Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Trochę aktualnego Gucia:) [URL=http://img121.imageshack.us/i/100305gucio4.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/2903/100305gucio4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img718.imageshack.us/i/100305gucio6.jpg/][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7859/100305gucio6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img341.imageshack.us/i/100305gucio7.jpg/][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9059/100305gucio7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img294.imageshack.us/i/100305gucio10.jpg/][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/1294/100305gucio10.jpg[/IMG][/URL]
  2. 26daria, bardzo dziękujemy:), oczywiście może być w piatek, wyślę Ci nr konta na pw.
  3. Wstawiam zdjęcia tej barnardynki z Pietraszek, o której juz pisałam. Sunia przybłąkała sie do cyganów tam mieszkających, ale onu sie wyprowadzili a sunię ze szczeniakami zostawili w czasie największych mrozów na pastwę losu. Ktos ja tam dokarmiał i jakos przeżyła. Szczeniaki dwa wydane, zostały dwie suczki, szukają domów, ale one sa bezpieczne , ludzie, którzy maja tam dom letniskowy zabrali je do Kielc. Ale mama została tam sama! [URL=http://img121.imageshack.us/i/100305bernardynkazpietr.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/8262/100305bernardynkazpietr.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img18.imageshack.us/i/100305bernardynkazpietr.png/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7374/100305bernardynkazpietr.png[/IMG][/URL]
  4. A może Czarna z hotelu w Odrowążu? Orfinka sie nie nadaje, bo ona nie chce być w budzie i dlatego właśnie ja oddali. Pakoszka też bardzo ładnie zachowuje sie w mieszakniu i jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, a tu najwyżej kotłownia, co mi sie nie podoba za bardzo. Również dla Koni, takiej cudnej suni dobrze by było znalec cos lepszego,zreszta ona musi byc najpierw sterylizowana.
  5. Andzia69, nic nie wysyłałam, bo to ma byc sunia młoda, maja przecież 9-letnia sukę, więc i Pakoszka i Koni odpadają. Jeśli chodzi o córeczke Koni/tą z Odrowążą/, to chyba Maada miała dla niej jakis dom.
  6. :modla:[SIZE=3][COLOR=purple]Bardzo prosimy o pomoc finansową , bo w tej chwili nie mamy na opłacenie kosztów wet, nie mówiąc o hotelu i transporcie.[/COLOR][/SIZE]
  7. Maada zapytam osoby, która prosiła o ogłaszanie tych suniek, jak wyglada sytuacja. Jeszcze niedawno sunie były, ale nie ma kto im zrobic aktualnych zdjęć, a to jest poza Kielcami i raczej nie pomożemy. Myślę,że one by się nadawały do takiego miejsca, bo chyba są teraz tez w budzie, tylko gorzej będzie ze sterylizacją. Nie sądzę,zeby ta kobieta, u której sa te sunie/szczeniaki po przygarnietej bezdomnej suce/ chciała je wysterylizować na swój koszt. Talonów na sterylki nie ma, a my tez nie jesteśmy w stanie pomóc.
  8. A czy ktos go tam chociaz dokarmia?
  9. Dowiedziałam sie jeszcze ,że w tym czasie, kiedy sunia była juz chora na tej wsi i nie mogła sie ruszać , usiłowali ja złapać hycle ze schronu!!! Biedaczka taka chora, ledwo sie poruszała, a jeszcze uciekała w pola w głębokim śniegu:(. Nic dziwnego,że ona jest do tej pory tak bardzo przerażona , a przecież jeszcze dochodzi ból po operacji . W dodatku ta mała klatka jeszcze poteguje stres. Bardzo mi jej szkoda:( W związku z tym jej zachowaniem mamy problem, nie wiem, czy będzie mogła jechać na dt do Jaagi. Prosiłam o pomoc Murkę, wiadomo , jak u niej jest kolejka, ale może sie uda dzięki Biance0, która odstąpi miejsce, które miała zarezerwowane. Ale to zależy od tego, czy jedna sunia pojedzie do domu. Teraz wieczorem była u Lusi Agnieszka24 , nie usiłowała jej wyprowadzać, ale posiedziała przy niej, sunia troche sie wyciszyła. Szkoda,że dogo prawie nie działa, dopiero teraz udało mi sie cos napisac, inni pewnie tez nie moga wejśc na wątek:(.
  10. Tak bardzo się cieszę, że udało się uratować te dwie cudowne sunie , Pakosię i Koni:), obie nie miały szans na przeżycie . Pamiętam Pakosię, kiedy zobaczyłysmy ja po raz pierwszy, facet wyciagał ja za łańcuch z piwnicy pod domem, a ona cała dygotała ze strachu i te przerażone oczy. A teraz uśmiechnięty pycholek i taka przytulanka:). Koni znam tylko ze zdjęć, ale to jest moja ulubienica, kocham takie sunie, cudowna poczciwa mordka. Trzymam kciuki za wspaniałe domki dla obu suniek i ich maluszków:).
  11. Ewelinka_m teraz jest w lecznicy u Lusi, jak wróci bedziemy mieć świeże wieści. Bardzo prosimy o pomoc finansową, bo jak narazie tylko kika22 oferowała wpłatę . A potrzebujemy funduszy na opłacenie operacji, pobytu w lecznicy, transportu i utrzymania w dt, czyli potrzeby bardzo duże , nie podołamy, bo mamy jeszcze wiele innych psiaków pod opieką .
