-
Posts
3193 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gazuś
-
[quote name='Tolutkowa']To może my sobie już ten Poznań darujemy:placz: ?![/quote] Ale Rio będzie we WROCŁAWIU :)
-
[quote name='Dorota_Fiszer']Kasia,daj jakas fotke bo pod tamtym linkiem nic nie mam :-([/quote] Jaką fotkę? - ten link co podałam, to przenosi do działu na weterynarii, gdzie jst link do fotki ogona :) A może próbuj jakoś mu fajnie kojażyć ringówkę? ;> Albo ci umysł mojego psa pozyczę ;) Jak on widzi samochód, ringówkę i mnie w marynarce to jest ..ojojoj.... dom się ze szczęścia roznosi! ;)
-
[quote name='coztego']Weterynarze też mają prawo do wypoczynku :razz: Z moimi wetami jestem w dość zażyłych stosunkach, znamy się także prywatnie, a jednak staram się nigdy nie dzwonić poza godzinami pracy... Oni też mają jakieś życie prywatne, więc o ile sytuacja nie jest "zagrożeniem życia" to nie zawracam głowy...[/quote] No ale wiesz, różnie jest :) Gdyby do mnie o 22 dzwonił ktoś przerazony, że pies ma złamany ogon (jak taka ja - idiotka :evil_lol: ) to przepraszam - ale psa bym obejżała. Oczywiście, nie prowwadziłabym szczepień o 23, ale to są wypadki! :)
-
Ja tam trzymam za Pepita kciuki, żeby championat skończył :lol:
-
Cathedral - przed smarowaniem zdjęłam kilka strupkó zamknełam szczelnie i będą jak coś do badania :) Kiedyś jeden ze znajomych psów miał takie coś na szyji, i dostał abacil i puder do zasypywania daktarin. Szyjke Doc ma lekko - ten ogon mnie martwi :( A goli całego też bym za bardzo nie chciała, bo jeszcze światówka (kupa kasy poszła :-( ) i jedna krajowa przed nami. No, ale jak będzie trzeba to i zgolimy.
-
Ja też weterynarię planuję. I naprawdę tego chcę, z wszystkimi plusami, minusami, zakuwaniem... No i dla mnie weterynaria to właśnie wstawianie w nocu, bo pies z wypadku itp... Niestety, ja mam styczność z weterynarzami, który odmówię w niedzielę o 10 (rano!) przyjęcia psa, bo mają WOLNE... Bezsens... Dla nich weterynaria to szczepienia i branie za nie pieniędzy :(
-
Wstawiaj fotki! ;) Zawsze oczy nacieszymy! ;)
-
Pies może nie, prędzej ja decyduje ;) Naprawdę bym chciała jechać gdzieś do weta, bo troche mnie to niepokoi. Tej maści nie dawałam - tak jak pisałam na łasną rękę się boję, gdyby to było zaczerwienienie w uszkach to bym od niej zaczeła, a tak dałam tylko ABACIL (taki czerwony płyn). Robić coś innego się boję. Sierść tak - wycięta, chociaż na ogonie nie trzeba było dużo robić, bo większosć sama wyleciała. Tu foto jak to wygląda - z jeszcze nie wyciętą sierścią. No i mokrą. [URL="http://img245.imageshack.us/my.php?image=p10503501fs6.jpg"]http://img245.imageshack.us/my.php?image=p10503501fs6.jpg[/URL]
-
Baby - gwarantuję Ci, że jakbym miała auto do dyspozycji to bym pojechała - neistety samochód, żeby dojechac do trójmiasta będzie najwcześniej w Sobotę następną, o ile będzie. Myślę, że to zmiany spowodowane wodą, z racji tego, że oba psy to mają... Co do PIMAFUCORT - ja też go doskonale znam z przypadłości usznych i alergicznych, pomagał naprawdę wieeeelu psom... Ale nie wiem, czy na te zmiany będzie to dobre... :( No nie wiem, może uda mi się JAKOŚ wytrzasnąć samochód - tzn znaleść kogoś kto by mnie zawiozł gdzieś dalej - i wtedy się zobaczy... Ale obawiam się, że zostaje mi wizyta u moich wetów.
