W jamniczym stadzie tylko Tośka jest wysterylizowana a samce nie są wykastrowane. Tyle razy się pytaliśmy weta czy kastracja może skończyć wieczne podsikiwanie i coraz częstsze awantury ale nikt nam jednoznacznie nie odpowiedział :( Boję się że one się roztyją po kastracji tak jak Tośka ona teraz waży chyba ze 14 kg ;/ z profilu wygląda jak locha w ciąży :roll:
Stado kocie jest całkowicie wykastrowane i wysterylizowane.
Gustaw na zimę przeprowadził się pod biurko tuż obok kaloryfera i jest w swoim żywiole, a już za 1,5 miesiąca będzie się kręcił w okolicy piekarnika kiedy będziemy wypiekać ciasta świąteczne. :)
[img]http://www.hotofoto.pl/images/vetches/img0006_5.jpg[/img]
[img]http://www.hotofoto.pl/images/vetches/img0005_2.jpg[/img]