  12. Zapomniałam napisac,że Lidunia znalazła świetny domek w Kielcach:)
  13. Zupełnie nie wiem, dlaczego Gucio i Albinek jeszcze nikogo nie zauroczyły,żadnego telefonu:(:(:(.
  14. No własnie, spisuj takie telefony, jak facet nie wyda tamtego On-ka, to sie przydadzą.
  15. Dzięki ewelinko_m, oby ktos się zainteresował Orfinką, a jeżeli nie, to pojedzie do dt w Tarnobrzegu. Ewelinka_m teraz jest u Lusi w lecznicy, ciekawe jak tam sunieczka sie czuje.
  16. Czyli dla Ryśka dalej nic nie ma?
  17. Niedobrze, jak powłóczy, to nie wiem, czy to jest tylko spowodowane tym zgrubieniem na łapce. Prosimy o wsparcie na leczenie Albinki, ona tyle juz przeszła, nie możemy przerwać leczenia.
  18. Ratujemy teraz mamę Nikusia, ale jemu juz bardzo przydałby sie dom, Juz trzeci miesiąc czeka w domu tymczasowym, a przeciez to taki świetny psiak.
  19. Lusia zostałą w lecznicy, pod warunkiem, że ktos bedzie chodził ja wyprowadzać. Była już do południa Asia, która pomogła przywieźć sunie z Rudek. Lusia jest na razie śmiertelnie przerażona, bidulka zsiusiała sie juz przy wyjmowaniu jej z klatki.:-( No i nie było na razie mowy o żadnym chodzeniu, Lusia przerażona , gdyby mogła, to pewnie by uciekła, trzeba bardzo uważać, koniecznie trzeba jej kupić szelki. Asia zaczęłą ją głaskać i Lusia tak mocno , całym ciałem przywarła do niej i tak wyglądał spacer. Lusia nie jest agresywna, jest po prostu bardzo wystraszona na razie i dlatego czasami ostrzegawczo powarkuje. Mysle,że ten pobyt w lecznicowej klatce trzeba ograniczyć do niezbędnego minimum, bo to tylko ja stresuje, siedzi tam w zasadzie cały dzień sama, zamknięta. Niestety jest za mało nas do pomocy,zeby tam jeździc i troszke pobyć z sunią.
  20. Lusia zostałą w lecznicy, pod warunkiem, że ktos bedzie chodził ja wyprowadzać. Była już do południa Asia, która pomogła przywieźć sunie z Rudek. Lusia jest na razie śmiertelnie przerażona, bidulka zsiusiała sie juz przy wyjmowaniu jej z klatki.:-( No i nie było na razie mowy o żadnym chodzeniu, Lusia przerażona , gdyby mogła, to pewnie by uciekła, trzeba bardzo uważać, koniecznie trzeba jej kupić szelki. Asia zaczęłą ją głaskać i Lusia tak mocno , całym ciałem przywarła do niej i tak wyglądał spacer. Lusia nie jest agresywna, jest po prostu bardzo wystraszona na razie i dlatego czasami ostrzegawczo powarkuje. Mysle,że ten pobyt w lecznicowej klatce trzeba ograniczyć do niezbędnego minimum, bo to tylko ja stresuje, siedzi tam w zasadzie cały dzień sama, zamknięta. Niestety jest za mało nas do pomocy,zeby tam jeździc i troszke pobyć z sunią.
  21. Lusia zostałą w lecznicy, pod warunkiem, że ktos bedzie chodził ja wyprowadzać. Była już do południa Asia, która pomogła przywieźć sunie z Rudek. Lusia jest na razie śmiertelnie przerażona, bidulka zsiusiała sie juz przy wyjmowaniu jej z klatki.:-( No i nie było na razie mowy o żadnym chodzeniu, Lusia przerażona , gdyby mogła, to pewnie by uciekła, trzeba bardzo uważać, koniecznie trzeba jej kupić szelki. Asia zaczęłą ją głaskać i Lusia tak mocno , całym ciałem przywarła do niej i tak wyglądał spacer. Lusia nie jest agresywna, jest po prostu bardzo wystraszona na razie i dlatego czasami ostrzegawczo powarkuje. Mysle,że ten pobyt w lecznicowej klatce trzeba ograniczyć do niezbędnego minimum, bo to tylko ja stresuje, siedzi tam w zasadzie cały dzień sama, zamknięta. Niestety jest za mało nas do pomocy,zeby tam jeździc i troszke pobyć z sunią.
  22. Basiu, a na Amiska nie potrzebujesz? Jeżeli nie, to myślę,że dobrze by było na Lusię, bo Sonia juz będzie miała zabezpiecznie na sterylke i pierwsze dwa miesiące dt.
  23. Kar0la, nie wiem, kto wstawiał zdjęcia tej suni, o którą pytasz.
  24. Naprawde trzeba mieć czas i zdrowe nerwy teraz do dogo:angryy:. Divia_gg, masz szczęście do odnajdywania właścicieli psów, które ogłaszasz:evil_lol:, może i dla Czarnego coś znajdziesz:razz:. A może jak ci ludzie nie odnajdą Kilera, to przygarneliby Barego? Można też zdjąć z ogłoszeń Sabę, jej opiekunce udało sie znaleźć dom . A ze szczeniaczkowego można zdjąć Lidunię, ma świetny domek w Kielcach, państwo już w niej zakochani.:lol:
  25. No to super:). Miejmy nadzieje,ze Sonia nie będzie musiała długo czekac na dom. Trzeba ja juz ogłaszać, bo zanim ktos sie zgłosi, to sunia już będzie po sterylce, gotowa do adopcji.
×
×
  • Create New...