-
Mam nadzieję, że coś się da zrobić :( A wiecie, co jest straszne...? Może Ozzie się zagubił, kochanym właścicielom. Wtedy zaczął chorować... Wtedy zostal znaleziony i leczony... A później zabity :( To mogło spotkać bardzo wiele wiele psów - nasze również :(
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2069041#post2069041"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2069041#post2069041[/URL] Tutaj zobaczcie... I kurde nie wiem co robić :( A na wetów (naszych miastowych) to raczej nie liczę...
-
No, właśnie to podajżewam u mojego Doca. Zaatakowana szyjka i ogon. Na szyji między włoskami ma takie jakby żółte i czarne strupy. Ma ogonie ma mały wysy placek (średnica ok 1,5cm), na około te czarne strupki (wygląda jak czarna, stara zeschnięta skóra). Dodam, że Doc i jego "kumpel" jakiś czas temu troche pływały i oba mają teraz tą doległość :( Czym to leczyć? Do weta, oczywiście pójdę, ale z racji tego, że w mojej miejścinie niekoniecznie weterynarz wie, co to taki test kliszowy, to też może nie wiedzieć, jak się leczy takie coś. Dlatego - jakby ktoś się znał - prosiłabym o konkretne nazwy leków, wtedy powiem o nich wetowi i zobaczymy... Narazie zalałam to ABACILem rozcięczonym 1:10, zastanawiam się jeszcze nad maścią PIMAFUCORT - bardzo dobra, przy zmianach alergicznych - ale się wacham, bo nie chciałabym smarować tego czymś, co nie pomoże. Z góry dziękuję :)
-
[quote name='Tolutkowa']Wy to Gazuś dowcipna istota jesteście :razz: ! Jakie rano? A kto zarobi na mięsko?! W moim wypadku kąpiel możliwa jest dopiero po 17-tej. Czasami udaje nam sie zaliczyć jakieś 2h spaceru w ramach dosuszania, ale wtedy i tak jest raczej wilgotno więc ..... wiadomo;) . Tolek kocha suszarkę. Na szczęście! Traktuje to jak wyrafinowaną pieszcztę, ale po godzinie to ja mam już dość :watpliwy: .[/quote] Hihi, wystawy naszczęście w niedzielę z reguly są ;) To rano w sobote - ja mam wolne - sobie robimy pielengnacje... Ale narazie to muszę do weta iśc, żeby to g****o psu zeszło z ogona :-(
-
[quote name='Adsum']Szczegolnie nasilone jest to u tych , ktore przy kladzeniu sie nie maja ani odrobiny gracji...czyli wala sie na podloge az owa podloga dudni! [/quote] To by się zgadzało :) Tylko mi chodiz o to, że np. Fosz, to ma wlaśnie taką tam skórę "słoniową" a u Doca jest taka zaczerwieniona, wygląda jak jedno wielkie obtarcie, na którym porobiły sie małe strupki... A też bym nie chciała, żeby mu się coś groźnego porobiło :) a Ty, Magda, masz pisać nawet nie o weterynarii, bo się nikt nie ma o co czepiać :) I dziękuję za odp.
