu nie przedobrzyć środków?
  22. Ponieważ tam, gdzie jest onek jest inny pies erka obawiała się, ze wywrócą dom do góry nogami jak ich tyle będzie więc powiedziałam, że Argoska mogę przetrzymać do ich wyjazdu - więc pani Dorota zabierze najpierw małego i przyjadą razem z erką do mnie po boksia.
×
×
  • Create New...