[quote name='Owieczka']I odwiedziłyśmy Lucka...
Wyszedł do nas chętnie - lubi odwiedzinki :p ale biedak ledwo sie podnosił , machał ogonkiem delikatnie i chodził taki przykurczony :-( ... Co ten pies się nacierpi to szok :shake:
[/quote]
To mnie najbardziej zadziwia (i imponuje) w zwierzętach - że nawet, jeśli zostaną sponiewierane, skrzywdzone, zmaltretowane, to i tak potrafią dalej kochać i ufać ludziom i cieszą się na ich widok. I są wdzięczne za każdy przyjazny dotyk, każde ciepłe słowo, każde łagodne spojrzenie...[SIZE=1]
Ach, wzruszyłam się...[/SIZE]