-
[quote name='amokk']:) no to czekam na wiadomosci.. zaraz sprobuje zagadac! Gazus a gdzie teraz na wystawe sie wybieracie ze swoimi i nie swoimi psiakami?[/quote] Na wystawę wybieramy się chyba do Przechlewka -zabieramy z Florką Doca i Piegusa (Jamnik długowłosy standard). Jantaś raczej nie jedzie, seterki chyba też nie, ale kto wie ;) Wika na ostatniej myśliwskiej wzięła BOG II więc kusi, kusi ;) A po Przechlweku to dopiero Światówa ;) Aaah, będzie tam ubaw ;)
-
[quote name='Tolutkowa']No to popróbujem .... Jak tylko skompletuje foty. Powiedz mi w czym kąpiesz Figulca? My lecimy kosmetykami Ives San Bernard - banana. Jakoś się sprawdza, ale może jest jakiś sposób aby zapobiec wygniataniu się włosa po kąpieli? OK. Wiem dosuszyć, ale ... jakoś nigdy nie udaje mi sie ta sztuka. Ostatnio zagniutł sobie (na szczęście!) prawy bok. Jutro kąpiel i już mam śmierć w oczach![/quote] Ja mam sposób na odgniotki ;) Kąpie psa rano, a później na dłuuugi (z 5 godzinek ) spacer :) Tyko, u też pogoda musi dopisac, bo jak nie, to ze spaceru pies wróci bardziej mokry i bardziej brudny ;)
-
[quote name='Agnieszka K.']Tak, jeśli ma ponad 80 (znalazłam to wczoraj przez przypadek w regulaminie wystaw) to może zrezygnować z opisów słownych.[/quote] No nie dobijajcie... U nas sędzia bedzie mial dwie kalsy, ale ponad 150 to napewano grubo wyjdzie :( Ale tak sie pocieszam, że na miedzyanrodówkach w goldenach sędizna miała do opisania ok 150 i wsyztsko opisy dostały! :)
-
Oczywiście, nie są to bardzo dobre zdjęcia ;) Ustawiać Jantasia jest trudno, a tak na "wolnego" to już w ogóle sie trzeba nagimnastykować, żeby jako tako tył ustawić ;) No i przez toteż troche niedociągnięć jest ;) A Ty dawaj Tola fotki ;)
-
[quote name='amokk']Ja jakos nie zauwazylam bardzo kontrowersyjnych wyborow.... Byly stawki i slabsze i mocniejsze ale zeby kontrowersyjnie ocenione hmm... Pozdrowka[/quote] No mi sie jednak pare wyborów nie podobało :) Zresztą odezwij się na PW albo gg, to Ci napiszę, o jakie psy dokładnie mi chodziło :) Jednak ogólnie sędziowanie nie było straszne sędzia przyjemny, uprzejmy, tłumaczył swoje wybory.
-
[quote name='Zarazah']To szybko to zmień, jeśli możesz! Po co należeć do zacofanych kynologicznie:eviltong: Poza tym wyszukiwarka nie znajdzie twojej hodowli, jeśli przydomek nie będzie przed imieniem:evil_lol: . Ja mam wrażenie, że przydomek pisany przed imieniem wygląda raczej oryginalnie w naszym kraju. A bycie oryginalnym pewnie się opłaca. No i jeśli masz przydomek na A, w dodatku przed imieniem, to psiaki z twojej hodowli będą zawsze na początku różnych zestawień (czyli twoja hodowla będzie łatwiej zauważona) Dobrze zrozumiałam "skrót"?[/quote] Niekoniecznie :) Np w katalogach wystawowych psy są ZAWSZE wg imion ;) Np mój MAD MAX Pasada bedzie przed "Conner VELVET" :lol:
-
Nie rozmiem jak ktoś mógł tak potraktować psa... Sprawa miała byc rozgłaśniana w mediach - macie jakieś informacje?
-
Dobra to ja coś zaczynam - może nie do konca chodzi o TYP, ale niektóre to mają niektóre nie :) W każdym razie chodzi mi o coś takiego, jak, Dorota, twój Fisz ma na łokciach - z tym, że on ma już takie ciemne i to jakoś porządnie wygląda. A Docowi się to całkiem niedawno zaczęło robić, ale ma takie zaczerwienione, jakby w małych strupkach... Nie widać bo sierść zasłania, ale jednak - Nie wiem, czy to normalne? Bo to naprawde wygląda, jakby coś ze skórą tam miał.
-
[quote name='Dorota_Fiszer']Mozna sprobowac go wskrzesic ;-)[/quote] Rozumiem, że chodzi o wskrzeszenie tematu, a nie pewnych osób? :lol:
-
Jak ktoś mądry to potrafi i prowadzic dyskusję z opanowaniem - bez kłótni :) Ale- moim zdaniem taki handlingowy off topic by sie przydał (Bo JH to co innego) :lol: