Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Zadnego szczeniorka ze schronu nie udało sie złapac dzisiaj. Poniewaz co chwile lało, to jak tam byłam szczeniorki siedziały w budzie, tylko jednego widziałm , jak chodził po terenie schroniska. Wołałam i wyszła z budy sunia i dwa szczeniorki, ale zaraz schowały sie z powrotem , niestety nie chciały przejśc na druga stronę. Trudno bedzie tak je złapac, bo trzeba by tam czatowac, az którys wyjdzie. Mama szczeniorków taka szorstkowłosa wygląda okropnie , szkielecik, sutki powyciagane , wydawały mi się całe czerwone.:( Husky nawet nie wyszedł z budy, nie wiem, czy jeszcze wogóle żyje.
  2. [quote name='justysiek']bylam szczylkow nie bylo, ci ze schronu jak zwykle niewiedzacy nie wiedzieli co z nim,[/QUOTE] Justysiek zupełnie nie rozumiem, czego nie wiedzieli? Przeceiz ja wyraźnie pisałam, gdzie sa szczeniaki. Pod płotem sa 3 budy i w jednej jest sunia ze szczeniakami, więc nie trzeba było nikogo pytac, tylko po prostu podejśc tam i zobaczyc. Poniewaz dzisiaj co chwile lało, to jak tam byłam szczeniorki siedziały w budzie, tylko jednego widziałm , jak chodził po terenie schroniska. Wołałam i wyszął z budy sunia i dwa szczeniorki, ale zaraz schowały sie z powrotem , niestety nie chciały przejśc na druga stronę. Trudno bedzie tak je złapac, bo trzeba by tam czatowac, az którys wyjdzie. Mama szczeniaczków straszliwie wychudzona, same kości.
  3. Dobrze dziewczyny,że chociaz Wy troche optymizmu wnosicie na wątek Barusia, bo juz powoli tracimy nadzieje.:(
  4. Teraz brak odzewu można wytłumaczyć, ale przed powodzią tez nikt nie zapytał i Albinkę:(.
  5. To jednak Myślenice też były zalane? Teraz to właściwie cała Polska potrzebuje pomocy, chyba tylko nad morzem wzgledny spokój. Dzisiaj zastanawiałysmy sie z ewelinka_m na jakie bliskie województwa dawać ogłoszenia i w zasadzie nie ma gdzie, bo wszystkie dotkniete tragedią i pewnie adopcji nie będzie:(.
  6. Co do żywienia, to karmienie samym mięsem jest niewskazane , bo zaburza równowage fosforowo-wapniową, a efektem problemy z prawidłowym kształtowaniem sie kośca. Jezeli karmi sie mięsem, to trzeba uzupełniać wapń, najbardzeij przyswajalne w postaci zmielonych skorupek jaj, na 100 g miesa 2,5 g skorupek.Można też stosowac jakis preparat mineralny, ale z kolei, jezeli jedza tez sucha karme lepszej jakości, to ona ma w skłądzie minerały i witaminy i wtedy można przedawkowac, co tez jest szkodliwe. Powinna byc w żywieniu stosowana proporcja 1/3 białka, 1/3 węglowodanów, 1/3 warzyw i tłuszczu. Czyli najlepiej mięsko z ryżem i warzywami, równiez chudy twaróg, czasami jajko gotowane. Karmę suchą dobrze jest na poczatku namoczyc w wywarze z miesa lub warzyw. Tu taki artykulik o żywieniu szczeniaków. [URL]http://pies.onet.pl/20913,14,20,zywienie_szczeniat,artykul.html[/URL]
  7. To zdjęcie jest przerażające, a przecież tak jest nie tylko w okolicach Sandomierza. Ja tez najchetniej bym pomagała tym, którzy ratowali swoje zwięrzeta, bo takich tez było troche. Wzruszył mnie taki dziadunio, ledwo szedł, ale prowadził swojego pieska na sznurku. Dzisiaj jakas kobieta z płaczem mówiła, że popłynęła po swoje psy, ale znalazła tylko jednego, dwóch nie było . Ale trafiać z pomoca tylko do takich ludzi pewnie będzie trudno. A ile dzikich zwierząt poginęło, dzisiaj mówili o sarence, któa walczyła bardzo długo o życie i w koncu uratowali ja ledwo żywą strażacy. Okazało sie ,że była w zaawansowanej ciąży. Od razu zrobili cesarkę, udało sie uratowac dwa maluszki, ale matka niestety nie przezyła , zbyt była wycieńczona. Pokazywali tez krecika , który płynął z wielką derminacją i ktos go wyłowił w czapkę. Dobrze, to możemy zbierać te rzeczy u TZ-ta ewab. Nie weim, czy rozdzielać na Tarnobrzeg i Sandomierz , czy wszystko wysłać do Tarnobrzega , a najwyżej stamtąd przekażą. W Tarnobrzegu znamy Basię1968, a w Sandomierzu nie weim, kto sie zajmuje akcją pomocy.
  8. No właśnie nie wiem, jak bedzie lepiej. Też miałam dać ubrania na bazarek dla psów z powodzi, ale nie wiem, czy nie lepiej wysłać te rzeczy dla powodzian, bo pewnie niektórzy nie mają w czym chodzić, a pewnie nie ma gdzie i głowy do tego,żeby cos kupować. Zapytam może Basi1968, jak uważa.
  9. Juz jest bardzo trudno, bo mama Jaagi bardzo ja kocha, ale niestety ma za dużo swoich psów,żeby ja mogła zostawic.
  10. Cały czas prosimy o pomoc finansową na utrzymanie i opiekę wet. dla rodzinki. U nas ,w świetokrzyskim sytuacja tragiczna, juz wiemy o następnych 2 suczkach ze szczeniakami, z kótrymi nie ma co zrobic. A na te, którym szukamy domów chetnych nie ma.
  11. Słuchajcie, jeżeli lepsze miejsce się nie znajdzie, to mozna te rzeczy dla powodzian zgromadzić u mnie w pracy - Ściegiennego 205, bo niestety w domu mam tak ciasno,ze sama ledwo sie poruszam. Chyba,że ktos ma inna propozycję . Basai1968 ma tam napisac na wątku tarnobrzeskim, co najbardziej jest potrzebne.
  12. Borys jest już w lecznicy. Złamanie w dwóch miejscach z przemieszczeniem, inne łapy poobcierane do krwi. Ten oprawca chce psa odzyskać , poniewaz zrobił to w pijackim amoku, twierdzi ,że będzie sie leczył. Nachodzi kobietę , która pośredniczyła w wydaniu psa i grozi jej. Ona dzwoniła,zeby mu zwrócić psiaka, oczywicie osaoba, któa psa wydała powiedziała,że w żadnym wypadku i ,że sprawa bedzie zgłoszona na policję. Kochana pani Ania zgodziła się wziąc go po operacji do domu, bo jednak na tej działce niezbyt dobre warunki w budzie dla psa z noga w gipsie. Tylko prosi o pomoc w wyprowadzaniu psiaków, bo juz jest ich 5. Ale za to chyba na działkę damy małą ciężarna sunię . Znajomej powiedziała kobieta ,ze przybląkała sie do niej mala ciężarna sunia, ale ona ma pekinkę , która ją gryzła i nie mogła u niej zostać. Zawiozłą ja do schronu, wsadzili do klatki, ale chyba niedokładnie zamkneli drzwiczki, bo sunia za nia wybiegła, no i ona juz nie miała sumienia jej tam zostawić. Zawiozła ja do jakichs ludzi w sąsiedztwie, za trzy dni dzwoni, a kobieta mówi,że jej chłop wywiózł sunie gdzieś w pola. Ale sunia podobno wróciła i gdzies tam pałęta sie w okolicy. Zobaczymy, czy jeszcze da sie zrobic sterylkę, a jak nie to trzeba będzie uśpic miot. Tylko,że w lecznicy , gdzie robia na talon nie zrobią sterylki aborcyjnej, trzeba by zrobic gdzuie indziej za kasę , a jej brak.
  13. MImo ogłoszeń, Allegro żadnego zainteresowania Albinką :(. Co z nią będzie?
  14. Dzisiaj dowiedziałam sie o małej bezdomnej suni w Podpolichnie, która oszczeniła sie w rurze pod drogą.Niestety nie da sie tam dostać i pewnie trzeba bedzie czekać , aż szczeniorki zaczą same wychodzić. Postaram się tam kiedys podjechac i zawieźc troche karmy, bo wiem,że na ludzi tam niespecjalnie mozna liczyć.
  15. Divia_gg , to dobry pomysł. Rozmawiałam z Basią1968, pytałam , czy by sie jakies ubrania przydały, ma sie zorientować. Bo dobrze by było przekazywac te rzeczy konkretnym osobom . W wtorek dostaną worek karmy od p.Pilipczuka, który miał trafić do nas. Borys ma byc operowany jutro, złamanie jest skomplikowane noga potrzaskana. Nie wiemy, jak on bedzie z gipsem funkcjonował na działce w budzie.
  16. Nie pozwólmy ,żeby hycel go zamordował, taki ufny, przyjacielski psiak.:( Teraz wszędzie jest tragiczna sytuacja, ale może sie uda. Jego koledze sie udało, juz jedzie do stałego domu, a ten biedak ma zginąć?:(
  17. Zawsze dla psów jest niedobry czas, ale teraz to już będzie bardzo ciężko.
  18. Kobix, ale kto ma zabierac i gdzie? Jak widzisz zero pomocy, jak na razie tylko marny mój datek.
  19. Nie macie pomysłu na tego wyżełka? Tak go szkoda, kolega uratowany a on do schronu:(:(
  20. Dzisiaj na działke pani Ani trafił psiak skatowany przez właściciela. Jakis chłopak dzwonił ,ze znalazł w Cedzynie dwa wychudzone szczeniaki, powiedziałam, że jak przetrzyma, to pomozemy szukac domów... niestety wylądowały w schronie:(:( Jaaga niestety wydostanie matki ze szczeniakami nie jest możliwe. Trzeba by wykupic wszystkie, pewnie hurtem by nie pozwolili. Jezeli uda sie zwinąć jakies szczeniory, to trzeba by czekac , az pozostałe ktos weźmie i dopiero wykupic matke.
  21. Czy nikt więcej nie może pomóc?
  22. Sarunia nadrabia zaległości , jak była szczeniaczkiem pewnie zabawek nie widziała nigdy. Cudnie wygląda z tą kaczuszką:).
  23. Ocelot, my codziennie mamy zgłoszenia o psiakach potrzebujących pomocy. Wiemy o bardzo wielu w pilnej potrzebie. Ale co z tego. Nie jestesmy w stanie , choćbyśmy sie zarąbały uratować wszystkich bezdomnych psów w okolicy. To co się dzieje to jakis obłęd, a adopcji zero!!! Od miesięcy nasze psy czekają w hotelach , płatnych dt, a kasy juz nie mamy zupełnie, nie wiem co będzie dalej. Dzisiaj w drodze wyjątku ulokowałysmy gdzies psiaka skatowanego przez właściciela.
  24. Bardzo prosimy o pomoc! Ja zadeklarowałam 50 zł.
  25. Ale to maleństwo zostanie na tej wsi samo, jeżeli sie nie znajdzie chociaz dt. [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9292/zdjcie1093.jpg[/IMG] Dziewczyna jutro jedzie ze Śląska na ta wiochę za Łopusznem i ma zabrac jej braciszka, a ona zostanie:(:(.
×
×
  • Create New...