Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. [COLOR=purple][B]Czy może ktos pomóc w zawiezieniu Albinki jutro do południa z Katowic do Tych na konsultację neurologiczną?[/B][/COLOR] [COLOR=purple][B]Bardzo prosimy, trzeba ją jak najszybciej skonsultować, każdy dzień sie liczy.[/B][/COLOR]
  2. Ojej, to straszne. W świętokrzyskim sporo handlarzy psami, oby nie trafiły w ich ręce. :(
  3. Dzięki Dorothy!:loveu::loveu:. Tak sie cieszę,że się wszystko szczęsliwie udało,ze Lucy juz bezpieczna i chyba po raz pierwszy od długiego czasu ma swój kącik:lol:. Teraz już wszystko będzie dobrze, pomalutku dojdzie do siebie.:p Dziękujemy tez bardzo SzczepoNowi, który z dnia na dzień pozmieniał swoje plany i znalazł dla nas czas, aby zawieźc sunieczkę.:loveu:
  4. Ojej, napisz Mariolu , co się stało?
  5. Lusia jest w drodze, myslę ,że dotrze do Dorothy ok. 16. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze. [SIZE=3][COLOR=green]Dorothy, jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy Ci za pomoc!!!:iloveyou::modla::modla::iloveyou:[/COLOR][/SIZE]
  6. Divia_gg nikt nie wstawiał nigdzie tej bernardynki, jeżeli możesz , to bardzo Cie proszę. Lusia jest już w drodze do Dorothy, trzymajcie kciuki,żeby wszystko było ok. Trochę sie martwię , bo wet podał jej aż 3 tabletki Sedalinu, mam nadzieję,że to wszytsko przetrzyma przerażone biedactwo.
  7. [COLOR=blue][B]Bardzo prosimy kogos o pomoc w zawiezieniu Albinki jutro do Tychów na konsultację neurologiczną . Jaaga juz nie da rady. Trzeba jechać do południa.[/B][/COLOR]
  8. A to jej zdjęcia zrobione w zeszłym roku przez ewab. Sunia podobno była bardzo zapchlona i zakleszczona. [URL=http://img502.imageshack.us/i/wylica.jpg/][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7472/wylica.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img532.imageshack.us/i/wylica1.jpg/][IMG]http://img532.imageshack.us/img532/6196/wylica1.jpg[/IMG][/URL]
  9. Ponad dwa lata temu pojawiła sie koło mojej pracy młodziutka wyżlica, była u mnie kilka dni, ogłaszałam ją , znalazł się właściciel , niestety. [URL="http://img695.imageshack.us/i/070604wyeka.jpg/"][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7168/070604wyeka.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img44.imageshack.us/i/070604wyeka3.jpg/"][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/1323/070604wyeka3.jpg[/IMG][/URL] Tą samą sunię błakająca sie i głodną spotkała w zeszłym roku ewab, chciała ja nawet zabrać, ale potem dopwidziała się ,ze sunia ma właściciela i odwiozła ją . Teraz od dwóch tygodni koło mojej pracy latało stado psów za suką z cieczką, okazało sie,że to ta sama wyżlica. Dzisiaj znalazłam ją u mnie w pracy w kojcu, spała w budce, a obok dwa psiaki. Po pracy poszłąm obok do hurtowni karmić ON-ka Oskarka, a tam ta sunia z towarzyszem zajęły dwie budy i wygryzły Oskara. Wyżlica wygląda fatalnie , brudna , zaniedbana, ropa leje sie z oczu, wyłysienia wokół oczu, widac,że źle sie czuje. Teraz ma chyba 3 lata, sutki ma powyciągane i zgrubiałe, chyba rodziła dwa razy do roku. Właściciela ta sunia nic nie obchodzi, najlepiej by było ją zabrać, ale gdzie? Ma jeszcze inne psy, które rozmnaża , a potem głodne biegaja po ulicy i grzebia w śmietnikach. Miałam antybiotyk, więc jej podałam, mam nadzieję,że jutro tez będzie,zeby jeszcze jej podac. Zdjęcia są sprzed ponad 2 lat, kiedy jeszcze wyglądała bardzo ładnie, miała ok 7 mies. Tearz wygląda okropnie.
  10. Tak, prosiłam już weta,żeby przygotował wypis. Mam nadzieję,że wszystko sie uda:).
  11. Jutro o 11-tej ma przyjechac do mnie SzczepoN i jedziemy do lecznicy, Agnieszka24 już napisała,ze tez pojedzie, jeżeli jeszcze ktos może pomóc, to bardzo proszę.:) Wet juz zawiadomiony i podadzą jej wcześniej środek . Kaganiec kupie, ale chyba szmaciany , nie?
  12. Dzisiaj jestem załamana, nie dość, że takie problemy z Lusią, to jeszce fatalne wiadomości o Albince, zobaczcie na wątku:(.
  13. [quote name='mariusz pp']Z okazji Dnia Kobiet wszystkim Wolontariuszkom kieleckim wszystkiego najlepszego i dużo sił do dalszej pomocy zwierzaczkom życzą Mariusz PP i Kuba P[/QUOTE] Dziękujemy bardzo:).
  14. Dorothy prosze podaj ten numer, bo u mnie już prawie nie działa dogo, a ja musze ustalic transport.
  15. Vlk, to właśnie dzisiaj u dr Gierka była Albinka, on robił rtg i taka diagnozę postawił. Teraz zalecił konsultację neurologiczną u dr Olender.
