Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Dzisiaj znajomy przywiózł te dwa szczeniorki z wysypiska pod Opocznem. Na szczęście udało się znaleźć dom stały dla pieska, a sunieczka na razie jest u Agnieszki24, której bardzo dziekuję za pomoc. Sunia ma dt tylko na krótko, więc szukamy następnego, gdyby szybko nie znalazł sie domek stały. Ostatni dzwonek chyba był na uratowanie szczeniorów, bo one by tam nie przeżyły. Jadły jakies świństwa, bo jak nam zwymiotowały w samochodzie, to smrodek był nie do wytrzymania, całe wogóle cuchnące okrutnie. Braciszek sunieczki trafił do dobrego domku, ma kolegę ON-ka, juz starszego, który go bardzo przyjaźnie przyjął, bo niedawno odszedł jego stary kumpel i był bardzo samotny. Maluch od razu przypiął sie do jego michy, ten nie protestował i pozwolił mu wyjeść [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] [URL="http://img29.imageshack.us/i/szczeniaki1072.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2379/szczeniaki1072.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img96.imageshack.us/i/szczeniaki1075.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9190/szczeniaki1075.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img522.imageshack.us/i/szczeniaki1064.jpg/"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/9536/szczeniaki1064.jpg[/IMG][/URL]
  2. Niesamowicie mądra sunia, jechała ta drogą tylko raz, wracając pokonała po drodze Sosnowiec, Będzin, tyle ruchliwych ulic...., tym bardziej nie moge tego przeżyć, miało byc zupełnie inaczej......:(:(.
  3. Jkp, to nie moja zasługa, to ten znajomy, który wierci studnie ,w każdym miejscu , gdzie ma pracę , karmi bezdomne psy, które nie wiadomo, jak się dowiadują o nim i od razu zlatuja:cool3:. To własnie dzieki niemu udało sie uratowć Gajankę znad stawów, Misię benie spod Busko i jeszcze jakies, o których juz nie pamiętam.
  4. Jkp, już działamy w łódzkim:cool3:, bo wysypisko śmieci w Opocznie . Dzięki Agnieszko, wyprzedziłaś mnie z fotkami:). Braciszek sunieczki trafił do dobrego domku, ma kolegę ON-ka, juz starszego, który go bardzo przyjaźnie przyjął, bo niedawno odszedł jego stary kumpel i był bardzo samotny. Maluch od razu przypiął sie do jego michy, ten nie protestował i pozwolił mu wyjeść :lol:.
  5. Oczywiście kara za niska, biorąc pod uwagę, że to nie pierwszy zakatowany w okrutny sposób przez tych bandziorów pies. Dzisiaj znajomy przywiózł te dwa szczeniorki z wysypiska pod Opocznem. Na szczęście udało się znaleźć dom stały dla pieska, a sunieczka na razie jest u Agnieszki24, której bardzo dziekuję za pomoc:):):). Sunia ma dt tylko na krótko, więc szukamy następnego, gdyby szybko nie znalazł sie domek stały. Ostatni dzwonek chyba był na uratowanie szczeniorów, bo one by tam nie przeżyły. Jadły jakies świństwa, bo jak nam zwymiotowały w samochodzie, to smrodek był nie do wytrzymania, całe wogóle cuchnące okrutnie. Prosiłam o pomoc osoby z TOZ w Piotrkowie, Opocznie o zajęcie sie dorosłymi psami, które tam zostały, ale to wszystko jakos idzie im opornie. Zostały tam dwie dorosłe suki i pies, młodsza teraz była w ciązy i juz nie jest, nikt nie wie, co ze szczeniakami, czy nie przeżyły, bo suka chodzi, tak jak by ich nie było. Będę tam naciskać ,żeby chociaż pomogli wysterylizowac suki, chociaz tą młodszą byłoby najlepiej stamtąd zabrać. Agnieszka24 ma zrobic zaraz jakies fotki, to bardzo bym prosiła o ogłaszanie na cito:).
  6. To chyba poczekamy, az przyjdą te dwie osoby, co maja oglądać, może którąś wezmą, a poogłaszamy pozostałe. A co z mamuśką, czy będzie steylizowana, czy jeszcze?
  7. Szkoda tego benia, naprawdę jest zagrożony, na świętokrzyskiej wiosze mu nie przepuszczą:(.. A ci sąsiedzi tak puszczają luzem sunię z cieczką??? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d805d21bef33d2dc.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/532/d805d21bef33d2dcgen.jpg[/IMG][/URL]
  8. Dom w Krakowie na szczeniaka wycofał się w ostatniej chwili, na drugiego, ten w Debicy też chyba odpadnie. Może bedzie dom dla pieska pod Kielcami, ale doipero jutro bedę wiedzieć czy na pewno. Szczeniaki trzeba koniecznie jutro przywieźć spod Opoczna, nie moga przeceiz zostac na tym wysypisku smieci bez jedzenia przez tydzień. W tej sytuacji najbardziej potrzebny dt, choc na kilka dni.
