-
Posts
3193 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gazuś
-
[quote name='Dorota_Fiszer']Poza tym,jaki przyklad daja zalozyciele PKPR sprzedajac szczenieta w klatce w upale na masowej imprezie,jaka jest Goraszka???[/quote] Ehh... W ogóle to sprzedawanie szczeniąt to masakra (mówię ogólnie - i o członkach ZKwP i PKRP i ludzi rozmnażających psy bez rodowodu...)
-
Asta, POWODZENIA "wnuczce" życze :)
-
Greti - żeczywiście w przypadku takiej masy, "zrzucenie" dziecka ze schodów, popchnięcie go na stól, czy przewrócenie nie jest niczym niespotykanym... Przy czym golden jak sie rozbawi to "szaaaleje" :) Co do ogródka - z doświadczenia wiem, że ogródek - równa się "chilę pochodzę... i idę spać, bo nudno"... No chyba, ze bedziesz przez te 2 godizny rzucać piłeczkę - chodzi o dwie godziny RUCHU a nie tylko przebywania na powietrzu :)
-
Monia, masz wielką rację - dieta, ruch, właściwe traktowanie, ma WIELKIE znaczenie u psiaka - szczególnie małego... Ale genów się nie naprawi :( Co do chorób psów rasowych - oczywiście, zdarzają się... Ale my - osoby którym na rasie zależy - staramy się robić wszystko, żeby psiaki były coraz zdrowsze! Mam nadzieje że nie uraziły Cie nasze słowa, bo naprawde nie są to ataki na Ciebie... Poprostu wkładamy tyle akcji w zwalczanie pseudohodowców, a Oni wciąż, wciąż... Jedyny sposób na nich, to "pozbawić" ich kliientów...
-
[quote name='nikit1']Jedziemy, po to przecież zgłosiłam psa ;)[/quote] Hihi, nie widzialam, że jesteście zgłoszeni :) No to sie zobaczymy, bedziecie sie mogli pośmiać z moich poczynań na ringu Zglosiliście i Borysa i Rollo?
-
Nikit - jedziecie? :cool3:
-
hej :) Witamy na forum! A co sie psiakowi doklądnie ze ślepkami dzieje...? :-(
-
[quote name='flashka-g']mojego pola Opola to wogole szczyt możliwosci gdziekolwiek dojechac..no oprocz Wrocka:) Co do swiatowki wystawiam tylkko w czwartek, potem jestem wolna...bynajmniej tak planuje sobie poogladac i pozwiedzac.[/quote] Flashka, a na jakiej wystawie będziesz teraz wolna jako handlerka? (tzn chodzi mi o jesień i o początek 2007)
-
Moniu, ale ten post nie był skierowany do Ciebie. Ja naprawdę nic nie mam do spów bez rodowodów, są zapewne tak samo kochane, śliczne mądre - mam nadzieję, że będą też zdrowe :) Psiaki sa jak najbardziej w porządku :) Tylko hodowców bym udusila gołymi rękoma! Sama pisałaś, do jakiego stanu, oni Twoje psiątko doprowadzili :( To nie był żaden "atak" w Waszą stronę, jednak post Gayki troszeczkę mnie zdenerwował :( Nie wiem czy ma pojęcie o goldenach i o tym, jak często wygląda zdrowie psiaków...
-
Skromnie - 8 psów w stawce u Jantasia :) A my CWC chcemy :(
-
Ładnie stoi na tej pierwsze focie :) Tylko ogon do góry!:) I machac nim :)
-
Hihi, szkodnikiem owszem - mój pies nie rozkopie ogrodu DOPUKI nie zobacyz kamienia - wtedy to bedzie kop,kop.kop... Co do Golden=Labrador - charaktery podobne, ale jednak biorąc pod uwagę psy jakie spotykam laby sa dla mnie nieco bardziej zrównoważone - chociaż oczywiscie to kwestia na jakiego psa sie trafi... Do dzieci sa to psy raczje przyjazne (obie rasy), ale spotykałam sie nie raz z goldenami (w labach "tyle" nie bywam) które dzieci nie lubią i nie chcą mieć jakiegoś większego kontaktu z nimi... Ogólnie sa to psy o bardzo podobnych wymaganiach charakterach i jedne i drugie da sie ułożyć - ale labradory sa dużo czesicej wykorzystywane w służbach itp - tak sobie ostatnio dyskutowałam i doszliśmy do wniosku, że to byc może kwestia tego ciut bardziej zrównoważonego charakteru.
-
[quote name='cuciola']co tam dzisiaj u Madoxa? prosze ludki nie kloccie sie.. co juz Madox umie? czy juz wychodzicie na dwor czy ma jeszcze kwarantanne?[/quote] Ciucci, ja się nie chcę kłócić, ale mi ręsę opadają. Prowadzimy akcje uświadamiające w stylu rasowy=rodowodowy, a tutaj potencjalny kupca wejdzie, zobaczy post Gayki i będzie myślał "Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać"...