  16. Dzięki Dorothy:loveu::loveu:, z pewnością nie polegniesz!;)
  17. Jesteśmy załamane:-(:-(:-(:-(:-(. Jest fatalnie. Prawdopodobnie Albinka była źle zdiagnozowana. Okazuje sie,ze ma zerwane więzdła w kolanie oraz żle zrośniete złamanie w pięcie, powodujące ucisk na nerwy:placz::placz:. Czeka ja operacja na te więzadła, a potem kolejna ,łamanie i skłądanie na nowo kości, jeżeli sterydy, które kazał podawać nie pomogą. A przecież sterydów ona juz się nabrała. Zupełnie nie wiemy , kiedy to mogło sie stać, zasatanawiamy się, czy nie podczas sterylki, kiedy była przywiązana nie zsuneła sie ze stołu, teraz do tego nie dojdziemy, nikt sie nie przyzna. Była u tylu lekarzy, tyle konsultacji , nie wiem, jak to wszystko jest możliwe.:shake::shake: Nie wiem, co teraz będzie, ona juz tyle sie wycierpiała, tak bardzo mi jej szkoda:-(:-(:-(:-(.:-(
  18. Lusia została przywieziona do lecznicy w piątek w ciężkim stanie, od razu poszła na stół, więc o szczepieniu nie ma mowy. Dorothy, sunia może jechać w każdej chwili, im wcześniej, tym lepiej, lecznica, to by nawet dzisiaj chciała sie jej pozbyć . Podaj proszę na pw swój tel, to zadzwonię. Rozmawiałam już ze SzczepoNem, mogłby jutro o 11-tej przyjechac po Lusię.
  19. Divia_gg, ewab wrzucała wczesniej inną bardnardynkę. Odezwała sie pani z NK, że zapyta szwagra, który ma bernardyna i szuka chyba suki:cool3:. Oczywiście powiedziałam o sterylce i niech da odpowiedź.
  20. Dorothy, czekam na odpowiedź Murki, ale u niej by tez była w kojcu, pewnie,że by sie przydało potrzymac ja jeszcze w pomieszczeniu, bo jest zimno, a ona po operacji, ale raczej nie ma mozliwości. W tej chwili to chodzi głównie o kogos , kto ma dośwaidczenie z psami zachowującymi sie troszke agresywnie, ale zaznaczam,że ona nie jest typem agresora, jest śmiertelnie przerażona.
  21. Wieści nie sa zbyt dobre, bo właśnie miałam tel z lecznicy, żeby jak najszybciej ja stamtąd zabrać. Ona w tej klatce się stresuje maksymalnie, nie ma kto sie nia zajmowac, a najgorsze to to,że nie wychodzi i nie złatwia się. Dobrze by było ja jutro juz zabrać, ale dopiero jutro popołudniu bedę miała odpowiedź Murki.
  22. Bjuta dzięki:) , wyślę Ci nr konta. Kar0la, pytałam wczoraj weta, mówi, że raczej jest wszystko ok, sunia cos tam je, ale przecież nie wyjmowali jej z klatki, to sami nie wiedza , jak np. wygląda rana. Siusiała w klatce, ale trzeba ja przecież wyciągnąć ,żeby się załatwiła.
  23. Divia_gg, ja nie pisałabym o tym, że Sonia była suczką stróża, bo to od razu determinuje jej przyszłe losy i zgłaszać się będą ludzie szukający psa do stróżowania, a to zwykle jest do kojca. A Sonia do kojca się nie nadaje, u tego stróza tez była traktowana raczej , jako pies towarzysz i mieszkała z nim w pokoju, spała na fotelu. Ona w mieszkaniu bardzo ładnie się zachowuje , nic nie niszczy , spokojnie sobie leży, przeciez teraz u Jaagi jest w pomieszczeniu i tylko wyprowadzana jest na spacery i mimo tego,że jest tam sama , to nie protestuje, nie awanturuje sie, tylko łądnie sobie śpi. Natomiast na spacerach jest bardzo aktywna, dlatego najlepszy byłby dom z ogrodem, bo ona ma olbrzymia siłe i wyprowadzać ja na smyczy jest naprawdę ciężko. Divia_gg, teraz to juz niech zostanie , nie będziesz zmieniac info w tylu ogłoszeniach. Ale ja zawsze proszę , żeby tych wszystkich informacji, które są na wątku nie pisać od razu w ogłaoszeniach, bo to jest zupełnie niepotrzebne. Ogłoszenie trzeba zredagować tak, żeby było zachęcające dla potencjalnych chetnych, umieszczać atualne info o psach, które zdążyliśmy zaobserwować podczasa pobytu psa u nas, jeżeli takie są, ale niekoniecznie pisać, w jakich warunkach pies był wcześniej. Przeceiż my ratujemy psy zazwyczaj z fatalnych warunków, jeżeli napiszemy,że pies jest z łańcucha, to ludzie sie będą bali brac takiego psa do domu, mysląc ,że on sie nie nadaje, czasami boją sie tez brać psów, które błąkały się , ale już inaczej patrzą na psy z domów tymczasowych. Zdarzaja sie owszem wrazliwi, których poruszy tragiczny los psiaka, ale to należy do rzadkości.
  24. Trzymam kciuki za Albinkę i czekam z niecierpliwością na wynik jutrzejszej konsultacji. I w dalszym ciągu prosimy o pomoc .
  25. Ale czy znajdzie sie ktos do sprawdzenia tego domu w Zawoji?
×
×
  • Create New...