  9. [quote name='olivetshka']i jeszcze mam pytanie - czy ta jedna sunia od mamy Jaagi, ta podpalana - czy ona ma szansę wyrosnąc na owczarka? :) Jest owczarkowata dość, ale pewnie to żaden wyznacznik, nie? Bo szukam malucha, suni dla znajomych - dziś z nimi rozmawiałam. Chcą szczeniaczka Onka. Lub Onkowatego.[/QUOTE] Jutro przyjeżdżają do Kielc szczeniaczki 2,5 mies.ON-ki spod Opoczna, z wysypiska śmieci, piesek i sunia. Matka ON-ka, ojciec chyba tez przynajmniej ON-kowaty. Gdyby był tylko transport, to mogłaby sunia pojechac.
  10. Nikt nie zgłaszał błąkającej się amstafki? Bo widziałam ogłoszenie o zaginionej biało-czarnej.
  11. Niestety dalej bez domu i nawet jednego telefonu o nią:shake:.
  12. Rudzia-Bianca, bardzo się cieszę,że sunieczka zostaje i dziekujemy za pomoc!:loveu::loveu::loveu: Czy pozostałe szczeniaki mają ogłoszenia? A jakieś aktualne zdjęcia, bo pewnie juz bardzo wyrosły?
  13. Są chętni na dwa szczeniaki po ON-ce z wysypiska śmieci pod Opocznem, jeden dom w Krakowie, drugi w Dębicy za Tarnowem. Ale nie ma transportu dla nich. Sytuacja jest taka, że znajomy jedzie tam dzisiaj i mógłby przywieźć szczeniaki do Kielc, gdyby było jej gdzie przetrzymać do czasu transportu. Potem nie będzie go tam juz przez tydzień, bo idzie na operację. Szczeniaki zostaną bez jedzenia tydzień, nie wiadomo tez co sie może z nimi przez ten tydzień stać. [B]Czy nie wiecie o jakimś dt dla nich do czasu znalezienia transportu? Mają szansę na dom, później może byc za późno,zeby je uratować.[/B]
  14. A czy ona miała badaną krew,żeby ocenic stan watroby po zatruciu? Powinna cały czas dostawac choc jakies osłonowe leki na watrobę, np. Essentiale Forte. Może powinna byc choć trochę na karmie wątrobowej. Jeżeli wątroba ucierpiała po zatruciu, a pewnie tak, było, to ryzykowna jest narkoza, gdyby okazało się,ze sterylka konieczna. Trzeba wątrobę wcześniej podleczyć.
  15. Niestety facet, który pytał o Albinkę więcej sie nie odezwał. Pytał o jej zdrowie, stan łapki, opisałam , jak jest, no i cisza.
  16. Nie pisac o żadnych krzywych nóżkach, to wszystko sie zniweluje, jak bedą dobzre odżywiane i dostana preparaty wit.-mineralne.
  17. A ktos juz robił Liskowi ogłoszenia? Bo on chyba ma dt tylko na jakiś czas, nie może przecież po pobycie w domu wrócić do schroniska:shake:.
  18. Wiadomo, bo Jaaga pojechała jej szukać trasą na Kielce i znalazła.....:(. Nie moge się pozbierać:(. Jak wsadzałyśmy Mikę do samochodu była trochę przestraszona, pogłaskałam ją wtedy i powiedziałam, nie bój się sunieczko, teraz już będzie tylko lepiej, jedziesz po lepsze życie...... i pojechała:(....tam juz nie ma łańcucha, nie ma głodu,zimna, bólu, wiem... ale gdyby tu na ziemi miała chociaż kilka dni z ciepłą budą, pełną miską , odrobiną miłości,żeby zobaczyła,że nie wszyscy ludzie, to kanalie...to może byłoby mi lżej....:(:(:(
  19. MIKA NIE ŻYJE!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Zabił ja samochód, na trasie, wracała do Kielc, do "domu", na łańcuch,do tych paru dech zamiast budy, gdzie była poniewierana, kopana, głodzona. Nie moge sobie tego wydarować, siedze i ryczę, tak chciałam ,żeby chociaż na koniec życia ktos ją pogłaskał, dał michę, zapewnił ciepłe schronienie, wyleczył chore stawy, nie udało się.....:placz::placz::placz::placz: Mam wszystkiego dość.
  20. Ewelinka_m miała go zedytować. Jaaga, szkoda,że nie zrobiliście odwrotnie,najpierw na trasę, bo jeżeli trafiła do jakiegos schroniska, w co watpię, to jeszcze by się tam zdążyło zawieźć plakaty, a jeżeli odbiegnie za daleko, na terenach wiejskich, to tam zginie i nikt jej nie pomoże:(:(:(.
  21. Podnoszę, bo bardzo pilne!
  22. Bardzo prosimy dogomaniaków ze Śląska o powiadamianie znajomych, którzy mieszkają na domniemanej trasie Miki, czyli Katowice-Kielce. Choć tak do konca nie wiadomo, czy nie pobiegła gdzie indziej:(.
  23. Z pewnością sunię powinien zobaczyć jakis specjalista, ocenić, jak to jest z jej agresją, czy ma wogóle szanse na adopcję. Trudna sytuacja.
  24. Ale tragedia:-(. Może ta sunia była zagłodzona i to sie stało przy misce? Pewnie teraz juz nie będzie chciała jej przetrzymac:shake:.
×
×
  • Create New...