Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Roksana mieszkała w budzie, czy tylko na jakiś czas była zamykana w tym kojcu?
  2. Nikt nie chce tak pięknego ON-ka???:crazyeye:
  3. Ojej, strasznie drogi ten hotel:crazyeye:. Niestety nie znam nikogo w tamtych stronach:shake:.
  4. Ogólne zachwyty:cool3:, a domku jak nie ma , tak nie ma:mad:.
  5. Furciaczek, ja mówiłam tej pani z Częstochowy, że na w tamta stronę będzie ciężko z transportem i jeżeli znajdzie sie domek bliżej , abo ktos przyjedzie sam po sunię, to nie będziemy czekać. Zresztą ona przez ten czas wogóle nie dzwoniła , ani nie pytała , inaczej zachowują się ludzie, którym zależy. Zawiadomię ta panią. A nie wiesz, czy w sprawie sterylki zmieniła zdanie, bo może inna sunia by była?
  6. Niestety nasza sunia za duża:placz::placz::placz:. W niedzielę mogłybyśmy ja zabrać z powrotem do Kielc, ale nie mam jej gdzie przetrzymać od środy do niedzieli. Czy ktoś mógłby pomóc?
  7. Baghera miała robić zdjęcia takim kaukazowatym szczeniorkom, może one by się nadawały.
  8. Dziękuję bardzo, już dzwoniłam i ta dziewczyna z DT będzie jutro umawiać się z tą panią:loveu:.
  9. [quote name='Foksia i Dżekuś']A czy mozna wiedziec ile wazy bo mam pania chetna na mała suczke ale nie moze wazyc wiecej niz 5 kg.[/quote] No niestety, okazało się ,że waży 6,30 kg, nawet na tyle nie wygląda, ale jest taka dosyć "ubita":eviltong:.
  10. Sunieczka sznaucerkowata jest młodziutka, teraz ma w dodatku cieczke i podejrzewamy,że może to byc pierwsza. Zapytam tej dziewczyny ile waży, ale jest naprawdę malutka i super grzeczna, czyściutka w domu. Czas mam do środy, bo w czwartek ta dziewczyna z DT wyjeżdża za granicę.
  11. Czy ktoś okaże Roxanie trochę serca, bo niestety jej włascicielka jest chyba go pozbawiona.
  12. Andzia69, dwa razy piszesz do mnie zmień tytuł:razz:, a kto to wątek zakładał?:evil_lol:
  13. Przepraszam, że tu piszę, bo macie dosyć własnych problemów, ale bardzo potrzebuję pomocy dla malutkiej suni. Nasza kielecka sunia, mix sznaucerka jest od paru dni na DT w Krakowie, ale okazało się,że dziewczyna , która ja przechowuje dostała niespodziewanie pracę i nie może jej dłużej trzymać. Sunia moze byc u niej do środy. Nie mam nawet jak jej zabrać do Kielc, nie mówiąc o tym ,że tu nie mam kompletnie co z nią zrobić. Nie znacie kogoś , kto by mógł przetrzymać do czasu kiedy znajdę powrotny transport? A może byłby w Krakowie ktoś chętny na takie śliczne maleństwo?
  14. Sunieczka nie ma dużo czasu na znalezienie domu, a jest naprawdę śliczna.
  15. Budy były tam ostatnio wymieniane, więc nie są w katastofalnym stanie, natomiast w środku brud, piach wymieszany ze starymi kośćmi. Jak wymieniali te budy, robili spadziste blaszane dachy, stare miały dachy płaskie i było to dodatkowe miejsce, gdzie psy mogły siedzieć w tych ciasnych boksach. Jak zapytałam dlaczego nie robia płaskich dachów, bo psy bardzo lubiły tam siedzieć, usłyszałam,że nie będzie płaskich dachów, bo tam sra..... Psy i tak próbują teraz wskakiwać na budy i zjeżdżaja po tych spadzistych dachach. W boksach jest piach, który nigdy nie jest wymieniany, żródło wszelkiego syfu, żadnych możliwości dezynfekcji. Czasami zdarza im się to zlać wapnem i wtedy psiaki łapkami chodzą po tym wapnie żrącym. Nie ma kwarantanny, natomiast na tych dwoch pierwszych ciasnych boksach przylepiaja tabliczke z napisem kwarantanna i uważają że sprawa załatwiona. Do niedawna nie było izolatki dla chorych psów, natomiast teraz zrobili izolatkę:mad:. Ja tego nie widziałam , ale podobno jest to ciasny karcer w środku budynku, pozbawiony zupełnie światła dziennego . Nawet zdrowy pies wrzucony do tej ciasnej ciemnicy umrze tam ze stresu, a co dopiero mówić o chorym :angryy:.
  16. Epe, musisz to jednak skonsultować z Emir, bo nie wszystko może odpowiada tu prawdzie, a jej sie musimy trzymać. Dzisiaj nie mam czasu, ale postaram sie jeszcze cos tu dodać.
  17. No właśnie , wszystkie kolorowe trafiły do bardzo dobrych domków, a ten czarny musiał niestety wrócic do właściciela, nic sie nie dało zrobić. Tylko tyle,że przypilnowałysmy,żeby go zaszczepili. Tak samo zresztą musi tam wrócić jego mama ,Migotka, tylko ją wysterylizujemy w przyszłym tygodniu.
  18. Marzena S, bardzo dziękujemy!:loveu: Jedna sunia już uratowana:multi:. A,że straszna chudzinka, to wiem, bo przeciez je widziałam. Ale powiedz to właścicielom, którzy tak się oburzyli,że prawdę napisałam:cool3:. Klara pod dobrą opieką szybciutko nadrobi zaległości:lol:.
  19. Domki znalazły ostatnie kolorowe szczeniaczki - Labcia i Skarpetka:loveu:. Labcia pojechała do Oblęgorka, też fajni ludzie, 6-letnia dziewczynka, domek z ogródkiem. A po Skarpetkę przyjechali ludzie aż z Rzeszowa:loveu:. Pani dzisiaj zadzwoniła i jak tylko dowiedziała się,że sunia jeszcze jest, od razu wsiadła w samochód i przyjechali, bardzo sympatyczni ludzie.:p Dzisiaj też pani Małgosia zabrała jedną sunię z Posłowic:loveu:. Od razu pojechała z nia do weta, który stwierdził,że jest bardzo zabiedzona/ a właścicielka oburzała się, jak to napisałam w ogłoszeniu:diabloti:/. Dwie pozostałe też prawdopodobnie zostaną zabrane jutro.
  20. Podnoszę bidulkę! A szczeniory śliczne, dobrze by było je zabrać, szczególnie sunię, bo przecież na pewno jej nie wysterylizuja i będą rozmnażac:mad:.
  21. Może i szczeniaka chiałby oddać, bo będzie biedny w tym domu. A ona chce sobie zostawić sunię?
  22. Mam nadzieję, że tą babę ktoś kiedyś też wymieni na lepszy model:angryy::mad:. Śliczna sunieczka, może betel mogłaby jej zrobic allegro:roll:. Dobrze by było ogłosić na krakowskich stronach, bo tam dosyć wrażliwi ludzie, no i dosyc blisko.
  23. Cały czas szukamy domku z ogródkiem dla cudnej Sarenki!
  24. Rzeczywiście podobny do suni:lol:. Ciekawe co powie na tak młodą koleżankę:razz:.
  25. Do studentki , to chyba nie za bardzo , jeżeli w wynajmowanym mieszkaniu, to nigdy nie wiadomo,jak może byc, no i wogóle sytuacja życiowa nie ustabilizowana:shake:.
×
×
  • Create New...