Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. Łatek też wyciągał jak siedział na Strzeleckiego :) czy naprawde tak bardzo im te wenflony przeszkadzają? ja będę u niego po 19. czy ktoś sie jeszcze wybiera do altera?
  2. nie no... on nie zjada zabawek, owoce tak, nawet arbuza ale piłęczkę obgryza :) choć szczerzez przyznam, że głównym niszczycielen piłeczki był dżek- pies moich rodziców, który usiałd i pół wygryzł :) a Ofiś delikatnie ją gryzie żebrak z niego pierwszorzędny :) dzisiaj nie chciał spacerować, szedł 2 kroki i siadał, dopiero jak go zostawiłam i sobie z foxem poszłam, wołając go co chwilę, to łaskawie przylazł, ale głównie po to, zeby posiedzieć sobie na ławce- to jest straszny leń, bo sie nie męczy, to leń i tyle, cały spacer zrzędzi i chce wracać a jak juz widzi, ze wracamy to dostaje pomieszania z poplątaniem i goni foxa :evil_lol:
  3. [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0088.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0090.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0091.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0092.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0087.jpg[/IMG] rozkoszniak :) [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0089.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0083.jpg[/IMG] gryzę foxa, a co, niech spada... mówię wam zero powagi w tym kawalerze! :evil_lol: [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0084.jpg[/IMG] ulobiona piłka, zjedzona do połowy (właśnie okichał mi stopę :) ) [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0085.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0086.jpg[/IMG]
  6. Cioteczki, ktoś tu mówił o zmęczeniu-niestety- OFIK SIĘ NIE MĘCZY :) i pod tym względem jest wyjątkowy :) ale mam dla was coś extra- zdjęcia :) [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0079.jpg[/IMG] to Amelia, znowu z nami pomieszkuje, a Ofik jak sobie przypomni, ze ona sobie słodko śpi to ją.... podszczypuje! [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0080.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0081.jpg[/IMG] i wpycha nos w obiektyw jakby mówił-ja!ja! mi róbcie fotki!!! [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0082.jpg[/IMG] foxio jak skacze z fotela na kanapę, to jakieś 15 cm ale on ma lęki :)
  7. ja wybieram sie do Altera jutro wieczorem koło 19. wezmę aparat :)
  8. dlaczego nie dostaję z dogo powiadomień o odpowiedzi na moje posty???
  9. hm... w dobie dzisiejszej technoligii to rzeczywiscie dziwne.... bo skąd Fidelek wie, co dzieje sie w Warszawie sokro jest z Opolskiego....;) nie przejmuj się Fidelek!!
  10. dobra, to ja będę po 12. bo pisząc miedzy 12 a 13 miałam na mysli, ze dojadę miedzy tymi godzinami a wiec o której dojadę to dojadę (między12-13)i będę godzinę
  11. jutro w południe.... mogę chyba być miedzy 12 a 13, a jak długo trwa podawanie kroplówki? bo mam jutro napięty grafik....jeśli koło godziny to będę
  12. no i super że już wystawiasz :)
  13. Fidelek, jęsli mozesz to wystawiaj allegro już, na diagnozowanie..... Oby jak najszybciej mogło ono nastąpić, a wierzcie mi, rachunek w klinice rośnie jak grzyby po deszczu... tak to już jest, doba w klinice, leki, karma.... i wszystko to rośnie do astronomicznych sum!
  14. a może cegiełki? takie jak Oskarek miał? Fidelek? co Ty na to?
  15. to już dziś???? :) świetna wiadomość!!! bardzo mnie zaskoczyłyscie, bo ja myślałam, ze to nastąpi dopiero po niedzieli... jak sie cieszę, ze Oskar juz nie spędza wiekszości dnia sam w tym małym pokoiku... wielkie dzięki należy sie także lekarzom z kliniki na Strzekeckiego, którzy dzielnie znosili naloty ciotek i wujków :) no i za wspracie i zaangażowanie... ale sie cieszę :) siedzę przed monitorem i szczerzę zęby z szerokim uśmiechu:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: sialalalalalalalala!!!