-
[quote name='flashka-g']lepiej niż Karol nikt nie wystawia Wilczarzy:cool3: :diabloti: On po prostu je czuje. Myslisz ze ja taka mala drobna osobka mam tyle pary zeby dac sobie rade???? )[/quote] Oj, Ty byś pewnie dała radę :) Po za tym mało kto z forum ma tyle obycia. A to coś "ekstremalne" można znaleść w wielu rasach :) Lubię to :)
-
[quote name='moni@']Jeśli jesteś zwolennikiem BARF to w porządku. Nie wszyscy muszą robić tak ja Ty. Jeśli mój pies żyłby w lesie to jadłby to co by złapał hihi A skoro jest ze mną i mamy go w domu to będzie jadł to co mu dam. A skoro Gazusiu porównujesz do wilków, to jak swojego psiaka traktujesz? Po wilkowemu? Tzn gdzie śpi? Chyba że żywisz jak wilka a traktujesz jak pupila... chyba się pogubiłam.[/quote] Traktuje Doca jak PSA :) A zwolennikiem BARFU nie jestem - nie karmie psa czystym BARFEM, ale jego składnikami, poprostu głupotą mi się wydaje to, co, jak napisałaś mówił Twój wet - ale Twój pies, Twój wybór, ja się nie wtrącam :) A co ma do rzecyz to gdzie mój pies śpi...?? :) Bo to troche nie do rzeczy :) Gayka - Dziekujemy za tak wspaniałe promowanie kupna psów z pseudohodowli - na 100% będa zdrowe, dożyją sędziwego wieku i będą w 100% rasowe - przykro mi, ale niewiele osób ma szczeście kupić psa od pseudohodowców i otrzymac takiego w 100% zdrowego rasowca... :roll: W takim razie, po co istnieją, Twoim zdaniem rodowody...?
-
[quote name='Agasia']Ja w Poznaniu jestem już od środy, więc gdybyście też byli tam wcześniej, moglabym się z psem spotkac i pocwiczyc. Wystawialam już wilczarza, wiem ile trzeba wlozyc w to wysilku. Więc jeśli nie znajdzie się lepszy handler dla malenstwa, to ja mogę spróbowac - szkoda zeby sie marnowal! :)[/quote] Agasia, jeżeli tak jak SAGITTARIUS mówi, pies musi mieć "kontakt" żeby się wystawił, to - biorąc pod uwagę, że ja mam teraz takiego psa w domu - jeden dzień zbyt wiele Ci nie da. Chociaż psy są różne :)
-
[quote name='flashka-g']Ja kiedys wystawialam Karolowi psy:))) razem zgarnelismy BIS par w Mlada Boleslav na kilkadziesiat prezentowanych par:) A to Karol no sie wykrecil:))) Ja mu pokaze!!:mad: :lol:[/quote] Flashka, to może Ty byś z nim spróbowała?
-
SAGITTARIUS - Ja właściwie robię czasami tak (tzn to dopiero jeden raz), że psa mam u siebie na "treningu". Aktualnie mam tak już drugi tydzień goldena - psa, który widziany poraz pierwszy wydał mi się kompletnie niewystawowy z racji zachowania. I bardzo przez to doceniłam to ile można osiągnąć mając psa w domu/ćwicząc z nim PRZED... Wtedy widzę na "wielką skalę" efekty jakie osiągam przez to, że mam konakt z psem, pracuje z nim, a nie obok niego. Ale po pierwsze - nie jestem doświadczoną handlerką - wystawiam psy od troche ponad roku, wkładam w to całe serce, myślę, że mam "charakter" do psów - ale to nie da mi nigdy tyle, co lata praktyk, żeby zostać "profesonalistą". Przyznaje, że chartów jeszcze nigdy nie wystawiałam, więc tutaj i ja potrzebowałabym nieco "informacji" Po drugie - w tym tygodniu okaże się, czy jestem na wystawie tylko w niedzielę, czy w inne dni... Ale oczyiwście mogłabym to rozwiązać dojeżdżając np. pociągiem. Myślę, że - gdybyś chciała - nie byłoby problemem, żebyś przyjechala do mnie na parę dni z psem - gdybyś nie chciała go samego zostawiać...
-
[quote name='Asta']No pięknie, moja mama się uparła i B.J jednak biorę do Torunia i będzie wystawiany... :roll: Na szczęście potwierdzenie mamy :lol:[/quote] To źle, że go bierzecie...?
-
A jantaś znowu u mnie ;) I sie uczymy :) Ola, a na wystawe jedziesz sama z piesem? Czy jeszcze "cała banda"? :):)
-
[quote name='Agasia']I kolejny temat zagracony "pieskami na mp"... Czy nie lepiej jak jedna osoba by spytala, a potem zalatwiac juz rzeczy prywatnie, na PW..? Szczeze mówiąc mnie to troszkę drażni[/quote] Agasia, po co nerwy? W temacie o Sopocie była stronnicowa dyskusja o ciastach, tutaj o MP - co za różnica? :) Co wo brania psiaków -chyba lepszym pomysłem jest pojechać na wystawę i tam znaleść psiaka - może ktoś znajomy ma itp...? I właściwie rozglądajcie się za jakimiś konkretnymi rasami, bo tak to wygląda "ot, wezmę, co się nawinie - byle było "
-
Ja tam pozostaję przy normalnych ringach... MP nie lubię i nie pójdę :):) chociaż moooooże mi odbije :):):) Tylko też bym musiała kogoś z Was poprosić o psa, bo mój Doc nie jedzie :-(
-
[quote name='moni@']Pytałam się weta o podawaniu mięsa surowego. Powiedział że od pół roku. Kurcze weźmy w końcu poprawkę na to, że każdy ma inną wiedzę i będzie się upierał przy swojej.[/quote] Poprawka poprawką, a dziwne rzeczy sowją drogą :) Spytaj się wetya, co jedza młodek wilki, albo dzikie psy - mamusie im gotują? :lol: Nie no przepraszam - że kości, to ok, mały pie,s niekoniecznie sobie poradzi... Chociaż raczej poradzi. Ale norlamne mięsko?
-
[quote name='BabyCakes']:crazyeye: Musze chyba pogadac z oczami mojego psa, bo nijak ropy tam nie widze :niewiem: A wlasnie pochlonal szyje indycza :evil_lol:[/quote] No własnie oczy do drobiu za dużo nie mają :roll: Co do tego nie jedzenia mięsa w młdoym wieku - jak dla mnie to bzdura...