  16. sprawdżcie na wątku Fionki czy ktoś nie ma numeru do Kasi
  17. ja co jakiś czas też robię niewielkie przelewy-ile uzbiera sie z bazarków, tyle wysyłam, a z tych pozornie małych kwot już się sporo uzbierało :) wiec każda taka wpłąta od nas jest strasznie ważna :)
  18. Kochane, ja jutro i w piątek nie dam rady zajrzec do przystojniaka najwcześniej sobota wieczór, jeśli będzie trzeba, to wpisujcie mnie w grafik na wtedy
  19. co nie jest rzadkością :) sama kiwdyś widziałam jak biedna ciocia Pidzej sptrzątała schody, bo raczył ją zrobić w ratach
  20. no cóż... nie skomentuję :) to facet, i narazie nie rozpoznaje "swoich" po psach :) ale z 2 strony to dziwne, bo on bardzo zapamiętuje twarze :0 lepiej niż ja, aż go zapytam jak wróci, bo może był myślami w innym świecie,jak to facet przez takie "facetowe" zamyślenie jednego z psów rodziców 3 razy szukaliśmy pół dnia :) bo tata był pewien, że poszedł w prawo, a pies poszedł w lewo i miał frajdę bo pół dnia się włóczył i robił co chciał :evil_lol: a mój Foxio został kiedyś zamknięty na korytarzu w 14- piętrowym ogromnym bloku.... a jak zapytałam męża gdzie Fox to powiedział mi- gdzieś tu leży..... a mieszkanie miało 40 m i nijak nie miał sie gdzie schować. jak wypadłam na korytarz wydzierająć sie-FOX, FOX,FOX!!!! to usłyszałam taki charakterystyczny szczek- Mamo tu jestem!!!szukałem Cie!!! kilka piętrt niżej.naszczęście nie poszedł na 2 stronę bloku i nie zjechał jakąś windą... a nie było go z 40 minut!! niejeden pies juz by sobie poszedł i to z czystej ciekawości. a on poszedł tylko trochę niżej. a mój mąż ze szwagrem wnosili biurko i prosiłam- uważajcie na psy, policzcie je, i tak policzyli, że Foxik się najadł strachu... bo on jest bardzo strachliwy
  21. dobrze, ze Mały ma sie dobrze :) to bardzo cieszy
  22. we wcześniejszych wątkach pojawiały sie już informacje, że OSKAR był konsultowany przez specjalistów, i amputacja nie jest konieczna
  23. hm.... my mu wczoraj zostawiłyśmy wodę w czerwonej misce, musiał wszystko wypić, lub wylać, kto go tam wie....
  24. Oskar jest superaśny, ale sikał wczoraj jak szalony, za to nie chciał zrobić kupki, mimo karmienia. Ciocia mu pieknie wysprzątała, poobklejała podkłady, ale znając tego wariata, do rana zrujnował wszytsko. był bardzo wygadany wczoraj, szczekał na psy i chciał chodzić, ale nie odważyłyżmy sie wsadzać go na wózek. otarcia na łapkach są brzydkie, przydałby się opatrunki, a tylnymi łapami pociera non stop.... jestem pewna, że jak będzie już miał wózek to sie uspokoi, bo jak się wybiega, będzie chciał odpocząć. a teraz energia go roznosi. upał nie sprzyja tym rankom, niestety. zauważyłam wczoraj że Oskar ma nową pozycję do odpoczywania-oczywiście nie cały czas- kładzie się prosto, z tylnymi łapami pod sobą, już nie na tym boku z odleżyną, która wygląda cudownie- nie widziałam go tydzień, więc naprawde widzę różnicę, nie mówiąc o plecach, które są całkowicie zagojone i pięknie odrasta na nich sierść. czy ktoś moze mu przynieść szczotkę? przydałaby sie, jak się siedzi z nim na dworze, ja go wczoraj "skubałam" i miałam cały czas jego kłaki w nosie :) aha, Ulyssę osikał a na mnie zwymiotował :evil_lol: bo wypił na raz :shock: michę wody i trochemu sie ulało, na mnie :)
  25. hahahah Oskar w getrach :) chciałabym go zobaczyć :multi:
×
×
  • Create New...